-
Posts
8496 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by inga.mm
-
Pies w typie bernardyna znaleziony w zaspie W SWOIM DOMU :)
inga.mm replied to kkasiiiar's topic in Już w nowym domu
ale sukcesy masz duże. Pozdrawiam Tomka ze Straży Miejskiej. Cieszy ogromnie znalezienie takiego serca wśród SM. -
Pies w typie bernardyna znaleziony w zaspie W SWOIM DOMU :)
inga.mm replied to kkasiiiar's topic in Już w nowym domu
Chyba Opatrzność czuwa nad Twoimi zwierzami (odkąd są "Twoje"). Chyba podrzucę Ci Birmę, bo ja od roku nie mogę znaleźć jej domu. -
Pies w typie bernardyna znaleziony w zaspie W SWOIM DOMU :)
inga.mm replied to kkasiiiar's topic in Już w nowym domu
Słusznie, że szczeka na obcych! Byle swoich nie ruszał. -
Reks,wyrwany z piekła,ZA TM..żegnaj aniołku.
inga.mm replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
pozdrawiam wsiech -
Śliczna Frytka w typie skye terrier - już w swoim kochającym domku:)
inga.mm replied to ang's topic in Już w nowym domu
[quote name='jaanka']Nie mam uprawnień ;)[/QUOTE] Trzeba było kupić w Szaflandii taką czarna bluzkę z białym podgardlem. Może nikt by się nie zorientował... od kilku dni łazi mi po głowie sylwestrowa historyjka z Aksonem. Mieszkałam w kawalerce, w której był taki wynalazek jak kuchnio-przedpokój, gdzie część kuchenna miała pcw, a część przedpokojowa klepkę. Szafki kuchenne tak ustawiłam, że tworzyły literę C i przez to pod blatem utworzyły sie dwie wąskie nisze, w ktore wpychałam różne rzeczy jak np. "pociąg" mleka kupiony w makro. Akson od listopada już calkiem dobrze się zaaklimatyzował w domu, jednak gdy wychodziłam do pracy zamykałam pokój, a zostawiałam mu ten kuchnio-przedpokój i łazienkę, bo zdarzało się mu siuśnąć. Jednakowóż na noc nigdzie nie łaziłam. Poszłam na sylwestra do "Zanzibaru". Bawiłam sie świetnie, wróciłam koło 4 rano, dość trzeźwa, bo nie lubie kaca. Wchodzę do domu i jakoś tak wali mi w otwory nosowe. Nie wiem co, ale coś smierdzi. Akson patrzy na mnie skruszony, więc pomyśłałam, że napsocił. Wreszcie domyśliłam się: rozdyźdał kartony mleka stojące w niszy, wychlał wszystko co się dało i... nie do wiary! Kawałki kartonów upchał z powrotem w tej niszy!!! Do tej pory nie mam pojęcia jak to zrobił, że właściwie na środku praktycznie śladu nie zostało, tyle, że ileś tam mleka wsiąkło w wykładzinę i w klepkę i stąd ten smród. Latałam z nim przez pół godziny obawiajac sie biegunki, a potem, po bożemu, powitałam dzionek 1-go stycznia 99 roku ze szczotka w ręku, zasuwajac na kolanach, zrywając wykładzinę, myjąc śmierdząca podłogę, kąpiac Aksona, który śmierdział kazeina nie mniej niż wykladzina z klepką razem wzięte. Taki był mój Akson - cudowny i psotny. Kiedyś łowił rybki w akwarium za pomocą sznurka do makramy... -
Śliczna Frytka w typie skye terrier - już w swoim kochającym domku:)
inga.mm replied to ang's topic in Już w nowym domu
[quote name='jaanka']Dostępne tylko dla małych zwierząt .[/QUOTE] może jakiś krasnal był głodny? -
Śliczna Frytka w typie skye terrier - już w swoim kochającym domku:)
inga.mm replied to ang's topic in Już w nowym domu
Pamiętam wieczór listopadowy, gdy pojechałam po Aksona (wtedy jeszcze Aslana) do Asmanów. Gosia wyniosła go na rekach, ale mnie podobał sie Ariel - drobny, srebrny i bardzo ruchliwy. Jednak miał dysplazję wymagająca operacji, a ja należała do grupy słabo zarabiających. Gosia Asmanowa zapewniała mnie, że Aslan - Akson ma wspaniały charakter i rzeczywiście tak było. Zapewniała mnie, że pół roczny pies już wiele nie urośnie (miał 98 cm od końca do końca). Rzeczywiście nie urósł wiele - jako dorosły mężczyzna miał tylko 139 cm. Różnica niewielka... Ale i tak kochałam go straszliwie. -
Śliczna Frytka w typie skye terrier - już w swoim kochającym domku:)
inga.mm replied to ang's topic in Już w nowym domu
kołtuny na stopach, pod pachami i na szyi to było prawdziwe utrapienie. Akson też nie lubił czesania. Nawet w czasie czesania plątały się włosy, więc strzygłam go na łysola w maju i jesienią podstrzygiwałam brzuch i dredy. Stopy strzygłam co jakieś 2 miesiące. Zimą sprawdzałam często stan porośnięcia stóp, bo śnieg po wbiciu się we włosy stawał się ostrymi grudami uniemożliwiającymi chodzenie. Zdarzyło się, że musiałam go nieść do domu na rękach prawie 2 km. -
Reks,wyrwany z piekła,ZA TM..żegnaj aniołku.
inga.mm replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
cholerka - zapomniałam. No to uszy królicze. Gdy sobie poćlumie, od śliny zmiękną, a zajęcie będzie miał. -
Reks,wyrwany z piekła,ZA TM..żegnaj aniołku.
inga.mm replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czyli wyraża protest w ten sposób. A może zostawiac mu kośc ze ścięgien, żeby miał sie czym zająć? Na Mimi to podziałało. -
Reks,wyrwany z piekła,ZA TM..żegnaj aniołku.
inga.mm replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
od dawna taki mokry problem stwarza? -
Śliczna Frytka w typie skye terrier - już w swoim kochającym domku:)
inga.mm replied to ang's topic in Już w nowym domu
No to nie wyrzekamy i kurczaków nie oglądamy [IMG]http://imageshack.us/a/img560/557/aksonwilga997.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img585/3307/aksonwilga994.jpg[/IMG] -
Pies w typie bernardyna znaleziony w zaspie W SWOIM DOMU :)
inga.mm replied to kkasiiiar's topic in Już w nowym domu
Dołączam do Harrego. Harry - to fajne imię i dobrze powinno być odbierane przez psa. Sam pisun - bardzo sympatyczny z wyglądu. Kasiiiar - załóż fundację dla świeckich sierot -
Śliczna Frytka w typie skye terrier - już w swoim kochającym domku:)
inga.mm replied to ang's topic in Już w nowym domu
Ja drugi tydzień grypy zaliczam. Mało śmiesznie jest... -
Ci, którzy przerabiali (ja również) draństwo podłych person mają dystans do idiotyzmów wypisywanych przez oszołomów, jednak wiele osób się przejmuje i daje się zmanipulować. Faktem jest, że zastanawiające jest to zdjęcie, które znalazła brzośka. W czym jest sęk?
-
Donvitow spojrzał tam gdzie trzeba - na warunki zwierząt. Na fb ludzie skupili sie przede wszystkim na ludziach, dworku, oszczerstwach i podjudzaniu. Przecież skoro nie chcą - nie muszą pomagać. Jednak nie powinni bruździć. To żałosne.