-
Posts
10410 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Everything posted by WiosnaA
-
BASZA ...
-
No to fajnie, niech będą dla Marsika. Ewuś ,troszkę znam Twoją sytuację...za dużo wszystkiego było.. i miałaś prawo nawet zapomnieć..każdemu się zdarza. Ja zapominałam ciągle Wam napisać,że Lakuś miał uczulenie na obróżkę p/kleszczową i po kilku dniach musiałam mu zdjąć,później dostał tylko kropelki.
-
Lakusiu [*].. Wuniu, pewnie zapomniałaś przez urlopik :lol:... i chyba jeszcze nie wybrałaś pieska na którego przesłać pieniążki, które Ci wysłałam po śmierci Lakusia za miseczki i resztę karmy(110zł) , to wpłać może na Kudelkową Skarbonkę i tam cioteczki rozdysponują. Buziaczki.
-
LAKUSIU...dziś mija dwa miesiące jak nie mogę Ciebie przytulić,pogłaskać ...:-(:-(:-( [video=youtube;xzmCbmWD8UM]http://www.youtube.com/watch?v=xzmCbmWD8UM&feature=channel[/video]
-
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
WiosnaA replied to asik007's topic in Już w nowym domu
Oczywiście...jest do Waszej dyspozycji,może przyda się do ogłoszeń. Śliczny pies....niech ktoś wreszcie go wypatrzy. -
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
WiosnaA replied to asik007's topic in Już w nowym domu
TOFFINO! [video=youtube;vU5h4GjAwyM]http://www.youtube.com/watch?v=vU5h4GjAwyM[/video] -
LAKUSIU, ANIOŁKU...bardzo tęsknię :-(
-
LAKUSIU..będziesz zawsze w moim sercu.
-
Tak bardzo boli..,tak strasznie żal...ciągle jestem w szoku...nawet Wam nie podziękowałam. Dziękuję Wszystkim za ciepłe słowa,za wsparcie,za pomoc.. Mmd,Tobie za te setki godzin na telefonie. Dzięki Wam dane mi było poznać i pokochać Lakusia. Dziękuję! Nie ma cudownych domów,nie ma cudownych ludzi..są tylko cudowne psy!! Lakuś był najcudowniejszy!! Odwiedzajcie Lakusia tutaj,a ja będę już u siebie...w lasku. Dla Was kochani!!
-
Przepraszam Cię Majqa..przepraszam p.Jolu...przepraszam Wszystkich! Tak bardzo chciałam dobrze dla Lakusia...tak bardzo drżałam o niego...tak bardzo pokochałam. Przepraszam Lakusiu !!!
-
Pochowaliśmy Lakusia pod śliczną choineczką w lasku:-(:-(:-(:-(. Nie mogę się z tym pogodzić:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Ciągle zadaję sobie pytanie ,dlaczego ? Nikt mi nie potrafi odpowiedzieć...ja też nie potrafię:-(:-(:-(:-( Lakuś miał naprawdę wszystko...nie miał tylko szczęścia:-(:-(:-(
-
Odszedł mój najcudowniejszy Aniołek kochany:-(:-( Tak szybko..tak nagle:-(:-( Nie mogę uwierzyć...nie mogę z tym się pogodzić.. Chciałam mu dać miłość i dom na całe życie...dałam...ale nie tak miało być:-(:-( Byłam z nim cały czas..ostatnie minuty także.. Dziś w dzień wychodziliśmy siku kilka razy,pochodził troszkę po podwórku,ale te dni był przygnębiony,smutny i ciągle chciało mu się pić.Dawałam małymi porcjami,bo kilka razy pierwszej doby wymiotował jak więcej się napił.Pił dziś rosołek z kurczaka,ale jeść nie chciał.Cały czas byłam w kontakcie z p.doktor,ona dzwoniła też do nas. Lakuś kochał spacerki,a w domu zawsze dużo leżakował tylko teraz był taki smutny po zabiegu. Z lecznicy wyszedł weselszy,zaciekawiony co wokół się dzieje.Wróciliśmy do domu..skierował się do swych drzwi..położył się na kołderce..dałam mu pić..rozglądał się..pogadałam z nim troszkę...usiadłam poczytać o mocznicy,może 15 min...nie doczytałam...Nie zdążyliśmy uratować Lakusia...Nie wiem co się stało i dlaczego tak się stało. Serce mi pęka z żalu..tak króciutko mogliśmy być razem...był taki szczęśliwy,my także...nie tak miało być,nie tak powinno być:-( Wyniki z 2.VI.; http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d1cb06cc43cef3fd.html Wyniki wczoraj; http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e74df5448cbc3ee4.html
-
Lakuś jest grzeczniutki,cały dzień dziś śpi i leży cichutko.Wyszedł tylko na siku.Do kołnierza już się przyzwyczaił, zdjęłam mu kilka razy ale na krótko, bo próbował zaraz sprawdzać czy wszystko ma na miejscu.Jest chyba trochę na mnie obrażony...Jeść nic nie chce w ogóle:shake: ..tylko pije.
