-
Posts
10410 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Everything posted by WiosnaA
-
mmd ...chyba te same myśli miałyśmy w jednym czasie
-
Witaj Wuniu,witaj!! ...dobrze,że jesteś już z nami. Właśnie też o tym myślałam,że pod mostem Lakus zimą mieszkał a teraz chory. Taki delikatny jest,jak on sobie radził,straszne:-( Pewnie ma bardzo osłabiony organizm po tym urazie,tułaczce i wychudzony był przecież mocno. Lakuś dziś kaszle jeszcze bardziej:-(...dzwoniłam do wetki...zaleciła podać dodatkową tabletkę,jeśli nie będzie lepiej wieczorem jedziemy do lecznicy,na zmianę leku ,może rtg,coś zaradzą.
-
Wróciliśmy z Lakusiem od weta.:-( Nad ranem zaczął się krztusić jakby miał coś w gardle.Później jeszcze kilka razy.Kości nie jadł,myślałam ,że może lizał i kłaczek sierści (która ciągle jeszcze wypada)przykleił się.Skontaktowałam się z wetką telefonicznie,która zasugerowała że może to być kaszel.Jak leżał to wszystko dobrze,natomiast jak się ożywiał,a zwłaszcza na spacerkach bardzo go dusiło.Pojechaliśmy do lecznicy.Lakuś ma chore gardełko:-(.Dostał antybiotyk-zastrzyki i Thiocodin.Temperatury nie ma. Na spacerach mocno ciągnie,dyszy i mógł nałapać zimnego powietrza.Jedzenia,wody,lodów nic zimnego nie jadł.Troszkę więcej dziś leży,ale je normalnie i pije. U weta zachowywał się wzorowo!! (tylko wchodzić nie chciał,musiałam wnosić),gardełko pozwolił wetce obejrzeć dokładnie i ogólnie się zbadać także,osłuchowo czysto. Wczoraj zamówiłam karmę i szeleczki,w których nie będzie się tak siłować na spacerze.Wcześniej konsultowałam z ortopedą odnośnie bezpieczeństwa chodzenia w nich,ze względu na przebyty uraz.
-
Dziękuję pięknie w imieniu Lakusia:loveu:
-
Lakuś obecnie jest zdrowym,wesołym i w pełni sprawnym pieskiem. Nie jest jeszcze kastrowany.Nasz weterynarz zalecił nie wcześniej jak za pół roku po zdjęciu gorsetu.
-
Moi Kochani! Bardzo przykro mi to pisać,ale trzeba szukać dla Lakusia domku. Sąsiadki nie wezmą go na siłę,bo jak mówią to nie jest zdrowy pies...wiedząc o kręgosłupie,boją się z nim szarpać jak ciągnie i wyrywa od nich.Masę prób pozostawienia go na dłużej,kończyło się powrotem do mnie.Lubi Panie już bardzo,ale dom tylko u nas.Przyzwyczaił się i już.Może gdybyśmy zaczęli pracę jak był słabszy i w gipsie byłoby łatwiej,żałuję,że wcześniej nie pomyślałam o rozmowie z behawiorystą odnośnie bliskiej adopcji. Zważywszy na to, iż Lakuś nie może zostać u mnie zbyt długo,a praca z sąsiadkami przeciągałaby się w czasie , więc zdecydowałam,że trzeba szukać innego domku dla Lakusia. Wiem,że miał robione ogłoszenia,ale czy był jakiś odzew to nie wiem,więc proszę odnawiajcie je i róbcie nowe. Lakuś jest już zdrowy,mniej lękliwy a nawet czasami idzie bardzo pewny siebie ,coraz bardziej lgnie do ludzi i potrzebuje własnego domku. Pomóżcie mu jeszcze w tym ostatnim etapie drogi do szczęścia,bo ja niestety nie dam rady... choć bardzo chciałam.Przykro mi,że Was zawiodłam.
-
Dobrze by było aby Lakuś miał tą samą z Ariona,przyzwyczaił się już do niej i je,...Hilsa nie chciał w ogóle ,musiałam troczę mieszać z Arionem+mięsko,inaczej nie tknął....sunia nasza je Brita i też mu nie bardzo leży,ale może dlatego że są większe chrupki.
