Jump to content
Dogomania

Beat2010

Members
  • Posts

    9210
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Beat2010

  1. [quote name='anett']oby ten Amon przyniósł szczęście Amantowi:lol: ja miałam Amika, Amisa, Amara i Amosa i wszystkie trafiły rewelacyjnie:lol: Ogromnie się cieszę, że Amant/Amon w takiej świetnej formie!! Kasiu a on jest u Ciebie w kojcu? Beatko, a nie wystawiłabyś jakiegoś bazarka z tą pigwówką?:cool3::cool3:[/QUOTE] muszę zobaczyc jak stan nalewek na strychu, bazarek to raczej nie,bo mam takie niedorobione, tylko z pierwszym nalewem, ale możemy pogadać :evil_lol:
  2. [quote name='iwna5702']Bardzo dziekuje za informacje o deklaracjach i zadeklarowana kwote za pigwowki:lol:. Nasz Amant potrzebuje stalego doplywu kaski :evil_lol:[/QUOTE] tzn pigwówka miała być w prezencie, ale wetknęli mi kasę, więc to jest ich wpłata na Amanta. A właśnie, dlaczego Kasia zmieniła imiona psiakom? jakieś racje polityczne:evil_lol:
  3. [quote name='magdyska25']czyli rozumiem, że dzwoniłaś do schroniska i jest ono powiadomione o chęci adopcji? Teraz chodzi o "doglądanie" suczki? Beat- tak, wiem, że poza W-wą ale również padała inf., że jakby była taka potrzeba, Lika przyjechałaby bezpośrednio po suczkę, tylko musiałaby być osoba, która by nadzorowała adopcję, tak aby Lika nie musiała jechać na darmo.[/QUOTE] to damy radę :) byle suczka była do adopcji
  4. [quote name='magdyska25']Wyżej Apsa napisała o suczce. Myślę, że lepszym pomysłem byłby tel od samej osoby zainteresowanej suczką, niż chodzenie do Dyrekcji i rozmowy w czyimś imieniu. Lika- dzwoniłaś na Paluch? podaj nr suczki i dowiedz się, powiedz też, że jesteś zainteresowana jej adopcją i chciałabyś jak najszybciej dać jej dom.[/QUOTE] Tylko, że Lika jest z daleka i osobiście nie zrobi adopcji,
  5. Iwna, do stałych deklaracji dopisz jeszcze Magdę S. ( przelew wrześniowy poszedł jeszcze dla Sary, dziś leci 50zł dla Amanta), Alę K. ( wpłacila z góry na Sarę 90zł na 3 miesiące -wrzesień, październik, listopad, czyli kolejna wpłata 30zł na grudzień), Hania Sz- wpłaca po 20zł. Sprzedałam Bogusi i Jackowi moje , osobiście robione, nalewki z pigwówki, i przekazuję 30zł w ich imieniu dla Amanta.
  6. [quote name='magdyska25']Wyżej Apsa napisała o suczce. Myślę, że lepszym pomysłem byłby tel od samej osoby zainteresowanej suczką, niż chodzenie do Dyrekcji i rozmowy w czyimś imieniu. Lika- dzwoniłaś na Paluch? podaj nr suczki i dowiedz się, powiedz też, że jesteś zainteresowana jej adopcją i chciałabyś jak najszybciej dać jej dom.[/QUOTE] Juz to pisałam Lice i mówiłam, najlepiej osobiście, opiekunka też potwierdza, żeby osoba zainteresowana nalegała na przyspieszenie sprawy. Sunia ma robione rózne badania, ostatnio na tarczycę, wyniki w normie, teraz będzie miała rtg. sunia zyje w swoim świecie ale potrafi też nawarczeć na psy :)
  7. [quote name='Kasia77']Więc teren miał wielki- takie miałam wrażenie właśnie, że mu u mnie ciasno;) , jego jest wszędzie pełno, on ma taka werwe że hej. Co do kupy- faktycznie wczoraj była woda, po nocy potop- kupa też, ale zesikane wszystko kompletnie (rano wyszły o 7, natomiast wczoraj ostatnie siku przed 22gą). Dziś też załatwia się płynnie. Co do karmy, to nie znam i wstrzymałabym się z jakąkolwiek dopóki nie zrobimy USG , choćby dla świętego spokoju i wtedy zadecydować co kupić, czym karmić bądź leczyć, nie ma pewnosci czy i która karma pomoże, to za długo trwa i nie moze tak być bez końca. Amon to piękny pies, zdjęcia nie oddają rzeczywistosci, nie widać tez jaki jest duży , ale przede wszystkim nie widac jaki jest super sprawny :) - . Ja mam duuużo dość stromych schodów do pokonania żeby wejsc do mieszkania a on biega po nich w góre i w dół. Jak wszedł dziś rano na samą góre, to byłam pewna że nie zejdzie, nawet Gaja ma kłopot z pokonywaniem tych schodów, a on raz dwa i juz jest na ogrodzie. Widać bardzo jest towarzyski, chce do ludzi no i jak załapał, ze Ci ludzie znikają za drzwiami mieszkania, to stoi pod drzwiami i czeka..... Według mnie Amonek to kawaler do wzięcia, gdyby udało sie zapanować nad rozwolnieniem i wyprowadzić go zdrowotnie do samego końca na prostą, to z powodzeniem mógłby szukać domku. Igunia /Dakota to taki kochany wesołek :), cały czas macha ogonkiem ,przylepa, baaardzo kuleje, traci równowage - przewraca się. Do wypisu dołączone sa wyniki z tarczycy, ale leczenie nie było wdrażane, więc to będzie do ogarnięcia jeśli okaze sie konieczne. Generalnie całą trójkę czeka wizyta u weterynarza. Starka prócz słabego tyłu bardzo kuleje, zwłaszcza na swoją prawą przednią łape, napewno dokucza jej spory ból- to widać przy chodzeniu, cała Starka wygląda troszkę "neurologicznie". Zdjęcia będą, będą, tylko czas.........:)[/QUOTE] Kasiu i u Amanta zwróc uwagę na tylnią łapkę ( chyba lewą), bo też sie podwija. Może i tam był duży teren, ale on był zamykany ( jak i większosć psów) w dużym boksie i wypuszczany na spacery. Amant ma golutkie plecy-może marznie i może ma przeziębione nerki, stąd to siusianie w nocy, to też wyjdzie w badaniach.
