2411magdalenka
Members-
Posts
1599 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by 2411magdalenka
-
Soni, Foka, Shisha, Zeus.. Kropeczka [*]
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
to ja dziękuję, bo Soni jest wspaniała :) jeszcze nad sobą pracujemy, ale myślę, że super się wpasuje w nasze "stado" domowe.. a wyczesywanie - z ilości sierści jaką wyczesuję można robić poduszki ;) sunia stoi grzecznie, ma jedynie obawy przed ruszaniem brzuchola :) tyłek udało mi się doprowadzić do porządku... miałam ją kąpać w Święta, ale padało i to nie miało sensu.. może w wikend majowy.. :) została niunia już spuszczona z uwięzi :) lata jak postrzelona, uwielbia śmigać przez działkę, albo z Foką... ale przychodzi na miziołki :) a jak wybieram się do domu, to popiskuje.. ale sama jeszcze nie chce wejść. Poczekamy. Czas tutaj działa najlepiej... Zeus dalej kuśtyka. Ale wariat już na pole chce wyłazić i miauczy przenikliwie przed drzwiami od tarasu... niedobra Pani nie wypuszcza. jak za tydzień dalej nie będzie stawiał tego łapska to idziemy na rtg. -
2 miesiace!albo mnie ktos wezmie albo smietnik!
2411magdalenka replied to ChromosomekX's topic in Już w nowym domu
melduję się na wątku, nie ma sprawy - pojadę! :) fajnie, że Państwo są dyspozycyjni, bo ja już troszeczkę mniej... ;) bardzo proszę na pw o numer telefonu, żeby się umówić, skoczyłabym jutro po pracy. I ewentualnie jeżeli chcecie żeby na coś konkretnego zwrócić uwagę, to również napiszcie. Ale z tego co czytam (stałe towarzystwo w domu, wetka, Krakvet etc) to raczej będzie formalność :) ale obiecuję być podejrzliwa i zoglądać się bacznie ;) -
Soni, Foka, Shisha, Zeus.. Kropeczka [*]
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
a teraz.. nasza nowa towarzyszka życia.. i pochodzenie jej imienia... [IMG]http://i55.tinypic.com/2dkzs53.jpg[/IMG] SONIC... dźwięęęęęęęęęęk ;) to fotka następnego dnia po przyjeździe do nas... to pies? to samolot? to... SONI. a to już z Wielkiej Soboty - koleżanki... [IMG]http://i54.tinypic.com/96khzb.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/14twpaw.jpg[/IMG] a tu Soni w całej krasie ;) [IMG]http://i55.tinypic.com/est2wz.jpg[/IMG] -
Soni, Foka, Shisha, Zeus.. Kropeczka [*]
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
z okazji Wielkanocy ciepłe pozdrowienia ślą Ciotkom zwierzaki :) [IMG]http://i51.tinypic.com/50jzw6.jpg[/IMG] Foka z Basiulą [IMG]http://i55.tinypic.com/2nrkfg3.jpg[/IMG] Foka i Zeus ugniatają torbę na zakupy ;) [IMG]http://i55.tinypic.com/153ti6x.jpg[/IMG] duszenie Shishki ;) [IMG]http://i56.tinypic.com/334q5wx.jpg[/IMG] poprzedni zamach Shisha przeżyła, więc Foka probuje dalej... a teraz fotka - perełka [IMG]http://i51.tinypic.com/14mrhue.jpg[/IMG] ..i uwierzycie, że jej naprawdę było tak wygodnie!!!!?!?!!!!! spała z mężem dobre pół godziny w ten sposób ;) -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
2411magdalenka replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
podnoszę Rachów, nadal pomoc baaaaaardzo potrzebna! -
Łysa MIKROSUNIA potrzebuje wsparcia finansowego.
