Jump to content
Dogomania

minia7

Members
  • Posts

    522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by minia7

  1. Tofisiolku ciocia już do Ciebie jedzie :)
  2. Hej cioteczki :) Tofik super, dzisiaj był zastrzyk , jednak jutro jeszcze jeden. Chyba jest ciut cięższy niż pisałam, przynajmniej takie odniosłam wrażenie dzisiaj, 15kg tak myślę. Niestety nie ma w schronie wagi, więc oszacowałam na zasadzie porównania dźwigania moich sunieczek i Tofika. Ponieważ nie naumiałam się wklejać zdjęć :) to bardzo proszę Cie Malawaszko wklej :Rose: Tofik czuje się świetnie, buda jest bezpieczna, w zacienionym miejscu i ma towarzystwo wspaniałej suni Beli. Chętnie do niej wraca po spacerkach. Strupki z dupki zaczynają schodzić, wetka poleciła, żeby delikatnie je przemywać wodą. Jutro zaprowadzę go na kastrację :ekmm: więc znowu pocierpi :( ale bez tego nie zostanie wydany ze schroniska.
  3. Idę z moimi suniami na spacerek..będę za jakieś 30 min.....gdyby coś...
  4. Oczywiście po sprawdzeniu DT :) za który szczerze dziękuję w imieniu swoim i tego malca :Rose:
  5. Transport mogę zadeklarować sama :) Tylko musiałabym się zorientować jak duże fundusze byłyby potrzebne na benzynę, bo szczerze mówiąc jestem teraz na debecie :(
  6. Kawał chłopa z niego, może z 10-12 kg waży :) sięga mi pod kolana :) zaraz zmierzę wysokość ...ze 30-40 cm ma, w kłębie.
  7. Na spacerach sama radość, jakby nic mu nie dolegało. To pies polujący ;) na motylki i muchy :evil_lol: w wykopanych dołkach rozkłada się jak żaba i może tak leżeć zadowolony :) za piłeczką chętnie biega, ale ponad wszystko są motylki :)
  8. Witam! jestem na wątku mojego serduszka ukochanego :) Dziękuję jak nie wiem co Malawaszko :loveu: za szybką pomoc!!!!! Cud kobitka!!!! Tofik czuje się dużo lepiej , jutro ma ostatni zastrzyk antybiotykowy. Ropa zeszła, dupinka cieszy się cudownie! Pomimo przeżyć Tofiś to piesek, który chce się tylko bawić i ...kopać dołki :) uwielbia pieszczotki i jedzonko :) chyba psiaki nie dopuszczały go do miski. Dzisiaj był najszczęśliwszy dzień dla mnie i Tofisia, bo dostał swoją budę, więc ma spokój, kawałek swojego kąta i swoją miseczkę. Baaaa... nawet parasol przeciwsłoneczny :)
  9. Bambo jest super! Uwielbiam takie dobre wieści (zdjęcia) :) No u mnie taki stół możnaby było uznać za ''znęcanie się nad zwierzetami" :) nic by nie ruszyły , ale juz widzę te ślinotoki, te podchody i te hipnotyzujące spojrzenia (bez jednego mrugnięcia) '' daj mi ten kawałek kiełbaski, daj mi go....kiełbasko spadnij z widelca, spadnij.....'' :)
  10. Luka to bardzo miła psinka, troszkę nieufna, ale widać, że brakuje jej człowieka.....w sumie jak wszystkim psiakom w schronisku :(
  11. Dzisiaj Luka przeszczęśliwa :multi:, bo przeniosłyśmy ją razem z jej koleżanką z boksu do zagródki przed schroniskiem. Tam będzie miała dużo lepiej, chociażby z tego względu, że jest pod oknami budynku schroniska przy jego wejściu, więc też większe szanse, że ktoś ją zauważy i adoptuje :lol: Załączyłabym zdjęcie (zrobiłam telefonem), ale nie wiem jak to się robi na tym portalu.
