Jump to content
Dogomania

olivetshka

Members
  • Posts

    1864
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olivetshka

  1. [quote name='diatryma']Okey Oliweczko, no i dzięki za całą pomoc i za przerzucenie go do "znalazły dom" na Owczarkach w potrzebie.[/QUOTE] No problemo ;) Oby tylko pies był od tej pory szczęśliwy. Trzymaj się ciepło!
  2. Pamiętam o ogłoszeniach... Tylko te zdjęcia nieszczęsne... Nie mam kiedy zmniejszyć, bo na drugim kompie mam program. I mąż tam cał czas siedzi. Ale pamiętam, zrobimy Sabci ogłoszenia.
  3. [quote name='xmartix']Bols ma rodzinkę, która go odwiedza i razem poznają się ze sobą, trzymajcie kciuki by to wypaliło :loveu:[/QUOTE] Jejuuuu, trzymamy!
  4. [quote name='Nikaragua']Ciotki/wujki poczekajmy do jutra, prześpijmy się z tą propozycją i jutro spokojnie podejmijcie decyzję. Tak radzę. Ja podejrzewam, że Pani z Bydgoszczy decyzję już podjęła... :(
  5. [quote name='xmartix']Shari już dawno miała sterylkę, co do Berty, to nie pójdzie bez sterylki, załatwimy to jakoś. mam złe wieści a zarazem dobre wieści mamy czas do 19 kwietnia na znalezienie domu dla Berty (zła wiadomość), bo tego dnia wszystko tam jet zrównane z ziemią bo jakąś drogę będą robić (dobra wiadomość bo żaden inny tam pies nie będzie w tym kojcu)[/QUOTE] Marta podaj mi na priv dane do siebie, co by w ogłoszeniach umieszczać - tel i mail. Tekstu nie dasz rady szybko sklecić? Bo bym juz ogłoszenia klepała jakieś.
  6. Jakie większe miasto jest najbliżej? Łódź? Może by porobić ulotki, ogłoszenia, że przytulisko szuka wolontariuszy?
  7. Karola, ja mogę pomóc szukać - ostatnio znalazłam osobę do przed-a w kilka godzin :p Pytanie tylko, czy Pani z Bydgoszczy jest dalej zainteresowana...
  8. A mnie serce w piersi podskoczyło jak tylko przeczytałam informację od JakisNick... Oczywiście Bydgoszcz to dosyć daleko i rozumiem wszelakie obawy, o których już bros wspominała... Terierfanka dobrze w sumie wymysliła, by zawieźć Jeżyka do hoteliku, poobserwować i w międzyczasie zrobić p/adopcyjną w Bydgoszczy... Można też szukać już kogoś na p/a, Jeżyka jeszcze chwilkę zostawić w schronisku i... wszystko chyba tu zależy od suni rezydentki - czy zaakceptuje Jeża, bo on chyba spolegliwy jest, co? Sądząc po tym zdjęciu wyżej... Ja chyba bym bardziej się skłaniała ku DS i propozycji JakisNick. Myslę, że to jest światełko w tunelu, na które czekaliśmy chyba wszyscy już od dosyć dawna. A może ewentualnie zorganizowac spotkanie obu psów gdzies w połowie drogi?... No nie wiem sama, ale próbowałabym chyba z tym domkiem.
  9. [quote name='diatryma']Ale jak usunę cały stary tytuł to ludzie nie rozpoznają wątku[/QUOTE] To zmień go odpowiednio, aby wiadomo było o kogo chodzi - np. "Piękny Owczarek Cezar/Bailey już w DS", lub "Owczarek Cezar/Bailey z kojca już w DS" albo cos w tym stylu :) Bo teraz to nie wiadomo, czy Cezar ma dom, czy nadal szukasz pomocy ;) A ludzie będą wiedzieli o kogo chodzi.
  10. A dziękuję, Marta. Wstawię ją na OwP na razie i ogłoszenia jak zechcecie.
  11. [quote name='nika28']Ludzi nie ma :( Niestety w Głownie nikt nie jest zainteresowany wolontariatem :( A to by się na prawdę przydało, bo większość psów przez siedzenie w boksach ma choroby sieroce. Psiaki bardzo rzadko wychodzą na spacery :([/QUOTE] Ale dlaczego ludzie nie są zainteresowani wolontariatem w Głownie? Przecież skoro potrzeba pilna, to trzeba psom pomóc za wszelką cenę.
  12. Dałby Rafi radę po schodach tak wchodzić i schodzić? Bardzo konkretna ta Pani i domek chyba dobry byłby...
  13. Ależ ślicznota. Zdjęcia jej podmienię w ogłoszeniach.
  14. Czyli właściciel chce ją jednak zatrzymać. Przepiękna jest ta sucz. Jakby ogłoszenia były potrzebne, dajcie znac.
