Jump to content
Dogomania

Beat2010

Members
  • Posts

    9210
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Beat2010

  1. [quote name='Kasia77']jak dobrze, że się bieduli poszczęściło...tylko czemu tego szczęścia starcza dla tak niewielu :( Dziś rano zamówiłam BB Balance, powinno dojść w piątek. Kilka dni bez dobrych wspomagaczy i Sara jest w znacznie gorszej formie ... Oby do piątku... Przesyłkę dzielimy na pół , bo zamawiałam preparaty na stawy dla Gai ;)[/QUOTE] wielkkie dzieki , jeszcze 2 dni i bedzie jej lepiej
  2. [quote name='APSA']Brat Wypłoszka? :-(.[/QUOTE] Niestety, tak, umarl na moich rekach podawaniu kroplowki, w ktorej bylo lekarstwo na ktore mial uczulenie, o czym lekarki wiedziały,oczywiscie nawet nie mowily co podają, jak mówiłam, że on płacze i go boli, to usłyszałam od Cygańskiej, ze to musi bolec, przedtem miesiac leczyly go na rzekome zapalenie gardla, nie bylo żadnych objawów zapalenia, oprocz tego, że nic nie jadł, schudł 1,85kg :( żebyście widziały jak on prosil o jedzenie i nic nie mogł przełknąc...... drugi przypadek, w tym samym czasie, to bezdomny Ananasek z mojego podpisu
  3. [quote name='iwna5702'] Nie chce zageszczac watku dyskusja, ktora nie dotyczy osob spoza naszego wolontariuszowego grona - a swoje zdanie na temat wczeniejszej i obecnej wspolpracy mam i go nie zmienie. .[/QUOTE] Pisałam o Małgosi, która tam mieszka i ma samochod, ciekawe o jaka wspólprace ci chodzi.....
  4. [quote name='iwna5702']Najgorzej ze Amant ma dosc duza otwarta rane w trakcie leczenia - a zalatwiany wczesniej przez nas hotelik od samego poczatku oferowal bude. Do tego dochodzi spora odleglosc - nie wiem, czy byloby wskazane wiezc go w tym stanie - ale jesli uznacie, ze tak trzeba bedzie poprosic Piotra o nowy termin przewozu[/QUOTE] Dla Amanta najlepszym wyjsciem bedzie wyjazd do Kasi, po podleczeniu rany, oczywiście, nic lepszego w okolicach Wwy nie możemy mu zaoferowac,tam opieke bedzie mial rewelacyjna, no chyba, że Iwonko masz dla niego dom, to wtedy do domu.
  5. [quote name='ulka 1108']Beata, jak wchodzę na takie wątki to zaczynam mieć dosyć dogomanii i przestałam się dziwić że ludzie odchodzą, nie wiem jak można dopuścić do takich zaniedbań[/QUOTE] mnie tak wiele zachowan przeraża, jezeli chodzi o stosunek do zwierząt.....roj, kornel, niedawno młody dog , 3 mies bez jedzenia w piwnicy u właścicielki......
  6. [quote name='iwna5702']Stan wplat na piatek byl taki jak napisalam w rozliczeniach - chyba ze jeszcze cos wpadnie w poniedzialek[/QUOTE] czyli czekamy jeszcze na wplaty od Liji, Żanetki, Hani, Ali-uzbiera sie na lekarstwo,a dalej trzeba liczyc na bazarki ciuchowe Sarunia wygląda przepięknie....
  7. przekazalam info Iwonce o zbawiennym działaniu balsamu Szostkowicza i srebra koloidalnego na odlezyny, nie wiem czy poszlo to dalej do DT z prośbą lud raczej rozkazem, żeby im zlecic stosowanie tych preparatów, ale chyba nie doszło to do hoteliku, ponoc rana babrała sie ....