  8. jak dobrze, że towarzystwo już u Kasi, czekam na zdjęcia :)
  9. [IMG]http://imageshack.us/a/img132/8782/amanthotel2.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/scaled/landing/337/amanthotel1.jpg[/IMG] Wczoraj byłam w hoteliku i baardzo mi smutno, że widziałam , głaskałam i przytulałam Amanta po raz ostatni. Kasiu, będziesz miała mnóstwo radości z jego towarzystwa :) Anett wygłaskałam go za lewym uszkiem od ciebie, ode mnie za prawym :) cudownie sie nadstawiał do pieszczot i zaraz potem gnał za swoją drużyną ogrodzie, ani chwili nie ustał spokojnie, musi nadrabia stracony czas w boksie schronu. Widać, że zadomowioony, za p. Izą chodzi jak za Panią Matką, świetnie się czuje w psiej sforze ( choc były zamieszki przy worku z karmą czekającą na taczkach na schowanie, Amant dał znać kurdupelkowi-temu na zdjęciu- kto tu rządzi :) , a potem przyszedł pies rozjemca ( to chyba nazywa się osobnik beta w sforze) rozgonił warczące pozostałe maluchy :) . P. Iza pytała się wielokrotnie czy Amantowi będzie dobrze w nowym miejscu, widać, że go pokochała tak jak on ją. Na pleckach powstaje już różowiutki, nowy naskórek, Amant we dobrej formie, gdyby nie ciągłe rozwolnienie. Niestety, mimo uwag hoteliku i tego co tu przekazywałam, nie została zmieniona karma , nie zostało wdrożone leczenie ( a vetka w pobliżu, ciągle obecna w hoteliku) , a był na to czas i potrzeba . Kazdy wie, jak bardzo osłabia i odwadnia taka długotrwała biegunka. Nie bardzo rozumiem przyczyny takiego stanu, opieka nad psem ze schronu to nie tylko lepszy dach nad głową ale i dbanie o poprawę jego zdrowia. Nadal nie jest znana przyczyna jego chorego brzuszka.Nie były wykonane żadne badania, z tego co wiem. Wczoraj , w ramach przygotowań do podrózy i troski p. Izy w jakoś tej podróży, Amant dostał porcję , cytuję " marchewki jak dla dzieci" i od razu było polepszenie i lepsza qupka. Czyli może niewiele potrzeba, żeby Amantowi poprawić komfort zycia i pozbyć się tej ohydnej biegunki. Biegnij Amancik po jeszcze lepsze lata do Kasi :) :) :)
  10. [quote name='anett']Ogromnie się cieszę, że Amant już wkrótce będzie u Kasi!!! Boże on po tym co wycierpiał zasługuje na najczulszą, najtroskliwszą opiekę! Beatko wyściskaj go proszę mocno ode mnie![/QUOTE] wyściskam, wyściskam :)
  11. [quote name='iwna5702']Organizujemy sie na niedziele ... Az strach pomyslec jaka to wyprawa przed nami :)[/QUOTE] dobrze będzie :) Jade do Amanta w czwartek, wycałuję go na pożegnanie
  12. [quote name='sambo_os1']Mamy ją!!!! Złapał ją rano mój mąż,wyspała się w tej kapuście i przyszła rano na śniadanie.Za to ja nie spałam tylko myślałam czy jej krzywdy nie zrobiłam tym lekiem.Malwinka jest już w DT,była przerażona ale bardzo głodna,ponieważ wczoraj dostała odrobinkę jedzenia z lekiem. Ogólnie jest grzeczna,nie za bardzo wie co jej wolno a czego nie,leży i obserwuje. Można wpłacać deklaracje na konto z pierwszej strony.[/QUOTE] Gratulacje :)
  13. i ja pamiętam dzielnego Zoranka
  14. [quote name='lika1771']Sytuacja taka jak byla czyli zle...Jestem za daleko,zeby to ogarnac...pw. nie doszlo.[/QUOTE] to wyślę ponownie, n ie jest źle, bo sunia żyje ( tzn 2 tyg temu) tylko zamknięta w swoim świecie