  15. To można zabrać ze sobą psa?
  16. [quote name='bros']Jeżykowe konto zostało zasilone przez kaskę z bazarku - 539,83 zł :multi: http://www.dogomania.pl/threads/204051-PSIO-KOCIE-ZAKOŃCZONY-Rozliczenia-w-toku - ciotki kochane wobec tego że to sporo kaski, pozwole sobie uszczknąć 100zł i zasilić skarpetę długu Ulv, przekazuję te stówkę Nikaragua, skarbnikowi wątku. Mam nadzieję ze nie bedzie to dla nikogo problemem. Piękna sumka - masz talent, kobito ;) Karolcia, a ile takie spa dla Jeżusia by kosztowało? Może wystrzyżony by się jeszcze piękniej prezentował i z nowymi zdjęciami ktoś by go w końcu wypatrzył?... Tylko - tak sobie myslę - że po takim spa jak by miał pachnący i czyściutki Jeżyk trafić z powrotem do schronu, to chyba kasa na marne, co?... DT by się przydał jednak, tylko skąd?
  17. Nika, a dlaczego nie ma więcej wolontariuszy? Nie zgadza się kierownictwo? Brakuje ludzi? Czy jak? Coś trzeba zrobić, bo naprawdę bida aż piszczy :(
  18. Diatrymko, popraw ten tytuł jeszcze :) Usuń od POMOCY ;)
  19. [quote name='Basia1244']Na razie są inne ustalenia. Ponieważ Cyganek jest tak płochliwy, ze żeby przypiąć go na smycz, to trzeba go najpierw upolować, to porozmawiałam dziś z pielęgniarzem (przesympatyczny człowiek, który dość długo był niestety na zwolnieniu lekarskim i dopiero teraz wrócił do pracy) i p. Bogdan obiecał mi zaprzyjaźnić się z Cygankiem. A ponieważ jest to osoba bardzo uczciwa i jak coś obieca to zrobi, więc poczekamy. O Ząbku i jego przyszłości nie będę tu pisać, tym tematem zajmuje się inna osoba. Tak czy siak w najbliższym czasie będą zdjęcia i będzie próba oswojenia psa. W tej chwili on się nadaje do adopcji co najwyżej do budy do kojca. Bo nikt nie weźmie psa, co robi pod siebie ze strachu na widok człowieka. Jezu... Ale to przykre jest :( To trzymamy kciuki za Cygana i będziemy sprawę mieć na oku.
  20. Jeżu jest dosyć ładnym psiakiem. Wypiękniał po brosowych zabiegach.
  21. Oj Rafuś... :( Ale ma psina pecha :(
  22. [quote name='diatryma']Witam wszystkich zainteresowanych losem Cezara. Piesek od kilku dni jest w nowym domu. Wygląda na to że trafił na bardzo dobrych ludzi. Otrzymał nowe imię Perun, był już u weterynarza na kompleksowym badaniu. Okazuje się, że ma jakieś zapalenie stawów w tylnych kończynach (stawów miednicowych) więc dostaje leki i zastrzyki (zima w kojcu dała mu się we znaki). Okazało się też że nie zeszło mu jedno jądro, więc za jakiś czas trzeba mu je będzie usunąć. Miał pobraną krew do badań, więc dowiemy się niedługo jak tam nerki, wątroba itp. Perun trafił do domu z ogródkiem, mieszać będzie w domu z rodzicami, babcią i dwójką młodych synów (20-letnich). Jest wyprowadzany na spacerki, ma swoje legowisko w kuchni, smyczkę i obrożę. Generalnie otrzymał nowe życie. Pod koniec tygodnia podrzucę fotki z nowego domku. Wygląda na to że koszmar dla Cezara/Peruna już się zakończył, a śmierdzący kojec i zimno i głód, są już przeszłością.[/QUOTE] Bardzo się cieszę :) Widzisz? Mówiłam, że znajdziemy mu dom. Możesz napisać coś więcej? Skąd ta rodzina? Czy z ogłoszeń się trafili? Trzymam kciuki za niego. A co do wątku, to nie wiem jak się przenosi... Tytuł możesz zmienić (chyba) klikając w Zaawansowana edycja na dole okienka tekstowego. Tam się powinien wyswietlić tytuł i tam sobie wpisujesz zmiany.
  23. A ten Ząbek to jakiś taki "wyadoptowywalny"? W sensie wyglądu, charakteru... Do psów mniej więcej wiadomo, a do ludzi?
  24. Jeżyku... :( Ogłoszenia podniosę chociaż na szerloku...
  25. Przydałyb się jej zdjęcia bez tych krat kojcowych... Można takie załatwić?
×
×
  • Create New...