  8. to wszystko dzieje sie w Piasecznie, mozna dojechac srodkami lokomocji miejskiej, w Piasecznie mieszka tez nasza kolezanka wolontariuszka, wystarczylo ja poprosic o podjechanie,tym bardziej, ze wiadomo jak wazna dla psychiki psa, tym bardziej owczarka, jest obecnosc znanych mu osob, z tego co zrozumialm pani z hoteliku na propozycje odwiedzin u Amanta mowila, ze w tych godz ( pewnie po poludniu) jest nieczynne ????w wekkendy chyba tez.Nie rozumiem problemu z odwiedzinami u psa nie bedacego wlasnoscia tej pani. Ten Dt mial byc tylko na tydzien, pozniej Amant mial jechac do hoteliku u Kasi77, Kasia czeka na niego. Czy do czwartku Amant chodzil i dopiero problem pojawil sie po narkozie? To, że Amant nie mogl chodzic po podrozy samochodem zdarza sie tez czasem, bo przebwal w podrozy w niewygodnej sytuacji. Jezeli byl slaby od zeszlej soboty i nie chodzil, to dlaczego nie byl od razu zdniagnozowany? Odkad znamy Amanta ( 2 lata) ma zawsze biegunke, raz mniejsza raz , raz wieksza, ale z tym zyl i chodzil... Iwonko, nie jestes sama, ale gdy ukrywasz wazne informacje i tylko Ty podejmujesz decyzje, to wtedy zostajesz sama... Joteska - o lecznicy Puławska 509 ( i Wila Vet) uprzedzalam na pw Selenge, przekazala to Ludwie ( byc moze za pozno, ale wtedy, gdy zorientowałam sie o jaka lecznice chodzi), niestety przez te lekarki nie zyje moj 4.5 roczny kot ( rudy z awartarku), inny, bezdomny, zostal kaleka przez zle leczenie lub raczej jego zaniechanie
  9. i ja trzymam kciuki proszę,zajrzyjcie na wątek Amanta, 10 dni temu wyjechał z palucha jako chodzący, w miare zdrowy, stary pies, po pobycie w hoteliku nabawił się prawdobodobnie przez tydzień odleżyn z robakami, po jakiejs operacji leży i nie wstaje, im więcej osób zada pytania i się zainteresuje jego losem tym lepiej dla niego, ja jestem na urlopie i nie mam żadnej możliwości dojazdu do tej lecznicy ani wplywu na los mojego podopiecznego ze schronu [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/215417-MAM-11-LAT-NARESZCIE-WOLNY-ZBIERAMY-NA-HOTEL-i-LECZENIE/page10[/URL]
  10. [quote name='anett']Co to za koszmar??? rozumiem, że Amant był zabierany ze schronu jako pies chodzący?? a przez tydzień w "hoteliku" stał się psem niechodzącym z larwami w odleżynach????? Proszę o informacje - co to za "hotelik"?? w jakiej lecznicy Amant miał zabieg?? gdzie obecnie jest pies i w jakim stanie ??[/QUOTE] to tez moje pytania do osoby odpowiedzialnej za Amanta, dlaczego jeszcze nikt nie pojechal odwiedzic Amanta i sprawdzic jak on sie czuje, byc moze zmienic lecznice i opieke lekarska, sprawdzic na miejscu warunki w lecznicy i hoteliku, czy juz czekamy na smierc Amanta? dlaczego on nie wstaje? czy to wynik źle podanej narkozy, czy ma uszkodzony kręgosłup czy cos innego?