  15. [quote name='lika1771']Czy ktos widzial ostatnio sunie?[/QUOTE] rozmawiałam z dziewczynami z geriatrii jakies dwa tyg temu-wtedy u suni bez zmian, żyła sobie spokojnie we własnym świecie Lika w przyszły weekend jest transport do Kasi ( nie wiem, czy by wzięli jeszcze pudelkowatą i jak w końcu jej sytuacja prawna,2 tyg temu pisałam do Ciebie na PW,ale chyba nie dotarło )
  16. [quote name='iwna5702']Dziekujemy za kciuki :) Poniej link do faktury za zabieg,leki i pobyt Amanta w szpitaliku[URL="https://docs.google.com/open?id=1o5-TtBXK2G9oQUAvC_c2HI9UwUcP3mkIfZTuQAinCcvNvBxyQjQc-ZeHkJTg"] https://docs.google.com/open?id=1o5-TtBXK2G9oQUAvC_c2HI9UwUcP3mkIfZTuQAinCcvNvBxyQjQc-ZeHkJTg[/URL] Nijak nie moge wkleic faktury do watku - mam ja tylko w pdf i nie moge inaczej jej zamiescic jak w powyzszym linku[/QUOTE] dobrze, że to już przeszłośc dla Amanta odwiedzę go we wtorek lub środę
  17. [quote name='Kasia77']A no pewnie i nie tylko dwa, bo sobie sama w między czasie odkopała babcie na stronie schroniska:lol: , tylko ze nasza babcia "nieaktualna" odrobine (na zdjęciu) a ciekawa jestem tych swoich staruszków bardzo , ciekawe jak to będzie i co moje zwierza na towarzystwo w "hurtowej" ilości :lol: ;)[/QUOTE] nie ma jak człowiek przygotowany :) ja jestem ciekawa tej podrózy:1 dziewczyna i 3 staruszki
  18. [quote name='iwna5702']Wedlug wszelkiego prawdopodobienstwa przyszla sobota, lub niedziela (13/14.10). Dzis dostalam scan faktury nie wiem czy dzis dam rade wkleic - wracam poznym wieczorem - wiec jak nie dzis to jutro :)[/QUOTE] to w przyszłym tygodniu odwiedzę Amanta, może teraz nagram filmik z nim w roli głownej :)
  19. [quote name='iwna5702']Ja tez juz wczesniej wysylalam- wlasnie na pw.- wraz z opisem :)[/QUOTE] to Kasia ma to samo dwa razy :)
  20. [quote name='iwna5702']Na razie nie pisze na watku o tej suni, bo zlo nie spi i dopoki temat sie nie zalatwi, lepiej sie nie ujawniac - tak uczy ostatnie doswiadczenie. Rozmawialam z Kasia i ona wie, która suczke chodzi.:)[/QUOTE] mozna napisac na pw :( ja juz tez wiem, wysłałam Kasi zdjęcie
  21. [quote name='iwna5702']Czasem jednak nie wszystko udaje sie zrealizowac, tak jakbysmy tego chcieli - musimy przesunac wyjazd do Kasi. Martwie sie tym przesunieciem -dla naszych staruszkow kazdy dzien zycia jest sukcesem - wprawdzie nasze dwa najstarsze psiaki sa bezpieczne i "zaopiekowane', ale wszyscy chcielibysmy, zeby byly juz u Kasi - w "psim raju"[/QUOTE] to kiedy ta podróż? jeżeli nie w najbliższą niedzielę to jeszcze w przyszłym tygodniu podjade do hoteliku pod Warszawą odwiedzić Amanta
  22. Dzięki za zaproszenie, tyle pomogę, że choc podrzucę i będę zaglądać
  23. [quote name='Kasia77']straszysz Beatko :sad:, pierwsze co z nim zrobie jak się troszkę zadomowi, to wizyta u weterynarza i usg(jeśli nie zaliczy przed przyjazdem), bez tego nie ruszymy z miejsca...[/QUOTE] a może to rozwolnienie to skutek ciągłej obecności robali, ja bym go odrobaczyła przed wyjazdem do Kasi, czy masz blisko neurologa? chyba nie, z tego co pisałas, to trzeba by odwiedzić jeszcze w Warszawie neurologa. bo może te tylnie łapki trzeba sprawdzić także pod kątem neurologicznym,
  24. [quote name='Kasia77']Zoran tez była bieda z nędzą,kości sterczały, ale bardzo ładnie nabrał ciałka. USG koniecznie, w pierwszej kolejności, nie ma nic gorszego niz leczenie na chybił-trafił , szkoda że dawno nie miał zrobionego usg przy tych jego dolegliwościach...[/QUOTE] tym bardziej, że wg vetów, jelita w fatalnym stanie
×
×
  • Create New...