  12. Po banerku trafiłam na wątek. Świetne są maluchy, a sunia podobna do mojej Saruni, tyle że moja ma sterczące uszka, ale pycholek ten sam :) Zapisuję wątek.
  13. No w schronie patelnia, masakra dla psiaków... :( Luczka jutro do Ciebie ciocia zajrzy :)
  14. Dawno tu nie zaglądałam. Super , że Bambo ma swojego człowieka :) A ja powiem tak, wszystkie rady są super ( poza plastikowa butelką-przepraszam jeśli kogoś uraziłam ) i wszystkie stosowałam na swojej suni, która ma teraz rok i....każda (pomimo biegania za patykami i piłkami i ganianiem z psami po kilka godzin dziennie- godzina na każdym spacerku) była dobra na krótko. Zostawialiśmy ją w mieszkaniu na 8h dziennie, nie zamykaliśmy pokoi, cała chata dla niej :) szybko sie okazało, że to nie najlepszy pomysł, bo brała bardzo do siebie hasło '' cala chata dla niej'' :/ .Straciłam wiele skarpet i rajstop (bo jak była szczeniakiem robiłam jej zabawki ze starych-nauczyło mnie to jednego-moja sunia nie odróżnia starych skarpet od nowych :)) straciłam kilka par butów, teraz wszystkie chowam do szaf, a drzwiczki od szaf związuje sznurkiem ( za uchwyty-bo zamykane drzwi tez nie stanowiły problemu :)) teraz zostaje w przedpokoju z kuchnią (brak drzwi pomiędzy) i wszystko jest pochowane i zabezpieczone (pozwiązywane...hihihi...drzwi do pokojów też za klamki) i przed obdzieraniem przedpokoju z tapety (zaprojektowała lamperię do wysokości 1m na wszystkich ścianach :)) oraz przed rozkładaniem jednej z szaf na części pierwsze powstrzymała ją tylko jedna mała ......druga sunieczka :)) Odkąd adoptowaliśmy drugą sunię za schronu dziewczynki podczas naszej nieobecności zajmują się sobą i swoimi pieskimi zabawkami. Różnica wieku ok roku. Różnica w gabarytach minimalna. Temperamenty skrajnie różne, chociaż biorę poprawkę, że Sara się wolniutko otwiera, a jest po przejściach. Także gdyby coś poszło nie tak (chociaż odpukać w niemalowane) polecam adopcję towarzyszki dla Bambo :)) Bo przecież pieski to zwierzątka stadne :)
  15. Rozmawiałam z Anovip1 i podobno sunia ma się nieźle, w sensie, że nie dzieje się w boksie nic strasznego :lol: Luka powoli się klimatyzuje w nowym otoczeniu. I myślę, że będzie ok , bo szczerze napiszę, że w poprzednim boksie to nieźle ustawiała koleżanki :diabloti: Jutro i tak zdam relację jak się ma Luczka
  16. Jutro odwiedzę Lukę...Dzisiaj nie mogłam jechać do schronu. Nie byłam w schronie od weekendu, więc nie wiem jak Luczka się miewa. Jutro wszystko nadrobię i wieczorem się odezwę. Jedno jest pewne, jeśli sunia nadal jest w boksie, nie ma mowy o spacerku :( Tak mnie to wkurza, bo jest tam wiele psiaków, które powinny mieć swoją budę (właściwie to każdy powinien mieć swoją), ale realia niestety ....są jakie są i z tym trudno się pogodzić ;( szczególnie gdy, jakiś pies z budy jest adoptowany i trzeba zadecydować , któremu następnemu ofiarować budę :(
