-
Posts
360 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by asinek5
-
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Nooo, Borysek nocuje dziś u Nowej Pani. Kurcze, jestem lekko przetrącona. Cieszę się, oczywiście, to taki cichy mały pies o wielkiej duszy i oczach, które ostatnio zaczęły się uśmiechać-i naprawdę cieszę się, że będzie teraz miał normalny dom. Zasługuje na niego i wiem, że się cudownie odwdzięczy. A jednocześnie pusto się zrobiło u mnie mimo obecności moich suczek, a ja wciąż łapię się na tym, że mimowolnie nasłuchuję, kiedy Borys przytupta do pokoju. "Mój" maluszek powędrował do miejsca,które jest dla niego bajką w porównaniu z boksem Celestynowa. Więc cieszę się, rozstania zawsze są mniej lub bardziej trudne -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Nooo, Borysek nocuje dziś u Nowej Pani. Kurcze, jestem lekko przetrącona. Cieszę się, oczywiście, to taki cichy mały pies o wielkiej duszy i oczach, które ostatnio zaczęły się uśmiechać-i naprawdę cieszę się, że będzie teraz miał normalny dom. Zasługuje na niego i wiem, że się cudownie odwdzięczy. A jednocześnie pusto się zrobiło u mnie mimo obecności moich suczek, a ja wciąż łapię się na tym, że mimowolnie nasłuchuję, kiedy Borys przytupta do pokoju. "Mój" maluszek powędrował do miejsca,które jest dla niego bajką w porównaniu z boksem Celestynowa. Więc cieszę się, rozstania zawsze są mniej lub bardziej trudne -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Wszystko święta prawda. A co do burzy, to dziś niestety musiałam wyjść z psiakami w czasie, kiedy na niebie lekko się jeszcze błyskało i słychać było dalekie grzmoty. Z moim poprzednim tymczasowiczem, Kacprem taki numer by nie przeszedł. On na pierwszy pomruk burzy natychmiast kończył spacer i mowy nie było, żeby go namówić na załatwienie się. Z oczami na wierzchu z przerażenia gnał do domu beż względu na wszystko-już nic nie było ważne, prawie się dusił na smyczy, tak gwałtownie ciągnął. A Borys-przystanął i rozejrzał się próbując zorientować się, co to na niego kapie z góry, ale generalnie odległa burza nie wpłynęła specjalnie na jego zachowanie. Czyli,nie dzikus, tylko cywilizowany pies -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Dziś korzystając z nieco lepszej pogody wybrałam się na dłuższy spacer z psiakami. Miejscami musiałam przenosić na rękach najmniejszą, która zawsze starannie unika wdepnięcia w każdą kałużę. Borys raczej unika większej na oko wody i wycofuje się gdy głębokość sięga mu do brzucha. Natomiast długonoga Sandra zachowywała się jak dzieciak, wbiegając pędem w rozlewiska i wyraźnie ciesząc się chlupotem i rozbryzgami wody :cool3: :placz: -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Nie tylko Kosu32-mnie też coś się dzieje z dogo, ponad godzinę nie mogłam wejść, bo... strony nie istniały pod wskazanym adresem. A Borys to rzeczywiście przytulanka o wdzięku małego niedźwiadka, myślę, że będzie szczęśliwy z nową Panią. Trochę już ją poznał, więc nie jest dla niego zupełnie obcą osobą -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Wszyscy staraliśmy się pokazać Borysa takim, jakim jest naprawdę-jeszcze trochę zagubiony w nowych warunkach, ale z całych sił trzymający się "swojego koła ratunkowego", tzn opiekunki, pełen gotowości do pokochania i okazujący tę gotowość swoim wzrokiem, podawaniem łapy oraz posłusznym powrotem na każde zawołanie. Film o Borysie jest szczery aż do bólu, a pisząc ogłoszenie chciałam opisać nie tylko jego wygląd, ale i psychikę. Dla mnie Borys nie jest brzydki, ma w sobie coś takiego, że serce mięknie. Zresztą sami spójrzcie na jego piękne zdjęcia-przecież same je zrobiłyście, czy Boryska nie sposób nie pokochać? Prawdopodobnie w niedzielę Kosu32 zrobi psiakowi sesję zdjęciową w nowym domku-przecież to Ona pierwsza wypatrzyła małego w odległym kącie schroniska i pierwsza dostrzegła w nim "to coś" -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Nie wiem, czy na Dogo Pani Beata się udziela-raczej nie, przynajmniej dotychczas. Natomiast myślę, że wiedząc o zainteresowaniu jakieś informacje o Borysku podrzuci nie mówiąc o tym, że zaprasza już teraz na późniejsze odwiedziny u Niej, kiedy psiak już się zadomowi, NiJaSe niestety nowy pies nie pozwolił na wspólny spacer, musiała być z nim u weta. -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Przeież odwiozę Borysa osobiście bo Pani mieszka w Warszawie -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Przyszła Pani Boryska była już u nas 2razy i chce przyjechać jeszcze raz albo dwa, żeby psiak nie traktował jej jak obcej osoby. Chodzimy na spacerki po parku i Borys już ją zna i wraca do Niej na zawołanie. Pani żywo jest zainteresowana wszystkim, co dotyczy psa, tzn co i jak je, jakie zabawki mu kupić, jakie legowisko... Pani mieszka sama w mieszkaniu o metrażu podobnym do mojego i... ogólnie mówiąc jest bardzo podobna do mnie w podejściu do wielu spraw. Jeśli psiak będzie zachowywał się grzecznie-a znając Boryska myślę, że tak-to będzie miał możliwość towarzyszenia Pani w pracy. I wreszcie będzie miał swoje leże tylko dla siebie, bo u mnie dziś trwają wciąż przepychanki o wygodną psią miejscówkę -
Aguś wrócił do domu! Piesku, tylko szczęścia!!!
