Jump to content
Dogomania

2411magdalenka

Members
  • Posts

    1599
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 2411magdalenka

  1. portret domowy.. chyba wolę być na polu ;) [IMG]http://i52.tinypic.com/15coco4.jpg[/IMG]
  2. po zabawie odpoczywają [IMG]http://i51.tinypic.com/o9gxhy.jpg[/IMG] Soni... a ja jeszcze sobie pobiegnę! [IMG]http://i55.tinypic.com/260wjrc.jpg[/IMG] pozowanie z rowerkiem ;) [IMG]http://i56.tinypic.com/de0jmd.jpg[/IMG] a teraz popilnuję Pani taczek [IMG]http://i54.tinypic.com/16jhj50.jpg[/IMG] hmm ciekawe czy dywan jest bardziej kudłaty czy ja [IMG]http://i51.tinypic.com/21jnpmq.jpg[/IMG] Ta mała coś ode mnie chce.. ale ja chyba nie ;) [IMG]http://i53.tinypic.com/97qxl3.jpg[/IMG]
  3. kopiuję właśnie fotosy, spróbuję dzisiaj jeszcze wrzucić, a teraz opowieści.. Soni to mały destroyer :) porywa różne rzeczy od zabawek z piaskownicy, doniczki, agrowłókninę, słoik z nasionami kwiatków, dziecięcy drewniany wózek... normalnie cuda sobie wynajduje i kradnie do zabawy ;) Uwielbia biegać i biega jak postrzelona, aczkolwiek dalej odczuwa lęk przed innymi psami tzn za siatką mam psy moich rodziców - jużaka, basseta, kundelka i mixa yorko-sznaucera mojej siostry.. które gdy ją dojrzą, że biegnie to zaczynają ujadać i Soni się wtedy "chowa" tj biegnie na drugi koniec ogrodu. Z rodziny wybrała mnie jako swoją faworytkę. Tzn do mnie podchodzi sama. Mąż musi za nią łazić pół godziny żeby się dała pogłaskać i przytulać. Przed córciami ucieka. Gdy ja idę z córcią to Soni podbiega, dotyka mnie nosem i zwiewa. Soni w domu bacznie wszystkich obserwuje, ale gdy ja zniknę z pola widzenia to poskukuje. Gdy idę do kuchni, ona też idzie do kuchni etc. Jest kochana, ale "trudna". Wiele pracy jeszcze przed nami, te 2 miesiące to dalej krótko.. najlepszy byłby w obecnej sytuacji urlop i siedzenie z Soni w domu z dzieciakami... tylko narazie nie możemy sobie na to pozwolić. Więc oswajamy w swoim tempie. Młoda już nauczyła się chodzić na smyczy. Ale jak psiaki "sąsiedzkie" zaczną szczekać to chce zwiewać i ciągnie. Ma bystry umysł :) nauczyła się franca otwierać bramę do lasu (70 arów za domem ogrodzone) zamykaną na skobel.. więc musieliśmy zrobić mądrzejsze zamykanie, po szła sobie na spacerki i nie szło ją stamtąd dowołać ;) a rodzice też czasem wypuszczają swoje psiaki, robimy to na zmianę, więc chcemy mieć nad tym kontrolę. Rodziców jużaczka jest nie do końca przewidywalna i nie wiem jak zareagowałaby na Soni. (Fokę lubi, ale na Soni wiecznie szczeka...) ok, teraz przygotuję zdjęcia. Dodam, że Zeus fuczy na Shishę odkąd jest wysterylizowana, a Foka obraża się na Soni, gdy ta jest z nami w domu ;)
  4. odwiedzam Julcię.. cieszę się, że zabieg poszedł dobrze, wiele jeszcze przed nami, ale wierzę, że się uda i sunia ma przed sobą wiele już tylko lepszych dni... należą Wam się wielkie podziękowania Ciotki za cudowną opiekę!
  5. wierzę, że maluchy znajdą domki.. każdy dzień, każda chwila to potencjalny moment wypatrzenia przez wzorową rodzinkę! grunt to się nie poddawać i ogłaszać.. ogłaszać.. ogłaszać :) ku pokrzepieniu dodam, że w zeszłym roku, w lipcu, wysyp szczeniorów jak co roku - udało się Nam wspólnymi siłami wyadoptować 9 szczeniorów w 13 dni! Dobre domki, sprawdzane przed i poadopcyjnie. Szczeniory średnio/duże, miśki takie... przepis? miałam urlop i sama robiłam im 30 ogłoszeń dziennie...... plus jeszcze inne osoby pomagały... ale udało się :) potem jeszcze telefony dzwoniły do mnie do września! do góry nosy, będzie dobrze!
  6. szkoda że transport nie wyszedł :( trzymam kciuki za znalezienie połączenia...
  7. zapisuję sunię.... strasznie wdzięczna i kochana się wydaje! myślę, że wspólnymi siłami uda się wywalczyć dla niej dom!
  8. czyli bonanza "w środku" :( super, że udało się tak szybko ustalić termin (dzięki Bożenko!).. oby tylko Juleczka to wszystko dzielnie zniosła... fotki cudne... żeby jej dane było jeszcze długo cieszyć się dobrocią ludzi...! trzymaj się kochana!
  9. zapisuję chłopaczka, witam Ciotki i nadrabiam wątek (taki piękny dzieciolubny piesio i tyle czasu bez domku?!?!)