  11. Iwonko, zajrzyj na watek Sary-APSA pytała sie ile brakuje pieniędzy na zakup B&B, chce wspomoc
  12. [quote name='iwna5702']I teraz wlasnie jak widze zaczynaja sie schody niestety - warunkow domowych jakos nikt mu do tej pory nie mogl zapewnic - chcialam dla niego jak najlepiej. Bede pisala na biezaco jak tylko cos nowego ustale - dzis jest niedziela, klinika nieczynna ale Amant zostal wykapany i otrzymal leki. Nie jestem niestety biegla w sprawach zw. z medycznymi sprawami - ale kal byl pobierany i badany na razie na pasozyty - pies byl b. zarobaczony wyniki krwi wskazuja na anemie . Nie moge nic wiecej napisac bo nie mam nic na pismie i trudno mi przytaczac rozmowy z p. dr. Jeli sie uda zorganizowac transport pojade tam i dowiem sie bardziej konkretnie. Przesle Ci na pw tel do lecznicy - prosba zebys moze porozmawiala z p. vet, bo nie chce zeby to byl rodzaj "gluchego tel" ja cos przekrece i wyjda jakies nieporozumienia,[/QUOTE] najważniejsze pytanie:czy dzisiaj Amant dał radę wstac i jakie sa dla niego rokowania, skąd to nagłe pogorszenie i jakaś operacja, kto opiekuje sie Amantem jeżeli lecznica zamknięta? Prosilam Żanetkę, żeby dzis pojechała do niego-może widok znajomej osoby pomoże mu pozbierac się - to tyle ile moge z urlopu
  13. [quote name='Beat2010']poczekaj z zamówieniem, bo APSA chce się dołożyc do BB :)[/QUOTE] Iwonka, może sprawdz stan wpłat deklaracji na Sarę lub ile jeszcze powinno dojśc, jeżeli nie ma od moich koleżanek, będę ponownie je molestowac :), bo APSA pytała się ile brakuje na BB
  14. tu jest wątek Amanta [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/215417-MAM-11-LAT-NARESZCIE-WOLNY-ZBIERAMY-NA-HOTEL-i-LECZENIE/page9[/URL]
  15. [quote name='iwna5702']To lecznica fundacyjna (nie chce tu pisac szczegółów) ponoc sprawdzona i dobra. Wyniki mialam dostac mailem jak pani wet bedzie wolniejsza ale jakos od wczoraj nic nie przyslala. Amant mial tez robione badania kalu na pasozyty - i tu jest ok. wyniki krwi tez nie byly najgorsze, tylko jak to po schroniskowej diecie watrobe ma w niezbyt dobrym stanie. O zlym stanie Amanta wiedzialysmy - w ostatnim roku pies bardzo sie posypal - i tak jakims cudem udalo sie zorganizowac wstepnie fundusze na wyciagniecie go . Gdyby zostal zabrany wczesniej pewnie udaloby sie uniknac tego wszystkiego z kolei gdyby teraz sie nie udalo go zabrac ze schroniska byc moze juz by nie zyl[/QUOTE] widac ani lecznica ani DT fundacyjne nie sa dobre, nie sadziłam,że Amant trafi w takie warunki na wolności,Dom to dla mnie warunki domowe a nie karcer, ten tydzien byl dla niego gorszy niz 4 lata w schronie:( on na paluchu nie miał odleżyn, kąpałam go 2 razy, Ty trzeci, bylo ok, czy byla sprawdzana trzustka i tarczyca?czy badania kału były pobierane przez 3 dni? po 1 badaniu może nic nie wyjśc
  16. [quote name='Kasia77']o boże..... tylko tyle dałam rade wykrztusić na wieści o Amancie...szok! On powinien mieć czysto, bardzo czysto , żeby sie te odleżyny szybko goiły a i tak to nigdy nie jest super szybko, bo te odleżyny to cholerstwo straszne.... A jak ta jego krew wyszła? jakie ma wyniki? , nerki, wątroba? boże, nie wiem nawet co napisać.... musze lecieć, zajrze wieczorem, zamówie ten Galecan w takim razie...[/QUOTE] poczekaj z zamówieniem, bo APSA chce się dołożyc do BB :)
  17. [quote name='APSA']Ile brakuje do BB? Trochę mi się uzbierało w skarpenie "koszyczkowej", mogę dołożyć :) .[/QUOTE] APSA:multi::multi::multi: chyba dużo brakuje,choc jeszcze nie ma wszystkich wpłat za sierpień,po wpłatach powinno byc jasne ile, Iwonka prowadzi rozliczenia i ona wszystko wie
  18. [quote name='iwna5702']Stan Amanta w/g wetki ponoc w miare dobry - jeszcze dzialaly ok poludnia leki uspokajajace i p/bolowe - na razie nie dzwonila . Jestesmy umowione na telefon gdyby cos sie dzialo.[/QUOTE] to dobrze, może umieszczaj info o Amancie też na jego wątku?
