Jump to content
Dogomania

malizna78

Members
  • Posts

    1314
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malizna78

  1. [quote name='ocelot']owszem Ania się wybiera do kajki i chce ją na cały dzień zabrać na badania. jednak trzeba to ogarnąć i czasowo i logistycznie. Dalej... Donka za bardzo nie ma czasu, żeby pisać. W kontakcie telefonicznym n pewno dziewczyny są.[/QUOTE] Domyslam się, że donka nie ma czasu Ma co robić. Dlatego skoro dziewczyny sie kontaktują to Anja mogłaby nam przekazywac info o Kajce Byłoby miło. Mmska Donka mogłaby wysłać, bo wiem , ze wysyła i ruch byłby na wątku na pewno:smile: A wszystkim miłoby było Kajkę szczęsliwą zobaczyć/ Myslę, że dobrze ogłoszona jeśli już bedzie wszystko wiadomo, co z jej zdrowiem ma szansę na dom. Psami zabranymi z raju na fb naprawdę się interesują ludzie. Każdy pies miał zapytanie conajmniej jedno. Ale to sa staruszko, schorowane, ludzie się boją. Kajka jest młoda w miarę i naprawdę fajna psinka. Myślę, że ma spore szanse na dom.
  2. [quote name='ania shirley']Spytałam tylko o psa!!!! NIe obchodzi mnie czy jest medialna , czy nie. Grzecznie pytam , właśnie o to , czy ma sie nieźle , czy nie trzeba pomóc (wiem ,ze zawsze trzeba) . Po co pisać o FB i resztę? Celowo chcesz wywołać awanturę z prostego pytania?[/QUOTE] Aniu, naprawdę nie wiesz po co wapiszon na wątki wchodzi? Nie widziałam innych wypowiedzi (poza jedną) z której cos dobrego dla psów wyniknęło. Ale prowokować zawsze mozna nadmiarem emotek Jest nadzieja, ze ktoś się na to złapie i będzie dym. Daj spokój, na posty tego usera po prostu się nie reaguje. To najlepszy sposób:) Podymi, podymi i zgaśnie;)
  3. [quote name='Donka5']Kaja miewa się dobrze ,no może poza tym ,że nie chciała jeść samej suchej karmy....mieszam jej suchą karmę i mięso z puszki....smakuje jej bardzo:-)[/QUOTE]Miały być zdjęcia,miała być diagnoza aby można było robić ogłoszenia. Miał tam ktoś jechac chyba? Kiedy Kajka będzie u weta? No i co u niej? Jedno skromne zdanie to trochę malutko. Wiem, ze donka na pewno jest zajęta bardzo ale chyba Anja kontaktujecie się telefonicznie?
  4. [quote name='bazylowa']No właśnie. Czy wszystkim psiakom udało się na czas opuścić to miejsce?[/QUOTE] A skąd! Zostało 5/6 psiaków:( I Bóg jeden wie, kiedy i czy w ogole uda się je odebrac:(
  5. Anda! Oddawaj Kaśke! gdzię ją więzisz?
  6. [quote name='martka1982']dostałam zdjęcia Falbanka w tamtym tyg ale mam nową komórkę i nie potrafię ich zgrać na komputer Falban ma się wyśmienicie, pani Ela mówiła,że trudno mu zrobić zdjęcie, bo boi się komórki nakierowanej na swoją skromną postać:)[/QUOTE]No to czekamy, czekamy:) Ja też nie umiem z telefonu ale moze ktoś potrafi?
