-
Posts
1000 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ludka
-
W domu kiki13 jest niewykastrowany pies i niewysterylizowana suka. I kot? Wykastrowany?
-
Maleństwo na pewno juz w rezydencji Nutusiów odreagowuje stres. Sliczna, drobniutka subtelna sunieczka, no malutka jamniolka w ciapki, ale nerwus jak diabli. Pierwszy raz mialam z Dogo koci transport, czyli caly czas w transporterku. Z Panią, ktorą zna, byl luzik. W pociagu otworzylam transporterek, spodziewajac sie, ze sunia wyjdzie i dalej bedzie jechac na kolankach, ale nie wychodzila, wiec nic na sile... Pozniej juz byla tak zestresowana nową sytuacją, ze na zblizenie do transporterka reagowala burzliwie, wiec najlepszą metoda bylo dac jej spokoj. Za to Kreska przywitala nerwową kumpelę na pelnym luzie, nic sobie nie robiac z jej wybuchów. Bardzo jestem ciekawa dalszego ciagu. Wreszcie mam z Nutusia wspolnego psa z Dogo:mdrmed:
-
Ale wolisz i masz transport Z Zamoscia do siebie czy tylko wolisz? Czy zwracasz koszty paliwa za ok. 1000 km, bo trzeba liczyc paliwo w obie strony? Wyjdzie lekko liczac 600 zl. To czemu nic nie mowilas, gdy tu od dawna trwaly poszukiwania transportu?
-
Kiki13, ja bylam gotowa wsiasc w pociag, jechac do Lublina, przywiezc sunie do Wawy, a potem dalej do Wloclawka... Tylko juz nie rozumiem, dlaczego ja, a nie Ty. Jestes mlodsza, masz wakacje... Ulgi w PKP? W czym problem? ;)
-
No, kurcze, przeciez to jest powszechnie stosowane, ze schron wydaje kota czy psa bez obecnosci osoby adoptujacej. Pomagam troche w transportach pociagiem i wiozlam juz niejednego kota ze schronu w Lodzi, a rowniez psiaki bezposrednio ze schronu w Koninie, Radomsku, Obornikach Wlkp. Umowe mozna odeslac pocztą. Nie dajcie sie przekonac, ze to cos niespotykanego. :)
-
Rudi już w nowym domu! Trzymamy kciuki za jego nowe życie!!!
ludka replied to santino's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia'] (...) ta maupa Neigh (bo to ona mnie kontrolowała - kto zna ten rozumie moją traumę :)) [/QUOTE] A, poznalam, poznalam na dworcu, bo przewozilam Neigh kota do DS w Poznaniu. Ale to ja burczalam na Neigh, gdyz rozdzielila sie na dworcu z kotem, przez co w jednym miejscu przygladalam sie podejrzliwie jakiemus chlopu z transporterkiem, a w drugim nie moglam znalezc kobity z kotem. Bo jak poznac Neigh bez kota :cool3: Wszystko sie dobrze skonczylo i juz sie poznajemy ;) Spadam, nie offtopuje wiecej.- 1580 replies
-
- do adopcji
- młody
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Nie bylo kontaktu z DS, zeby zaplanowac transport na dzisiaj, tym bardziej, ze Becia musialaby pozyczyc od kogos auto, a ja zaplanowac caly dzien od switu w podrozy. Ale ja nie uciekam, sprawa aktualna. :)
-
Ale dzis juz za pozno. Nastepnym pociagiem przy opoznieniu 10 minut ryzykuje szukanie noclegu w Lublinie ;)
-
Ok, za 20 minut musze wiedziec, czy lece na dworzec :) Jesli Becia moze jutro dowiezc sunie do Wawy, to moge przejac i pojechac do Wloclawka. Jeszcze trzeba sie upewnic, ze DS jutro moze odebrac Zosie we Wloclawku.
