śledzę dziś cały dzień wątek, bo jestem tu od niedawna i na razie tylko czytam i sie uczę.Trafiłam tu z podpisu Irenaki na jakimś innym watku, na którym widnieje ostrzeżenie. Z ciekawości.Ten wątek rzeczywiście potrafi nauczyć.Może nie mam prawa tu się odzywać, bo boję się, że mnie też potraktujecie tak jak majku, jak irenake. Ale trudno, nie mogę dłużej wytrzymac.
Isadora w zasadzie zrobiła to, co ja bardzo chcialam zrobić dziś wiele razy, tylko nie umiem jeszcze robic tylu cytatow na raz.
To, co tu wypisuja niektorzy, jest karygodne! Brak kultury, pieniactwo i wiesniactwo na najwyższym poziomie!
Wspaniała anda, która uciszała dziś bardzo ludzi i wątek, bo Tania jest najwazniejsza, dała taki popis swojej elokwencji, ze nie mialam okazji tego widzieć gdzie indziej.
Ewa36- prawnik, jak papuga dopowiada i się chyba chce dowartościować i juz w tym wszystkim wszyscy dawno zapomnieli o tym, ze to jest głowna winna. Jej wszystko wybaczono i zapomniano, bo każdy moze bład popełnic.
Za to irenakę, osobę której posty przeczytalam kilka razy probując się doszukac warcholstwa, pieniactwa, materializmu, wdeptano w ziemię, jakby to ona była główną winna. Nie wiem, co teraz czuje ta kobieta, ale z chęcią bym ją przytuliła, bo sobie moge tylko wyobrazić jej samopoczucie. Za co? Za to, ze chciala pomóc psu. Wszyscy juz zapomnieli, co dla Tani zrobiła i, że to między innymi dzięki niej Tania wyszła z obozu zagłady, gdzie ją umieszczono na rok.
Jak można tak traktować ludzi? Ludzi, ktorzy robią co mogą aby pomóc psu a nie tylko sypią kasą i udają wielkich?
To nie irenaka kłapie dziobem, ale wy, ktorym niby na Tinie zależy. Wstyd!Bagno i syf w najczystszej postaci!
Irenako, ty nawet tu juz nie wchodź i nie mieszaj się z motłochem. Szkoda Twojego zdrowia kobieto.
Majku się z tego śmieje- i dobrze robi.
Isadora dziekujemy za podsumowanie tego, co każdy myśli