Jump to content
Dogomania

malizna78

Members
  • Posts

    1314
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malizna78

  1. [quote name='wellington']Alexa, b. dobrze ze wstawilas te informacje. Chcialabym dodac ze od stycznia do wrzesnia w Zarenhof odbyly sie w sumie 15 kontroli inspekcji weterynaryjnej , ktore nie wykazywaly zadnych zaniedban. Tyle nt. zaangazowania, dokladnosci i prawidlowosci dzialan niemieckich sluzb weterynaryjnych - mielismy juz przeciez przyklad jak funkcjonuje wspolpraca miedzy IW w Altenkirchen i DNH :angryy: I tak jak napisalas - takich miejsc jest wiele :-( Tu sa zdjecia posesji ktore zostaly przez p.Zietlow wydzierzawione jako dt rzekomej obronczyni zwierzat, Giseli K. Przed dzierzawa i po. http://web.me.com/sonjamai/Sonja_ZIetlow/News/Eintr%C3%A4ge/2010/9/29_Verlorener_Glaube.html http://www.tagesspiegel.de/images/zietlow_dpa/1952368/3.JPG?format=format1 http://www.youtube.com/watch?v=768KcrQYy5w Te zdjęcia i filmik są straszne;(
  2. [quote name='Lionees']W tym tyg polecimy na pobranie krwi. Czyli zrobił się stan zapalny po pogryzieniu(za wys leukocyty) i stracił więcej niż trochę krwi(spadek erytrocytów...) Teraz mam nadzieję,że będzie ok :)[/QUOTE] Oby było dobrze. Biedak swoje juz przeszedł.
  3. [quote name='joteska']sunia stoi :multi: pychol uśmiechnięty:multi: ma psie towarzystwo, tam chyba któres jej na ucho coś szepce ;) wzruszenie, radość, te zdjęcia to miód na serce i na sfatygowane nerwy:oops: trzymam trzymam mocno kciuki za Campari i za Iwonę, dla suni rozpoczął sie nowy rodzial w życiu! I ja też trzymam mocno! [quote name='joteska']Iwona, sama wiesz , ze nawet tu padało wiele wyroków na odległość, łącznie z tymi radykalnymi bez wiedzy na temat faktycznego aktualnego stanu suni, również ocen czego sunia potrzebuje czego nigdy nie jest wstanie zaakceptować... osoby, które myślały o adopcji suni tez zostały tu zbesztane, a czy to nie było właściwie jedynym ratunkiem dla Camparii, znalezienie jej człowieka takiego jak Ty zdeteminowanego, wiedzącego czego się podejmuje i co robi? ale to juz nie ważne, nie w tym rzecz by roztrząsać co by było gdyby, najważniejsze są działania Jak oceniasz stan jej mięśni ? czy próbuje sama wstać? ma apetyt? Iwonko, jak juz będziesz miała trochę czasu, to napisz nam prosze co myślisz. Na dzisiejszych zdjęciach Campari stała ciekawe czy sama sie podniosła? Cieszę się, ze wiosna idzie to bedzie nasz sprzymierzeniec bo zawsze łatwiej i bezpieczniej spacerować.
  4. [quote name='inga.mm']foczki z cyrku uciekły i klaszczą tak jak wcześniej Czarodziejce. Czarna Anda, uważaj, żeby nie zlinczowali Cie za czas jakiś. Z całego serca NIE życzę Ci tego[/QUOTE] Tak, faktycznie, ciekawe, gdzie sie te foczki podziały? Też jestem ciekawa co myslą i dlaczego ich tu nie ma. Anda wie co robi i nie porywa się z motyką na słońce więc nie ma się czego obawiac. Chociaz w zasadzie, foczki moga sie obudzić i wrócic. Na szczescie Anda takie lincze ma koło nosa;) Tez potrafi pokazać, gdzie raki zimują.
  5. Oj, łapki rzeczywiscie słabiutkie ale odnosze wrazenie, że najgorzej szarikowi zacząc iśc potem jest jakby lepiej. Drepcze śmielej. Ale jest okazały i piękny. To trzeba przyznac. Dziękujemy za zdjęcia i filmik!
