-
Posts
661 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by engelina_88
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Wczoraj wieczorem jak wracałyśmy ze spaceru podbiegł do nas taki mały łaciaty pimpek. Rozglądam się za właścicielem- nie ma. Ale widzę, ze moja mała nie zwraca większej uwagi więc idziemy dalej, pimpek za nami. Słyszę za plecami -Psota!- jest właściciel, ale Psota ma go w głębokim poważaniu. Idę dalej, żeby wykorzystać to, że moja sucz nie zwraca uwagi. Myślę, może Psota wróci do właściciela. -PSOTA!- słyszę nieco głośniej, ale ta nadal nic, tylko idzie za Bajką. Mała rozgląda się, ale idzie dalej. Aż tu nagle -NO NIECHŻE PANI SIĘ ZATRZYMA, NIE WIDZI PANI, ŻE MÓJ PIES ZA PANI KUNDLEM IDZIE?! ŚLEPA, CZY CO? Ja wryta, Baja aż się zatrzymała i usiadła. Szybka analiza tego, co Pan do mnie wykrzyknął i odp -Ani ślepa ani głupia i smyczą potrafię się posługiwać.- Odwrót na pięcie i do domu. Pan coś jeszcze wykrzykiwał o głupich kur*** i gówniarach, ale cóż zrobić w tej sytuacji :roll: -
Kurcze... cały wątek przejrzałam i nie mogłam wyjść z podziwu :) Niezła gromada. A jaka zgodna ;)
-
Spalony rudzielec, czyli moja świrnięta piesozaurzyca - Chapsia
engelina_88 replied to Merenwen's topic in Galeria
[url]http://i41.tinypic.com/2ccmfxt.jpg[/url] Jakie piękne oczy! Widzę, że klikerek pod ręką ;) Piękna jest. Pozdrawiam. -
Zawsze jak idziemy z sunią gdzieś na miasto to mam za sobą torebeczkę. Nigdy jej jeszcze co prawda nie użyłam, bo mała ni chu chu nie chce załatwić się nigdzie indziej, jak tylko na spacerze w polu, a tam nie sprzątam. Profilaktycznie mam ze sobą sprzęt, bo to jednak szczenie i nie wiadomo, czy kiedyś nie przyjdzie jej do głowy, żeby pójść w ślady co niektórych starszych kolegów, jak będziemy w mieście.
-
Moi Drodzy, Oto Bajka Jeszcze 3 misiące temu wyglądała tak: [IMG]http://images39.fotosik.pl/281/680238149b66950dmed.jpg[/IMG] Teraz, jako czteromiesięczne szczenie wygląda tak: [IMG]http://images36.fotosik.pl/172/145d75f3ab20b789med.jpg[/IMG] Jest też Leon, suczy najlepszy przyjaciel (oprócz mnie oczywiście) Leon uśmiechnij się! [IMG]http://images42.fotosik.pl/197/78f1727fd8b8b653med.jpg[/IMG] W takim duecie zabawa jest przednia [IMG]http://images45.fotosik.pl/286/35da02d508286badmed.jpg[/IMG] Jest jeszcze pare innych swierściuszków, ale coby trzymać się regulaminu (w końcu jestem nowa) zapodam zdjęcia w kolejnym poście... wkrótce. A teraz pytanie DLACZEGO NIE WIDAĆ MOJEJ SYGNATURKI?! :placz:
-
[quote name='Gusiak']Moja psinka nazywa się Mufa. [/QUOTE] Nie wiem czemu, ale bardzo pozytywnie mi się kojarzy :) Sama się nawet zastanawiałam nad tym imieniem, ostatecznie jest Baja.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
engelina_88 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Wczoraj przyszła paczuszka z krakvetu a w niej kliker. Nasza radość nie znała granic, więc od razu poszłyśmy z Bajka poćwiczyć. Na to przychodzi sąsiad. Słyszy dźwięk klikera, patrzy co to za czort i mówi -No co ty. Tym to jej nie wystraszysz! Zobacz, w ogóle się nie boi. -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
