Jump to content
Dogomania

Elza22

Members
  • Posts

    1729
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Elza22

  1. [quote name='Anula']Elza to może spróbuj z kagańcem takim materiałowym? W przypadku pudelki jak wynikało z wątku działało. Ja mam kaganiec materiałowy tylko nie zaciskany na rzep.U nasady nosa ma 10cm a długość pod pyskiem 11,5cm.Nie wiem czy nie będzie za duży,nie ma jak zmniejszyć obwodu.Rozmiar 4 tak pisze.Jeżeli by był dobry to pożyczę i wyślę Tobie albo możesz wpaść do mnie na kawkę i odebrać.[/QUOTE] Mam kaganiec, jeszcze przed przyjazdem Maszki pożyczyłam od koleżanki bo nie wiedziałam jak będzie reagowała na moją sunie. Dziękuje za dobre chęci;-) Jednak to co jednemu psu pomoże,drugiemu może zaszkodzić. Wydaje mi się ona jest za bardzo przestraszona żeby zakładać jej kaganiec.
  2. [quote name='auraa']Dzien dobry!! Nasza rodzina powiększyła się o nowego człowieczka. Wczoraj malutki Tomeczek z mamusią przyjechali do domu. Siostrzeniec(dumny tata) puszczał nam filmiki ze szpitala. Na jednym tak małego owinęli w kocyki i pieluszki, ze przypomina Ryszarda Kalisza;) A tak w ogóle to jak na noworodka, to bardzo ładny dzidziuś. Ma ładną cerę i zgrabną główkę.Uszy ma malutkie i przylegające do główki a paluszki długie jak u pianisty. (Pianino juz na niego czeka) Moja siostra nagle poczuła się babcią i juz zaczęła małego rozpuszczać. Natomiast moja mama z rozrzewnieniem wspominała chwile kiedy ja sie urodziłam i jak bardzo mnie kochała. Jakoś prawnuczek jeszcze nie skradł jej serca. Myślę,że to jeszcze mała chwilka. Moja mama uwielbia dzieci i była przyszywana babcią dla wielu dzieci naszych sąsiadów :lol:[/QUOTE] Moje Gratulacje i uściski dla maluszka;-) Poproszę o fotkę cukiereczka i oczywiście czekam na fotki Myszki;-)
  3. [quote name='Poker']kory78 nie m teraz.Dziewczyny ,czy Wy od wczoraj jesteście na dogo i nie wiecie ,ze jest obowiazek rozliczania się z powierzonych pieniędzy dla psa? To nie jest szykanowanie nikogo , ani wyrażanie braku zaufania tylko stosowanie się do reguł. Teraz uważacie ,ze elzunia nie musi się rozliczać ,a potem ktoś się znajdzie kto wpłacał pieniądze i będzie żądał rozliczenia i ma prawo do tego. Te dyskusje są po prostu bezprzedmiotowe. Jest pełno psów w BDT PDT, hotelikach i wszyscy podają wydatki i nikt nie robi problemu. Jak elzunia napisze w wydatkach ,że kupiła smaczek Baxiowi za 2 zł , to na pewno nikt nie będzie robił problemu. Policzenie kosztu utrzymania ,a szczególnie karmy jest ważne , bo można ocenić zabezpieczenie psa i z wyprzedzeniem organizować kasę. I nie ma w tym żadnej złej woli. Czy to tak trudno zrozumieć? Tak gdzie wchodzą w grę społeczne pieniądze, tam musi być przejrzystość.[/QUOTE] Całkowicie zgadzam się z Cioteczką Poker. Poproszę numer konta, wspomogę chociaż jednorazowo.
  4. Dzisiaj rano, zawiozłam malucha,moją sunie i Maszkę do moich rodziców bo miałam dzisiaj dzień biegania po urzędach i masę papierkowej roboty, wiec nie miała wyjścia. Piszczała,wyła,szczekała przez cały czas jak mnie nie było czyli jakieś 6h.Nawet nic nie zjadła, czym mnie bardzo zaskoczyła, bo ona jest strasznym łakomczuchem. O 11 mój synek chodzi spać, wiec mój tata, przez godzinę z nią spacerował bo inaczej nie było by szans żeby mały mógł się wyspać. Ja już nie mam siły do tego psa. W piątek będzie musiała zostać z moim mężem z 4h aż się boję myśleć co się będzie działo.Dostałam dzisiaj leki Dziękuję;-)To chyba już moja ostatnia nadzieja...
