-
Posts
1479 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by toska_latte
-
Na horyzoncie pojawiły się kaczuszki... [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/IMG_8772.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/IMG_8780.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/IMG_8783.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/IMG_8787.jpg[/IMG] Mina przednia:evil_lol: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/IMG_8788.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/IMG_8757.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/IMG_8758.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/IMG_8761.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/IMG_8763.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/IMG_8765.jpg[/IMG]
-
Witamy z Eniszką wieczornie :grins: Zabrałam się wreszcie za zmniejszenie i wstawienie zdjęć, więc zapraszamy serdecznie do oglądania ;) Foty głównie wyjazdowe i z jednym motywem przewodnim - nic nie poradzę, że mam w domu wodołaza :grins: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/IMG_8745.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/IMG_8746.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/IMG_8749.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/IMG_8755.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/IMG_8756.jpg[/IMG]
-
[quote name='agnieszka32']Ło matko!!! Ale gaduły :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Tylko troszeczkę :oops::grins: [quote name='ageralion']A ja po Eni... nie ma to jak poznawac ludzi po ich psach :roflt: Czasem mam wrazenie, ze jestem niezle pokrecona :evil_lol: Aniu moj nr komorki jest oficjalnie znany, wiec go podam tutaj 517680264, pusc mi strzaleczke albo eska, to zapisze sobie Twoj. Jak bedzie ladniejszy wieczor albo weekend, to sie zgadamy...[/QUOTE] E tam, wg mnie to jest szybki i prosty sposób, innymi słowy, doskonały. Nie trzeba się namęczyć, aże ja dodatkowo ślepawa jestem, to tym bardziej ;):evil_lol: Dzięki za nr, co prawda dostałam go już kiedyś od Agi, ale niestety, ostatnio padł mi tel i straciłam listę kontaktów. Zaraz puszczę smsa :)
-
Raz to prawie jak nic, biorąc pod uwagę odległość ;) choć przyznaję, że ja poznać mogłabym tylko po cudnej Mambie:oops:;) A fotki mam nadzieję, że do przyszłego tygodnia będą już u mnie :)
-
Naprawdę?? :-o nie wiem jakim cudem w takim razie nie spotkałyśmy się nigdy przypadkiem, to aż nieprawdopodobne ;) A niedługo będę miała sporo ładnych zdjęć Eni w dobrej jakości (dla odmiany - wodnych ;) ), jak tylko uda mi się je wydębić od znajomego lustrzankowca ;)
-
To mam nadzieję, że wkrótce przestanie padać :) a - jeśli mogę spytać - gdzie konkretnie mieszkasz (my na Niemierzyńskiej koło starej zajezdni)?
-
[quote name='ageralion']Hejka dziewczyny, jak tam chorobsko? Poszlo sobie? Jak nie, to ja moge wpasc i z nim porozmawiac osobiscie :mad::diabloti: [/QUOTE] Na szczęście poszło sobie już w weekend, myślę, że to okłady z Eni pomogły:cool3: ale gdyby w przyszłości coś jeszcze się przyczepiło, to będę pamiętać o propozycji;) [quote name='ageralion']Mam male pytanko. Aniu czy moge pozyczyc na strone Twoje relacje i zdjecia ze wspolnego zycia z Eni? Niedawno ruszyla nasza oficjalna witrynka [url]http://ttb.szczecin.pl[/url] i staram sie uzupelniac powoli dzial "Znalazly dom". Moge, moge, moge? :grins:[/QUOTE] Jasne, że tak, będzie nam bardzo miło :p co prawda, jak na razie trochę mało tych relacji, ale mam nadzieję, że wystarczy :oops: stronę widziałam i gratuluję talentów! :p A co z tym obiecanym wspólnym spacerkiem?? :grins:
-
Cieszę się, że trochę pomogłyśmy :-D ale mam nadzieję, że urlop jednak będziesz miała. Do mnie zaś przyplątał się jakiś paskudny wirus :shake: i od wczoraj grzejemy się z Eniszonem w łóżeczku - tyle dobrego z tej choroby ;)
-
[quote name='fioneczka']ale ona ma szczęście ... los ją doświadczył ale teraz to chyba już więcej jej do szczęścia nie potrzeba ;)[/QUOTE] Jak to nie? W domu jej nie karmimy i musi biedaczka u Agnieszki o serniczek żebrać :evil_lol: ;) A mówiąc poważnie - mam nadzieję, że czuje się z nami równie świetnie, co my z nią :) Natomiast woda, owszem - zawsze i wszędzie. Pływać przez 5h? Proszę bardzo! I właśnie najśmieszniejsze jest to, że Eni nie tylko sobie brodzi i podgryza patyki i trzcinki, ale właśnie pływa! Jak jej się znudzi stanie przy brzegu, to zaczyna robić rundki wzdłuż brzegu :) Do kąpieli mamy specjalną (bo śmierdzącą :evil_lol: ) 15 metrową taśmę, więc daje radę się trochę wyszaleć :) Ostatnio była nawet pierwsza próba pływania łódką, która wyszła rewelacyjnie! :multi: Jesteśmy fankami spływów kajakowych, więc bardzo się cieszymy, że Eni tak dobrze czuje się w wodzie. A galerię pięknej łaciatej Mony sobie podglądam po cichutku :) i zdjęcie pysia mnie totalnie rozłożyło na łopatki, akurat do wycałowania :loveu:
