Jump to content
Dogomania

inga.mm

Members
  • Posts

    8496
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inga.mm

  1. Iwstar58, to prawda, że wpis [FONT=Arial][B]brakuje rąk do pracy [/B]wska[/FONT]zywałby na apel o pomoc, ale każda pomoc musi być skoordynowana. Nie może być partyzantki. Więc po pierwszym chaosie teraz porządkuje się potrzeby i możliwości, niestety zdarza się, że raniąc uczucia ludzi, którzy chcieliby pomóc. Priorytetem jest bezpieczeństwo ludzi i zwierząt przebywających na terenie folwarku.
  2. Mogę wyjaśnić sprawę badań kominiarskich. Tak jak napisałam na fb "Z tego co wiem, budynek był przystosowany do zamieszkania (poprzedni właściciele mieszkali tam i zrobili różne remonty). Fundacja sukcesywnie naprawiała usterki, większe remonty zostawiając do wiosny, gdy będzie ciepło i gdy będzie wiadomo jakimi pieniędzmi dysponuje po zakończeniu roku podatkowego. Przyczyną pożaru był wybuch komina. Badania kominiarskie przeprowadza się ustawowo raz na 5 lat. Być może było błędem zawierzenie, że wizyty kominiarskie co 5 lat wystarczają, jednak nie znam takiego człowieka, który potrafiłby przewidzieć wszystko. Ustawodawca najwyraźniej uważał, że taka częstotliwość jest wystarczająca." i następny wpis: "ustalenia przyczyn pożaru to żmudna praca. Przygotowanie protokołu i cały "rytuał" trwa nieraz tygodniami, a nawet miesiącami. Tu zapewne będzie w ciągu kilku tygodni. Proszę pamiętać, że taki protokół i zawarte w nim wnioski i dowody jest dokumentem urzędowym i nie robi się go na pniu." Pospolite ruszenie wśród osób solidaryzujących się z Centaurusem wprowadziło sporo zamieszania, bo chciano dobrze, ale nikt nie ogarniał w danym momencie faktycznych potrzeb. Trzeba też pamiętać, że osoby, które reprezentowały Centarusa na forach społecznościowych to wolontariuszki, które nie znają się na akcjach ratunkowych, budownictwie czy innych czynnościach związanych z postępowaniem po pożarze. Po tych kilku dniach sytuacja zaczęła się klarować, wiadomo co jest potrzebne, czego nie potrzebują. Co do odmowy wejścia na teren folwarku - uważam, że jest to jedna z najrozsądniejszych decyzji. Ubezpieczenia pracujących to jedno, ale czy osoby chętne do pomocy mają pojęcie i przeszkolenie w zakresie prac jakie należałoby tam wykonać? Wątpię. A same chęci nie wystarczą za doświadczenie. Mimo, że jestem specjalistą z zakresu bhp - nie podjęłabym się prowadzenia spraw bhp w takiej fundacji, ponieważ jest to bardzo specyficzny rodzaj działalności oraz wymagań i zagrożeń z nią związanych. Z pewnością osobom, które tam pojechały w dobrej wierze jest bardzo przykro, ale proszę też zrozumieć, że wystarczy kłopotów związanych z pożarem i niemożnością sprostania bieżącym zadaniom. Przecież poza normalnymi czynnościami jakie pracownicy i wolontariusze muszą wykonać na rzecz zwierząt, doszły im dodatkowe czaso- i pracochłonne czynności związane z oczyszczaniem terenu, odtwarzaniem dokumentów osobistych, które spłonęły w pałacu, życiem w warunkach polowo-bojowych.
  3. dlaczego biedaczek??????????? Coś przeoczyłam???? Czemu leży????
  4. to wspaniała wiadomość! Kasiu, jesteś niesamowita!!!!
  5. Potrzebna pomoc dla Centaurusa. wydarzenie na fb i strona Centaurusa opisują pożar, w którym trzy psiaki straciły życie
  6. co za uszyska komiczne. Cała jest urocza i śmieszna. Ale Wigilię miała do d...
  7. cały jest piękny i ... straszny łobuz!
  8. aaaa.... to Vito, kot po 10 minutowej śmierci klinicznej. Zapraszam do niego [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/213168-Po%C5%9Bmiertne-%C5%BCycie-VITA-z-sierokoci%C5%84ca"]Pośmiertne życie VITA z sierokocińca[/URL]
  9. poświątecznie pozdrawiam
  10. Akson kochał każdego. I pomyśleć, że był taki moment, że szukałam dla niego innego domu... Nie chcę pisać o sytuacji w jakiej rozum zgubiłam, ale na szczęście znalazłam i nie oddałam Aksona. Był niepowtarzalny, cudowny, nie do opisania...