  6. [quote name='mala_czarna']Malizna, nie obraź się, ale czy Ty tak zawsze tą słodyczą ociekasz? Wymiotować się już chce od tych Iwonkowacień..[/QUOTE] Nie obrażam się. Ty też sie nie obraź, tylko zwymiotuj i po sprawie. jak nie pomoże, wskazówka poniżej. Piszę jak lubię i jak mi pasuje. nie słodzę i nie stawiam słodkich minek A o ile mi wiadomo, anda ma tak na imię, jak sie do niej zwracam.
  7. [quote name='Odi']Prosiłam AgaG, aby wszystkie pisma, które wysyłała do urzędów w sprawie wywózek polskich psów poza granice naszego kraju, przesłała do wiadomości do NIK. AgaG nie pisuje tu często, ale mam nadzieję, że pisma do NIK przesłała.[/QUOTE]Bardzo dobrze. Już NIK zaczyna się interesowac sprawa i prosil o pisma wiec im nas wiecej tym lepiej. Możan na PW rozsyłac wzeory takich pism i zasypiemy ich mailami i listami. Muszą coś zrobić. [quote name='emilia2280']o matko, nie rozmawiajcie na takim poziomie z tymi z HartzIV i klubu handlu psami. zaden partner do rozmowy.[/QUOTE]Zgadzam się z Emilią w 100%
  8. Sliczny plakat! Dziękujemy!
  9. [quote name='martka1982']ups..wchodzę i widzę,że o czymś zapomniałam.... dziękujemy bonheur i kami_23 za wpłaty![/QUOTE] A już myślałam, ze własnie otworze mmska;) Ale ja chyba też o czymś zapomniałam. ups;)
  10. [quote name='czarna anda'] Campari ma swoje 50 procent i jestem pewna ze z nich skorzysta - ja zrobie wszystko zeby sie udalo - reszta 50 w jej rekach - zobaczymy Boli mnie ferowanie wyrokow na odleglosc - tak najlatwiej ale kazdy niech sobie odpowe na pytanie czy chcialby aby ktos dal mu szanse jak bedzie jej potrzebowal ? Czy walczylby o swoich najblizszych i szukal rozwiazan? Mam rodzine i dziecko i tak jak o syna tak i o kazdego psa czy kota ktory do mnie trafi bede walczyc bo kazdyzasluguje na swoja szanse - i to on decyduje czy z niej korzysta jesli ja otrzyma Nie czuje sie Bogiem - wiele zwierzat przeprowadzalam na druga strone i za kazdym razem boli tak samo ale zanim odeszly zawsze mialy swoja szanse jesli odchodzily to w cieple i spokoju i godnie. Jesli droga Campari dobiegnie konca odejdzie jako moja przyjaciolka jako czlonek mojej rodziny nie bezdomny i nikomu niepotrzebny smiec .Piękne i święte słowa Iwonko! I tak trzymaj. Od nas masz wsparcie duchowe ale chętnie pomozemy inaczej bo po to tu jesteśmy. Już tu kilka razy tu pisaliśmy ale pewnie nie zauwazyłaś więc przypomnę napisz prosze, czego Ci potrzeba. ps a zdjecia bardzo obiecujące i chyba cieszą oczy wszystkich nas:)
  11. Ależ "biedna " Kasetka;) Kurcze, ona wygląda na niektórych zdjeciach, jakby miała 5-7 latek;) Czujny wzrok, ciekawy i gotowy do boju. Fajnie widzieć sunię , dziekuje.
