Jump to content
Dogomania

PESTKA.

Members
  • Posts

    269
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PESTKA.

  1. Na pocieszenie mogę powiedzieć, że ma się świetnie:) DT jest cudowny i opiekuje się nią genialnie:) A ona sama jest bardzooooo mądrym psiakiem!
  2. [quote name='M&S']cudna:):):) [URL]http://i40.tinypic.com/o0w66d.jpg[/URL][/QUOTE] Żeby nie było, to umiem też robić z siebie dobermana:) [IMG]http://i40.tinypic.com/16gixp5.jpg[/IMG] tak sobie słodko śpię: [IMG]http://i39.tinypic.com/2w515yb.jpg[/IMG] i takie mam słodkie niedźwiedzie łapki: [IMG]http://i41.tinypic.com/qp56on.jpg[/IMG] jak trzeba, to potrafię się też skupić: [IMG]http://i39.tinypic.com/147ipt.jpg[/IMG] i umiem też zapozować do zdjęć w ogłoszeniach: "taka ze mnie biedulka, weź mnie do domu" [IMG]http://i41.tinypic.com/68a843.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/1117dvr.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/14xl40m.jpg[/IMG]
  3. Hej, cioteczki:) Ja coś mam! Byłam dziś u Mall i Joko:) Ależ jest piękna i mądra! Więcej napisze Mall. [IMG]http://i42.tinypic.com/2vaff9i.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/ir5ixd.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2skna.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/dmemgl.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/dblz9.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/wbbdio.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/dwqf0h.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/o0w66d.jpg[/IMG]
  4. [quote name='elik']I nikt biedaka nie może przygarnąć choćby na te kilka dni, dopóki nie będzie dogadany ten DT ? :( Żeby znowu z tym nie było jak z mix yorkiem.[/QUOTE] No właśnie też się tym martwię - jeżeli o mnie chodzi, to ja nawet i w sobotę chętnie go przygarnę, tylko ten transport... Acha, to ja jestem tym potencjalnym DT:)
  5. [quote name='piechcia15']ok zobaczymy, zadzwonię jutro do schronu zapytam o kastrację[/QUOTE] Jakby było coś wiadomo, to proszę, daj znać. Ja jeszcze w tym tygodniu siedzę dość długo w pracy, ale wieczorami będę śledziła wątek. Albo poproszę namiary do Ciebie na priv:)
  6. [quote name='piechcia15']no to w takim razie niesamowity zbieg okoliczności:) mamy domek dla niego niego z tym, że transportu trzeba poszukać i wizytę p/a muszę załatwić. Pani wydaje się byc ok, kilka dni temu straciła swoją starą bokserkę i chce szybko zapełnić lukę. Tylko nie pamiętam czy on jest już wykastrowany? kurcze chciałabym go już zabrać stamtąd aby nie musiał siedzieć w tym zimnie tylko kto go weźmie teraz na święta:( każdy ma już swoje plany:( mógłby wtedy na transport poczekać w dt[/QUOTE] Ech to byłoby dla niego świetnie:) To może go w takim razie nie stresować takimi zmianami, tzn. od Was do mnie a zaraz potem do Pani? Trzymam kciuki, żeby się udało:) Ale tak jak pisałam, ja od 24 grudnia od godz 20 jestem chętna:) Także gdyby się okazało, że mały miałby jeszcze długo czekać, to zapraszam go do mnie:)
  7. [quote name='piechcia15']Pestko czy to ty do mnie dzwoniłaś dzisiaj?Bo dzwoniła jakaś Pani z Krakowa, ale zrozumiałam że o ds chodziło. Tylko strasznie cicho było słychać i szczerze to nie za wiele zrozumiałam. Wiem tylko, ze są tam 3 koty, a domek może go przyjąć dopiero po świętach i potrzebny jest transport. Czy to ty?[/QUOTE] Nie nie, to nie ja:) Kurczę, właśnie wysłałam wiadomość do Modliszki, nie wiedziałam do kogo pisać w sprawie psiaka.