  5. Ja mam jeszcze ciuszki na bazarek jak już cioteczka beataczl tak się rozkręciła;-)
  6. Bardzo dobry pomysł;-) Ogromnie się cieszę ze taką ładną kwotę udało się uzyskać z bazarku;-)
  7. [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/6695/hassanm.jpg[/IMG] To Hassan do tej pory moje największe wyzwanie jako DT. Pani wyjechała za granice zostawiając go ze swoja mamą .Załatwiał się domu ponieważ bali sie z nim wychodzić. Niszczył,szczekał i wył zostawiony sam do tego bardzo agresywny w stosunku do psów(samców) i mężczyzn tyle o nim wiedziałam zdecydowałam się dać mu DT ponieważ rozmawiając z ludźmi którzy się nim zajmowali usłyszałam ,, utnę mu łeb i zakopię w lesie'' No i przyjechał do mnie aż z Rzeszowa. Po miesiącu to był zupełnie inny pies który znalazł cudowny dom.Jakoś nigdy bym nie pomyślała że trafi mi się gorszy przypadek i do tego ważący 5kg;-)
  8. [quote name='Zuza35']Teraz czuję się jak oszustka... Ale naprawdę Maszka się tutaj tak nie zachowywała. Nie zrzuciłabym na głowę nikomu takiego klopsa, zwłaszcza bez uprzedzenia. Słyszałabym ją, zawsze widziałam radosnego psiaka, czasami słyszałam jak szczeka, to wszystko. A uspokajające leki pomagają tylko na parę godzin, a potem podobno jest jeszcze gorzej.[/QUOTE] Nie o to mi chodzi. Zawsze jak biorę psa na tymczas. Liczę się z tym że pies u mnie może inaczej się zachowywać niż w miejscu w którym przebywa tak samo jak idzie do DS.Jednak na coś takiego nie byłam przygotowana.
  9. [quote name='Nutusia']No niestety - nie od razu Kraków zbudowano... Ale też każdy dzień u Ciebie powinien być lepszy i spokojniejszy. Najlepiej, gdyby miała codziennie dokładnie to samo, o tej samej porze. Taka rutyna też jest dla psa uspokajająca...[/QUOTE] Wiem,wiem Cioteczko tylko jak moje dziecko budzi się przez nią z płaczem to mam ochotę ją udusić. Zresztą gdybym wiedziała że Maszka taka jest to nigdy by nie trafiła do mnie właśnie prze to nie borę takich dzikusów...
  10. Szczerze to liczyłam na coś co zadziała od razu.
  11. [quote name='Anula']Jeszcze można napisać tu o poradę: Jeśli masz problemy behawioralne ze swoim psem lub kotem napisz do nas: [EMAIL="behawiorysci@behawiorysci.pl"][B]behawiorysci@behawiorysci.pl[/B][/EMAIL], prosimy o uwzględnienie w pytaniu następujących informacji: wiek, płeć i rasa psa lub kota oraz miejscowość zamieszkania. Gro psiaków u mnie przebywających też nie umiało z początku bawić się zabawkami,dopiero po dłuższym czasie się nauczyły.Też w resocjalizacji psiaków dużą rolę odgrywa mój rezydent. Masza i tak zrobiła duże postępy,przecież króciutko jest u Ciebie.[/QUOTE] Dziękuje za pomoc nie zaszkodzi napisać ciekawe co mi poradzą. Moja sunia mino że to york to psi ideał bardzo grzeczna może zostać sama nawet 12h w razie potrzeby nawet potrafi korzystać z kuwety, chodzi bez smyczy przy nodze a teraz obok wózka aportuje piłkę nauczyłam ją wszystkiego czego chciałam nawet na szkolenie się wybierałyśmy ale usłyszałam że to york i szkoda mojego czasu a jednak sama sobie z tym poradziłam. No a z Maszki wyciem nie potrafię sobie poradzić ostatniej nocy to było dużo gorzej niż pierwszej...