-
Moja nocka nieprzespana to nic strasznego...przypomniały mi się czasy jak dzieciaki były małe i każdy ruch słyszałam:lol:...Lakuś mało spał w nocy,trochę lepiej nad ranem,ale nie piszczał, nie rozrabiał...taki bardzo smutny i biedny...rozmawiałam teraz z wetką i niby wszystko jest normalnie....strasznie mi go szkoda.
-
Lakuś dziś wygląda tak.. :-(
-
Lakuś został jeszcze dziś zaczipowany. Zapłaciłam za wszystko 386zł łącznie z badaniem krwi,ale p.doktor chyba zapomniała tu wyszczególnić,bo robione było tydzień temu.Jeśli trzeba to w środę poproszę aby wypisała takie zaświadczenie. Tu wklejam link do dzisiejszej karty; http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ecda9584e9e7cbb3.html
-
Jesteśmy już w domu...Lakuś po kastracji...popiskuje biedaczek i nie wie co się dzieje...kołnierz przeszkadza bardzo. Najważniejsze..zdjęcie rtg wykazało,że kręgosłup ładnie się zrósł.W następny piątek będzie prof.Adamiak-ortopeda i umówiłam się na wizytę,obejrzy zdjęcie rtg i porozmawiam o Lakusiu.Nasza p.doktor sugerowała,że Lakusia można traktować jak zdrowego psa,zobaczymy co powie ortopeda. Później wstawię zdjęcie karty informacyjnej z dzisiejszej wizyty.
-
Jesteśmy już przygotowani...Lakuś odpoczywa po spacerku....niedługo wyjeżdżamy... ...ależ się denerwuję...
-
Leniuchowanie:loveu:
-
Lakuś przesyła Wszystkim buziaczka:loveu:
-
Uff...chyba posłuchał:lol:....dziś zjadł rano wątróbkę gotowaną,później trochę serduszek drobiowych...i połowę ucha :lol:. Kastracja ma być w poniedziałek...jeszcze 2 dni.
-
Ooo....cioteczka Mmd już wróciła:lol:
-
Martwi mnie tylko,żeby on z sił nie opadł przed kastracją przez to niejedzenie....bo on taki delikatny jest. Oj ten Lakuś nie daje się nudzić :lol:.
-
Nasz kawaler jest zakochany na maxa (sunia ma cieczkę).Ostatnio wybrzydzał przy jedzeniu,ale od wczoraj założył po prostu strajk:-( ,nawet mięsko jest fe....dziś zjadł troszkę białego serka.Dzwoniłam do wetki co robić,bo kastracja się zbliża, a on nie jest spasiony :shake: aby pozwolić na głodowanie.Uspokoiła mnie,że wyniki ma dobre i nic mu nie będzie,hormony buszują i jak zgłodnieje to zje.Temperatury nie ma. Spryskałam podłogi i drzwi łazienkowym neutralizatorem zapachów...może coś pomogło,bo Lakuś się uspokoił i leży grzecznie,ale jeść mu się nie chce ,tylko skubnie. Może macie jakieś sposoby na taki trudny okres ...aby choć apetyt mu wrócił,bo mimo wszystko martwię się tym.
-
Wyniki krwi u Lakusia są dobre.Morfologia i biochemia w normie. Lakuś pozdrawia!!!