  8. [quote name='modliszka84']Jeśli to deklaracja DT to poszukamy transportu ;)[/QUOTE] Tak, to jest deklaracja:) Tylko po 24 grudnia, może być i 25:)
  9. [quote name='modliszka84']malutki yorkowaty psiak, straszna przylepa, strasznie przerażony, siedzi w boksie ogólnym, w budzie... [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/6940/p1330522.jpg[/IMG] [/QUOTE] Hej cioteczki, może jedzie któraś z Was do Krakowa?::evil_lol: Bo ja bym malucha b. chętnie wzięła do siebie na DT...
  10. [quote name='Dogo07']To nie tak daleko. Figu jeździ na trasie podobnej, może może pomóc. Możliwe też że do Krakowa na dt będzie jechał inny malutki yorkowaty kudłaczek z Tomaszowa.[/QUOTE] Gdyby ktoś jechał to proszę, pamiętajcie o mnie...
  11. Kurczę, ja niestety nie posiadam samochodu... Nie pojawiałam się na dogo przez ostanie kilka miesięcy, bo siedziałam po 10 godzin w pracy. Ale od 24 grudnia do lutego mam wolne. A potem mogłabym psiaka brać ze sobą, mówiąc że go znalazłam:) No i przez tą opcję wolnego znów mi odbiło:) A taki mały psiak - nawet gdyby się nie znalazł DS to do busa spokojnie pod kurteczkę i do pracy:)
  12. [quote name='lika1771']malutki yorkowaty psiak, straszna przylepa, strasznie przerażony, siedzi w boksie ogólnym, w budzie... [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/6940/p1330522.jpg[/IMG] [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/5921/p1330489.jpg[/IMG] [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/7493/p1330497.jpg[/IMG] [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/1408/p1330502.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/3783/p1330512.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/36/p1330521.jpg[/IMG][/QUOTE][/QUOTE] Biedactwo... Gdyby nie te km wzięłabym maleństwo na DT... Może ktoś się wybiera w stronę Krakowa?:cool3:
  13. Śmiesznie ( taka dygresja) - jechałam dziś do pracy - a przy mnie w busie siedziała dziewczyna z małą sunią. Wymiziałam ,wykochałam:) A wieczorem zobaczyłam Twój banerek i pomyślałam, o rany, jaki ten piesek podobny do tego z busa:) Tylko w wersji szczeniaczka oczywiście:)
  14. [quote name='Pyrdka']Pamiętamy a jakże!!! Nasza cudowna sunieczka:loveu:Sliczne zdjęcie.:lol::lol::lol:[/QUOTE] Ech, ja mam do niej taki sentyment, że jak sobie otworzyłam pocztę w pracy i zobaczyłam te zdjęcia, to się poryczałam... Dobrze, że szef przyszedł 3 minuty później - no i cóż, nienormalna jestem widać:) Poczekam jeszcze z dwa tygodnie i się do niej wybiorę, bo chyba dłużej nie wytrzymam. Już i tak się stopuję, co by nie dzwonić za często:) No ale cóż, dziecko odchowałam, to mogę czasem się dowiedzeć, co u niej, prawda?:evil_lol:
  15. Mam zdjęcia Majeczki prosto z nowego domu:loveu::loveu::loveu: Troszkę to trwało, ale ważne, że wreszcie mogę je Wam pokazać:) Maja ze swoim przyjacielem - psem siostry Pani Stanisławy: [IMG]http://i55.tinypic.com/263v47m.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/198690-%C5%9Aliczna-male%C5%84ka-sunia-ju%C5%BC-w-b.dobrym-DS-%29-%29-%29?p=16502732#post16502732[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2wg6ibn.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/a4mln4.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/20js7dv.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/2afa2c8.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/5p4vt2.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/1zlrxwm.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/f0ak5c.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/2mwgeh5.jpg[/IMG]
  16. Hej, hej cioteczki:0 A ja coś mam:) Pamiętacie Maję? Śliczną, przelęknioną sunię, która nie wiedziała co to spacer? Nowa Pani przesłała mi zdjęcia małej z jej nowym kumplem - psem siostry pani Stanisławy, który mieszka po sąsiedzku - mała ma teraz kompana do zabawy:) Wiecej zdjęć na: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198690-%C5%9Aliczna-male%C5%84ka-sunia-ju%C5%BC-w-b.dobrym-DS-%29-%29-%29?p=16502732#post16502732[/URL] [IMG]http://i55.tinypic.com/263v47m.jpg[/IMG]
  17. [quote name='Akrum']PESTKA. wiesz może co u Majki słychać?? jakieś wieści z nowego domku, zdjęcia??[/QUOTE] Hej, hej:) Dzwoniłam do Majeczki w niedzielę - wszystko w jak najlepszym porządku:) Majeczka spędza ostatnio mnóstwo czasu w ogrodzie - wychodzi rano z Panią, ale jak tylko zobaczy, że Pani chce wracać do domu, to zwiewa. Mnie też robiła takie numery, nawet jak byłam z nią na dwugodzinnym spacerze, to jak tylko widziała, że wracamy na osiedle, a była spuszczona ze smyczki, to zwiewała na łąkę. Teraz sobie może hasać do woli. Nie do wiary, że tak się zmieniła - to juz nie ten pies, który kroku nie potrafił zrobić na spacerze. Jest też teraz psem stróżującym - szczeka na każdego. No i ma przyjaciela w postaci owczarka niemieckiego siostry, podobno ładnie wariują a mała robi z nim co jej się tylko podoba:) Gorzej, że podobno strasznie płacze jak tylko pani wychodzi, ale za to w nocy śpi grzeczniutko na posłanku koło łóżeczka.