2411magdalenka replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
tyle młoda ma stresów... wszystko jest dla niej wielkim szokiem... a tu innego wyjścia nie ma, jest w takim stanie że musi być w lecznicy.. koleżanka Perełki, Soni, jest u mnie, 2 tygodnie trwało zanim udało mi się ją wymiziać z góry na dół i wziąć na ręce.. wczoraj była u weta to taki szok, że temp jej skoczyła do 40 stopni... co tu dużo gadać, psiaki z Rachowa nie miały tam raju... egzystencja i tyle... człowiek dla Perełki nie jest wsparciem ale dodatkowym stresem :( :( oby szybko zrozumiała, że człowiek może być motorem życia...... myślami jestem przy Tobie Perełko. i Ty się Madi trzymaj.. co by i Tobie sił nie brakło :) potrzebna jesteś tym gadom :) -
Łysa MIKROSUNIA potrzebuje wsparcia finansowego.
2411magdalenka replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
zaglądam do ślicznotki, szkoda że takie wieści.. ale trzymam kciuki, ważne że Perełka ma szansę i walczy... oby starczyło sił! -
Soni, Foka, Shisha, Zeus.. Kropeczka [*]
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
Byliśmy z Soni u weta !!! :) byłam w szoku.. wzięłam Soni na ręce i niosłam dookoła domu do auta (opcja chodzenia na smyczy narazie nam nie wychodzi.. zdecydowanie) młoda miała smycz jedynie dla bezpieczeństwa. W aucie bardzo grzecznie leżała mi na nogach, u weta 100% kultury, pozwoliła sobie w paszczę patrzeć, oglądać futro etc. Okaz zdrowia. Wiek oceniony na faktycznie 8-miesięcy. Wet nie znalazł pchełek więc powiedział, żeby narazie nic nie dawać. Dostała tabl na robale a za 2 tyg powtórka. Powiedział, że nie trzeba kąpać.. w sumie była czesna codziennie przez ostatnie kilka dni. I ładnie pachnie bo na polku jest... Uszy w super stanie.. ogólnie ok. Zwrócił mi tylko uwagę na pielęgnację okolic tyłka ;) żeby wyciąć jej sierść w okolicach odbytu jak już pozwoli sobie zaglądać pod ogon ze względu na "zlepy kałowe".. gdy wróciliśmy do domu, miziałam młodą no i oczywiście musiałam zajerzć pod ogon.. i szok w trampkach ;) mało estetyczne zwisy twardych jak kamień kup osadzonych na sierści... zaczęłam wycinać, ale młoda była już trochę niespokojna więc odłożyłam to do dzisiaj po południa... ale w ogóle nie wiedziałam, że się tak może dziać. A zdarza się, że bez pielęgnacji dochodzi do zatkania odbytu! także bierzemy się za młodą ostro :) U weta miała temp 40 stopni.. także muszę zmierzyć dzisiaj i jutro. To raczej ze stresu, ale pasuje sprawdzić. -
Łysa MIKROSUNIA potrzebuje wsparcia finansowego.