engelina_88 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Piękny, uśmiechnięty ryjek -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Widok osoby, która nie może sobie poradzić ze smyczą może być zabawny. Napisałam profilaktycznie ;) Też o to chodzi, że ani to bezpieczne, ani wytrzymałe... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Tu się nie ma co śmiać. Ja też nie umiem tego diabelstwa obsługiwać! Kiedyś wyprowadzałam "moją" (schroniskową) bokserkę i dostałam do tego celu właśnie to rozciągane ustrojstwo. Nie zdążyłyśmy dobrze wyjśc za bramę schronu a smycza się poplątała, nie chciała sie skrócić, a na koniec się zacięła i zerwała. Nigdy więcej tego dziadostwa. -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
engelina_88 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Faktycznie bo suka służy do tego, żeby młode rodzić. Jak nie może szczeniaków mieć to bezużyteczna :stop: Niestety dołączę do grona potworów i zamierzam młodą wysterylizować. Jakby ktos chciał "odwrócić", to mogę odstąpić, to co tam zostanie wyciągnięte ;) Niesmaczne, wiem. PS. DLACZEGO NIE WIDAĆ MOJEJ SYGNATURKI? :placz: -
Szkoda, że nie nagrałyście go np. telefonem. Wtedy byłby dowód dla TOZu, czy Straży Miejskiej, bo inaczej to zdarza im się ciężko działać w sprawach zwierząt. Poza tym mogłybyście to zgłosić anonimowo jeżeli rodzice koleżanki nie chcą się wtrącać. Może w Twoim mieście jest jakaś organizacja zajmująca się opieką nad zwierzętami (oprócz TOZu). Jeśli tak to zgłoś im również całą sytuację, a jeśli nie to poczekajcie do jutra na interwencję Towarzystwa.
-
A co powiecie na temat nowofunlanda, który najpierw miał do dyspozycji niewielki jak dla tej razy ogród, a potem jego właściciel sobie wymyślił, że nie wolno mu chodzić po trawie (bo ją niszczy :/ ) I teraz chodzi bidulek tylko po ścieżce od garażu do bramy. Swoja drogą aż boję się myśleć, jak go tego nauczono. Od dwóch lat nie był na spacerze (ma 3 lata). Od czasu do czasu wyczesany ( żeby nie było) o głaskaniu nie ma mowy (bo pies to tylko pies). Niestety mam taki przypadek w rodzinie. Jak tylko przyjeżdżam, to na powitanie ma ode mnie pól godziny pieszczot. A to i tak za mało. Na spacer niestety go nie mogę zabrać, bo rodzinka nie pozwala :/ Próbowałam tłumaczyć, przekonywać, jak do ściany :( A wszystko przez to, że piesek niewystawowy (jaskra) i dochodów nie przynosi. Nie wiem za bardzo jak się zachować, bo rodzina bardzo bliska. Strasznie mi go żal, chociaż wiem, że w porównaniu do niektórych wiejskich burków to i tak ma życie jak w madrycie. To dopiero smutne. Edit: I DLACZEGO NIe WIDAĆ MOJEJ SYGNATURY ;(
-
No dokładnie home się otwiera. A temat mnie również interesuje.
-
Wolontariuszom mówimy WON !!! Schronisko w Zielonej Górze
engelina_88 replied to andre's topic in Schroniska
Cały TOZ. Czemu mnie to nie dziwi? Wyjściem może być nagłośnienie sprawy w lokalnych mediach, ale z tego co widzę, to takowe działania zostały już podjęte. Może jeśli nie zostawią sprawy na jednym artykule to coś się ruszy. -
Nadal mam małego szkraba. Według tego co jest napisane w książeczce to jutro będzie mieć dokładnie 4 m-ce :) Jest też niespełna roczny Leon, Dwuletnia Lena i trzylatka- Zuzia, ale to inny gatunek pupila ;) Gówniarstwo jak widać.