-
"Czy ja widziałam kotecka?" [IMG]http://i35.tinypic.com/255jfxe.jpg[/IMG] Wspomnienie ze spaceru z Ewą, Łukaszem i Dako :) [IMG]http://i36.tinypic.com/11abddj.jpg[/IMG] Paszcza :evil_lol: [IMG]http://i38.tinypic.com/rcsrqu.jpg[/IMG] A taka ładna zabaweczka była :evil_lol: [IMG]http://i34.tinypic.com/15rxdsn.jpg[/IMG] :loveu: [IMG]http://i38.tinypic.com/n6rthw.jpg[/IMG] Koniec Uff, ze względu na brak wprawy trochę to jednak trwało, ale efekt jest - mam nadzieję - zadowalający ;)
-
Szczęki na horyzoncie [IMG]http://i33.tinypic.com/2d9zc5f.jpg[/IMG] Wydra :cool3: [IMG]http://i36.tinypic.com/1o0lc1.jpg[/IMG] "Czego znowu chcesz, babo?" [IMG]http://i34.tinypic.com/fvh9xv.jpg[/IMG] :loveu: [IMG]http://i38.tinypic.com/8zp546.jpg[/IMG] Eniszon morderca [IMG]http://i37.tinypic.com/3322r85.jpg[/IMG]
-
Dzięki za miłe słowa :) postaram się prowadzić w miarę regularnie relacje, chyba że modelka zażyczy sobie jakieś wysokiej gaży za pozowanie do zdjęć ;) co do tamtego spotkania, to nie ma za co przepraszać, mamusia, zdaje mi się, nie była zbyt miła :roll: :eviltong: acz ja na ten przykład, ubawiłam się setnie słysząc opowieść :evil_lol: a na spacerek zawsze jesteśmy chętne, więc mam nadzieję, że w najbliższej przyszłości uda się spotkać ;) Na dobry początek wrzucam mały misz-masz zdjęć Enigmona (jakość taka se, ale mój talent w tej dziedzinie również średni) Sierotka Marysia [IMG]http://i34.tinypic.com/nvr6v9.jpg[/IMG] Potrójny wlew :cool3: [IMG]http://i38.tinypic.com/2dbse2v.jpg[/IMG] Bo najlepiej jest otrzepać się z wody w wodzie :evil_lol: [IMG]http://i34.tinypic.com/2w40gmf.jpg[/IMG] Zniesmaczona niemożnością kąpieli panna podziwia szuwary [IMG]http://i33.tinypic.com/2wdas0l.jpg[/IMG] Glut :evil_lol: [IMG]http://i34.tinypic.com/34dnad1.jpg[/IMG]
-
Wykorzystam fakt, że Aga odświeżyła wątek i oficjalnie się przywitam - z tej strony Anka z Eniszonem przy boku ;) mam nadzieję, że zostanie mi wybaczone, że nie prowadziłam relacji od początku, ale powodem był prozaiczny brak czasu. Jako że obecnie mam go nieco więcej, to chętnie podzielę się nowinkami z życia Eni, rzecz jasna jeśli nadal są chętni do czytania ;) Nie wiem czy wyjdzie mi wstawianie zdjęć, ale postaram się nie poddać tak łatwo technice i udokumentować nieco swoje wywody :cool3: Na dobry początek powiem może, że faktycznie zaliczyłyśmy już 4 wspólne wyjazdy, weekendowe lub nieco dłuższe (niestety, brak urlopu nie pozwala mi w tym roku na prawdziwe wakacje), z których wszystkie wróciłyśmy zachwycone. Eni kocha wszelkie zbiorniki, które choćby z pozoru dają możliwość kąpieli, więc pod tym względem zgadzamy się idealnie ;) Po grzybicy nie ma już prawie śladu. Został wyłącznie ogonek, na którym 1/3 sierści jest ładna i błyszcząca, a 2/3 dalej takie, jak wcześniej. No i martwica końcówki, którą zgodnie z zaleceniami nadal pryskam i smaruję. Mam nadzieję, że to także kiedyś wróci do normy. Co do pazurka, o którym wspomniała wyżej fioneczka, to jest właśnie ten przy krótszym paliczku (wet powiedział, że to był jakiś uraz, a nie wada genetyczna). Faktycznie, na tym zdjęciu wygląda jakby był bardzo długi, ale w rzeczywistości, przy twardym podłożu, w ogóle do niego nie dotykał. Szczerze mówiąc, sama dokładnie nie wiem, jak często go obcinać, teraz jest krótki, więc już zupełnie (nawet na miękkim) nie dotyka do podłoża. Eniszon nie protestuje przy jego przycinaniu. Ogólnie mówiąc - Eni jest naprawdę przecudowna, przekochana, słodka i mądra :loveu: Wydaje mi się, że bardzo dobrze się we trójkę dogadujemy :multi: Poważnych problemów nie stwierdzono (chyba, że za problem uznać to, że czasem budzę się z Eniszczonem śpiącym na mojej głowie - w walce o poduszkę nie wolno dawać pardonu :evil_lol: ). Bardzo się też cieszę, że zdjęcia się podobają, ale to nic dziwnego - w końcu modelka nie byle jaka :cool3: Kończąc moje przydługie wywody ostrzegę jeszcze tylko Agę, że za karę (za kopiowanie moich maili) następnym razem pozwolę Eni zjeść wszystko, co postawisz na stole :eviltong: :evil_lol: