Jump to content
Dogomania

dycha

Members
  • Posts

    501
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dycha

  1. Dzięki madziara, napewno sprubóję. Agaga wiem że to nic nie da, ale już po prostu nie wytrzymałam, on niszczy wszystko w takim tempie, że głowa mała. Choć jak po południu wyszłam to był grzeczny :)
  2. Dzisiaj Pedrulek dostał swojego pierwszego klapa...(i tak machał ogonkiem) Reetje sory, ale moja cierpliwość została wyczerpana. Sam w domu nie zostaje nigdy, ale on rozrabia gdy ja sama wychodzę. Wróciłam z psami ze spaceru i poleciałam na pocztę, Pedro zasikał całą podłogę (i to się dzieje za każdym raze, gdy mnie nie ma, nawet gdy polecę do sklepu na 10 min). To jeszcze pikuś, potrafi pozwalać kwiatki z szafek, z parapetu, poroznosić wszystkie zabawki (dzieci nie jego), buty itd (szkoda pisać); mimo ze w domu jest mąż, albo dziadek. Na razie nie chce brać go ze sobą do stajni, bo kuleje za każdym razem na dłuższym spacerze, muszę pojechać na te zastrzyki; zresztą ta bechiaworystka mówiła żeby go przyzwyczajać że zostaje sam (beze mnie); a ja ani na poczte ani do sklepu, ani nic....:shake::placz: ZWARIUJE :angryy:ALE SIĘ NIE PODDAM!!
  3. [quote name='Reetje']moja klawiatura popłyneła... nie dośc ze nie mam litery K, to jeszcze teraz te łzy wzruszenia skorodują mi wszystko... Dycha chyba i Ciebie wycałuje jak do Was dojadę :) Jak dzieciaki sie czuja w obecności Mastifki i Groszka?[/QUOTE] Młody traktuje psy jako rozrywkę, Tusia kocha oba i je ubóstwia; ciężko się im tylko śpi jak oba zaczną chrapać. Wczoraj wygoniłam psiarnie wieczorem do przedpokoju, to Pedro jak tylko wychodziłam na balkon od razu znajdował się w pokoju. No i zapomniałam schować smalcu z blatu, więc trochę go przeczyściło, całe szczęście mąż zdążył papierek mu z pyska wyciągnąć.
  4. [quote name='fochu']Dycha jak Ty to robisz że masz tak cudnie wychowanego psa??? :D chyba na jakieś korepetycje się do Ciebie zgłoszę :D piękne fotki,piękna para :)[/QUOTE] zwykła rozmowa psychologiczna, pies się musi otworzyć i jest ok;)
  5. [IMG]http://lh3.ggpht.com/_JSfl-c4wSfc/TSQn8bmpEAI/AAAAAAAAAEk/AQxOGDSs7RY/s640/P1030024.JPG[/IMG]
  6. fotki trochę ciemne, ale ta para nie lansuje się razem w świetle dziennym i przy świadkach
  7. [IMG]http://lh5.ggpht.com/_JSfl-c4wSfc/TSQn86WZtLI/AAAAAAAAAEo/DR1z6gvOlaQ/s640/P1030028.JPG[/IMG]
  8. [IMG]http://lh4.ggpht.com/_JSfl-c4wSfc/TSQn4vj5XNI/AAAAAAAAAEY/QeZWu4KhqPI/s640/P1030019.JPG[/IMG]
  9. [IMG]http://lh3.ggpht.com/_JSfl-c4wSfc/TSQn7ozsFwI/AAAAAAAAAEg/N1h0ICTOi7g/s640/P1030023.JPG[/IMG]
  10. [IMG]http://lh6.ggpht.com/_JSfl-c4wSfc/TSQn6QMshqI/AAAAAAAAAEc/jTLF1QJXe88/s640/P1030020.JPG[/IMG]
  11. [IMG]http://lh4.ggpht.com/_JSfl-c4wSfc/TSQn3fmm7tI/AAAAAAAAAEU/ybWJTfF3A_Q/s640/P1030018.JPG[/IMG]
  12. [URL]http://lh4.ggpht.com/_JSfl-c4wSfc/TSQn4vj5XNI/AAAAAAAAAEY/QeZWu4KhqPI/s640/P1030019.JPG[/URL] [URL]http://lh6.ggpht.com/_JSfl-c4wSfc/TSQn6QMshqI/AAAAAAAAAEc/jTLF1QJXe88/s640/P1030020.JPG[/URL] [URL]http://lh3.ggpht.com/_JSfl-c4wSfc/TSQn7ozsFwI/AAAAAAAAAEg/N1h0ICTOi7g/s640/P1030023.JPG[/URL] [URL]http://lh3.ggpht.com/_JSfl-c4wSfc/TSQn8bmpEAI/AAAAAAAAAEk/AQxOGDSs7RY/s640/P1030024.JPG[/URL] [URL]http://lh5.ggpht.com/_JSfl-c4wSfc/TSQn86WZtLI/AAAAAAAAAEo/DR1z6gvOlaQ/s640/P1030028.JPG[/URL]
  13. [IMG]http://lh4.ggpht.com/_JSfl-c4wSfc/TSQn3fmm7tI/AAAAAAAAAEU/ybWJTfF3A_Q/s640/P1030018.JPG[/IMG]