2411magdalenka replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
offtopic o Neem.. mydełko można kupić na allegro... niedrogie... ale najlepsze są po prostu [B][U]zioła[/U][/B] [url]http://www.jiaogulan.pl/sklep/?61,neem%28azadirachta-indica%29-rozdrobniony-50g[/url]. tylko w zależności od wielkości psiaka trzeba tego trochę kupić.. z tego bardzo prosto robi się wyciąg, i moczy szmatkę i DOTYKA, nie wciera! w skórę - to tzw przymoczki z Neem. Takie działania prowadzi się co 3 dni przez 6 tygodni (kuracja na nużycę). Wyciąg raz przygotowany może postać przez 3 dni do kolejnej przymoczki. Więc robienie wyciągu tylko 1x w tygodniu. Jeżeli ktoś zamierzałby przeprowadzić taką kurację, to konkrety na pw. Mydełko (czy szampon z Neem) jest łatwiejsze w obsłudze, ale jeżeli chodzi o zawartość Neem to jest mniejsza niż w wyciągu, więc jest słabsze w działaniu. Znam kilka przypadków, gdzie na nużycę nie pomagało nic, było krytycznie miesiącami.. a Neem wygrało. A co najważniejsze - nie niszczy skóry ani narządów. Wada - cena. ...a co tam u Perełki? są jakieś wyniki? wiadomo co z tymi nerkami? -
Soni, Foka, Shisha, Zeus.. Kropeczka [*]
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
hej, ale problem w tym, że nie wiem ile futrzak waży i nie jestem w stanie tego stwierdzić.. a że farmaceutka z zawodu ;) to dawka musi być dobrana do wagi ciała, bo nie chce suni przytruć :) stąd konieczność wizyty u weta i zważenia jej... no i myślę jej może jakiś frontline kupić (ale podać po kąpieli.. która może w święta?). ogólnie... rewelacja !!!! dzisiaj spuściłam Soni.. zaskoczona.. ale jak załapała że nie ma sznurka, to znowu zaczęła osiągać prędkość dźwięku ;) ale !!!! i tu HURRAAA przychodziła na wołanie i mizianie, a potem znowu szalony bieg ;) super reaguje na mnie i na moją mamę. Mąż ją mizia i czesze, ale zawsze jeszcze się przy nim cofa i ogon podkulony. Nie merdała jeszcze na niego. Ale zależy mu więc pewnie do tego dojdą razem :) ogólnie planuję zaprzestać wiązania po świetach (będę wiecej w domu i spędzimy z nią więcej czasu, bo w tygodniu dużo pracuję)... SONI boi się postawy wyprostowanej.. także nad tym też pracuję.. ale ogólnie wydaje mi się że kroki stawiamy milowe :) obiecuję fotki, robiłam już jakieś ale wtedy się chowała, spróbuję na dniach strzelić coś weselszego... Zeus lepiej :) już kuśtyka po całym domu. -
Łysa MIKROSUNIA potrzebuje wsparcia finansowego.
2411magdalenka replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
ktoś pisał że wyśle mydełko Neem dla suni.. czy ona jest już nim traktowana? Od siebie dodam, że zioła Neem, wyciągi z Neem to cud natury, zabija wszelkie pasożyty skóry (pchły, nużeńce), działa na bakterie, grzyby i za granicą jest często stosowane zamiast preparatów czysto chemicznych. Wiem, że porblemy Perełki są nie tylko skórne, ale Neem nie zaszkodzi, a tylko pomoże. Tylko też nie wiem czy ma ją kto tym umyć... ważne że sunia jest w dobrych rękach :) -
Soni, Foka, Shisha, Zeus.. Kropeczka [*]
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
uwaga.. wczoraj :) właśnie wczoraj :) SONI PIERWSZY RAZ ZAMERDAŁA OGONEM NA MÓJ WIDOK I PRZYJĘŁA POZYCJĘ DO ZABAWY przy tym popiskując :) :) :) a wieczorem SZCZEKAŁA na różne różności :) także widać że poczuła się pewniej u nas... jestem przeszczęśliwa. Teraz trochę mam zajęć przedświątecznych, ale może się uda skoczyć do weta na dniach, najpóźniej po Wielkanocy. ...a Foka.. franca.. obudziła mnie dzisiaj w nocy chuchaniem z pysiora na mój nos... pościel nie jest wystarczająco wygodna, więc piesio leżał na podusi ;) -
Łysa MIKROSUNIA potrzebuje wsparcia finansowego.
2411magdalenka replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
kurcze.. zatrzymany mocz to poważna sprawa.. mam nadzieję, że weci szybko dojdą co jest tego przyczyną... ważne, że młoda już w klinice.. jeszcze chwila i mogło być za późno... -
Łysa MIKROSUNIA potrzebuje wsparcia finansowego.