asinek5 replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Zabierzcie od AlinyS swoje psy jak najszybciej, póki się jej nie "zgubią" jak mały Korek-dziewczyny go szukają!-albo nie zostaną wydane komuś obcemu -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Borys cierpliwie czeka i marzy o swoim człowieku, takim do kochania i przytulania pysia do jego stopy. On lubi być "zawsze pod ręką" -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Tak, byliśmy wszyscy razem dzisiaj na spacerze i psiak na zawołanie przybiegał grzecznie czasem wyraźnie do Pani. Ewentualne przenosiny Borysa na "własne włościa" mogą mieć miejsce pod koniec przyszłego tygodnia. Mamy się spotkać jeszcze w niedzielę na wspólnej wędrówce po parku. Pani miała kiedyś pieska (tzn. sunię), a w ogóle mówiąc krótko jest to osoba, której trudno nie lubić. Borys szybko zaakceptowałby kolejną zmianę, tą ostatnią na drodze do normalnej, psiej egzystencji. Trzymam kciuki. :cool1::cool1::cool1: -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Borys jest wyjątkowo spokojny. Tak sobie myślę, że może ktoś się go pozbył, bo chciał mieć awanturnego psa, który warcząc i szczekając na obcych odstraszy potencjalnych złodziei. A tu z cichego szczeniaka wyrósł równie cichy pies, patrzący z oddaniem w oczy swojemu Panu. Cóż, Panu się to nie podobało, wolałby, żeby pies się rzucał na ogrodzenie posesji na widok przechodnia. Cóż, różne są ludzkie upodobania. Boryska najlepiej charakteryzują słowa-dobry pies. Po prostu bardzo dobry. I ogromnie bym chciała, żeby znalazł spokojny, kochający go dom, akceptujący go takim, jaki jest. Bo pies jest tego wart. Naprawdę. -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Dzięki Kosu32 za podanie kontaktu na przewóz pewnego pieska-namiary podałam osobie zainteresowanej -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Czy ktoś może podpowiedzieć, jak załatwić przewiezienie małego(7-8kg) psa do Zamościa? Sprawa na cito, pies przebywa nadal w "super hoteliku" u AlinyS, w Zamościu czeka DT u Dogomaniaczki, jest sponsor, który finansuje wszystkie koszty przewozu. Chodzi o małego Korka. Kto może pomóc?Hotelik AlinyS to ok. Warszawy -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Borysek będzie miał wizytę prawdopodobnie jutro, może w niedzielę. Może chłopak miałby domek w Warszawie, gdzie nikt nie będzie dawał mu co chwila po nosie tak, jak to robi teraz jedna z moich suczek. To okropna psia zazdrość, bo Borys nie wchodzi jej w drogę, nie zaczepia. Czasem weźmie swoją zabawkę albo stara się podać mi łapę-i wystarczy. Zabawka natychmiast staje się obiektem pożądania Sandry, a jej zwinne ciałko już ląduje na moich kolanach-po Borysie, po drugiej suczce, najkrótszą drogą -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Na razie cisza, żadnych pytań o Boryska. Ogłoszeń jest dużo, teraz trzeba cierpliwie czekać. -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
sluchajcie jestem u asinek5 i jak slowo daje u niej faktycznie nie widac ani banerka Borysa na pierwszej stronie ani nie wiedac go w waszych sygnaturach :O:O:O. NiJaSe Przeloguje sie na swoje konto i zobacze co jak to z jej kompa wyglada u mnie na koncie -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Dobrze byłoby jeszcze raz wstawić na pierwszą stronę banerek Borysa, bo został tylko podpis-oto banerek Borysa- i nic więcej. Zaraz są zdjęcia psa w schronisku, które otwierają się na fotosik -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
