-
Posts
1000 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ludka
-
Jaszka, masz cos do kotow? :diabloti: Kotow sie nie planuje, nie podejmuje decyzji, same sie zjawiaja i zostaja. Ja juz prawie proponowalam Nutusi pomoc w adopcji, ale nie ma mowy :lol: Maszka z kotem na ogonie bardzo zyska na adopcyjnosci. Kicia ponoc szylkretka. To umaszczenie wylacznie kotek; ponoc najwieksze zołzy wsrod kotow. Bedzie rzadzic stadem. :eviltong:
-
Obrona etyki weterynarza na zasadzie, ze nie chodzilo o pieniadze, tylko o wolny wieczor, to faktycznie strzelenie mu w stopę. Osobiscie wolalabym miec do czynienia z weterynarzem, ktory chce zarobic i potrafi poswiecic swoj wolny czas w naglych wypadkach, o ratowaniu umierajacego zwierzecia z interwencji juz nie mowiac. W malych miejscowosciach, gdzie nie ma lecznic calodobowych, to czesto kwestia zycia zwierzaka.
-
Noo, tak by bylo najwygodniej, bezposrednio Lublin - Krakow i psiaki po 4-5 godzinach sa w Krakowie. Pociagami to akcja na 2 dni, przesiadki z dwoma psiakami za pazucha... Gdyby termin w tym tygodniu nie wypalil, to warto zapytac z Gumtree [I]w piątek 18.11 jadę do Krakowa. Mam 2 - 3 wolne miejsca. Wyjazd z Lublina około 7. Powrót 20.11 w niedziele wyjazd z Krakowa około godziny 16. Masz pytanie pisz lub dzwoń odpowiadam również na sms. tel kom 665773252, [EMAIL="dawidvsallegro@wp.pl"]dawidvsallegro@wp.pl[/EMAIL][/I] Jesli nie macie transporterkow, to duzy karton, wyscielony kocem, podkladami, zeby sie psiaki nie rozlazily :)
-
No i czego tu buczec, Kobieto :) Gdy oddawalam Malwinke w Krakowie, to od razu obcalowala Masze i wcale nie byla zmartwiona. Fajnie, ze trafila do Ciebie, Masza. Na pewno jej weselej niz z wkurzonym kotem, hehe. Gdy na peronie w Wawie Malwinka zobaczyla jakiegos pieska, to cala sie rozmerdala z radosci i chciala do niego leciec. Pomyslalam sobie, ze niestety z kotem nie pogada, a tu niespodzianka ;) W pociagu nikt nie chcial wierzyc, ze ta sliczna i grzeczna sunia jedzie niemal prosto z budy.
-
Moja kotka staruszeczka udaje, ze nic nie wie o kolejnym intruzie zamknietym w kuchni. A intruz zmeczony, wiec spokojny. ;) Tesciowa sie zakocha, bo sunia jest slodka, przybiega zaraz, gdy do niej wejsc, i daje buziaki. Jedzonko i przytulanki - i sunia szczesliwa. Nadziwic sie nie moge, ze wczoraj byla w budzie prawie bez kontaktu z ludzmi. Normalny, slodki, domowy szczeniak. :)
-
[quote name='masza44']Jestem umówiona z ludką, przed południem odbieram czarnulkę:) Jeśli uda mi się jej szybko znaleźć dobry dom, to wezmę kolejną ( jeśli jedna miałaby zostać to ubłagam moją znajomą z dogo, z którą wyadoptowałyśmy już 4 szczenięta o naprawdę awaryjne DT dla tej drugiej) Ale mam nadzieję, że znajdą Dt wcześniej.[/QUOTE] Mam juz miejscowke na ten pociag [URL]http://rozklad-pkp.pl/traininfo.php/pn/344619/310162/791576/280915/4095/?q=pl/node/146&ld=pkp&seqnr=2&ident=mw.0638029.1321113298[/URL]& Czyli na peronie lub sie zdzwaniamy. :) Sunia jest sliczna, subtelna mordeczka, bystra bardzo, jedzenie znajduje po zapachu bez pudla. Sama mi przypomniala, ze mam kurze lapki i pokazala gdzie, hehe.
-
Pierwszy etap podrozy bez przygod. Sunie sliczne, madre i przytulaste. Od razu wyniuchaly w torbie moje kanapki i wsuwaly odgryzajac jak czlowiek, nie czekajac az podziele. Potem bezstresowo przespaly cala droge. Rudaska juz u Moniki, a mala u mnie. Pojadla, rozprawila sie z kurzą lapka walczac jak z kością i odpoczywa. Szkoda tych, co zostaly. To takie fajne psinki, trzeba alarmowac o DT :(
-
Chetnie pomogabym w transporcie pociagiem, nawet z Warszawy do Krakowa, ale na razie nic nie wiem. Do Warszawy macie w koncu transport? Kiedy dokladnie? Z Przemkiem cos wiadomo? Te psiaki bylyby klopotliwe w pociagu? Ja moge cos przewiezc pociagiem na trasie Lublin - Warszawa lub Warszawa - Krakow, ale tylko w dni wolne od pracy. Co juz macie, a co jest potrzebne? Jutro jestem zajeta, bo jade po kota do Szydlowca, ale w sobote i niedziele moglabym pomoc, tylko musze cos wiedziec i zaplanowac. :)
-
Diana, zlap kontakt z tym Przemkiem z FB. To moze byc cenna pomoc w transportach w przyszlosci. Bylby transport bezposredni i przy okazji, moze bezplatny, trzeba zapytac. :) Ja na trasie Lublin - Warszawa malego psiaka czy kota moge przewiezc pociagiem, ale jeszcze dowoz do Lublina...to bardziej skomplikowane. A tu nie oglosicie szczeniorków? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/217309-Poszukuję-szczeniaka-dla-sąsiada-(psa)-woj.-podlaskie[/URL]
-
Dzwonilam wieczorem do Dory, ze moglabym dzis ew. pojechac po psiaka do Lublina, ale trudno sie umowic, jak nawet DT byl nie do zlapania. Ale na FB oglasza sie ktos jezdzacy czesto (nawet dzis) na trasie Zamosc - Warszawa: Przemek, dosyć często na trasie Zamość > Warszawa >Zamość. Z Warszawy do Zamościa jedzie 4.11, wraca 6.11.2011, [URL="http://www.facebook.com/profile.php?id=100001296972719"][COLOR=#3b5998]http://www.facebook.com/profil[/COLOR]e.php?id=100001296972719[/URL]