-
Witamy cioteczki! U Lakusia kończy się karma,czy mam zakupić sama w Krakwecie,czy zakupi ktoś z Was. Proszę napiszcie. Udało się:multi:..Lakuś ładnie wykąpany,zachodu było przy tym co nie miara,ale efekt widoczny...sierść wypada jeszcze trochę,ale błyszczy i jest czyściutka,łupież jest troszkę przy szyi gdzie nie bardzo moczyłam główkę ,a tak ogólnie na razie nie widać. Wstawię zdjęcia ,ale robione były jeszcze przed kąpielą. Dziś nie miałam czasu zrobić nowych,w tygodniu na pewno zrobię już "czystego" Lakusia.:lol: I fotki;
-
Kleszczy jest u nas zatrzęsienie...wszędzie pełno, w parkach, nawet na podwórku,nie wspomnę o lesie.. Od lat suni stosowaliśmy obrożę Kiltix,też poleconą przez weta,ale dwa lata temu pomimo tejże obroży(ale nie była kupowana u weta) wpiął się kleszcz...ten wredny i przeszła babeszjozę. Szczęście,że szybko zauważyliśmy że ma temperaturę i coś jest nie tak,dostała serię leków i wszystko dobrze się skończyło. Od tego czasu zakładamy obrożę i dodatkowo krople co kilka tygodni. Dziś taki sam zestaw kupiłam dla Lakusia (obroża+krople).Zastosujemy wszystko jutro lub w sobotę,ponieważ wcześniej jeszcze raz będę chciała go wykąpać. Za obrożę zapłaciłam 57zł i 22zł za fiprex.Zaraz wstawię zdjęcie rachunku.
-
Dzień dobry! Trzymaj się Wuniu! Wracaj zdrowiutka! Jesteśmy z Tobą. Lakuś pozdrawia:lol:
-
Lakusia trochę wykąpałam/wymyłam.Zrobiliśmy to w kuchni na dole:lol:, gdzie czuje się bardzo bezpiecznie,to jego azyl.Trochę pływaliśmy:evil_lol:,dywan się suszy,ale co tam,Lakuś ważniejszy. Trzeba go zabezpieczyć od kleszczy(w lutym miał fiprex),bo u nas tego paskudztwa jest masa.Swojej suni kupuję obrożę+krople frontline przez całe lato.Napiszcie co dla Lakusia?
-
A kuku..:lol: tu Lakuś
-
Troszkę chudzinki.. A tu zobaczcie jaki jestem grzeczny:lol:
-
innego psa wsadziłabym za fraki i wykąpała,a z Lakusiem...:shake: nie da rady
-
Tak,mam szampon i wiem że jest super...ale żeby go przelać do buteleczki ze spryskiwaczem,może troszkę rozcieńczyć wodą jakby nie pryskał..już tak kombinowałam,ale nie wiem czy dobrze,bo jeśli się nie spłucze do końca..
-
Właśnie tak myślałam jak Wunia pisze,żeby spryskać nizoralem,ale potem trzeba dokładnie spłukać.....i jak dokładnie nie spłuczę,czy nie zaszkodzi na skórę
-
Sierść ma z wierzchu nawet błyszczącą,ale rozchylić,to matowa i brudna.... przydała by się kąpiel bardzo,ulżyłoby mu.... Wuniu,a jest coś w ogóle w sprayu ?
-
zdjęcia:
-
Nie,o łupieżu pisałam wcześniej,tylko nie sypał się tak mocno..wetka mówiła wykąpać w nizoralu.... kupiłam szampon i jeszcze Hexoderm,ale z kąpieli nici wyszły...
-
Witamy,witamy...Lakuś wygłaskany:lol: Lakuś coraz pewniej się czuje poza domem,strach nie ma tak wielkich oczu jak przedtem. Z domkiem pracujemy,postępy małe,ale są..gdyby to był zdrowy pies byłoby dużo łatwiej.Ogólnie coraz bardziej otwiera się do innych ludzi.Bardzo mądry i grzeczny piesek. Lakuś nie został wykąpany,robiliśmy kilka prób ale się nie udało,boi się wody.Na siłę nie można z nim się szarpać. I teraz nie wiem jak zlikwidować łupież:shake:,a ma go sporo,swędzi go trochę,na razie tylko wyczesuję.Mocno też wypada mu sierść,garściami, i teraz bardzo widać jaki jest chudy.Na szyi i z tyłu na portkach ma długą,puszystą sierść więc na zdjęciach pewnie nie bardzo widać.Lakuś naprawdę je sporo, a przez miesiąc przytył tylko 1kg,waży 19kg.Za dużo przytyć nie może,ale trochę powinien,bo jest za chudy. Zaraz wstawię zdjęcia jego łupieżu,sypie się mocno.
-
Dobry wieczór! Ale nie pani.....jestem Ania:lol:
-
Lakuś pozdrawia:loveu:
-
Lucky wczoraj... http://luckybialystok.wrzuta.pl/film/2rXMIH17l53/mov06616 http://luckybialystok.wrzuta.pl/film/8uyePC1I7SB/mov06618 Zdjęcia wysłałam do majqi z prośbą o wstawienie.