2411magdalenka replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
podnoszę i zapisuję! super że sunia zabrana... niecierpliwie czekam na wyniki badań.. trzymaj się Perełko.. -
Soni, Foka, Shisha, Zeus.. Kropeczka [*]
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
Wikend mimo mycia okien i innych domowych działań zaowocował w duże postępy z Soni. Ogólnie sunia po ponad tygodniu z nami nadal była spańkowana.. w sobotę uwiązaliśmy ją.. bo ogólnie tydzień poszedł na straty bo pędziła jak wiatr przez działkę i tyle jej widzieliśmy.. więc z oswajania / przyzwyczajania nici. Nie zdecydowałam się jej złapać i wsadzić do domu, bo nie jest szczepiona i boję się, że ugryzie dzieciaki.. a do weta narazie nie mam jak jej wziąć, bo musiałabym to zrobić siłowo i nie ufam jej na tyle (ucieczka, gryzienie).. poza tym najpierw odrobaczenie, po 2 tyg szczepienie więc i tak lipa... każdy dzień jej uwiązania mnie boli, ale stwierdziłam że w tym momencie to najlepsze rozwiązanie. Uwiązana jest od popołudnia w sobotę, a już zrobiliśmy "kroki milowe" w zaprzyjaźnianiu... ...udało mi się sunie wymacać i wymiziać..!!! kilka razy !!! jeżeli chodzi o odżywienie to prawie ok, czuć poszczególne kosteczki i kręgosłup, ale nie jest to szkielet.. je ładnie, a jak ugotowałam kurczaka to w ogóle było z rączki :) sierść skundlona na potęgę, trochę muszę podziałać z nożyczkami.. ale narazie przyzwyczajamy do szczotki i grzebienia.. i tutaj pierwsze postępy uczynił mąż :) grzebień muszę kupić fachowy, bo psiaka z takimi kudłami jeszcze nie miałam ;) Próbowałam Soni przepinać na smycz-linkę, żeby ją "wyprowadzać" po ogrodzie, ale ona boi się smyczy, po prostu się kładzie i ani rusz. I potrafi tak długo ;) nawet smakołyki jej nie ruszają. W ogóle widać, że jest... dzika. Nie wiedziała co to dotyk człowieka, głaskanie.. obecnie jak nas widzi 1. czeka niepewnie lub 2. popiskuje i próbuje się chować ogon ZAWSZE podkulony, nie widziałam ani jednego merdnięcia. Gdy łagodnie podejdzie się do suni i zacznie się ją miziać to mruży oczy ale też po paru minutach.. wcześniej jakby się zastanawiała o co chodzi ;) i nie wiedziała czy to sprawia jej przyjemność czy nie. Ale wtula się pycholem w rękę, a wczoraj więczór położyła się przy mnie i dawała brzuchol do głaskania :) ...niestety Zeus miał wypadek w niedziele.. wrócił do domu pokiereszowany, w ogóle nie mógł stanąć na jednej stronie ciała.. myślałam, że potrąciło go auto.. pojechałam z nim na dyżur w Krakvecie, trafiłam na samego dr Orła, który oświadczył mi, że Zeus się bił.. czy z innym kocurem, czy z kuną.. ma dziurę na lewej łopatce szerokości 1,5 cm.. gryzioną. i na głowie mniejszą... rozerwanego pazura.. w ogóle wyglądał jak nieboskie stworzenie. Rany oczyszczone, dostał antybiotyk i p/zapalny. Dałam mu od siebie krople do oczu, bo mu zaczęło konkretnie ropieć. Ale zbiera się chłopak, dzisiaj rano ulokował się w łóżeczku szczebelkowym Majci, do którego musiał wejść od góry tj wskoczyć. Więc łapy zaczynają działać... :) ale napędził mi chłopak stracha... Foka ma takie fotki z Shishą z wikendu, że padniecie! muszę tylko znaleźć chwilę żeby to wrzucić... tyle u nas. -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
2411magdalenka replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