-
Jutro byloby trudniej, bo Lublin - Włoclawek to 5 godzin ciegiem w pociagu. Meczace dla psa, o mnie nie mowiac, bo dla mnie 10. ;)
-
Ja zdaze. Pytanie, czy sunia zdazy na 19.00 na pociag w Lublinie. Macie blizej niz ja ;)
-
Gdyby planowac dzis, to za godzine musialabym wsiadac w pociag do Lublina, a sunia musialaby zdazyc na pociag o 19 z Lublina. :)
-
Niestety az tak dyspozycyjna nie jestem. Mam czas w weekendy. Ale dzis nie dasz rady wyruszyc do Lublina? Pociag lub bus? Psinka przespalaby sie u mnie i jutro do Wloclawka. :)
-
To faktycznie najlepszy byłby odbior we Wloclawku. A na czym stoimy? Do Lublina tez bylby problem z transportem? :)
-
A ile DS ma do Torunia? Jesli to grzeczna psinka, to moze moglabym pomoc na czesci trasy pociagiem. Ale do Zamoscia nie dojade, wiec w gre wchodzi Lublin - Warszawa, Warszawa - Torun. Do Inowroclawia z przesiadka w Toruniu tez mozna dojechac, ale byloby latwiej i szybciej, gdyby DS podjechal do Torunia. :) Edycja: Toruń lub na trasie do Torunia Wloclawek lub Aleksandrow Kujawski. Nie wiem, gdzie jest DS.
-
[quote name='malawaszka'] (...) wiem, że na ludkę jak go wiozła w pociągu to warknął jak mu kazała zejść z siedzenia w pociągu[/QUOTE] Sama go wsadzilam na siedzenie na podkladzik, zeby sobie wygodnie spal. Ale byl tak ozywiony, ze nawet nie przysiadl, tylko spacerowal po siedzeniach, wiec grzecznie go zachecalam do zejscia na podloge. Jak osiol nie reagowal na delikatne pociaganie za smyczke ani zachety slowne, wiec wyciagnelam lapy, zeby go zdjac, i wtedy warknal, a ja ustapilam. Potem przy braniu na rece przy wysiadaniu, wsiadaniu, na dworcu - idealny piesek. Pewnie probuje rzadzic i nie lubi, gdy ktos mu cos wbrew...:cool3:
-
Trzymam kciuki za środową podróż Karolka do domu :)
-
Szczęśliwe zakończenie! Kulek/Gucio już w domku!
ludka replied to shanti's topic in Już w nowym domu
Szerokiej drogi. I mam nadzieje, ze weterynarz nie bedzie potrzebny, bo czarno widze te lecznice calodobowe na trasie :cool3: -
Kulek z tego watku jedzie dzis w nocy z Jastrzebia do Warszawy [URL]http://www.dogomania.pl/threads/208741-Na-maleńkiego-Kulka-czeka-cudowny-DS-w-Wa-wie.-Wspomóżcie-grosikiem-na-paliwo!/page14[/URL] W watku ogolnym na Transportowym bylo ogloszenie, ze przyjma pasazera. :thumbs:
-
Szczęśliwe zakończenie! Kulek/Gucio już w domku!
ludka replied to shanti's topic in Już w nowym domu
Czyli dacie rade beze mnie? Shanti, gdybys Ty chciala jechac pociagiem, to - jesli nie masz znizek - mozesz kupic bilet weekendowy [URL]http://www.intercity.pl/index.php?page=Oferta_krajowa&ph_center_start=show&cmn_id=1377[/URL] Z miejscowkami i biletem dla psa wyjdzie Ci w obie strony ok. 200 zl. To dalej taniej niz paliwo, a w soboty pociagi do Wawy sa puste i podroz naprawde wygodna. Nie wiem, czy pies docenia luksus jazdy samochodem, w ktorym przez 5-6 godzin nie moze rozprostowac gnatow, zamiast 3-4 godzin pociagiem, gdzie sobie moze polazic albo spac na kocyku (ja biore podklady) na siedzeniu. Polecam express z miejscowka, bo z psem nie ryzykowalabym tanszego polaczenia TLK bez rezerwacji. -
Szczęśliwe zakończenie! Kulek/Gucio już w domku!
ludka replied to shanti's topic in Już w nowym domu
Z Pszczyny do Warszawy jest dobre polaczenie pociagiem. Expressem 3 i pol godziny, szybko i wygodnie. Samochodem duzo dluzej i drozej. Moge po psiaka jechac w sobote lub w niedziele. Mam ulgi, wiec caly koszt to 100zl. Z Jastrzebia do Pszczyny tylko 30km, to chyba dacie rade. :) -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
ludka replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Mam Cię, Ciotko wyrodna! Donieśli mi "dobrzy ludzie", coś Ty za jedna! :eviltong: Na wątki zapraszam, że o odwiedzinach u moich podopiecznych nie wspomnę, bo Ciotka PRAWDZIWA, a nawet nie zajrzy i się do obecności na dogo nie przyzna!!! :razz:[/QUOTE] Noo, jak Ty nie korzystasz z moich uslug transportowych ... a mialabys znizki i spotykalybysmy sie na dworcu :smokin: Ciotka, ktora nie zamecza rodziny wizytami to skarb!