  7. [quote name='malibo57'] Ta dam!!! Pijemy:) Ja nie mogę! Co za zdjęcia i jaka zadowolona Kaśka. Jak ja Ci Iwona zazdroszczę tego stadka. Jak widzę taką drużynę paradną podążającą za głosem wstającej pani to mi serce podskakuje z radości. A ostatnia fotka! Nie dośc, że pije to pięknie stoi łapiny wyprostowane , może lekko sztywne ale psinka zachowuje godną postawę pijącej damy;) BRAWO!@
  8. [quote name='docha']Tych waszych bzdur nie warto komentować i zaśmiecać tego wątku. o czym dziewczyno chcesz mnie przekonywać jedna z drugą? czy ty wiesz o czym piszesz? czy tak dla samego klepania. widzę z tej paplaniny twojej, że nie możesz się doczekać jego niegodziwej śmierci, aby zatrzeć ręce z radości. zrobiła się na wątku hospicjum garstka wzajemnej adoracji, to łazicie po wątkach i paplacie w kółko to samo. Nie! nie dołączę nigdy do waszej sitwy zakłamania, niszczenia, bez opamiętania ludzi. właśnie z taką hipokryzją walczę i nigdy nie będę się zgadzać na taką postawę. nie godzę się na krzywdę względem zwierząt ale również jestem czuła na niegodziwość względem człowieka. I już dziękuję, nie odpowiadaj mi żadna.[/QUOTE]Przeczytaj wszystkie swoje ostatnie posty wszystkie i odpowiedz sobie na pytanie kto kogo znieważa na każdym kroku? Kto jest mega hipokrytą? Ty docha jesteś mistrzynią manipulacji i przekręcania faktów w dodatku wszystko próbujesz ukryć pod zasłoną dymną Jestes mistrzynia obrażania pod pozorem "miłości" do zwierząt! piszesz ze jesteś czula na niegodziwość? Tak! Prawda. czuła na niegodziwośc w stosunku do czarodziejki. Resztę możesz obrazać, ale Ty sama. Przypomnę może jednak fakt że nikogo nie interesują Twoje odczucia Twoje spostrzeżenia odnosnie ludzi! Powinnaś dzielić się tym, co dotyczy Homera! Masz w jego sprawie cos do powiedzenia? Jakoś nie zauważyłam. A nie! Masz! Bijesz brawo anuli i czarodziejce, bo przecież Homer ma najcudowniej na świecie i jest młody i rześki, a! i nieśmiertelny jest! a reszta pseudo to tylko gada, żeby gadac nic nie robi i nie ratuje a jak uratuje, to pies umiera. A! i jeszcze czekają pseudo wojowniczki na śmierć Homerka! zapomniałam! Nie masz wstydu? Nie odpowiadaj, już dziękuję!
  9. Przypomnę może na koniec. Na Homerka czeka miejsce domowe w Fundacji Bernardyn! HOmer może mieszkac w domu, z człowiekiem tam, gdzie Lutuś. Przepraszam zuzlikowa, że Ciebie teraz zacytuję z wątku Misia bo strasznie mocno dotknął mnie Twój tam wpis. Mam nadzieję, że jego prawda i wymowa dotknie równiez tych, ktorzy ciągle jeszcze pozostają zimni i nieczuli:( [quote name='zuzlikowa'] Pozdrawiam wszystkie cioteczki( te nie "pseudo") i od Lutusia, z którym Fundacja chciała natychmiast zabrać Misia... Lutuś i Misio już na pierwszy widok, wyglądały na psiaki w najgorszym stanie, na psiaki natychmiast potrzebujące domowych warunków... Lutuś został zabrany przez Fundację do domu, Misio miał iść do domu do Cz. Miał być w domu u Cz. Był? A dlaczego nie? Tak wyglądał Lutuś w kilka dni po zabraniu z raju... w kilka dni po tym jak i Misio klasyfikował się do natychmiastowego zabrania w warunki domowe i natychmiastowego leczenia... [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/8660/phpthumbgeneratedthumbnym.jpg[/URL] "Przyjechał 19-02-2012, nieduży czarny staruszek z siwym pyszczkiem. Pies powypadkowy, w trakcie diagnozowania. W dniu przyjazdu chory, temperatura 39 stopni, tkliwy na ból w obrębie przednich i tylnych łap, duża bolesność lewa tylna łapa, zanik mięśni w tylnych łapach, z trudem utrzymuje się na nogach, problemy z chodzeniem, przewraca się, nie staje na lewą tylną, prawa tylna i prawa przednia bardzo słabe, podwija lewą przednią, przykurcze. Być może był pogryziony, odgryziona część ogona. Dostaje antybiotyk, leki przeciwbólowe i wzmacniające serce. Dieta gastro. Mieszka w domu. W badaniu krwi leukocytoza. Rtg, usg i dalsza diagnostyka ustalone na 12-03-2012. Pies psychicznie spokojny, słaby kontakt z człowiekiem, nie reaguje na imię, z którym przyjechał. Kondycja psa oceniona przez lekarza: słaba." Minęło kilka następnych dni... [url]http://img685.imageshack.us/img685/9879/phpthumbgeneratedthumbnan.jpg[/URL] Dzisiejsze badania pozwoliły jednoznacznie wykluczyć spondylozę i zwyrodnienia w obrebie kregosłupa, urazy kości, zwichnięcia, złamania...![B] Lulek przestał chodzić, bo ma "najzwyklejszy" przewlekły stan zapalny wszystkich stawów! Bardzo bolesny! [/B]Ot, po prostu- RAJ dał mu sie we znaki... [B]jak i Misiowi![/B] Lutuś przeżył- udało się go zabrać do domu, a Misio? Wylądował w budzie u Cz. albo i sławetnym garażu... a potem? [B]Misiowi "pękło serce" za rajem... Lutusiowi jakoś nie chce pękać! Ciekawe dlaczego?[/B] Może dlatego: [url]http://img3.imageshack.us/img3/9826/43859412.jpg[/URL] Każdy z psiaków zabranych od Cz. i zdiagnozowany choćby przez badanie krwi, ma leukocytozę... [/B][/QUOTE]Czy chcecie czekać aż Homerek będzie w takim stanie jak Lutuś i pozostałe wyciągnięte psy z "raju" przez "pseudo cioteczki" i "pseudo zbawicielki" psów?
