dycha
Members-
Posts
501 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dycha
-
[IMG]http://lh5.ggpht.com/_JSfl-c4wSfc/TT2XXghZqwI/AAAAAAAAAHg/nYWh-eGKFJU/s640/P1140434.JPG[/IMG]
-
wszystkie pieski samodzielnie już jedzą i wychodzą z budy się załatwiać
-
1 pies i 3 suczki
-
[IMG]https://mail.google.com/mail/?attid=0.2&disp=emb&view=att&th=12db70e4e6ce6e6b[/IMG][IMG]https://mail.google.com/mail/?attid=0.1&disp=emb&view=att&th=12db70e4e6ce6e6b[/IMG] [IMG]https://mail.google.com/mail/?attid=0.3&disp=emb&view=att&th=12db70e4e6ce6e6b[/IMG] [IMG]https://mail.google.com/mail/?attid=0.4&disp=emb&view=att&th=12db70e4e6ce6e6b[/IMG] [IMG]https://mail.google.com/mail/?attid=0.5&disp=emb&view=att&th=12db70e4e6ce6e6b[/IMG] [IMG]https://mail.google.com/mail/?attid=0.6&disp=emb&view=att&th=12db70e4e6ce6e6b[/IMG] [IMG]https://mail.google.com/mail/?attid=0.7&disp=emb&view=att&th=12db70e4e6ce6e6b[/IMG] [IMG]https://mail.google.com/mail/?attid=0.8&disp=emb&view=att&th=12db70e4e6ce6e6b[/IMG]
-
mam fotki, już wstawiam. psy są w elektrociepłowni wola.
-
ok, podręcze ją jeszcze
-
szkoda psiaka, zapisuje napiszcie jakiś tekst do ogłoszeń na dt. ja mogę pare zrobić. czasami warto liczyć na cud
-
słuchajcie, bardzo was przepraszam za zamieszanie, ale nie mogę doprosić się tych zdjęć. dziewczyna sama po prosiła mnie o pomoc, ja was tu ściągnęłam i wszystko na nic, bo się nie odzywa. Szkoda mi tylko tych szczeniąt i suki, bo pewnie za chwilę będą kolejne szczeniaki. W każdym razie sorki za zamieszanie.....
-
[IMG]http://lh5.ggpht.com/_JSfl-c4wSfc/TTdQ86lS2-I/AAAAAAAAAGo/DNfyF4Z3vcY/s128/DSC00485.jpg[/IMG]to jest ta sunia tej znajomej ponoć zepsuł się aparat ale coś skołuje i już obiecała ze jutro przyśle
-
mam tylko zdjęcie suki i 1 szczeniaka, ale na nim nic nie widać; 3 szczeniaki zabrali pracownicy ochrony, na wieś :/ mam nadzieję że nie na łańcuch. Ta dziewucha sama prosiła o pomoc a ciężko się o porządne fotki doprosić
-
ta dziewczyna niestety dopiero jutro będzie w robocie i zrobi fotki; a wie może któraś z was czy jest jakaś fundacja co by wysterylizowała tą sukę; i ile sterylka kosztuje? bo mnie ona martwi...
-
Klatkę ogólnie lubi; ale woli przedpokój żeby kontrolować kto gdzie chodzi, a jak tam jest to przynajmniej nie podąża za mną krok w krok Wczoraj, abym nie zapomniałą iż jest rozrabiaką, otworzył szafkę, rozgryzł worek na śmieci (przezornie je wiążę) i wyjadał. Ja nie wiem, ale on jest non stop głodny, a je 4xdziennie po 0,5 miseczki; bo jak dałam mu parę dni temu, wieczorem prawie całą miskę to pół nocy wymiotował. Chyba ma to po Neli, bo ona wsuwa 3x dziennie całą michę (ok 3 kg) i gdy tylko idę do kuchni robi minę zagłodzonego psa:lol: Jednym słowem mam 2 kochane diabełki :multi:. Śmiejemy się z mężem, że jeden bez brody, a drugi bez rozumku :roll:
-
Słuchajcie, już pierwszego dnia mi się upiekło; bo gdy tylko wyszłam, od razu był telefon, że Pedro skakał na drzwi, a po chwili poleciał do kuchni i zaczął zrzucać wszystko i gryźć. Grzecznie mu przypomniałam żeby nie użerał się z nim tylko niech zawoła go do klatki i zamknie do mojego powrotu. Ale jak wróciłam to klatka była już otwarta, bo tatusiowi szkoda było pieska.... Ale przynajmniej jak wychodzę to nie mam awantur ;) (Pedro w klatce nie wyje, a jak był "na miejscu" gdy wychodziłam to często wył i piszczał; i nie raz budził małego)
-
tak, już zaczęły samodzielnie jeść, dzisiaj upomnę się o fotki
-
Maleńki, sparaliżowany Reksio- kalectwo=uśpienie? Ma DOM!!!
dycha replied to Iza i Avanti's topic in Już w nowym domu
jak tak Reksio? już nikt tu nie zagląda??????? -
halo? ciotki gdzie jesteście? poradźcie coś...
-
Wątek zakładam na prośbę znajomej, u której na obiekcie gdzie pracuje przyplątała się suczka i urodziłą im 7 szczeniaków (chyba 7).:shake: Szczeniakom trzeba szybko znaleść domki, bo nie mogą tam długo zostać. Suka może u nich zostać ale przydałoby się ją wysterylizować, żeby bajka się znowu nie powtórzyła. Suczkę mieszka u ochroniarzy w domku (w ich budzie), tam dostaje jedzenie i ma posłanie. Jutro będę miała fotki szczeniąt i suczki. Ciotki pomóżcie; szczeniorkom to trzeba robić ogłoszenia; ale czy są fundacje które mogłyby sukę wysterylizować, nie wiem co z nią zrobić, dajcie jakąś radę.:shake:
-
Pedro już wie że w kuchni nie wolno skakać, ani do śmietnika się dopierać jak matka zapomni schować; i jak go tylko przyłapie to odwraca głowę w drugą stronę i ściemnia że to nie on. Wczoraj zjadł ścianę, a gdy mnie zobaczył nie wpadł na to że coś jest nie tak. Jest niesamowity.:shake: Najfajniej jest jak na spacerze są oboje na smyczy i zaczną się bawić:mad:, latam za nimi jak piórko. Przedwczoraj Pedruś był w stajni i go pierwszy raz spóściłam; myślałam że będę musiała go ganiać, ale był w miarę grzeczny. Oczywiście na dzień dobry zaliczył olbrzymią kałużę:)