-
Posts
8070 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by WATACHA
-
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
WATACHA replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Myślałam, że przy takich sąsiadach to strach nie mieć :) -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
WATACHA replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Chodziło mi o Bravo.Wiem, że azjatów nie ma -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
WATACHA replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Chciałam się zapytać jak wyglądało załatwianie pozwolenia na psa "rasy agresywnej"? Były jakieś problemy?Co musiałaś dostarczyć ? No chyba , że nie masz :P -
A żeby było wesoło to Sura wczoraj nasrała i nasikała w pokoju :)
-
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
WATACHA replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Jak tam Bravo się ma? -
No właśnie moja nic nie doradziła, ale jak będziemy u tego drugiego weta to podpytam.Coś wymęczył wieczorem, ale nie wiem które, bo ciemno było.Raczej torebkę.
-
Złącz :)
-
No to wychodzi , że wypadałoby z Twojej strony spać na posłankach, żeby pieski mogłyby swobodnie do Ciebie przytulać się .
-
Zresztą chyba nawet pamiętam kiedy go tak, sama, osobiście załatwiłam pierwszym razem.To było chyba z 5 lat temu, rzucałam mu patyka i pamiętam, że nie mogłam go zmęczyć, więc sobie wymyśliłam, że stanę na górce :/ .Wtedy chyba pierwszy raz się tak ślinił, tak mi się coś kojarzy, ale pewna nie jestem.Nawet wstawiałam tu chyba zdjęcie.
-
Nie, to gardło, bo specjalnie Bartka wysłałam do wetki.Było czerwone.Wydaje mi się, że kiedyś miał po mięsie, ale nie jestem pewna.Jednak gardło na pewno, bo już dwa razy byliśmy w takim momencie u wet i poprzednio też było zaczerwienione.
-
Żre tylko jak się ślini.Na pewno jak mu gardło dokucza, ale nie wiem czy nie też jak mu coś zalegnie w żołądku.No i rzyga.Z tym, że najpierw rzyga, a potem zżera.Kiedyś wylizywał podłogę z włosów, ale teraz nie wiem co mu odwala.Nigdy nie wiadomo czy całość wyjdzie.Na razie nie wyszło. Z tym , że co ja mam z nim zrobić?O klatce nie myślałam.On ma tak napadowo, szczególnie jak chłodno się robi i nałyka się zimnego powietrza.Nigdy nie dłużej niż parę godzin.
-
Zeżarł.Ja już nie wiem czy w kagańcu mam go zostawiać :/.Wet nic nie poradziła oprócz budowania odporności.A torebkę i firankę wydali, jak zawsze.Tylko aby na pewno :(, śmiechy , śmiechami, ale boję się, że kiedyś to się źle skończy.Stary głupek :(
-
Mentor to mnie wykończy :/.Nie wiem czy pisałam , że raz na jakiś czas ma problem z gardłem, ślini się i chce wszystko lizać.I rzyga. Już jak wstałam widziałam, że mu pokapuje z fafla.Bez pomyślenia dałam mu całą miskę kaszy :).Chwilę po jedzeniu zaczął się ślinić, ślinić, coraz bardziej ślinić...i w końcu wyrzygał , wszyściutko plus ślinka.Potem znowu, się ślinił i ślinił..., a ja poszłam do pracy.Za dwie godziny wrócił Bartek i dzwoni z zapytaniem czy ja sprzątałam torebkę spod jego butów..., za następne 2 godziny dzwoni i mówi , że wcześniej nie zauważył, ale nie będzie mi mówił , bo zemdleję.Domyśliłam się po drodze co zeżarł jeszcze.Ma swoje ulubione z tym, że nie miałam firanki, tylko zasłonkę.Żebym nie wiedziała to bym pomyślała, że zagościł u nas chomik gigant
-
Miejsce piesków jest w łóżku :P Poza tym żartuję przecież :)
-
Piętrowe może być.Ty na górze, pieski na dole.
-
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
WATACHA replied to arima's topic in Foto Blogi
Jakie to zadziorne :) -
Kup większe łóżko, bo nie dostaniesz czwartego :P
-
Na łóżeczku :)
-
Adoptuj sobie sarenkę,będą razem hasać.
-
Ooooooooo wesoło będzie :).Dobrze jej, warunki w sam raz i chłopaki przystojniaki też są :)
-
Ja wiem , że dają , ale kurcze boję się, że coś im się stanie :(
-
Świnia :P. U mnie Sura czy Leoś bez sterydów poleciałyby i żarły ile wlezie.Ta pierwsza szczególnie.