  10. [quote name='zuzlikowa'] Być może Homerek ją wybierze, być może, [B]ale daj mu szansę wyboru... [/B]Tylko do tej pory, Ty mu ją odbierałaś i sama decydowałaś za tego staruszka! [U][B]I przestańcie w końcu kłamać: wiedziałaś o wszystkim co działo się na wątkach na bieżąco... wiedziałaś o propozycji domu stałego dla Homerka... wiedziałaś kto i po co do Ciebie wydzwania![/B][/U] Co Tobą kieruje, nie mam najmniejszego pojęcia, ale z pewnościa nie troska o tego psa! Przecież [B]celem działania PWP jest znalezienie domu stałego dla psa[/B]- bez wzgledu na wiek, stan zdrowia, wygląd i wielkość... DOMU STAŁEGO, nie hotelu, ani innego tego typu przybytku! [B]Co Tobą kieruje, nie mam najmniejszego pojęcia, ale z pewnością nie troska o tego psa![/B][/QUOTE]Kłamać?No skąd. Nikt nie dzwonił, a to tylko nasz chory wymysł. Dom dla Homerka? Nikt nic nie mówił. Czarodziejka też pewnie nic nie wiedziała, bo na dogo nie zagląda. A to wszystko tylko nagonka na anulę. Bo to u Niej Homer miał miec dom. Uznała jednak widocznie, że w raju ma lepiej. Z węglem przy boku. Na szmatkach wypranych w deszczu i wywietrzonych na mrozie. Co kieruje anulą? No jak to co. Jej wyjątkowa miłość. To nic, że na odległość:( [quote name='docha']Roma, nie musisz tak wysilać się, Anula tam była naście razy i dobrze zna to miejsce. Ciągle klepiesz w kółko to samo. czy ty sama siebie przekonujesz o własnej słuszności?[/QUOTE]Może zuzlikowa ma nadzieję, ze uda się w koncu Ciebie przekonać? Klakierów coraz mniej. Większośc oczy otworzyła i płacze po kątach z wyrzutów sumienia. Ciekawe jak Ty kiedyś (pewnie niedługo) w oczy swoich psiaków spojrzysz mając świadomość, ze biłaś brawo pomysłowi pozstawienia Homerka na niegodziwą śmierć:( [quote name='zuzlikowa']Do ludzi z szacunkiem, ale do zła z determinacją. [/QUOTE] Zuzlikowa, jak komuś brakuje argumentów, to po prostu miesza z błotem ludzi. Ale ma pretensje o lincz czarodziejki. Tak, przy okazji.
  11. [quote name='docha']malizna, nie przybiegłam tutaj kibicować nikomu, jak możesz zauważyć jestem z Homerem na tym wątku od samego początku, jako jedna z niewielu kibicująca właśnie jemu ślepemu Homerowi. I właściwie jako stałemu bywalcowi tego wątku to twoja osoba mi tu bardzo przeszkadza.[/QUOTE] Jak zauważysz ja tez tu jestem dla Homera i malo mnie to obchodzi a wlasciwie wcale mnie nie obchodzi co Ty lubisz, co sie Tobie podoba i co Ci przeszkadza. Nie bedę pisała co mi przeszkadza, bo nie ja tu jestem bohaterem a elaborat byłby długi. tak jak nie Ty jesteś tu najwazniejsza uważam więc, ze nie wypada tu pisac o sobie i swoich zachciankach i upodpobaniach.