-
Wolontariuszom mówimy WON !!! Schronisko w Zielonej Górze
engelina_88 replied to andre's topic in Schroniska
Pachnie tu wygrana po znajomosci. A co na to TOZ? -
W Kaliszu jeszcze dwa lata temu była tragedia. Psy ładowane do kojców ile wlezie, zagryzały się nawzajem. Szczeniaki przy zgniłych budach. Wszelkie mozliwe choroby, brak sterylizacji, więc nikt nie musiał przyprowadzać znajdek, żeby schronisko sie zapełnialo. Do czasu aż powstało stowarzyszenie Help Animals i zrobili tam jako taki porządek. Zmienił się zarząd i psów jest mniej. Jednak dyskusje na ten temat toczą sie do dziś, ponieważ HA nadal doszukuje sie nieprawidłowości. Faktycznie duża śmiertelność, ale za to zlikwidowane budy na rzecz nowych kojców, wybieg i to co najcenniejsze -WOLONTARIAT- jest. A jak to wygląda u was? Dużo dobrego słyszałam np o schronie w Ostrowie Wielkopolskim, ale chciałabym dowiedzieć się równiez czegoś na temat innych miast. Jak wygląda schronisko w sensie estetycznym, czy są wolontariusze, jak wygląda procedura adopcyjna i takie tam inne ciekawe rzeczy ;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Bogarka']Te dzieci by ja zabrały gdybys nie wyszła?[/QUOTE] Nie wiem jakie miały naprawdę zamiary. Być może jakbym spędziła w sklepie jeszcze chwilę, to już bym psa nie znalazła. Czip i adresówka co prawda jest, ale jakby jej ktoś zrobił krzywdę... -
PRZYWITANIA I NOWE OSOBY NA FORUM :)
engelina_88 replied to Tisia_Mike's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Aaaahaaa... więc to tu się można przywitać. Cóż... zrobiłam to już w innym temacie, ale skoro tak to... Witajcie dogomaniacy. Od trzech miesięcy mam kundelka -Baję. Trafiła do mnie jako miesięczne szczenie. Jej mama i rodzeństwo niestety nie przeżyło zimy :( Miała byc u mnie tylko tymczasowo, no ale nie sposób się było w niej nie zakochać. Boże... jakie to było grzeczne jak ledwo z koszyka wyglądało i spało całą noc i pół dnia. Teraz może godzinami fikać czy to po polu, czy ogródku. Wcześniej miałam jamniczka, ale ponieważ sama byłam wtedy szczenięciem, to psiak nie był w ogóle wyszkolony, za to rozpieszczony do granic możliwości. Był ze mną właściwie przez całe życie: od 3 do 18 roku (mojego życia). Aktualnie próbuję swoich treserskich sił z Bajką, ale nie ukrywam, że liczę na Waszą pomoc ;) Pozdrawiam Katarzyna -
Nieźle :) U mnie poprzedni pies spał gdzie chciał: raz u mnie w wyrku, raz u mamy, raz u siostry... Ale od kiedy miszkam z facetem, to nie ma takie mozliwości. Na początku toczyliśmy o to straszne boje, bo nie mogłam zasnąć wiedząc, że pies jest w zupełnie innym pomieszczeniu (na pewno jest przerażony, smutny i dzieje mu się wielka krzywda), ale z czasem zaczęłam być wdzięczna lubemu, że postawił na swoim. Baja, jak tylko chce jej sie spań to sama wędruje na posłanko, a Leoś (jak to kot) zawsze jak ide spać, to przypomina mi o napełnieniu miski na nockę. Oboje się wysypiamy, ale nadal uwielbiam jak rano śierściuchy oba przychodza do łóżka się przytulić :)
-
Kiedys słyszałam, że najlepszym kompanem dla ONka jest... drugi ONek ;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Witajcie. Zaczynam właśnie pisać swojego pierwszego posta. (Nie znalazłam powitalni ani nic takiego, więc przywituję się tu. Wybrałam ten temat, bo śledzę go od jakiegoś czasu i nadziwić się nie mogę, jak wiele historii znam z własnego doświadczenia). Od trzech miesięcy jestem szczęśliwą właścicielką bardzo wielorasowego kundelka (co to z tego wyrośnie, to nawet wet nie wie). I tak nawiązując do zostawiania psów pod sklepem: U mnie w mieście praktycznie nie ma sklepów do których można wejść z psem, dlatego jak już zakupy z śierściuszkiem to tylko na osiedlu (i to bardzo drobne i szybkie). Wczoraj zrobiłam wyjątek i gorzko pożałowałam. Weszłam do zoologicznego po ciasteczka dla Baji (wspomniany już czworonóg) i żwirek do kuwety dla Leona (Leon to kot a nie york). Zostawiłam małą dosłownie na dwie minuty. Wracam i co widzę? Psiak odwiązany siedzi sobie zadowolony, że już jestem i stado uciekających smarkaczy. Całe szczęście Baja to mądre szczenie. Zaczepiała ludzi co prawda (jak to szczenie), ale nigdzie się nie oddaliła. Za to ja do tej pory pluję sobie w brode :/ Komentarze na temat Bajki? "Jak można takiego małego pieska na smyczy prowadzić??!! TO przecież na rączki trzeba wziąźć, pod kurtkę schować, bo się przeziębi" (Baja była wtedy wielkości dorosłego ch.grzywacza)