  18. Hej, cioteczki:) Mam pytanie, czy macie w zanadrzu jakąś kociarę, która mogłaby sprawdzić potencjalny DS? Rozmawiałam z Panią, która bardzo chce adoptować naszą kotkę, tyle że jest pewien problem... Tzn. my z Krakowa ona z Poznania. No i się w ogóle zastanawiam, czy to ma sens... To taki kawał drogi. Tyle że Pani wydaje się być bardzo w porządku, nie wiem, czy skreślać ją z powodu tej odległości. Kurczę... Co sądzicie? Majeczka pozdrawia z nowego domku. Ma super przyjaciela owczarka, z którym lata po ogrodzie jak opętana. No i problem taki sam, jak u Trusi, do Pani przywiązała się całkowicie, kocha ją najbardziej na świecie, natomiast do syna i męża jest nieufna, jak Pani tylko zniknie jej z oczu, to zaczyna płakać i piszczeć. Ale myślę, że będzie dobrze.
  19. Ach, wlazłam sobie na ten wątek, a co :evil_lol:. Słuszna decyzja, ja bym nie oddała psa do takiego domu. Nie mówię, że są źli, pewnie chcą jak najlepiej, ale jednak sposób postrzegania sytuacji nie bardzo mi przypasował. Jedno - że niby sterylka straszna ingerencja, drugie, brak ogrodzenia. I jedno i drugie przemawia niestety za tym, że psa bym nie oddała. Biorąc pod uwagę sznaucerowaty charakter , to już sam brak ogrodzenia sprawia, że bym nie mogła spać myśląc o tym, kiedy mała poczuje zew natury i popędzi za czymś latającym/ biegającym. Jak oddawałam moją małą, to chyba z 50 razy powtarzałam, że przez pierwsze 2 miesiące nie można jej spuszczać ze smyczki nawet na ogrodzie - moja mikrusem jest, więc sobie od razu zwizualizowałam, jak prześmiga pod bramą wjazdową. Inna sprawa, że pewnie i tak zrobią to, co będą uważali za słuszne, przy czym mam do nich zaufanie, więc mam nadzieję, że nic złego się nie stanie. Także po prostu trzeba czekać na ten jedyny i niepowtarzalny domek - a że mała jest przeurocza, jestem pewna, że się szybko znajdzie:cool3:
  20. Soema próbowałam ci wysłać tą wiadomość na priv, ale Twoja skrzynka odmawia:) Dlatego piszę tutaj - niedawno moja tymczasowiczka Maja pojechała do nowego domku. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/198690-%C5%9Aliczna-male%C5%84ka-sunia-ju%C5%BC-w-b.dobrym-DS-%29-%29-"]http://www.dogomania.pl/threads/198690-Śliczna-maleńka-sunia-już-w-b.dobrym-DS-)-)-[/URL]) Nowa pani chciała mi dać pieniążki za koszty poniesione w trakcie tymczasowania małej. Oczywiście się nie zgodziłam, ale powiedziałam, że jeżeli chce pomóc, to podam jej konto, na które może coś wpłacić. I pomyślałam, że najlepiej byłoby, gdyby zrobiła przelew na sterylki - nie wiem, ile to będzie, ale mam nadzieję, że nawet 50 zł byłoby pomocne. I właśnie z tego powodu chciałabym się upewnić czy to konto, które jest podane na pierwszej stronie wątku sterylkowego jest tym na które się wpłaca pieniążki?