co za debile.. przepraszam za słownictwo, ale nie dość że przytulisko ma problemy, to jeszcze jakieś półmózgi wyrzucają dodatkowe psiaki... ehh.. jasne, że lepiej niż gdyby w lesie do drzewa przywiązali, ale nie mogą podrzucić zwierzaka gdzie indziej? a najlepiej samemu poszukać domu? nóż się w kieszeni otwiera... 180 psiaków to nadal ogromna liczba...... więc walczymy dalej! -
Młoda, duża sunia szuka wymarzonego domu
2411magdalenka replied to ananas's topic in Już w nowym domu
szkoda psinki.. wspaniale o nią zawalczyliśmy, a właściciele wspaniale pokochali.. niestety każdy z nas popełnia błędy, za które czasem płaci się bardzo wysoką cenę...... :( biegaj radosna za TM [*]- 708 replies
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
2411magdalenka replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
podnoszę psiaki, nadal pomoc jest pilna... każdy rodzaj pomocy! -
Soni, Foka, Shisha, Zeus.. Kropeczka [*]
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
zdjęcie Soni jeszcze w Rachowie.. w tych ślepkach się zakochałam.. fotki od nas będą na dniach, gdy młoda ograniczy trochę prędkość na działce ;) ...myślałam, że się posikam ze śmiechu widząc Fokę na środku ogrodu trzymającą w paszczy Pana Misia, którego dostała Soni. Miś prawie większy od Foki, ale musiała ukraść ;) I oczywiście karma z miski Soni jest dużo lepsza od tej którą ma Foka ;) [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/9469/img2568resize.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/3184/img2570resizew.jpg[/IMG] -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
2411magdalenka replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
witam Ciotki o suni będę pisała na wątku mojego zwierzyńca - zapraszam... mamy imię - SONI :) bardzo proszę o wszelkie sugestie dotyczące oswajania dziewczynki.. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/196835-Foka-Zeus-Shisha..-Kropeczka-*/page3"]http://www.dogomania.pl/threads/196835-Foka-Zeus-Shisha..-Kropeczka-*/page4[/URL] -
Soni, Foka, Shisha, Zeus.. Kropeczka [*]
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
Sunie rewelacja. Gonią się jak wariatki po całym ogrodzie. Są prawie w jednakowym wieku, tylko Foka mała, a SONI duża. Dzisiaj druga sucz takie dostała imię. Mąż wymyślił, twierdzi, że to od Sonic, dźwięku, bo śmiga przez ogród z prędkością ultradźwiękową ;) Foka jest bardzo entuzjastyczna, aczkolwiek jak Soni pędzi to ją trochę opieprza (szczeka) po czym włącza się do biegu i psiaki zamazują się w oczach ;) Pierwszego dnia Soni pogoniła Shishę po ogrodzie, ale następnego Zeus był ze mną na odwiedzinach w budce i patrzyła się na niego i nic... Soni dalej jest mega strachulcem. Uwielbia zabawę - ja jestem z jednej strony domu, ona z drugiej, po czym gdy przechodzę na jej stronę, ona zwiewa na druga ;) udaje się dawać jej karmę po parę ziarenek z ręki - na ziemię, siedząc 30 cm od niej - ale tylko gdy jest w "budce". Piszę w cudzysłowie, bo budka się jej nie spodobała i wybrała sterty desek i palet na schronienie, mąż jej to poprawił, daliśmy jej kocyk i misia i tam włazi. Mało je. Mały kubek karmy i to tylko wieczorem... gdy zostawiam karmę w misce na dzień to leży nietknięta do wieczora... Foka je więcej. Nawiedzamy sunię kilka razy dziennie z mężem na zmianę. Udało się ją głaskać, ale cały czas patrzy na nas z niepokojem... Przy łapaniu w przytuliska sunia zwiewała przed dogoCiotkami, wreszcie capnięta - zrobiła kupę pod siebie.. Ona nigdy nie była wyprowadzana, nie miała obroży