  12. [quote name='Anula']Przypadkowo weszłam na wątek.Może relacja słowna coś pomoże.Masza reaguje na komendy? U mnie praktycznie każdy pies przebywający w pierwszych dniach nawet tygodniach szczekał,wył jak ja wychodziłam z domu.Bardzo skutkowała nauka komend,miedzy innymi "zostań w domku".Przez komendy psiak uczy się posłuszeństwa.Jak idziesz do łazienki kilka razy powtórz komendę "zostań" byle taką samą składającą się z tych samych słów i tak samo jak masz balkon to wypuść ją na balkon,zamknij drzwi i komenda,i tak przy wychodzeniu z domu.Można przy komendzie użyć bodźców ruchowych z Twojej strony tj.komenda i palec wskazujący pokazać,można to nazwać kontaktem wzrokowym psa z Tobą.U mnie skutkowało przy każdym psie.Także ucz innych komend jak:siad,łapa,zejdź itp. to bardzo dobrze poprawia kontakt z psem a tym samym uczy posłuszeństwa.Oczywiście to jak szybko pojmie psiak komendy zależy od inteligencji psa,jeden w mig uczy się drugi wolniej ale nauczy się.Środki uspokajające raczej otumanią psa a nie nauczą.Są różne szkoły np.podawania smaczka jak przychodzisz do domu,czy reakcji na komendę,albo kong,który zapełni czas psu, ja nie stosowałam tego.No ale dezyzję pozostawiam Tobie.[/QUOTE] Dziękuje za rady jednak z Maszka jest dużo większy problem. Jak do mnie przyjechała nie potrafiła chodzić po schodach,na smyczy również nie bardzo sobie radziła.panikowała na widok większej grupy ludzi,kuliła się i sikała ze strachu.Jest u mnie niecały tydzień po schodach biega na smyczy radzi sobie już dużo lepiej,nie panikuje już tak bardzo na widok ludzi od dwóch dni nie kuli się i nie robi siku ze strachu reagowała tak na hałas u mnie cały czas głośno bo mam małe dziecko które cały czas coś ściga,rzuca itd. mimo to Maszka zrobiła ogromne postępy. Ona cały czas jest przy mnie jak mój cień a jak zostaje na chwilkę sama to strasznie wyje próbowałam chyba wszystkiego. Jak chodzi o zabawki to mój york ma całe pudło od koloru do wyboru kto co woli, oczywiście zostawiam również te które można zjeść. Nawet byłam z nią żeby sobie wybrała. Maszka zabawkami nie bawi się w ogóle,jak chodzi o te jadalne to bardzo chętnie zje ale jak ja jestem,wiec chowam wszystko i daje dopiero jak wychodzę ale wtedy nie jest nimi zainteresowana.
  13. [quote name='Zuza35']To też suplement diety, na pewno nie zaszkodzi...[/QUOTE] W sumie racja, ja jakoś nie zaobserwowałam działania tych tabletek może teraz się uda;-)
  14. [quote name='Zuza35']W poniedziałek z samego rana lecę do weta, po jakieś tablety, na pewno coś wymyśli, ma bardzo duże doświadczenie z trudnymi psami. Mam też trochę jeszcze tej pasty w domu, też w poniedziałek wyślę, będzie szybciej niż zamawiać ze sklepu w necie.[/QUOTE] Super wet coś pewnie doradzi. Ja mam tabletki relax dla psa nie wiem czy jej dać?
  15. [quote name='Zuza35']Co tu robić, cholera... Nie ma dokąd jej zabrać, żeby nikomu nie przeszkadzała. Już myślałam, żeby jej kojec wybudować, ale ona się do budy nie nadaje. A w łazience nie może żyć, bo to jej nie pomoże na psychikę.[/QUOTE] Maszka zostaje u mnie nawet nic innego nie chce słyszeć!!! No chyba że jakiś super DS jest chętny to się zastanowię;-)
  16. [quote name='Zuza35']Od środy jest U Elzy. To jest niesamowite, ten pies musiał być "porzucony" o jeden raz za dużo. Chociaż jak widać za nami nie tęskni, tylko natychmiast sobie wybrała nowego człowieka. Myślę, że spokojnie można założyć, że nie uciekłaby, biorąc pod uwagę, że tęskni nawet po wyjściu do łazienki. Nie wiem, czy jeżeli w dniach najbliższych nie zmieni swojego zachowania, to czy pasta nie będzie za łagodna, bo to naprawdę tylko suplement diety. Może ja coś wezmę od naszej pani wet jakieś tablety na uspokojenie i wyślę, a potem będzie ją można odstawić od tego pastą? Jako dziecko miałam pudla, który urządzał dantejskie sceny, kiedy był zostawiany sam. Moja mama dawała mu hydroxizinę. To można dłużej brać, nie uzależnia. A może Maszy i przede wszystkim Wam pozwoli to przetrwać...[/QUOTE] Najlepiej będzie chyba weta się zapytać ja już sama nie wiem.
