-
Posts
661 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by engelina_88
-
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
engelina_88 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Nie ma za co dziękować, takie wizyty to sama przyjemność :) Ważne, żeby Majeczka miała się dobrze w nowym domu, mam słabość do takich kudłatych bidulek. Cieszę się, że mogłam pomóc. -
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
engelina_88 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
No cioteczki kochane, więcej takich wizyt :) Gdybym miała oddać swojego tymczasa do takiego domu, to nie zastanawiałabym się ani minuty :) Bardzo mili ludzie, ale nie to najważniejsze. Sunia na pewno będzie miała dom pełen miłości, dobrą opiekę, towarzystwo ludzi i zwierząt, na moją pomoc sunia też może liczyć w razie problemów z akceptacją kotki czy królika. Trochę porozmawiałyśmy odnośnie żywienia. Spokojnie możecie oddać Maleńką, trafi w dobre ręce, a ja chętnie ja poznam na wizycie po. Ed. Państwo będą mogli przyjechać po Sunię pojutrze. -
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
engelina_88 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Chętnie przeprowadzę wizytę, dziś lub jutro :) Proszę tylko o kontakt tel: 607 408 849 -
A mój pies dzięki swojemu panciowi nauczył się pić browca. Kiedyś wstydu się najadłam jak Baja pobiegła do Panów pijaczków w parku i wypiła im stojące obok piwko. Dobrze, że panowie tylko się śmiali :P
-
A ja dostałam właśnie takiego oto maila od pseuducha: [B]"Widzę allegrowiczu, że lubisz dokuczac innym typowy pies ogrodnika. Polecam wszystkim. Pieski Ci dziękują za pobyt w schronisku. Skoro tak je lubisz i chronisz to może uda Ci się zebrac dla nich żywnośc w markecie na święta. Ale widzę po Twoich komentarzach że chytrośc Ci na to nie pozwoli. Jeszcze raz pollllecam allegrowicza!!!!!!![/B] nie wiem o co chodzi z tą chytrością, ale mniejsza z tym. Moja odp: Zgłaszam Pański wątek, aby właśnie bezdomności zapobiegać, ponieważ pseudohodowle są bezpośrednią jej przyczyną. Jeśli tak Panu leży na sercu dobro zwierząt to nie pozostaje nic innego, jak znaleźć dla psiaków dobre kochające domy i przestać rozmnażać kundelki (czyli psy bez rodowodu). Swoją droga zastanawia mnie, skąd pewność, że pies, który jest przez Pana wystawiony nie trafi do schroniska, kiedy znudzi się właścicielowi, albo nie zostanie skrzywdzony w inny sposób? Rozumiem, że nie przeprowadza Pan wizyt przedadopcyjnych, nie podpisuje Pan umów i nie ma żadnego wpływu na to, co dzieje się z psem po sprzedaży. Z resztą nie ma o czym dyskutować, prawo jest prawem i obowiązuje każdego, a skoro zależy Panu na losie psów, to zapraszam do pierwszego lepszego schroniska w Polsce. Może w którymś z nich znajdzie Pan "swoje" szczeniaki, na które ja, między innymi, również zbieram karmę.
-
Zazwyczaj staram się na spokojnie i bez nerwów wytłumaczyć dlaczego rodowód, dlaczego lepszy kundelek, ale jak czytam takie cuś to krew mnie zalewa. No nic, spróbuję jeszcze raz, choć nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to jakiś żart, bo nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać. 1) Pies, który kosztuje 200 zł to taki sam "rasowy" beagle jak kundelek ze schroniska (możesz to przekazać swojej kumpeli), więc może raczej rozważ adopcję- na pewno zaoszczędzisz pieniądze i przy okazji uratujesz jakieś psie istnienie. Dodam tylko, że rasa przestaje być modna i co raz więcej biglowatych w schronach. 2) tłumaczenie, że koleżanka ma i piesek jest słodki i milusi i kochany to bardzo dziecinny argument. Każdy piesek jest kochany i słodki, a potem wyrasta na dorosłe zwierze, które ma swoje potrzeby- wiesz jakie? Mam nadzieję, a jak nie, to najpierw się dowiedz jakie potrzeby ma beagle, a potem zdecyduj, czy chcesz takiego psa. 3) skoro możesz wydać 200 zł na pieska to lepiej kup mu zapas dobrej karmy, zabawki, gryzaki, smycz, obroże. Dolicz do tego również opiekę wet "w razie gdyby" Zwłaszcza jeżeli chcesz kupić psa u pseuducha, bo w schroniskach i u hodowców psy są przynajmniej zaszczepione i odrobaczone, a często i wysterylizowane. Mam nadzieję, że rónież liczysz się z tymi wydatkami? 4) Kupowanie psa u pseudohodowcy to od nowego roku takie samo łamanie prawa jak sprzedaż psów poza zarejestrowanymi hodowlami, a takiego za 200 zł nie znajdziesz. Chyba, ze popytasz w hodowlach właśnie o zwierzątko niehodowlane, które może będzie trochę tańsze, albo dogadasz się o raty.