  11. [quote name='jaanka']Znawcy rasy odradzają częste czesanie a jeżeli już to na mokro . Czytałam na forum i stronach hodowców ( nielicznych ) . Przestrzegają przed wyczesaniem wszystkiego ;) . Inga miała pieknego skaya .[/QUOTE] czesanie na mokro wcale nie jest łatwe. Ja robiłam odwrotnie. Wycinałam dredy pod pachami i na szyi (od obróżki). Potem kąpałam i dopiero po wyschnięciu, gdy włosy były jedwabiście gładkie, mozna było wyczesywać. Akson nie znosił czesania, bo włosy plątały się i zbijały w dredy. W długi majowy łykend opitalałam go na "parówkę". Do jesieni zdążył porosnąć wystarczająco, żeby zimą nie było mu zimno, a jednocześnie nie był ufafluniony jesiennym błotem. Akson był przepiękny i przecudowny. Miał wszystkie papiery hodowlane, ale nie pozwoliłam na wystawianie go na wystawach. Jeśli pies jest dziełem sztuki to niech jurorzy oglądają zdjęcia, a nie męczą zwierzaki na wystawach.
  12. piernacik konkretnej wielkości. Widać, że psiun zadowolony
  13. zazdroszczę w imieniu swoim i Birmy, ale cieszę się ogromnie. To wspaniały pies
  14. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/843/dsc0056qr.jpg/"][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/9018/dsc0056qr.jpg[/IMG][/URL] jest niesamowita
  15. może ten ktoś chciał dobrze? Może chciał zdjąć mokre ubranko, a ona się wyrwała? Teraz już nie oceniam tak surowo tego gestu. Teraz ubranko Tuli używa Vito [h=3]Pośmiertne życie VITA z sierokocińca[/h]
  16. znam ten ból. Przez miesiąc szukałam Tuli [h=1]zaginiona ratlerka - Warszawa - Mokotów - Tula za TM[/h] nic więcej nie napiszę, bo nadal serce pęka
  17. to normalne. To nie pocieszenie, a raczej łaskawość losu, że tyle wiesz i że dane Wam było pochować go.
  18. Sądzę, że gdyby rzeczywiście ryzyko takiego obrotu sprawy było duże, weterynarz uprzedziłby o tym. Mam taka nadzieję. Tośka ma dwa nadziąślaki z lewej strony w zawiasie szczęki i przy kle (nowość). Nie ruszę tego, chociaż rozważałam tę możliwość. Również dlatego Saszka będzie w mojej pamięci, że jej zmagania z nowotworem (przecież niezłośliwym podobno) uprzedziły mnie co do faktycznego charakteru tego raka, a to nie pozwala mi zaryzykować życia Tośki. Śpij Saszeńko spokojnie, utulona naszymi czułymi myślami
  19. Bira, szybciutko adres - choinka czeka na wysyłkę [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/s480x480/154411_460394280664471_757330738_n.jpg[/IMG]
  20. Nie będę Cię namawiała na wzięcie białego Niemena, bo wiem jak potem wyglądają sprawy. To Twoje sumienie, ale też Twoja rodzina. Szkoda psiaka, bo tez ma szanse zginąć pod kołami lub być np. kamieniowanym jak Birma. Jeśli zdecydujesz się go przyjąć, na pewno będę starała się uczestniczyć w wątku. Pozdrawiam
  21. miejmy nadzieję na przywilej znalezienia się za Tęczowym Mostem razem z naszymi zwierzami. Żegnaj Królowo Saszko, chylę czoła przed Twoją cierpliwością i godnością w obliczu niesamowitego cierpienia.
  22. przenieś te fanty do osobnego wydarzenia. Bedzie ludziom łatwiej szukać
  23. [INDENT] zapraszam na fejsa po [SIZE=3][B][URL="http://tiny.pl/hk89b"][COLOR=#008000]STROIKI, CHOINKI[/COLOR][/URL][COLOR=#008000] dla Vita i Tinki[/COLOR][/B][/SIZE] Rudziu, czy wystawiłaś coś na Farela? [/INDENT]
  24. Z tymi obcymi - niekoniecznie, Akson był tak proludzki, że leciał do każdego ludzia. Wytrzymał 3 albo 4 razy po 14 godzin (była sytuacja przymusowa). Akson miał włosy nie sierść i to jest odmianą od sky'ów płowych. Był mięciusieńki, ale za to plątwa włosów była nieprawdopodobna, więc zawsze na majowy łykend przygotowywałam się na postrzyżyny. Wglądał jak parówka z włochatym ogonem i wielką misiowata głową. Miłość w oczach była jak gwiazdy na bezchmurnym niebie. Hodowla z Warszawy (Asmanowie) - nie pamiętam jak się nazywała, bo dla mnie nie miało to znaczenia. Wywaliłam za drzwi panią jurorkę, którą nasłał sąsiad. Powiedziałam, że nie będę wystawiała Aksona, choćby był najdłuższy na świecie, a nie tylko w Polsce.
×
×
  • Create New...