-
Posts
9210 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Beat2010
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Beat2010 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='APSA']Bez przesady, toż właśnie ktoś zauważył, przecież pies jest leczony i przebywa w "oddziale szpitalnym". To że zwierzak tyje albo chudnie stopniowo przez 5 lat to chyba nie jest nic aż tak nadzwyczajnego. A jak to się dzieje powoli, to się tego tak łatwo nie zauważa. Do tego opiekunowie się zmieniają, psy się czasem przenosi między rejonami. W schronisku jest dużo chudzielców i dużo grubasów, i o ile chudość lub nadwaga nie jest skrajna, to się tego nie traktuje jak choroby. Magdyska, jeżeli mówiłam cokolwiek o Walerci, to tak, to ta osoba :) (Były jeszcze dwie inne osoby zainteresowane innymi suczkami, nawet były w schronisku, żeby je poznać. Miały je adoptować później, ale już się nie pojawiły.) Morgan na początku był w boksie z innymi psami (pamiętasz wieloryba Amela?), ale stopniowo coraz gorzej znosił przymusowe towarzystwo (były jakieś pogryzienia) i w końcu wylądował sam. Przy wychodzeniu na spacer , przy przejściu między psami zachowywał się bardzo grzecznie, choć kiedyś na spacerach "stroszył się" do innych psów. Myślę, że w domowych warunkach spokojnie mógłby mieszkać z suczką. Z innym samcem - tylko jeśli opiekun ma doświadczenie z psami, które niekoniecznie się kochają (przy suczce zresztą też człowiek musiałby być zorientowany w kwestii potencjalnych konfliktów). Ma ogłoszenia w kąciku adopcji i na naszej stronie. Gdzieś w sieci też pewnie jeszcze wiszą, ale w wersji sprzed 3 lat.[/QUOTE] Przedstawiłam Morgana Kasi77 , pewnie tu sie zjawi , czekam na cud świateczny :) -
[quote name='edyseja']Napiszę teraz w skrócie co spotkało państwa, którzy zaopiekowali się Kamą i małymi (dziś się dowiedziałam - jakieś 1.5 godz temu). Otóż jak to się mówi biednemu wiatr w oczy. :( Państwo pojechali odwiedzić rodzinę i mieli wypadek. Samochód-bus wpadł w poślizg i dachował, nadaje się do kasacji. Pani Jadzia ma uszkodzony kręg szyjny i na razie prowizoryczny kołnierz z bandaża (trafiła do szpitala w Płocku), synek (najmłodszy z dzieci) pęknięty obojczyk, najmłodsza z córek lekko nadwyrężoną rękę. Mężowi i psiakom nic się nie stało. Kamę i małe musieli na kilka godzin po wypadku zostawić u znajomych na wsi, podobno strasznie płakała. :( Teraz już wszyscy w domu, pani Jadzia ma problem z dostaniem się do ortopedy, podpowiedziałam, żeby spróbowała tam gdzie ja jutro idę (jak osobiście poprosiłam to wolne miejsce znalazło się po 2 tygodniach, a nie za 3.5 miesiąca). Opowiedziała mi jak się zajmuje Kamą i malcami, otóż pod koc powkładała im butelki z gorącą wodą, żeby miały ciepło. Wielki szacunek dla tej pani za pomysłowość w pomaganiu i empatię dla zwierzaków.[/QUOTE] o matko, faktycznie biednemu...... pozdrów i ode mnie Panią, bo tp wspaniała osoba
-
[quote name='sleepingbyday']z tym tzw konkubentem jest cienka sprawa, bo nie wiadomo, czy nie przyczynił sie do tej hospitalizacji celem zagarnięcia mieszkania (choć komunalne). tzn chodzą takie słuchy na dzielni podobno - wszystko to wiem od agentki miejscowej, choć to blisko mnie, to nie moje rejony plotkarskie.[/QUOTE] to jest życie:evil_lol:
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Beat2010 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mapet']pudlowata suczke moge zabrac do siebie... ale prosze o pomoc w wyciagnięciu.[/QUOTE] Mapet, a co dzieje się Sajgonkiem? -
[quote name='Kasia77'] [COLOR=#333333][FONT=arial] Pozycja pierwsza to witaminy, które Amon jadł odkąd przyjechał(moje własne), nic sie po nich nie dzieje, dobrze je przyswaja, więc będzie dostawał je dalej. Druga pozycja to suplement dla nowotworowców, karmie tym obecnie Tarę, bo akurat takie suplementy zostały mi po psach i wygląda na to, ze to dobrze na Tarke działa, nie kuleje tak mocno jak kulała, nie wiem jaka w tym zasługa tego suplementu, ale w połączeniu z zawiesiną przeciwbólową, którą co dzień dostaje, rezultaty są zadowalające. [/FONT][/COLOR][/QUOTE] Kasiu, to trzeba Ci odkupić piguły. Nie może być, że hotelik opłaca leczenie hotelowiczów:shake: Zajrzyj do Koszyczka,do Morgana, post 2736, powala... Bajer pojechał do domu, Państwo byli z nim na spacerze, na szczęscie udało sie go wyprowadzć na ręczniku i tak doszedł do biura, bo gdyby nie chodził, to pewnie nie byłoby adopcji :( Państwo wiedzą o jego stanie, że mocznica przede wszystkim , będa leczyć.
-
[quote name='sleepingbyday']nic nei wiem, oprócz tego, że sm nie odnotowała takiej interwencji, a policja chce, żebym się zgłosiła osobiście, inaczej info nie udzielają. aja nie miałam keidy. aaa, na paluchu mnie zbyli, kazali zadzownic po 16.00 kiedy juz nie odbierają telefonów. wygląda na to, że pewnie suka nie została oddana jednak, może od razu wziął ją ten facet/konkubent??[/QUOTE] a konkubenta możesz dorwać? czy nieuchwytny?
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Beat2010 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='puch555']Zgłosił się chłopak (Pan) z Warszawy, który ma siostrę weterynarz (Warszawa) i może ona leczyć Bajera za darmo, On daje na leki i jeszcze coś jak starczy 150 zł miesięcznie. Są jeszcze pewne deklaracje na 150 zł miesięcznie[/QUOTE] super :) , dobry początek, byle Bajer doczekał..... -
Staruszek ON -CEZAR- odszedł za TM*]
Beat2010 replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='iwna5702']Jednak bylo calkiem niezle - tym razem nikt nie zaklócal spacerow - pogoda dopisala i Cezarek mogl sobie pospac na kocyku (podpiety na smyczy do ogrodzenia). Dzieki temu jego "spacerek" wydluzyl si do prawie 3 godzin :)[/QUOTE] i jak zawsze, ode mnie dostal paróweczki, coby się nie nudził -
[quote name='Boni-Bobo']Melduję się i piszę. Poznajcie Amona uroczego mixa owczarka niemieckiego i owczarka collie. Tego psa los nie oszczędzał, nie dał mu ciepła i ludzi serdecznych. Przeszedł on w swoim ok. 10-letnim życiu wszystko: głód, poniewierką, chorobę, ludzką bezmyślność i smutek życia w schronisku. Wreszcie znalazł nadzieję i szansę - trafił do Domu Tymczasowego. Został wyleczony, poczuł wolność..... zagrał mu wiatr, wróciła radość i siły. To mądry, przyjazny pies, posłuszny, wpatrzony w człowieka. Pięknie chodzi na smyczy. Toleruje inne psy - w Domu Tymczasowym ma towarzystwo. Różnie bywa z kotami, najczęściej je przegania. Każdy kto zna Amona wie, że to pies na dobre i na złe. Zawsze blisko, czujny i wierny. Czeka na dobry dom, na człowieka przyjaciela. Zadzwoń:[/QUOTE] parę tygodni u Kasi i odmłodniał o 2 lata :evil_lol: co będzie dalej;) może dopiszcie, ze najchętniej to on chciałby na kanapę :) czyli do domu
-