-
Wchodzę dziś na allegro, zaznaczam, żeby pokazywało najnowsze wystawione aukcje i co widzę? Poza kilkoma kwiatkami, które natychmiast zgłosiłam wszystko z rodowodem :D Brawo allegro! [quote name=':**']No nareszcie ktoś uznał to za łamanie prawa. Usunęli aukcję. Ja proponuję wysłać odpowiednie pismo do naszych władz i instytucji odpowiedzialnych za wykroczenia dotyczące zwierząt. Można pozbierać podpisy dogomaniaków ( zebrac to pod jeden adres) i powołać się na nas wszystkich tu obecnych. Chyba nikt nie oleje takiego pisma jeżeli będzie stosowna ilość podpisów.[/QUOTE] Witam Kaliszankę :)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Jest nawet cały dział [URL="http://www.dogomania.pl/forums/994-Polska"]TUTAJ[/URL], i nawet dobrze, że jest podzielony, bo łatwiej znaleźć np. miejsca przyjazne w górach albo nad morzem zależnie od tego co kogo interesuje. ed. Jesli chodzi o strach przed psami, to jak byłam mała zostałam pogryziona przez ogara- bolało, ale nie zniechęciło mnie to do psów. Za to doskonale zrozumiałam każdą fobię, jak sama odkryłam u siebie lęk przed pająkami, który potrafił mnie sparaliżować na kilkadziesiąt minut, wywołać histerię i płacz, albo raczej wycie, a to wszystko widząc, niewielkiego według innych, pajączka. Po trzech latach mieszkania na (prawie) wsi, gdzie pająki są wielkości dłoni małego dziecka, nadal się boję, ale jestem w stanie już się opanować i zawołać chłopa na ratunek. Dlatego, rozumiejąc to, że można normalnie poprosić, rozumiem też panikę ludzi, którzy po prostu się psów boją. -
kilka zgłoszonych przeze mnie z allegro też zniknęło. Moim zdaniem zawsze warto zgłaszać- nawet jeśli pseudohodowle nie znikną całkowicie, to część z pseuduchów na pewno się podda. Myślę, że ludzie faktycznie nie do końca zdają sobie w ogóle sprawę z istnienia takich przepisów, co najwyżej słyszeli, że będą surowsze kary za znęcanie, a o handlu już nie wiedzą.