  14. [quote name='fochu']oj bo mąż wie co dobre :) a kto kradł salami pedro czy mąż ;) ale znam to doskonale mój też zjada ze stołu jak mnie nie ma w zasięgu wzroku[/QUOTE] salami mąż, wiadomo ;) przecież Pedruś to aniołek, jakby miał ochotę, to by zapytał :D
  15. [quote name='Kociabanda2']trochę mnie nie było, a tu takie wspaniałe wieści :loveu: Bardzo się cieszę! A z podpowiedzi behawiorysty, którego proponuje Raataje radziłabym mimo wszystko skorzystać - czym mniej błędów wychowawczych popełnimy na początku tym lepiej :)[/QUOTE] konsultowałam się tel, wszystko jest ok, właśnie śpią razem
  16. [quote name='fochu']makowiec :) mniam wie co dobre chłopak :D[/QUOTE] mój mężulek mniej entuzjastycznie na to zareagował :D Dzisiaj chciał zwinąć salami, mimo że siedziałam obok..
  17. [quote name='Reetje']Dycha ucałuj go prosze... Dzis pierwszy raz w schronie bez mojego Pedryla, bez przytulenia i całusa. Czuję pustkę i radosć jednocześnie...[/QUOTE] ucałowany; no to zapraszamy na herbatkę i całowanie ;). Tylko uprzedź wcześniej, bo muszę ogarnąć mieszkanko po tych dwóch brudasach... Neli roznosi makaron w faflach, a temu też wypada żarełko bo nie ma czym przytrzymać
  18. [quote name='andzia69']Boshe - jakie wspaniałe wieści!:):)Pedruś ma domek:multi::multi::multi: Dycha - a mastiffka też adoptowana? była u nas nie tak dawno taka błękitna sunia z łańcucha do adopcji...[/QUOTE] też adoptowana, ale rok temu; może dobrze że nie wiedziałam, bo pewnie bym wzięła, i nie byłoby tego rozrabiaka
  19. Ja również wam życzę jeszcze lepszego nowego roku. U nas w porządalu, Pedro na spacerach troszkę bał się strzałów, ale w domu wszystko zagłuszył chrapaniem :). Poczuł się już jak u siebie, rozrabia na całego. W sylwestra jak wyszliśmy na papierocha to udało mu się ukraść makowca. Generalnie zabiera wszystko z blatów. Na spacerach szaleje, na razie jeszcze go nie spuszczam , bo wyrywa się do wszystkich psów i boję się że zwieje. Między nim i Neli nie ma wielkiej miłości ale jest harmonia; ona zrozumiała że musi go zaakceptować i bronić. Chłopak boi się bałwanów. Jutro postaram się porobić jakieś nowe fotki, to wstawie. Niedługo przyjdą nowe posłanka dla psiaków, Pedro ma już dosyć wycieraczki i bluzy mojego męża, bo próbuje się ładować do nas na łóżko gdy śpimy, bądź nie ma nas w pokoju; a gdy tylko Neli zwolni swoją podusię to zaraz ją podsiada ;)
  20. sorki, taka prób a wstawiania zdjęć, Donica dzięki za wstawianie fotek i naukę dla mnie
  21. [IMG]http://lh5.ggpht.com/_JSfl-c4wSfc/TRyzoK-s1aI/AAAAAAAAADI/b6jsCW45j78/s640/053.JPG[/IMG]
  22. teraz to już będzie z górki, te jego cudowne uszka mi to mówią, nie mogę się doczekać, może już niedługo zobaczymy fotki jak stoi na własnych nóżkach... Powodzenia Reksiu, maleńki :*
  23. Ok, będę odkurzać 3 razy dziennie. Dzisiaj byliśmy u wetki, Pedro zaszczepiony, dostał kropelki do oczu bo ma zaczerwienione i tabletki jakieś na stawy żeby go nie bolały na mrozie (taka próba czy to stawy, bo kuleje po spacerach, gdy jest bardzo zimno), jeśli zadziałają to zastosuje jakąś tam kuracje, a póki co czekamy na wieści co dokładnie było z tymi nóżkami ( gdzieś po nowym roku będą..). Odrobaczenie, i później szczepienie bla bla bla i takie tam... Fajnie było, bo gdy wetka oglądała jego brodę, to znaczy jej brak, Pedruś bardzo się bał; a wtedy Neli "delikatnie" zawarczała i dała do zrozumienia jej żeby sobie nie pozwala na zbyt wiele :D
×
×
  • Create New...