Warszawa- 5 letni kotek Kichotek szuka pilnie domu
Beat2010 replied to Beat2010's topic in Kotki już w nowych domach
Kichotek w paru ujęciach :) [IMG]http://img805.imageshack.us/edit_preview.php?l=img805/6681/kichotek1.jpg&action=rotate[/IMG] [IMG]http://img856.imageshack.us/edit_preview.php?l=img856/1986/kichotek2.jpg&action=rotate[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/edit_preview.php?l=img853/6901/kichotek8.jpg&action=rotate[/IMG] -
[quote name='Kasia77']oj tak :) Amonek pilnuje to co jest i to czego nie ma - niedowidzi zbój, więc szczeka i wyrywa się do wszystkiego co mu się ukarze w oddali , drzewo nie drzewo, taczka, sterta innego bałaganu- wszystko jest dobre żeby "atakować":lol: A dla kotów taki sam milutki jak Igunia :) , tylko że Iga zanim dodrepcze, to kotów dawno nie ma a Amon szybko zrobiłby porządek jakby nie był na smyczy :) , siłe zbój ma !:lol: A tak poza tym, wszystko u Nas bez zmian, czyli całkiem dobrze ;) , gdyby jeszcze pogoda nie utrudniała życia....[/QUOTE] a miał być hotelowicz nieszczekający :evil_lol: a tu jeszcze koty pogoni, łobuz jeden:mad:
-
Iwonka, a może spróbować wsadzić go do boksu Bruna i Wermuta, zwolnił sie miejsce po Dingo, tamte są ugodowe, Bursztynek chyba też. Boks duży, będzie mogł chodzić i lapy ćwiczyć, tylko oprosic opiikuna o wykladanie słomy na beton ( może za pomoc w sprzątnięciu jej później :) ). Domki sa bardzo małe, nie będzie mógł chodzić. Choć znając realia - my możemy sobie poustawiać boksy, a i tak pies wyląduje gdzie indziej :shake:
-
Warszawa- 5 letni kotek Kichotek szuka pilnie domu
Beat2010 replied to Beat2010's topic in Kotki już w nowych domach
sumamed kosztował 30zl, razem na lekarstwa poszło 68zł ( wstawię faktury ) , Kichotek jakby w lepszej formie, jeszcze oddycha przez nos ze świstem, ale już nie rzęzi, domowe i osiedlowe koty goni z ogródka z prędkością światła :mad:. Colis tak się jego boi, że siusia ze strachu :-(, a Julek przestał zaglądać na posiłki, teraz zywi sie u sąsiada. Co się dziwić , skoro Kichotek zajął jego budę. Kichotek niesamowicie dużo, niedługo będzie wygladal jak czarna kulka :evil_lol: -porobię mu nowe zdjęcia, widać, ze jest różnica w wyglądzie. Cierpliwie przyjmuje lekarstwa do pyszczka, bo już wie, że potem będą smakołyki. Fundacja Jokot, oprócz sponsorowania wizyt u veta oplaciła jeszcze fakturę za rtg, wielkie, wielkie dzięki, [IMG]http://img853.imageshack.us/edit_preview.php?l=img853/4738/kichotekfaktura1.jpg&action=rotate[/IMG] [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/8220/kichotekfaktura2.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/edit_preview.php?l=img16/461/kichotekfaktura3.jpg&action=rotate[/IMG] -
[quote name='iwna5702']No i doczekalysmy sie soboty - Bursztynek pogalopwal na spacer - nozki juz wlasiciwie sprawne - piesio dostaje juz tylko jakies tablety - i lekarz powiedzial, ze wlasciwie moglby wyjsc ze szpitala - tylko dokad?[/QUOTE] Widziałam go na spacerze z Iwonką, łapki tylko czasem szwankowały, za to jak stał na nich i całował Iwonkę po twarzy to był w pozycji baardzo stabilnej :)
-
Warszawa- 5 letni kotek Kichotek szuka pilnie domu
Beat2010 replied to Beat2010's topic in Kotki już w nowych domach
trzeba dokupic sumamed za 30,70zl, w pon postawiam f-ry i chyba muszę robić świąteczny bazarek z pierniczkami , a tu Kichotek ma wydatki