  17. [quote name='Poker']Dobrze ,że nie uciekła.Zostawianie psa pod sklepem szczególnie takiego jak Masza jest bardzo nierozsądne. Dobrze ,że nie zwiała, bo dopiero by była akcja. Już kilka było na dogo z tego powodu. Ile ona już jest u Was? Miałam sunię na DT, starszą , która też wyła ze 2 -3 dni z rozpaczy za panią. Sama przestała ,ale myśmy ignorowali jej śpiewy.Wiem ,że to niełatwe, szczególnie w bloku.[/QUOTE] Oczywiście wiem że nie powinnam jej zostawiać, jednak nie maiła innego wyjścia. Przyjechała do nas w środę i nic nie jest lepiej jak chodzi o jej płacze nawet bym powiedziała że dzisiaj było gorzej niż w dniu w którym do mnie przyjechała. Mam strasznie problemową sąsiadkę jak Maszka będzie wyła to zaraz przyjedzie policja już to przerabiałam niestety
  18. Trzymam kciuki:multi::multi::multi::multi::multi:
  19. [quote name='Anula']Umieściłam kilka dni temu Leo na wątku poszukujących kaukaza.No ale teraz przeczytałam najwspanialszą wiadomość roku.Oczywiście,że Leo powinien zostać u Pani Grażyny,tym bardziej,że przyzwyczajenie,pokochanie jest obopólne.Leo już nie musi szukać domu i gdyby znalazł nawet to nie będzie przechodził stresu. [B]Cudowna wiadomość! Dziękuję Bardzo Pani Grażynie![/B][/QUOTE] Ja przychodzę z tego wątku bardzo się cieszę że chłopak znalazł dom ;-)
  20. [quote name='Poker']Ona się boi stracić kolejną pańcię.Próbowałaś włączać jej radio albo TV? Zostaje sama czy z Twoją sunią?[/QUOTE] Ma radio włączone, nawet światło zapalone jak jest ciemno no i moja sunia również zostaje.
  21. [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/808/maszka12.jpg[/IMG] Tak dzisiaj Maszka pięknie poradziła sobie z szeleczkami jak czekała przed sklepem. Niestety musiałam ją zabrać. Została z moim mężem ,ale tak strasznie wyła że maż zadzwonił do mnie i powiedział żebym po nią wróciła bo on oszaleje nie dziwie mu się bo wyje strasznie jak tylko otworzyłam drzwi od domofonu to już ją słyszałam a mieszkamy na 3 pietrze.Na szczęście jak byłam w sklepie cały czas zerkałam na nią bo czułam że może coś wymyślić. Najgorsze są noce ja już nie nie mam siły. Legowisko ma przy łóżku bo ona musi być cały czas blisko co mnie strasznie męczy i tak miziam ją z 10 minut aż się uspokoi no ale w nocy budzi się i zaczyna wyć, próbowałam robić tak jak z szczeniakiem odłączonym od matki nic nie pomaga a ze mną nie może spać. Jednak poproszę tą pastę bo już pomysłów mi brakuje;-(
  22. [quote name='edek']Możesz też dać jej leki na uspokojenie, ona jest spanikowana i musi sobie wszystko w główce poukładać. Ciocia Nutusia ma sprawdzone leki, napisz do niej bo nie pamiętam zupełnie nazwy :roll:[/QUOTE] Dzięki napiszę tylko leki to moim zdaniem nie jest rozwiązanie na dłuższą metę. Mojej koleżanki suczka cały czas dostaje bo inaczej cały czas wyje nie wiem czy to takie zdrowe dla psa...
  23. [quote name='edek']Przed wyjściem z domu nie głaszcz jej i nic do niej nie mów. Ćwicz z nią, wyjdź na 5 min na klatkę i wróć, potem wydłużaj czas wyjść. Najlepiej gdyby miała swoje bezpieczne miejsce np. łóżko ala budka, żeby to było tylko jej.[/QUOTE] Dzięki za radę jednak codziennie to przerabiamy z nią jest dużo większy problem niż normalnie miałam z psami ona nawet piszczy jak ja idę do łazienki. Najgorsze że nie interesują ją żadne psie zabawki gryzaki no nic...
  24. [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/1372/maszka.jpg[/IMG] o to Maszka sunia która jest u mnie w DT strasznie wyje jak zostaje sama może ktoś pomoże i ma jakąś radę? Zapraszam do suni [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239082-Mały-pies-i-duży-problem-z-DT[/url]
×
×
  • Create New...