W tekście jest tylko do poprawienia-"nieduży" a jest nie duży--można napisać"nie jest duży" 2-"coraz" a jest "co raz" i "nieszczekliwy". Sorry, ja napisałam prawidłowo, myślę, że te przekłamania wynikły z szybkości -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Plus dopisek o umowie adopcyjnej plus film-albo napiszcie własnym stylem. Pies został pogryziony w schronisku, zapomniałam napisać, że jest kastrowany i ma dobry stosunek do innych zwierzaków. świetnie reaguje na swoje imię i pilnuje się (bez smyczy) na spacerkach. Od mojej jednej suki dostał dziś lanie (wycofał się) bo go pogłaskałam i dlatego się wściekła -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Daj Borysowi dom! Nieduży pies(12kg) ok 4lat o smutnej, schroniskowej przeszłości, zapisanej na jego pysku i pokiereszowanym uchu. To efekt pogryzienia przez towarzyszy z boksu-Borys, najmniejszy z nich, nie miał w tej walce równych szans. Piesek przeżył, jednak jego nadzieje na adopcję i własny dom zmalały niemal do zera. Kto weźmie psa z takimi śladami pogryzień? Schronisko wciąż opuszczały te "nieuszkodzone", szczeniakowate i ładniejsze. Borysek smutniał i z każdym dniem coraz bardziej zamykał się w sobie, choć jeszcze czasem przywołany przyjaznym gestem dłoni wolontariusza podchodził do krat, wyraźnie spragniony kontaktu z człowiekiem. Zgaszonej i wycofanej psinie postanowiono dać wielką szansę i Borys został umieszczony w domu tymczasowym w Warszawie. Tutaj pies zaczął się z dnia na dzień otwierać i pokazywać swój prawdziwy charakter. Okazał się bardzo cichym, nieszczekliwym i spokojnym pieskiem, zachowującym czystość i ładnie chodzącym na smyczy. Z pewnością kiedyś jako szczeniak miał swój dom i Pana, gdyż ktoś nauczył go pięknie podawać łapę. Jest zwierzakiem niekłopotliwym i pozostawiony w domu nic nie niszczy i nie wyje, ale czeka spokojnie na swoją tymczasową opiekunkę. A chodzi za nią krok w krok po mieszkaniu, wielbiąc ją całym sobą i układając się zwykle w jej pobliżu. Borys to pies po przejściach, on pokocha swojego człowieka bezwarunkowo i na zawsze. Potrzebna mu tylko pewność, że jest gdzieś komuś naprawdę potrzebny i kochany oraz tylko własny ulubiony kącik i kocyk. Obecnie w DT zmuszony jest dzielić się swą miłością do opiekunki z dwiema suczkami Pani-niezmiernie zazdrosnymi o każde dotknięcie i spojrzenie. Czy zechcesz dać Borysowi prawdziwy, własny dom? -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Ja już zaraz go piszę, ale można w nim będzie coś zmienić, potraktujcie to jako propozycję i na koniec dołączyłabym filmik -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Ok, tylko że na mój nos trzeba trochę zmienić tekst ogłoszenia. Zrobić nacisk na to,że piesek został w schronisku pogryziony i jego szanse na adopcję zjechały prawie do zera i dlatego jest w DT, bo się po tym wypadku wycofał. Ludzie widząc pogryzionego psa sądzą, że jest on bardzo awanturny, bo ślady rozruby nosi na pysku-a tak nie jest.Piszczące zabawki to on lubi-przede wszystkim porwać na kawałki. A co do tarzania w trawie, to w pierwszych dniach pobytu u mnie swędziała go skóra po wcześniejszych ugryzieniach pcheł, więc się tarzał wszędzie,gdzie mógł. Teraz robi to od czasu do czasu, jak inne psy-w każdym razie nie ma tendencji do szukania smrodków do wyperfumowania się. Ja usiądę i spróbuję coś na ew wzór napisać, bo już zaczęłam, ale mam w tej chwili jeszcze coś innego na głowie. A bannerki u mnie nie pojawiły się, za to rano odinstalował się po wczorajszych sensacjach mój Windows Vista-trochę trwało wyjście z tego labiryntu :diabloti: