Jump to content
Dogomania

malizna78

Members
  • Posts

    1314
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malizna78

  1. [quote name='supergoga']No ja rzecz jasna, i TZ - ma duże stopy, kazałam mu nawet palce w nogach cisnąć - tylko jakoś dziwnie chodzi teraz :evil_lol:[/QUOTE] [quote name='SkarpetKa']Dołączam się do kciukasów najmocniej, jak umiem!!![/QUOTE] No i już nas zdecydowanie więcej. Musi się więc udac, nie ma innej opcji:) [quote name='Ajula']brzmi fajnie :thumbs: oby się udało, bo z tą krótką sierścią to się strasznie wymrozi zimą w budzie.........[/QUOTE]Oj, no nawet takiego wariantu (budy w zimie) chyba supergoga nie przewiduje, prawdaż? Czekamy na dobre wiadomosci!
  2. [quote name='BERKANO']niesamowite fotki, a jaki piękny jest Pączuś na nich- fiu,fiu:loveu::loveu::loveu: Prawdziwy wilczek z Niego:loveu:[/QUOTE]To prawda! Zdjęcia piekne a model na nich fascynujący:)
  3. [quote name='emilia2280']ahahahh. dziékujé dobre kobiety! szczenie dzis prawie naprawione, odrobina utrata apetytu sugeruje ze nie w 100% ;/ A dzis nic nie dzialo sié u stada 22? :OO[/QUOTE] Dobre wieści od emilkowej "malizny";) Jeszcze ten apetyt...kurna, mój apetyt niestety jest za duży;) Użyczę więc chętnie swojego apetytu Twojej maliznie emilko:) Mam nadzieję, że od jutra bedzie już tylko lepiej:)
  4. Nie będę kometowała wpisu ludwy, bo mam świadomośc, że ja naparwdę w tych sprawach laik jestem i zupełnie bakuje mi doświadczenia. Trzymam sie jednak kurczowo słow nesci, że wie, że Dusio nie cierpi póki co. Jestem też pewna, że nesca bedzie wiedziała, kiedy zacznie sie cierpienie, jesli w ogole sie zacznie i bedzie widziała, kiedy Duszek chce odejść. jestem tez pewna, że nie pozwoli, aby psiunio cierpiał. Zrobi na pewno wszystko, co trzeba. Ale teraz, póki jeszcze mozna, to trzeba walczyć i robić co tylko można i jak długo się da. Ja naprawdę przepełniona jestem ogromną nadzieją, że jednak nie jest za późno. Boję się, jest mi smutno, przychodza mi czarne myśli, ale wierze, że może się udać. I własnie nadziei nie tracę. I błagam, tej nadziei mi nie odbierajcie.
  5. [quote name='What May NN']to ja tez zaczynam już zaciskać wszystko co się da :-)[/QUOTE] W "kupie" raźniej i silniej;) To juz więcej kciuków i wieksze szanse;) Kto jeszcze zaciska kciuki z nami?
  6. No tak, rozumiem.Ja to się mało znam na tej medycznej stronie. Pamętam watek jednego psiaka, staruszka, chyba Miętusek się nazywa. Też miał dializy i płukanie, bo mocznik był bardzo wysoki. Były z tego co pamietam małe szanse. Chcieliśmy aby wyszedł ze schroniska i odszedł tulony i kochany, chociaż w DT. Wyszedł ze schroniska, zamieszkał w cudownym DT a potem wyszedł z choroby, choc wygladało to wszystko bardzo kiepsko. Dziś ma cudowny domek i cieszy się życiem. Z Duszkiem też tak będzie. Nie dopuszczam nawet myśli, że moze być inaczej.
  7. Cudne wieści na dobranoc, bardzo dziekuję!
  8. [quote name='supergoga']Rzecz jasna, że tak. Na początku było ogromne drżenie serca na widok psiaka, a teraz cisza. Ale mamy miłą Panią w Sopocie, zainteresowaną bardzo poważnie. Musimy tylko sprawdzić jak Diuk z suczkami - już tak na poważnie i czy zjada koty żywcem czy nie. Miałby małe mieszkanko z opgródkiem, koleżankę dożycę, 7 lat, też po przejściach. Własny fotel - juz czeka - i kochającego człowieka. Spacery i pełna miskę. Jak tylko Paweł wróci jutro wieczorem - będziemy sprawdzać reakcje Diuka. Trzymajcie kciuki.[/QUOTE]Oj, ogromne dzięki za wiadomość. Bardzo się ciesze z tej perspektywy! Rzecz jasna, trzymam kciuki mocno, bardzo mocno! Uda się na pewno.