  21. [quote name='Akrum']Suuuper, bardzo się cieszę z takich wieści :) PESTKA. przy wolnej chwili proszę Cię o przesłanie skanu umowy na maila, dobrze? [EMAIL="ap12-83@o2.pl"]ap12-83@o2.pl[/EMAIL] kochana Majeczka - jak ja się cieszę, że ona swój domek znalazła :)[/QUOTE] Oczywiście, jutro prześlę umowę - chciałam to teraz zrobić, ale zapomniałam, że umowa została w mieszkaniu mojej mamy. W ogóle to siedziałam nad nią trochę, pościągałam sobie wzory i stworzyłam nową, taką, która by w razie czego zapewniła bezpieczeństwo Małej i mój spokój ducha:) Chociaż pewnie i tak zapomniałam czegoś dodać. Jak to ja, ciągle o czymś zapominam, zakręcona jestem...
  22. U Majeczki wszystko w porządku, rozmawiałam z Panią przedwczoraj - jutro nie omieszkam jej znów pomęczyć:) W każdym razie Mała cieszy się na każdy spacerek, chodzi za nową pańcią krok w krok. Pani pytała, co oznacza, że mała trąca ją łapką i przekręca głowę - odpowiedziałam, że potrzebuje miłości. A pani na to "aaachhh, to dobrze, bo ją biorę wtedy na kolana, ale chciałam się upewnić." No i oczywiście mnóstwo ochów i achów nad tym, jaka Majeczka cudowna, bezproblemowa, grzeczniutka, jak się pięknie na zewnątrz załatwia, jaka jest cichutka, jaka delikatna, jak się doskonale z kotami dogaduje. Pani mówiła, że mała jej syna albo próbowała ugryźć, albo wystawiła zęby, albo może ugryzła? Cholera, nie wiem... W każdym razie nie było z tego powodu żadnych pretensji, jedynie powiedziała, że po prostu Majeczka potrzebuje trochę więcej czasu, żeby się przyzwyczaić do mężczyzn w domu. Mówiłam jej, że maleńka była właściwie tylko ze mną i że w przytuliskach z reguły jest tak, że wolontariuszami są kobiety a nie wiadomo przecież, jaką ma historię, co było przed tym, jak się znalazła w Glinnie. Zresztą o ile dobrze zrozumiałam, to też nie do końca wiadomo, co działo się w przytulisku przed zmianą władz? W każdym razie cała rodzina jest zachwycona i zakochana w małej:loveu::loveu::loveu: Amigo, zmieniłabym tytuł wątku, ale nie wiem, jak to zrobić....
  23. [quote name='E-S']Majeczka ma już dom, czy dopiero będzie jechać do DS ?[/QUOTE] Majeczka wczoraj pojechała do nowego domu. Amigo, chusteczki niepotrzebne, jakoś to znoszę. Otuchy dodaje mi fakt, że mała ma kochający domek, Państwo są zachwyceni i totalnie zauroczeni. Mała już podczas mojego pobytu zdążyła pozwiedzać nowe mieszkanko, koty się nią nie przejęły zbytnio, zresztą pewnie stwierdziły, że to jakaś oryginalna rasa kocia, a nie pies. Dzwoniłam do Państwa wczoraj wieczorem i wszystko idzie ku dobremu. Maja z merdaniem ogona chodzi na spacerki, załatwia się nawet na zewnątrz. Pani mówiła, że Maja zasnęła jej na kolanach, po czym przeniosła się na krzesło obok. Ma przygotowany domek, ale jak na razie w nim nie śpi, nie odchodzi od nowych właścicieli. I nawet nie płakała za mną, jedynie co jakiś czas zdarzyło jej się pisnąć, ale wtedy Państwo na nią cmokali i mała się uspokajała.
  24. Już po:) Wszystko w najlepszym porządku, Państwo zakochani w Majeczce:loveu: Jutro wszystko opiszę dokładnie, bo dziś padam.
×
×
  • Create New...