  19. znalazłam na wątku Sary informacje Iwonki o Amancie, to kopiuję: [COLOR=#000000]"Juz jestem - niestety nie mam dobrych wiadomosci.[/COLOR] [COLOR=#000000]Wczoraj poznym wieczorem zadzwonili z kliniki, ktora jest na przeciwko obecnego miejsca[/COLOR] [COLOR=#000000]pobytu Amanta, ze pies jest po zabiegu usuniecia larw z odlezyn.[/COLOR] [COLOR=#000000]Po prostu szok.[/COLOR] [COLOR=#000000]Kiedy oddawalam go w sobote do tego hoteliku, mial tylko tradycyjna biegunke schroniskowa przez ktora byl b. wychudzony.[/COLOR] [COLOR=#000000]W schronisku przed wydaniem do adopcji muialysmy go umyc z opiekunka z rejonu.[/COLOR] [COLOR=#000000]Nie zauwazylam zadnych zmian = odlezyn, ale moze pod sierscia juz sie cos dzialo.[/COLOR] [COLOR=#000000]Nie che zle posadzac, ale wydaje mi sie, ze cos w tym hoteliku zostalo zanidbane.[/COLOR] [COLOR=#000000]Amant mial w poniedzialek pobierana krew - wiec chyba lekarz powinien by go dobrze obejrzec przy okazji,[/COLOR] [COLOR=#000000]Wczoraj rozmowa tele. z p. vet byla bardzo nieprzyjemna - powiedziala ze jak chce mozemy spotkac sie w sadzie- bo uznala ze robie jej niesluszne zarzuty - czegos takiego sie nie spodziewalam.[/COLOR] [COLOR=#000000]Teraz jestem w kropce - nie mam samochodu, zeby tam pojechac - nic innego tam nie dojezdza. W/g planu Amant jutro mial do mnie wrocic - ale chyba mimo wszystko musi tam zostac do zagojenia ran i na obserwacji.[/COLOR] [COLOR=#000000]Mial robione przy zabiegu zdjecia w klinice. Poprosze zeby mi je dali na mailu.[/COLOR] [COLOR=#000000]Do domu w tym stanie nie moge go wziac - 3 pietro bez balkonu, a stracilam calkiem zaufanie do tego miejsca i naprawde b. sie boje o Amancika ,,,,[/COLOR] [COLOR=#000000]Jeli chodzi o warunki w tym obecnym miejscu to nie byly zbyt domowe - tez mial cos na ksztalt duzej klatki na dworzu. Ale byly upaly i potraktowalam to jako miejsce bardzo tymczasowe - niestety okazalo sie bledem, chyba trzeba bylo poczekac z zabraniem go ze schroniska do dzis. Ale niestety nie da sie przewidziec ...[/COLOR]:-( " Mam nadzieję, że przeżyje...a miało mu się polepszyc na wolności.... czy to kolejna lecznica po Puławskiej 509 ( czyli Wila Vet), przed która nalezy ostrzegac??? i jak z wynikami badan krwi i moczu u Amanta?
  20. wyjechałam na urlop, Ananaska pilnuje Żanetka z psiakiem Rudym, okazało się, że po pierwszym zdziwieniu i próbie ustawienia relacji przez Ananaska , teraz mają wspólne posłanko, czyli do małych pieskow kot jest ok
  21. [quote name='iwna5702']Podobno stan Amanta jest dosc stabilny. Odlezyny z robalami umiejscowily mu sie przy odbycie, gdzie mial caly czas brudno, z zarosnieta na grubo, sfilcowana sierscia. Jednak chyba to wyniosl ze schroniska. Jak tylko sie dowiem czegos nowego zaraz dam znac.[/QUOTE] a co sie stało Amantowi, jakaś operacja?????co to znaczy stan stabilny ??czyli nie jest super.....
  22. [quote name='APSA']Wczoraj upewniłam się, że moje dwa ukochane owczarki z geriatrii nie żyją :( Dobrze, że chociaż niektórym udaje się pomóc na czas. Oby Amancik jak najdłużej cieszył się nowym życiem![/QUOTE] oby, oby a które odeszły za TM? czekamy na info z fundacji co z Amantem
  23. Może dziewczyny to zgłoszą do odpowiednich władz weterynaryjnych jako działanie na szkodę zwierzęcia :((((( jest dokumentacja zaniedbań, wyniki badań przed i po wyjściu z lecznicy, teraz najważniejsze jest życie Roja oby rany zaczęły się goi ....
  24. [quote name='rozi']Poszły obie do jednego domku, wątek do zamknięcia (:[/QUOTE] suuper......... :)
×
×
  • Create New...