  9. [B][U][URL="http://www.facebook.com/pages/-A-je%C5%9Bli-pewnego-dnia-b%C4%99d%C4%99-musia%C5%82-odej%C5%9B%C4%87-spyta%C5%82-Krzy%C5%9B-%C5%9Bciskaj%C4%85c-Misiow%C4%85-%C5%82apk%C4%99-Co-wtedy-Nic-wielkiego-zapewni%C5%82-go-Puchatek-Posiedz%C4%99-tu-sobie-i-na-Ciebie-poczekam-Kiedy-si%C4%99-kogo%C5%9B-kocha-to-ten-drugi-kto%C5%9B-nigdy-nie-znika/127177320653150"]- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść.? - spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy.?[/URL] [URL="http://www.facebook.com/pages/-A-je%C5%9Bli-pewnego-dnia-b%C4%99d%C4%99-musia%C5%82-odej%C5%9B%C4%87-spyta%C5%82-Krzy%C5%9B-%C5%9Bciskaj%C4%85c-Misiow%C4%85-%C5%82apk%C4%99-Co-wtedy-Nic-wielkiego-zapewni%C5%82-go-Puchatek-Posiedz%C4%99-tu-sobie-i-na-Ciebie-poczekam-Kiedy-si%C4%99-kogo%C5%9B-kocha-to-ten-drugi-kto%C5%9B-nigdy-nie-znika/127177320653150"] - Nic wielkiego. - zapewnił go Puchatek. - Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam.[/URL] [URL="http://www.facebook.com/pages/-A-je%C5%9Bli-pewnego-dnia-b%C4%99d%C4%99-musia%C5%82-odej%C5%9B%C4%87-spyta%C5%82-Krzy%C5%9B-%C5%9Bciskaj%C4%85c-Misiow%C4%85-%C5%82apk%C4%99-Co-wtedy-Nic-wielkiego-zapewni%C5%82-go-Puchatek-Posiedz%C4%99-tu-sobie-i-na-Ciebie-poczekam-Kiedy-si%C4%99-kogo%C5%9B-kocha-to-ten-drugi-kto%C5%9B-nigdy-nie-znika/127177320653150"] Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika[/URL].......[/U][/B]....
  10. Ścisnęło mi żołądek jak przeczytałam pierwsze zdanie. Ale najważniejsze, że nie zwymiotował. Moim zdaniem to już postęp. Nesca, nie martw się, będzie dobrze. Ściskamy Cię mocno bardzo i ślemy cieplutkie myśli w Waszą stronę. Bedzie dobrze, będzie dobrze!x Powtarzajmy to sobie jak mantrę. Bedzie dobrze, musi być! Kiedy jedziecie do tej sławnej Pani doktor? Jutro? Czy trzeba czekać na wizytę dłużej?
  11. Jak [piesek? Co z tymi 2 osobami chetnymi, które były? Juz im sie odwidziało?
  12. Też jestem bardzo ciekawa..przeczytałam wątek i chętnie poczytam o dalszych losach tego psiaka. Zdjęć niestety nie widzę.
  13. [quote name='danavas']cioteczki moje kochane jak ja się ciesze że jesteście:) cmok cmok cmok!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! uratujemy ją!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE]No ja nie mam wątpliwosci nawet, że tak bedzie:)