  17. Cześć cioteczki :) myślę, że jeśli sunieczka pojechałaby do Niemiec to z korzyścią dla niej ( nie umniejszając nikomu). Woziłam kilka razy psiaki z Łódzkiego schronu do Pabianic dla tej Fundacji i na bieżąco informują o ich losie w Niemczech. Przynajmniej się starają, bo pracy mają też dużo. Męcząca może być tylko podróż dla tych psiaków, bo to długa droga. A jeśli chodzi o Niemcy, to mam tam rodzinę i jeżdżę tam 2-3 razy w roku. Powiem Wam cioteczki, że jestem pod wrażeniem tego kraju jeżeli chodzi o ''pro-pieskowe'' akcje. Dlaczego? Bo np. wchodzę do sklepu z butami i widzę psa leżącego pod nogami swojej pani mierzącej buty. Czy u nas widziałyście kiedyś psa w podobnym sklepie? Ja nie. W kolejnym sklepie ze sprzętem elektronicznym leży labrador i czeka na pana, aż ten zrobi zakupy. A restauracje i puby? Tam obowiązkowo jest obsługiwany pan i jego pies. Miska z wodą i chrupki dla pupilków to podstawa. A u nas coraz więcej nalepek ''zakaz wprowadzania psów''. A psie place zabaw? Bajka :) ogrodzone terenu z przeszkodami, gdzie można swobodnie puścić psa i poszkolić. Mi się marzą takie rarytasy u nas..., tym bardziej, że mieszkam w bloku i nie mam ogrodu dla moich psic. Poza tym moje bystre ;) oko nie widziało tam żadnych bezpańskich psów. Wiem, że każdy medal ma dwie strony, ale ja widziałam tylko te jedną i nawet nie chcę myśleć, że jest jakaś druga. Dlatego jestem nastawiona pozytywnie do adopcji psów przez Fundacje nimieckie. Zastanawia mnie tylko jedno, jak szybko nasze bidule uczą się języków obcych? :)
  18. A może by laleczce letnią fryzurkę zrobić?
  19. Och Boziu! Jakim jestem cudnym scerbolkiem :) Dawno tu nie zaglądałam, ale .......bla, bla, bla, nieważne. Mogę do mojej deklaracji dorzucić jeszcze 15zł, to w sumie będzie 25zł stałej deklaracji. Niestety nikt się nie odzywa w sprawie suni :( wszyscy maja urlopy na pierwszym planie. Rozumiem, że wyniki badań maleństwa jutro, tak? Chyba, że coś przeoczyłam, bo tak szybciutko czytałam.
  20. Wczoraj razem z Anovip1 byłyśmy u Luki. Sunia została przeniesiona do innego boksu (nie wiemy dlaczego). Jest wyraźnie wycofana, boi się nowych towarzyszy. To bardzo fajna psinka, a tych smutnych oczu nie da się zapomnieć :(
  21. Witam cioteczki! Porozsyłam jutro link znajomym, chociaż posądzili mnie ostatnio niektórzy o znęcanie się psychiczne nad nimi :) no cóż, trzeba uwrażliwiać ludzi :) Mogę zadeklarować 10zł (deklaracja stała) na śliczniutką, maniutką dziewusię. Więcej nie mogę...przykro mi :( Trzymaj się kruszynko!!!!
  22. Witam! Po długiej przerwie "niebytu" na Dogo. Cieszę się, że czarny łobuziaczek ma już domek :) :) :) Pomimo, że nie uczestniczyłam aktywnie w temacie , to na bieżąco śledziłam Bamboszowe perypetie. Teraz będę miała troszkę więcej czasu, więc może w końcu nauczę się mieć banerki na swoim koncie i może nawet zdjęcie moich sunieczek pod nickiem :) Dużo szczęścia dla Ciebie DRMONKO i Bamboszka :)
  23. O Bożeno! Biedactwo :( Trzymam kciuki za chłopczyka, tyle przeszedł, to teraz może i musi być już tylko lepiej. Czekam na dalsze wieści od weta...Kiedy badanie krwi? Czy psitulanek ma jakieś imię?
  24. Porozsyłałam linka znajomym. Może ktoś się zakocha w Chipusiu :loveu: Martwi mnie tylko, że zbliża się sezon urlopowy i.....:-(
  25. :loveu: Boski :loveu: Sama bym go wzięła do domku, ale już mam dwie łobuziaczki... Porozsyłam link znajomym, może ktoś się zakocha i zaoferuje domek Trzymaj się kudłatku piękny!
×
×
  • Create New...