-
[quote name='filodendron']To w końcu co z tym sercem - wg barfu to "podrób" czy "nie podrób"?[/QUOTE] No też dlatego zapytałam, bo byłam przekonana, że serduszko ze świnki należy do podrobów i prawie wyrzuciłam :P Czyli jeszcze raz: serducho, kości, mięsko, racice i uszy- tak wątroba, płuca, żołądki, nerki i inne flaczki- nie
-
"oddam" chihuaua [URL="http://allegro.pl/oddam-chihuahua-wzamian-za-karme-i2032869386.html"]http://allegro.pl/oddam-chihuahua-wzamian-za-karme-i2032869386.html[/URL]
-
Jak narazie tylko jedna osoba odpowiedziała: [B]"Szanowna Pani Katarzyno > Nie jestem handlarzem psami, > Mam po prostu małe pieski i chyba coś muszę z nimi zrobić, > Przecież nie oddam ich do schroniska. > Z całym szacunkiem, ale chyba ta ustawa nie jest do k0ońca przemyślana... > Pozdrawiam"[/B] Pełna kulturka [B]Witam ponownie, Ustawa przemyślana, czy też nie jest obowiązującym prawem i ma zapobiegac bezdomności zwierząt. Jesli nie mają Państwo co zrobić ze szczeniakami chętnie pomogę w znalezieniu im dobrych domów. Można zorganizować cały proces adopcji, wraz z wizytą przedadopcyjną u nowych właścicieli, tak aby mieli Państwo pewność, że Państwa psiaki trafią do dobrych domów i kochających właścicieli. Wiąże się to oczywiście z adopcją piesków, a nie ich sprzedażą za pieniądze. Jeśli nie planują Państwo dalszych miotów polecam stosowanie antykoncepcji u suczki (sterylizacja, kuracja hormonalna), dzięki czemu unikną Państwo podobnych problemów. Życzę powodzenia i jeszcze raz pozdrawiam Katarzyna[/B]
-
Znalazłam całkiem fajną mięsną budę na ryneczku na legionów, jest trochę taniej niż pod tęczą i można zamówić :) Do Macro nie mam tej śmiesznej karty, ale może jak pożyczę kiedyś to zobaczymy co tam mają. Całkiem fajnie zaopatrzone są też sklepy społem, tylko jak poprosiłam panią kiedyś o coś dla pieska to dała mi za darmo ścinki z przyprawianych kiełbas i szynek :P Mąż chodzi oburzony, bo on też chce serca na obiad... (niekoniecznie surowe) Dziś Bajka wsunęła gnata wieprzowego i papkę z warzywami i indyczą wątróbką. Do miksa nawet koty chętnie się dosadziły.
-
Od godziny siedzę na allegro i zgłaszam. Proponuję zgłaszać nadal, nawet pomimo deklaracji właścicieli serwisu, że nic z tym nie zrobią. Jak dostaną większą ilosć zgłoszeń, to będą musieli coś zadziałać. Do niektórych wysyłam maile: [B]"Witam, W związku z obowiązującą ustawą o ochronie zwierząt ogłoszenie o pieskach w typie labradora zostało zgłoszone do usunięcia. Przypominam, że od nowego roku obowiązuje całkowity zakaz handlu zwierzętami poza zarejestrowanymi hodowlami."[/B] Póki co nie zaglądam na skrzynkę ;)
-
Podroby, czyli wszelkie płuca, wątroby, żołądki, serca, nerki, tak?
-
A jak rybka to jaka? Taki filet np z dorsza rozmrozony będzie ok? Ah, dziewczyny i zdradźcie mi jeszcze jak to jest z tą wieprzowinką. Podobno z podrobami jest ryzyko, czy tylko kości są bezpieczne?
-
Bajka jest albo co raz bardziej głodna, albo co raz bardziej jej smakuje. Kości wieprzowe owszem, bardzo dobre, a nawet jak wróciliśmy razem z nią z nocnego spaceru to wsunęła resztkę papki :) Wszystko byłoby dobrze, gdybyśmy dziś nie odwedzili "babci", która specjalnie dla suni przygotowała gotowane mięsko z marcheweczką i sosikiem... Mimo moich usilnych próśb i tłumaczenia, że Bajka ma dietkę, sucz po kryjomu dostała porcję obiadu :( Dopiero jak wytłumaczyłam na czym polega i dlaczego chcę zastosować BARF, to teściowa stwierdziła, że może nawet u swojej Puni taką zastosuje :) Mam pytanko: co z rybami? Podajecie swoim psom ryby? A ości?
-
DONek z ropnym zapaleniem skóry, bity - już w DS!
engelina_88 replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
A można wiedzieć skąd jest zibisz? -
[quote name='Bonsai']Zacznij od żoładkow - uderz do Anety, ona karmi psy barfem i sprowadza śmierdziele. :) Im Baja się nie oprze. :)[/QUOTE] A widzisz, nie pomyślałam :) pamiętałam, że Piegus je surowiznę, ale całkiem zapomniałam, że mam speca na miejscu :) Dzięki Olu. Wczoraj wieczorem Baja jednak zdecydowała się na skrzydło, ale tylko pod warunkiem, że ja jej potrzymam w ręce :P Dziś odmówiła posiłku, ale poczekam do wieczora.