  14. Nabierze, nabierze:) Oby Wam sił starczyło:) Jesteśmy z Wami wszyscy!!!
  15. Cudne i bardzo optymistyczne wieści od TERESY. bardzo dziękujemy za wszystko!
  16. Jestem na zaproszenie. Piękna sunia. Na pewno szybko znajdzie domek. Niestety stałej deklaracji dać nie mogę, ale będę zaglądała i pamiętała. jak będzie u mnie jakiś przypływ gotówki, to wpłace jednorazowo na pewno jakiś grosik. Tylko tyle mogę obiecać, przepraszam:(
  17. Nesco, chyba nigdzie tak, jak tutaj nie cieszymy się tak z tego, co napisałaś. Ja nie mam wątpliwości, że Duszek chce żyć i, że gdyby coś się w nim zmieniło i się podda, to nikt tak jak Wy nie będzie o tym wiedział. Bałam się tu dziś wchodzić, ale po tym co przeczytałam, jestem szczęsliwa i o niebo spokojniejsza o Duszka. Oby tylko Wam sił i determinacji do walki wystarczyło, bo moge sobie tylko wyobrazić, co przeżywacie. Oj, oj! Czyli od wczoraj Duszek trawi! I jest silniejszy! Cichutko, wiem, nie zapeszamy, ale jakoś dziwnie poczułam się lżejsza:) Duszku, skarbie nasz, zdrowiej i nabieraj sił! Będzie z ciebie duma, oj będzie! Tylko wytrwaj spokojnie do wizyty u tej dobrej wetki! Dziękuję nesca za to co nam piszesz.
  18. [quote name='majqa']I na całe szczęście Malizno78. Tak 3maj! :-)[/QUOTE]No trzymam, trzymam, choć przez chwilę zwątpiłam;) Ale tu, jak czytam nie tylko ja muszę się trzymać. Więcej takich, którym zdrówko potrzebne "na gwałt":) I za wszystkich i wszystkie więc też trzymam!
  19. [quote name='majuska']Petycja do Stowarzyszenia to nie wszystko, potrzebne są dowody: zdjęcia, filmiki oraz zeznania świadków, że nad psem sie ktoś znęca, trzymanie go na relatywnie długim łańcuchu znęcaniem sie w świetle prawa nie jest, a wg świadków pies również chodzi na spacery. Stowarzyszenie ma relacje swojego wysłannika wraz z dokumentacją foto z której wynika, że Kamyk jest w dobrej kondycji ( str. 37 wątku ). Na terenie podkarpacia nie ma organizacji typu Straż dla Zwierząt. Osób biegłych w przepisach już na wątku trochę było....[/QUOTE] Czyli, ze pozamiatane jest w tej sprawie? Dobrze rozumiem?
  20. [quote name='majqa']Mam nadzieję, że to przejściowe, chwilówka ale qrczę, nie ukrywam, zmartwiłaś mnie. Zdrowiej malizno![/QUOTE]Przeczytałam ostatni post i mnie zatkało;) Przecież ja zdrowa jestem;) Ale juz wiem o co kaman. Dołączam się więc oczywiście do życzeń zdrówka dla kruszynki.
  21. A ja czytam, czytam i z podziwu wyjść nie mogę i mowę mi odbiera i..kłaniam się nisko wobec wszystkich Dobrych Dusz psiulka:):) Wierzyć się normalnie nie chce, że tak się tu wszystko cudownie poskładało i, ze Gucio ma tyle szczęscia, że spotkał takie osoby na swojej drodze. Począłwszy od osoby, która zauważyła go w schronie, pokochała od pierwszego spojrzenia i założyła wątek tutaj, po osoby które wspierają Gucia finansowo, materialnie i duchowo, aż w końcu do osoby, która poświęca swoje życie i serce dla niego...Szok jak dla mnie, ale wspaniały szok oczywiście. Ogromny podziw i wdzięczność!
  22. Ja też ciągle jestem i pamiętam. I trzymam kciuki i ciągle mocno wierzę, że się uda... Duszku, walcz!
  23. Musi się udać! Musi! Nie ma innej opcji. Już kiedyś raz zegnałam się z jednym Duszkiem- colie. Nie ma mowy, żeby historia się powtórzyła.Od poczatku mojego spotkania z Duszkiem tu wierzyłam, że teraz będzie inaczej. I będzie! Duszku, walcz, błagam. Nie poddawaj się, my też się nie poddamy. Tylko wlacz, zwyciężysz!
  24. To straszne:( Trudne do uwierzenia, wydaje się wprost niemożliwe. Spoczywaj w pokoju Zuzko. Wspólczucie i szczere kondolencje dla rodziny <*>
×
×
  • Create New...