  12. [quote name='docha']jest ich więcej, tylko nie ma z kim i o czym rozmawiać. Ja mogę potwierdzić, że Homerek dobrze czuje się tam gdzie teraz jest. Widziała go Zofija, widziała jego przywiązanie do opiekunki ze wzajemnością i wiem, że jest dobrze. Zofiji nie mam podstaw nie ufać. Wiem również, że Anula nie da zrobić krzywdy psu, jestem tego pewna, że w odpowiednim momencie, gdy trzeba będzie stosownie zareaguje.[/QUOTE] Jasne, nie da zrobić krzywdy o ile zdązy zareagować na odległośc. a może nie da tak, jak morisowa? Ona napisała wyraźnie że Campari absolutnie do domu się nie nadaje Pewni czarodziejka tak jej podpowiedziała bo sie bardzo dobrze zna i na wylot poznała Campari:( też jej krzywdzic nie chciala podobno?> A Campari do domu biegnie jak oszałała! I do człowieka tez Wyrwana w ostatniej chwili? kilka dni/tygodni i nie byłoby po kogo jechac albo byłoby po psa, w stanie Sakusia? Bo czarodziejka kocha psy bardzo i one są do niej przywiązane tyle, ze nie wszystkie reagowaly na swoje imie a Sokól ktory wg niej jest ślepy- widzi. Taka malutka pomyłka? To z miłości na pewno.
  13. [quote name='docha']ach, to ciebie malizna już miał dość ten wet i twoich namolnych telefonów. Anula:gent:[/QUOTE] A wyobraź sobie, że nie mnie ja rozmwaiałam jeden jedyny raz i dowiedziałam się wszystkiego, co chciałam wiedziec. o czym poinformaowałam na watku wyraźnie. Za to tenże wet poprosił zeby każdą wątpliwośc z nim wyjaśniac w przyszłości więc nie sądze ze zwierzał Ci się mając mnie na myśli. Ale oczywiście przybiegłaś tu po co? stawac w obronie anuli? Nikt nie chce skakać na anule więc nie musisz jej klaskac Wystarczy, ze klaskałaś czarodziejce wystarczająco długo. chcemy ratowac z raju Homerka który dziś ma sie dobrze a jutro? Jeden dom już odpadł może się zdarzyć, że kolejny nieprędko się znajdzie.
  14. [quote name='anula42']a Homerek naprawdę ma się dobrze i pozdrawia wszystkie cioteczki[/QUOTE] Anulo, dziś Homerek ma się dobrze ja o tym wiem bo rozmawiałam z wetem z PIWu długo i dokładnie na temat Homerka. ale pomyśl co z nim bedzie jak bedzie się miał gorzej? Nie dowiesz się o tym nawet tak, jak nie wiedziały dziewczyny od Misia że Misio umiera:( Miał się podobno dobrze, nawet bardzo. campari była dzika, nie wstawała? Okazuje się, ze lgnie do człowieka i wprost prosi o jego towarzystwo dziki ponad wszystko Grom? Podobno behawioryści tak stwoerdzili, ze nawet eutanazja wchodziła w gre. Wejdx na jego wątek poczytaj jaki jest "dziki" A zaświadczen od behawiorystów Groma jakoś nie ma:( podobnie jak dowowdó na jakiekolwiek leczenie innych psów. Zastanów się dobrze. Dzis Homer ma się dobrze...
  15. [quote name='anula42']nikt do mnie nie dzwonił ale nagonka trochę była(a może nadal jest???)[/QUOTE] Anulo dzwonił, i mam na to dowody. Chyba, ze kilka dni temu zmieniłaś numer telefonu. I nie było to jeden telefon ani dwa:(
  16. [quote name='anula42']przykro mi bardzo-Homerkowi musi wystarczyć moja "miłość" chociaż tylko na odległość...ale zawsze to coś..mądralo.. a gdzie te telefony???w mojej głowie???[/QUOTE] Miłosc na odległośc? Tak anulo rozumiesz dobro dla psa? No to pociesz się, że na odległośc kocha Homerka duzo więcej osób. Jak myślisz? szczęsliwy jest z tego powodu? No to gratuluję.