-
Zamierzam spróbować karmić Bajkę surowizną, tylko nie bardzo wiem jak zacząć. Trochę obawiam się przestawić ją z dnia na dzień z karmy przemysłowej na naturę, ale z drugiej strony, chyba nie jest dobrze karmić ją dłuższy czas jednym i drugim. Proszę więc Was, doświadczonych barfowców o pomoc :) Jeszcze wczoraj rano Baja dostała połowę swojej dziennej dawki suszu z olejem lnianym, wieczorem dałam jej skrzydło z kurczaka (nie zjadła). Dziś rano znów dostała wczorajsze niezjedzone skrzydło (znów nie zjadła), a wieczorem połowę z sucharów (zjadła). Jutro chciałabym znów spróbowac podać jej surowe mięso, ale zastanawiam się, czy zamiast skrzydełka nie lepsze będą na początek podroby (zje, czy nie zje nie będę już podawać suchej karmy). Doradzicie mi coś w sprawie tego niejadka? Bajka waży ok 15 kg.
-
Oby nie stały się następcami cziłała
-
Mam do sprzedania nowe legowisko dla średniomałego psiaka (np. sznaucer mini). Kupiłam wczoraj, okazało się trochę za małe, zgubiłam paragon, nie mogę wymienić :( Posłanko jest brązowe w łapki, nadaje się do prania, ale materiał wystarczy przetrzeć mokrą szmatką i powinno wystarczyć. Szerokość 70 cm. Sprzedam za tyle, za ile kupiłam- 60 zł. [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7c7ebaad8934ed37.html][IMG]http://images39.fotosik.pl/1232/7c7ebaad8934ed37m.jpg[/IMG][/URL]
-
Możesz odwiedzić wątek mikropsiaki do adopcji tam, może znajdzie się coś w typie papka :) trzymam kciuki!
-
Książki o psich historiach, które nie są poradnikami.
engelina_88 replied to Karro's topic in Książki
"Tropem zaginionych..." dostałam od małżonka na gwiazdkę :D Poza tym ". "Opowieść jamnika Bolka" Doroty Sumińskiej- ryczałam jak bóbr. Polecam. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='panbazyl'] a ja olałam "złote rady" wszystkich dookola, i tak każde dziecko mniej więcej w czasie swoich narodzin dostawało psa :) Wyrosły więc z psami, z psami jeździly w wózku, potem psy je ciągnęły na sankach, i choc to jeszcze dzieci (3,5 i 6,5 roku) to juz potrafią sie opiekowac psami, dac im jeść, wiedzą, że pies to nie zabawka tylko żywa istota i am swje potrzeby. Kota też mamy, tylko kot dziwak i nie lubi byc glaskany i brany na ręce, chyba, że on sam tego chce. I nigdy dzieci mu nie dokuczały, czego nie moge powiedziec o obcych dzieciach które nas czasem odwiedzają - te zachowują sie jak wypuszczone z buszu gdy zobacza psa czy kota.... A jeszcze gorsze ich rodzicielki lub ojcowie - oj pies, oj popatrzył na mnie, oj a one to do domu wchodzą????? o i jeszcze śpią w domu????? Oczywiście wiecej nie chcę miec u siebie takich gości, bo spokój swojej rodziny cenię bardziej niz wyimaginowane fobie o tym, ze labrador to pies dla dzieci i że od razu jest masa uczuleń i robaki jak ruskie czołgi....[/QUOTE] Zazdroszczę :) Ja też się cieszę, że moje dziecko będzie wychowane ze zwierzętami. Mam nadzieję uniknąć sytuacji, kiedy mój potomek będzie reagował na psa spotkanego na ulicy głośnym "łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa", bo to mnie najbardziej wkurza :/ A co do chamstwa, to na moi osiedlu jest pewna suczka, którą właściciele wypuszczają chyba na spacer, chociaż sunia siedzi ciągle pod bramą i pilnuje. Jak idę sama to pół biedy, ale jak mam ze sobą Bajkę, to nie idzie przejść. Wczoraj znów nie mogłam przejść chodnikiem, a na ujadanie suki otworzyło się okno i jakiś dzieciak, na oko 7-8 lat próbował ją odwołać... ręce mi opadły. Dzieciak był sam, pies wypuszczony, nawet nie ma kogo opier** następnym razem dzwonię na SM!