  12. [quote name='czarna anda']campari lezy sobie kolo mnie - podnosi glowe, chciala sie przemiesicic na drugi boczek, ptzy glaskaniu juz nie jest taka naprezona i spieta - pocalowalam ja w jej madra stara glowe nie odunela sie to wspaniala i madra suka Jestem pewna ze to czego jej trzeba to czas, cierpliwosc , cieplo bezpieczenstwo i milosc i mam nadzieje ze zdarze jej pokazac ze jednak czasem czlowiek brzmi dumnie Jest mi strasznie zle ze dopiero teraz mozna probowac robic cokolwiek. Nie mam teraz szkolen wiec pracuje w domu i to jest takze moim i Campari sprzymierzencem - zmieni ejej imie - jeszcze nie wiem na jakie - ale nowe zycie warto pokreslic w jakis sposob Wiesz Iwonko, wiele z psów zabranych z "raju" jak napisali opiekunowie obecni, w ogole nie reagowało na swoje imię:( Może nie były wołane po imieniu. W każdym razei to dobry pomysł Campari moze nawet nie zauważy zmiany. No to teraz dajmy jej , jak napisałaś ładnie:czas, cierpliwosc , cieplo bezpieczenstwo i milosc i miejmy nadzieje ze zdążysz jej jeszcze pokazac ze czasem czlowiek brzmi dumnie! Dobrej nocy wam życze!
  13. [quote name='gameta']Bardzo się cieszę, że Campari jest bezpieczna w dobrych rękach! Sądzę jednak, że lepiej by się stało, gdyby Campari do Andy trafiła bezpośrednio od Cz. bez tego przykrego międzylądowania. Nie mniej dziękuję Dyrekcji Palucha za szybkość w podjęciu decyzji o ponownej adopcji i jej słusznosć. Nie wierzyłam, że tak to przebiegnie. Bardzo się cieszę, że się myliłam. Ando a teraz pisz, czego Campari potrzeba... Dołączam sie do pytania gamety.
  14. [quote name='zuzlikowa']Nie doczytałam nic o guzie. Umknęło mi, czy na ten moment to mniej ważka sparawa? Na Fb znalazłam taką wypiowiedź Iwony, zapytanej o guzka: narazie dzisiaj byla wstepan obdukcja - nie chcielismy jej dreczyc i grzebac wszedzie - w poniedzialek jedziemy do ortopedy i wtedy zajrzymy we wszykie miejsca :) Campari ni ekontroluje wyprozniania to zauwazylam - kupa wychodzi bezwiednie - ale wazne ze wychodzi :)
  15. Ando, my dziś możemy spokojniej położyć się spać. Ty pewnie takiej spokojnej nocy dzis miec nie bedziesz. Posyłam więc ciepłe myśli w Twoja stronę i w stronę Twojej gromadki,. Jeszcze "tylko" 6 psów trzeba ratować póki pora. Bo nie wiem czy potem znajdzie sie ktos taki jak Ty, kto będzie chciał i umiał naprawiać to, co zaniechane, zaniedbane i zepsute. Trzymam kciuki za Campari i za Ciebie. Dobrej nocy!
  16. [quote name='malibo57']Jest coraz lepiej - lepiej, niż można było się spodziewać. Iwona będzie informować.[/QUOTE] Bardzo się ciesze. Na pewno będzie dobrze. Wszyscy w to wierzymy!
  17. malibo57 dziękujemy! Ależ ona jest faktycznie cudna. Widac, ze oszołomiona tym, co sie dzieje wokól i jeszcze chyba nie wierzy. Czas jest potrzebny na pewno Bo cierpliwosc Iwonka ma. Teraz już na spokojnie.