  17. [quote name='anula42']przepraszam nie wiedziałam- nie wchodziłam na dogo bo przeraziłam się tej nagonki ale czy naprawdę to był domek dla mojego Homerka?[/QUOTE] telefonów tez nie odbierałas anulo:( Tak był domek. Prawdziwy najprawdziwszy! Chętny czekal kilka dni Dziesiatki telefonów do Ciebie żaden się nie udał. Domek wziął innego psa w potrzebie na CITO:(
  18. Filmik topi serce Rzeczywiście wyraźnie widac poprawę chodzenia ale te łapinki jeszcze słabe:( Mam nadzieję, że wszystko co najlepsze teraz przed psiakami i z każdym dniem będzie lepiej.
  19. Kilka dni a juz gwiazda rozpieszczona;) Wszystko jej się przypomniało. łóżeczko, fotelik, ciepełko. To ci pannica;) I dobrze, widac, że domowy, kanapowy pies czyli wszystko w normie!
  20. A to druga cudowna wiadomośc. Kaśka może być dumna, że ma tylu przyjaciół. Na pewno to wie i czuje:loveu:
  21. No dzieki Iwona! Wpadłam na chwle zobaczyć czy u Kasi są jakieś wieśći. Teraz, zamiast za robote sie zabierać siedzę , "ślozy" (wzruszenia oczywiście) leję nad monitorem i jak szef zobaczy, to będzie się działo. Ale opis! Nie serwuj z rana takich historii bo wszystkie zapuchnięte będziemy chodziły;)
  22. malizna78

    Metamorfozy

    [quote name='Anula']Nie wiem czy na metamorfozy była wstawiona pudliszonowa Maja ale wstawię aby nacieszyć oko. Kochani popatrzcie!!! W Schronisku! [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/3576/sam5131.jpg[/IMG] I już w nowym domku pod skrzydłami wspaniałej Rodziny! [IMG]http://images45.fotosik.pl/1420/edf7eb7f9475898bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1409/a98f39de3fa1ead7med.jpg[/IMG] NAPRAWDĘ WARTO POMAGAĆ! [url]http://www.dogomania.pl/threads/218706-Pudliszonowata-Maja-w-domu-stalym-DZIEKUJEMY[/url]!!!!!!![/QUOTE] Nie do wiary! Mój mąż się prawie ze mna pokłocił, że to nie jest ten sam pies co na zdjęciu ze schroniska;) Kilka razy musialam mu przewijac fotki zeby uwierzył. Ale faktycznie. Zmiana jest niesamowita. Na ostatniej fotce widać szczeniaczka;)
  23. [quote name='Akrum']pierwszy filmik: [video=youtube;WBCqzmtALTc]http://www.youtube.com/watch?v=WBCqzmtALTc&feature=youtu.be[/video] drugi jutro postaram się wgrać w pracy, bo ten przez godzinę mi się na YT wgrywał z uwagi na mega wolny internet.[/QUOTE] Ciężka dopka jeszcze, widać:( ale róznica jest znaczna Gęba mi sie śmiała do monitora bo ten dziadzio zachowuje się jak młodzieniaszek i widać, że bardzo chce jeszcze cieszyć się życiem. To tarzanko na piasku było rozkoszne:)
  24. [quote name='Penny']Zmiana w jego chodzeniu jest widoczna. Łapki są bardziej wyprostowane, już ich tak nie zgina. Podczas spaceru robi mniej przerw. Jak siusia to ładnie podnosi łapkę. A kiedy TŻ głaskał go po brzusiu to jakby nagle odmłodniał - to były miłe chwile. Jeszcze jedno, nie wykazywał agresji do obcej osoby - do TŻta, od razu dał się głaskać.[/QUOTE]Wspaniale czytać takie informacje. Tym bardziej, kiedy nie pochodzą "z jednych ust" Cieplej sie robi na sercu mając świadomośc, że te psy w koncu naprawdę są szczęsliwe i zaopiekowane! Zeby jeszzce dom się znalazł i człowiek tylko dla nich to już będzie szczyt szczęscia, bo teraz to mamy "tylko" sczęscie;)
  25. Ja się domyśliłam, bo samej mi często taka literówka wpada;)
×
×
  • Create New...