  10. ładnieje nam ta Perełka! i fajnie na pierwszym filmiku zasuwa po ścieżce tam i z powrotem ;) "pypla" hihihi mam nadzieję, że młoda będzie mogła wkrótce wyruszyć do p. T.Borcz! trzymam kciuki. i piękny masz psi przychówek Madi :)
  11. kurcze, a tak się cieszyłam, że Azunia już pojedzie... złośliwość losu... oby udało się coś skombinować do jutra/pojutrza najpóźniej!
  12. podnoszę szczeniory!!!! DT potrzebne na cito! Cioteczki przybywajcie!
  13. niezłe patałachy od tych psiaków do walk... nóż się otwiera w kieszeni! witaj Leosiu, cudowny, przybywający na wadze :) psiaczku! zdrowiej nam szybko, żebyśmy mogły znaleźć Ci super domek!
  14. patrzyłam na te fotki po zabraniu i się normalnie rozbeczałam... :( miałam kiedyś sznaucerkę miniaturkę (nasz pierwszy rodzinny psiak).. dożyła 13 lat, oślepła, ogłuchła, non stop tłuszczaki wycinane.. ale zawsze była łóżkowcem i miała tak do końca... i serducho mi się ścisnęło, że ta babuleńka ma "wszystkie" choróbska, porzucona w takim stanie.......... aż tu nagle przytulasy, kąpiel i wet z prawdziwego zdarzenia! jesteście WIELKIE Ciotki!!!!!!!! Świetna robota! ..a teraz trzymam kciuki za Julię, żeby już tylko samo dobro ją spotykało!
  15. :( :( :( strasznie mi szkoda, że nie udało się Luki przenieść z jednej kanapy na drugą... ten schron był zupełnie niepotrzebny:( skrzywi jej psychikę... co za okropni ludzie, żeby kochaną psinkę skazać na schron.. i oni mogą spać spokojnie?! Luka trzymaj się...
  16. MaDi Tobie to się trafiają przypadki!!!! masakra jakaś... aż się nie chce wierzyć, że takie wyrodnialce chodzą po ziemi :( biedna odstrzelona sunia.. a dzieciak - słów brak. Dobrze, że chłoptaś walczy! mizianka dla całej rodzinki i dla Ciebie MaDi ;)
  17. cały czas śledzę... z jednej strony super, że psiaki zabierane, a z drugiej szkoda że słuch o nich ginie.. ale nadal wizja Pani Renaty i 170 "ogonów" jest dla mnie nie do ogarnięcia.. dobrze, że ma wsparcie w Was.. burmistrz z tymi zlewkami ze skórami bananów mnie rozwalił... przepraszam, że sama nie wrzuciłam nowych fotek Soni, ale kiepsko u mnie z czasem. Są zrobione i są cudne, ale siedzą jeszcze w aparacie.. :( obiecuję się wkrótce poprawić!
  18. niezły babsztyl... pomyśleć ile "radości i miłości" Mikusia by tam zaznała ;) nic to, szukamy dalej... a młoda w porządku się czuje? kubraczków już nie zjada? ;)
  19. superaśnie :) ciekawe co powie doktor... napiszcie prędko! z pierwszych zdjęć bardziej sznaucerowata, a te późniejsze faktycznie spanielowe.. ciekawe co będzie na nowych zdjęciach od dziewczyn skoro sunia ma taki talent do przemian ;)
  20. podnoszę Azunię i Barcika.. ogrooooooooooomny dług w hotelu! Ciotki, prosimy o wsparcie.. jakikolwiek grosik! każda złotówa jest dla nas szczerozłota!
  21. szkoda, że domek odpadł, ale czytając argumenty w 100% się zgadzam..
  22. myślałam, że będą jakieś lepsze wieści :( kurcze, nie wszyscy jeżdzą na wakacje.. dzieci (takie szkolne) mają wtedy czas.. świetny moment na przygarnięcie i wychowanie psa... bądźmy dobrej myśli! śliczne są i zdrowe, znajdziemy domki!
  23. właśnie rozmawiałam z super Panią, która ma młodą amstaffkę i szuka dla niej towarzystwa, bo starsza sunia (16lat) zmarła... tylko problem jest taki, że jej sunia ma problem z innymi sukami :( Pani chce psa amstaffa, nie do pseudo, może być kastrat, jej własna sunia ma umówioną sterylkę. Dom z ogrodem, ogrodzone, zza domu dojście do pól i lasów, Pani codziennie wstaje o 6, żeby ktoś przypadkiem jej psa nie wyprowadził przed nią :) w domu jest dziecko, chłopczyk 1,5 roku wychowywany ze zwierzakami (amstaffka i 2 koty sterylizowane)... ale czasem za ucho pociągnie etc, więc raczej sprawdzony na dzieciaki piesio potrzebny... mam namiar emailowy na Panią, obiecałam jej jakieś fotki chłopaczków... może wiecie coś o jakimś fajnym chłopaku do adopcji?
  24. witam się z Leosiem! zdjęcie na kanapie rozwalające... chłopaka odwiedza sporo Ciotek.. może znalazłby się jakiś domowy dt? boję się, że w hotelu nie będzie mu tak dobrze, jak w rodzinie... wiadomo, że piesio wymaga leczenia i uwagi, ale superaśnie, że udało się zebrać taką kwotę! więc dt nie zostanie "obarczony" bardzo chorym psiakiem, będzie miał potężne wsparcie... Leosiu w górę! szukamy najwspanialszego dt!
×
×
  • Create New...