  18. [quote name='czarna anda']nie moglam wejsc na Dogo - tylko fb mi sie logowal - Zatem - Campari zjadla - nie chce za bardzo pic - ale dalam jej karme jd hills rozmoczona. Ranna akcja szybka - nad wyrac - wszystko przygotowane na odbior dziewczyny . Pojechalysmy prosto do weta bo nie lubie marnotrawstwa czasu - wet jednoznacznie stwierdzil ze Campari nie mogla chodzi swobodnie bo wszystkie 4 lapy sa niesprawne - dodatkowo przednie sa jak szczudla- wygladaj ajakby ich ni uzywala - sa sztywne i przy dotyku bola - Campari cofa lapy natychmiast po dotknieciu - tylne wykrecaja sie na wszystkie strony swiata - sunia sama sie nei podnosi - trzeba jej pomoc Byla bardzo przerazona jak jechalysmy samochodem - w tej chwili lezy n akocyku - prawie jak w " raju " tylko ze na ogrzewanej podlodze w domu gdzie jestesmy wszyscy - Bella ma zdjecia wklei jutro - wyslalam jej Zlecialy si emoej koty powitac przybysza - Campari ma je w powazaniu - nie bedzie sie znizac do poziomu kota przeciez !!!! Psy zareagowaly jak zwykle - nie zareagowaly :) stwierdzily pewni e" znowu. nowa ...." mam przygotowany meteracyk gabkowy dla malej - ale narazie chce aj zostawic n akocu - blizej podloza i mniej oporu na ewentualne wstanie z miejsca Jest kochana - ma mine owczrakowa ktora uwielbima = stary pies z wielka gonoscia - nei bedzie prosic nie bedzie sie upominac ale swoje wie i jesli bedzi emu dobrze da mi znak Ja mam czas - poczekam - wiem ze sie otworzy wiem to bo dogaduje sie psami tak jak rzadko z ludzimi - i jest to zarowno moja wada jak i zaleta. Jestem przekonana ze Campari potrzebuje czasu, rehabilitacji. lekow Wiosna jest naszym sprzymierzencem - bedziemy uczyc sie chodzic - Mam nadzieje ze mi zaufa Dziekuje Pani Dejnarowicz za pomoc w jej adopcji i tym ze wiedziala ze czekanie nie jest dla niej dobre[/QUOTE] Iwonko, a my dziękujemy Tobie za błyskawiczną decyzję, determinację cierpliwość. czytam opis Campari i mam łzy w oczach zapewne jak każdy. Razem z Tobą chcemy wierzyć ze dla Campari to tylko kwestia czasu bo wszystko inne własnie już otrzymała Stary pies z wielką godnością Pięknie to napisałaś. Z odzyskaną godnościa.
  19. [quote name='bazylowa']To na pewno! Tylko czy fundacja zgodzi się przyjmować wpłaty dla Szarika do końca? Bo jeśli tak, to ja chętnie przekieruję to co przychodzi do mnie, na konto fundacji.[/QUOTE] Ale "do końca" to znaczy? Ja nie ustalałam z fundacją tylko napisałam, co czytałam na FB To resztę już musicie między sobą uzgadniać:)
  20. [quote name='joteska']daj się przekonać :) cieszę sie, że Campari nie podzieliła losu Sako, jak czytam o jej stanie to nie wiem ile jeszcze trzeba by czasu ...Campari zdążyła! najważniejsze, ze jej los odwrócił się o 180st i jest bezpieczna :)[/QUOTE] Oj tak! Jest bezpieczna. I to najważniejsze. Kolejna bezpieczna i zaopiekowana! czekamy na ande. Teraz pewnie ma co robic;-)
  21. [quote name='joteska']to od czarnej andy! dziękujemy ! :sweetCyb:siedzimy cichutko na szpilkach a sunia już zdiagnozowana :) ando nie marnujesz czasu ;) sunia jest teraz w bardzo dobrych rękach godnych zaufania, lepiej nie moga trafić jak wspomniałyście wcześniej nasze zaufanie co do wcześniejszej opieki nad Campari i warunków zostało mocno nadwyrężone o czym świadczy chociażby niezgodność relacji z obecnego stanu suni po diagnostyce a relacji z hospicjum, mam nadzieję, że i sprawa morisowej wyjaśni sie w swoim czasie i będzie to uwzględnione w przyszłych racjonalnych decyzjach wapiszon, proszę...O tym to nawet pisac sie nie chce! A to pewnie poczatek diagnozy. jest jeszcze guz, ale dobrze, że już mamy kontrole i wierzę, ze Iwonka zajmie się sunią najlepiej jak będzie umiała! Trzymamy kciuki jak zawsze, i nieustająco!