na szyi.. już wiem, że to ewab z Tż wiozła ją z Kielc do Krakowa (dzięki!!!) i właśnie Tż został ugryziony przy zakładaniu obroży.... Dzikusek i tyle.... wydaje mi się że jest coraz lepiej, ale do "oswojonego domowego piesa" jeszcze jej daleko. Dalej nie była u weta, nie była wykąpana.. mąż twierdzi, że jak zrobimy to na siłę to "padnie na zwał", więc robimy małe kroki w zaprzyjaźnianiu. Jeżeli ktoś ma jakieś doświadczenie z oswajaniem dzikuska to proszę o wszelkie sugestie. Dużo do niej mówimy, podchodzimy łagodnie, często na kucąco patrząc w bok... czasem idę do niej z Foką, żeby widziała, że jestem fajna, głaskam i przytulam... cyknęłam parę fotek w ogrodzie, ale sunia zazwyczaj w ruchu, więc marna jakość.. postaram się na dniach o coś lepszego.. -
Soni, Foka, Shisha, Zeus.. Kropeczka [*]
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
Foka. Najniezgrabniejszy pies świata. Tak określa ją mój mąż ;) a dlaczego? otóż, Foka jest chyba jedyną sunią, której przy zeskakiwaniu z wersalki potrafią się poplątać łapy i spada na mordkę ;) nie raz wierciła się i przewracała na łóżku/narożniku.. i z niego spadła. Była głaskana na kolankach i ot, nagle bum, jest na ziemi ;) i kilka takich incydentów :) jest bardzo zdolna w tej materii. Nadal uwielbia i zacałowuje wszystkich. I nadal śpi w łóżku z pańcią... a kiedyś wywinęła nam numer, który wywołał u połowy rodziny stan przedzawałowy. Cmokam na Fokę, żeby przyszła do mnie na wersalkę oglądać tv ok 21. Mąż na to "łatwiej byłoby Ci wołać psa, gdyby był w domu" - myślę, faktycznie, przecież 10 minut temu wypuszczałam ją na sikanie.. no i wołam FOOOKAAA FOOOOKAA FOOOKA.. Nic. Czekam 3 minuty i znowu FOKA FOKA FOKA. I nic. Wyganiam męża na pole z latarką. Wołam jeszcze ze 2 serie.. minęło parę minut. Ciśnienie skacze... Dzwonię do rodziców (mieszkają obok, osobne ogrodzenie łączące się z moim, Foka czasem wynajduje jakąś ukrytą ścieżkę i do nich przełazi) - rodzice wyłażą i szukają Foki. Ja na szlafrok kurtka i zasuwam na pole, otwieram bramę i idę wzdłuż drogi z duszą na ramieniu, czy ten latający pies nie znalazł przejścia poza ogrodzenie.. na tą główną drogę... Idę i wołam... i wszyscy z rodziny chodzą i wołają. Po 20 minutach mąż wrócił do domu, do dzieciaków, a ja nie ustaję w poszukiwaniach..... w pewnym momencie słyszę JEEEEEEEEESTTTT. Co się okazało? Że Foka była w domu, któreś z nas ją wpuściło, ale tego nie zarejestrowało.. drzwi do pokoju Basi córci były uchylone, więc skorzystała z okazji i wpakowała się jej do wyra. A że smacznie się jej spało, to po co ma iść do salonu bo Pani woła? ......... ;) Jest okazem zdrowia. Śmiga przez ogród w parę sekund... ale ze smutkiem w oczach ciągle wisiała na siatce rodziców tęskniąc za psim towarzystwem. Bo pipeczka nigdy nie była sama. No i zaczęłam się łamać i rozglądać za towarzystwem dla niej. Mieliśmy jechać do krakowskiego schroniska i wybrać jakąś sunię... ale przypadkiem czy zrządzeniem losu weszłam na wątek Rachowa Starego, gdzie psiaki głodują i w ogóle nieciekawie się dzieje... [url]http://www.dogomania.pl/threads/204601-Potrzebna-pomoc-Przytulisko-w-Rachowie-Starym[/url]. zakochałam się momentalnie.. i znowu zrządzenie losu chyba, opcja transportu cudnej suni rozegrana w 2 dni (Wielkie dzięki Ciotkom z Dymin Agnieszce24 i andzi69), zastraszona sunia przyjechała do nas we czwartek 7.04.2011... więcej opowiastki jutro......