Piesy chodzą zgodnie na spacery, razem chodzą po podwórku. Nie wykazują wobec siebie żadnej agresji, ale specjalnie też się nie kochają.
Misiunia wczoraj rozbawiła nas do łez. Wkroczyła wieczorową porą do sypialni, zesikała się na środku , a potem wlazła do szafy i usiadła tyłkiem do wyjścia.....z głową do góry...