Jump to content
Dogomania

WATACHA

Members
  • Posts

    8070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by WATACHA

  1. Ale chyba plusów jest więcej :)
  2. A duże masz podwórko?
  3. W sumie masz rację Monika. A czemu Anka nie chciałabyś mieszkać w domku?Żeby tak wszędzie było jak u Was.
  4. Chyba nie robią tego specjalnie, to jest właściwie takie pojedyncze walnięcie i nie zawsze.Ta suczka jest trochę nadpobudliwa i próbuje na siebie zwrócić uwagę skakaniem i szczekaniem.Do moich "szura", ale z daleka , ogólnie ich się boi.Ze schroniska wzięta jako szczeniak jeszcze.
  5. Do mieszkania, do mieszkania, ale już na stałe.Jeszcze nie nasze , ale będzie kiedyś :).3 pokoje :) (nie nowe).Oczywiście , że wolałabym do domku i mam nadzieję, że kiedyś tak się stanie :).W domku to bym miała wszystkich w du.ie :).Chyba najgorzej to rodzina ha,ha,ha już nawet moja kochana teściowa puknie się w czoło, ale może się nie dowiedzą :P.Jeszcze nikomu, oprócz siostry nie powiedziałam, że Sura u nas zostaje :P.Jednak chyba zaczynają się domyślać. Jeszcze dylemat czy wziąć psa czy sukę ha,ha,ha Jak dzisiaj szłam do mieszkania, to przede mną szła sąsiadka ze swoją suką.Podsłuchałam , że Sura strasznie na nią ujada.Nie wiem czy od niej nie wziął się problem jej szczekania na wszystkie suki.Teraz przeszli i sąsiadka do tej swojej "chodź , szybko, chodź", ale czasem jak jestem w domu to słyszę jak ona idzie i nam wali w drzwi (chyba ta psica).Wtedy Sura leci i szczeka.Z tym , że ja ją stopuję i wraca.Dzisiaj jednak szczekała bardzo jak stałam pod drzwiami. Szczególnie, że na początku nie było tego problemu.
  6. Sikanie w domu jak się zaczęło tak się skończyło, przynajmniej na razie.Niedługo przeprowadzka, aż mi się nie chce myśleć nawet :(.Kurdę boję się wziąć 4 psa.Czy dam radę, czy rodzina mnie już całkiem uzna za debila i jak sąsiedzi.Przeraża mnie to.A z drugiej strony zima idzie , jak nie wziąć :(
  7. Dobre mamy ludzkie też karmią jak najdłużej piersią :).Mi się wydaje, że dopóki może i chce to niech karmi, ale ja się nie znam , więc się nie mądrzę :)
  8. Strasznie się czepiasz :P.Pozazdrościć takiej matki :)
  9. Ja osobiście uważam, że wszystko dozwolone w odpowiednich dawkach. Moje kaszę też dostają :P.Właściwie wszystko jedzą :) Pani Sumińska przyjmuje u mnie w bloku i jakoś specjalnie kolejki się do niej nie ustawiają.
  10. Moje dostają sporadycznie.
  11. Jeszcze się nauczy , że nie wolno :)
  12. Na pewno mu dokuczała
  13. Za mało drastycznie, za mało :P
  14. Specjalnie to robi :P
  15. Jeżeli chodzi o gruczoły to jeżeli by był problem jak u Sury to nawet bym nie pomyślała o operacji, ale on naprawdę ma spory problem i mu się zapalenia robią, a to nie jest dobrze.Tak mi się wydaje, bo żeby to się w coś poważniejszego nie przerodziło. Jeżeli chodzi o gardło to bardzo prawdopodobne , że Leo zaraził się od Mentorka.Nawet mógł i od nas.Jakiś czas temu tez byliśmy chorzy.Także nie wiadomo kto winny. Tylko, że Leo to bardziej prychał jak koń i to jak wychodził na dwór, więc człowiek myślał, że może się nałykał zimnego powietrza.Dopiero przedwczoraj w nocy coś go "dusiło"
  16. Albo by wcale nie robiła na dworze :), bo nie wiadomo czy chodziła kiedykolwiek w kubraku. A Mentorek jest stary już, ma zwyrodnienia po prostu :( i będzie się odzywać co jakiś czas. Leoś być może też, ale jego poprześwietlamy przy okazji operacji.Usuniemy kamień i zastanawiam się nad wycięciem gruczołów. Rozmawiałam z panem doktorem, bo słyszałam, że można uszkodzić przy tym odbyt.Powiedział, że nawet nie chodzi o uszkodzenie tylko to miejsce bardzo długo i ciężko się goi, bo po pierwsze ciągle pracuje, po drugie się brudzi.i sama nie wiem , bo jest z tym u niego spory problem , a był by spokój.Co ciekawe też miał zapalenie gardła jak Mentor. A u Surki stwierdził , że to jednak gruczoły są (chodzi o to szuranie dupą i lizanie), ale grzebał jej tam chyba z minutę i to dość głęboko, aż jej oczy wyszły i się zestresowała.
  17. Kurczę, kurczę :P, ale afera :P.
  18. Nie będę zakładać kubrak jeszcze.Jej nie jest zimno, uwierzcie.
  19. Moje w deszcz w ogóle nie chcą chodzić.
  20. Monika, a podłoga Ci się "nie psuje".Gdzie one sikają?Jaką masz podłogę?U mnie właściwie wszystkie w jednym miejscu, gdzie mam wyłożone.Ale Ciupyrynnda szczała gdzie popadnie więc parę śladów jest.
×
×
  • Create New...