  22. [quote name='malizna78']Witajcie - informuje ze Camparii jest juz u mnie - dzieki Pani Dyrektor Wandzie Dejnarowicz sunia szybko opuscila schronisko. Camparii w tej chwili spi po trudach podrozy - zostala od razu dodatkowo zdjagnizowana w lecznicy doktor Persony w radzyminie - stan psa opisany przez weterynarza - Sunia z zanikami miesni zarowno w tylnych jak i przednich konczynach, przykurcze tylnych i przednich konczyn,, pobrano krew do banania, zrobiono ekg serca - serce przerostowe , powiekszona lewa komora serca , w badaniu ekg mozna sugerowac si etakze tym ze wplyw n astan serca mialy zastoje krazenia spowodowane przez dlugotrwale miechodzenie suki . Campari nie chodzi wlasciwie na wszystkie 4 lapy , stara si eutrzymywac rownowage podpierajac sie o ploty, W rtg kregoslupa spondyloza i spondyloartroza , konieczne rtg bioder - nie robilam bo trzebabyloby ja usypiac - za wczesnie na to ... Generalnie jesli ten pies ' biegal" lub chodzil sam to hmm trudno mi w to uwierzyc suka wycofana, na glaskanie reaguje po pewnym czasie podnoszac glowe, nie umie chodzic na smyczy, Iwonko! Jak ja Ci dziękuję! Dziekuję również dyrektor Palucha za szybka reakcję i zrozumienie nas wszystkich:) Ciesze się bardzo z takiego obrotu spraw i mam głęboką nadzieję ze dla Campari nadszedł czas lepszego życia. Iwonko, mamy nadziję, że zdjecia będą i relacje bo jakżeby inaczej.
  23. Witajcie - informuje ze Camparii jest juz u mnie - dzieki Pani Dyrektor Wandzie Dejnarowicz sunia szybko opuscila schronisko. Camparii w tej chwili spi po trudach podrozy - zostala od razu dodatkowo zdjagnizowana w lecznicy doktor Persony w radzyminie - stan psa opisany przez weterynarza - Sunia z zanikami miesni zarowno w tylnych jak i przednich konczynach, przykurcze tylnych i przednich konczyn,, pobrano krew do banania, zrobiono ekg serca - serce przerostowe , powiekszona lewa komora serca , w badaniu ekg mozna sugerowac si etakze tym ze wplyw n astan serca mialy zastoje krazenia spowodowane przez dlugotrwale miechodzenie suki . Campari nie chodzi wlasciwie na wszystkie 4 lapy , stara si eutrzymywac rownowage podpierajac sie o ploty, W rtg kregoslupa spondyloza i spondyloartroza , konieczne rtg bioder - nie robilam bo trzebabyloby ja usypiac - za wczesnie na to ... Generalnie jesli ten pies ' biegal" lub chodzil sam to hmm trudno mi w to uwierzyc suka wycofana, na glaskanie reaguje po pewnym czasie podnoszac glowe, nie umie chodzic na smyczy,
  24. [quote name='danka4u1']Nie bardzo wiem, na co możemy czekać. Anula42 zamieściła taki post dnia 19.02 na tym wątku, po czym zerwała kontakty z Dogo, nazywając je bajzlem- wpis w profilu Anuli- nie odbiera telefonów..... Chyba jasne...co tam dom stały dla psa. Szkoda, inny pies może mógłby skorzystać z tego miejsca, ale teraz juz chyba za późno.[/QUOTE]Z mojej wiedzy wynika, ze anula nie jest już albo nie była nigdy prawna opiekunka psiaka. więc nie ma za wiele do poiwiedzenia, jeśli tak ale czekamy na oficjalne wiadomosci bo moze się myle?
  25. [quote name='bazylowa']Jak wygląda sprawa płatności za hotelik? W marcu na razie na konto Szara wpłynęło 60zł (od ania to ja i od Kiki).[/QUOTE] Wiem, ze na konto F. bernardyn wpłynęło juz trochę pieniązków. Wszyzstko jest napisane na FB (tzn rozliczenia wpływów) trzeba to jakoś unormować. Ludzie z FB na pewno chętniej wysyłają kasę na Fundację niz do osób prywatnych.
×
×
  • Create New...