-
Posts
8070 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by WATACHA
-
A ja Ciebie nie mogę znaleźć :(, zniknęłaś mi gdzieś
-
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
WATACHA replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Roni to chyba duży chłopak jak na boksera -
Jeżeli to jedyny sposób to chyba nie ma wyjścia.Nie zawsze jesteś w domu.Akurat traf chciał, że zobaczyłaś.
-
Nawet trzeba :)
-
Dlatego trzeba dobrze przechowywać, w lodówce, w słoiku, można mrozić i wyjmować ile trzeba :)
-
No i co się z nim stało :P?
-
No sporo, pojawiają się po kolei i w przeciągu paru miesięcy, ale jeden rośnie dość szybko.Przede wszystkim chciałabym wiedzieć od czego, bo że genetycznie to mnie takie coś naprawdę nie przekonuje.Jak człowiek wie z czym walczyć to jest naprawdę połowa sukcesu.
-
Pierzga(chlebek pszczeli) jest to pyłek kwiatowy wzbogacony przez pszczoły miodem i enzymami złożony w plastrach.Tam podczas zachodzącego procesu fermentacji mlekowej zostaje zakonserwowany i zyskuje na wartości.Pierzga jest bogatsza w składzie od samego pyłku (m.in. większa ilość peptydów i wolnych aminokwasów).Jest również lepiej przyswajalna. Zawiera witaminy :A , wszystkie z grupy B, C,PP, E,D, K, H, makro i mikroelementy oraz enzymy wspomagające trawienie.Posiada właściwości odżywcze, antybakteryjne i odruwające. Trzeba dobrze pilnować, żeby tam się jakieś szkodniki nie dostały, bo każdy chce to mieć :), no i kupować od kogoś sprawdzonego, bo oszustów nie brakuje, tak jak w przypadku miodów :)
-
http://stressfree.pl/pylek-kwiatowy-wlasciwosci-i-zastowanie/
-
Pyłek kwiatowy ma dużo wartości odżywczych, pierzga jeszcze więcej. Zaczęłam od pyłku, bo jest sporo tańszy, chciałam sprawdzić jak to będzie, bo podobno niedobry, uczulenia i takie tam.Trochę więcej srają i szczają , ale jest ok więc przerzucimy się na pierzgę :).My też pijemy :) Jakiś czas temu ( nie wiem dwa lata powiedzmy) pojawił się u Mentora guz, dosłownie wyrósł nie wiadomo kiedy.Przy kręgosłupie, połączony z nim nieładny.Wet kazała obserwować, w razie co byśmy wycinali.No i był sobie on i sobie rósł , więc ja tam jakieś swoje widzi mi się zastosowałam :P i guz zaczął się zmniejszać, zmniejszać, zmieniać kształty.Jednak w pewnym momencie stanął i ani w te, ani we wte. Więc zostawiłam w spokoju.Potem zaczęły mu się pojawiać takie małe , ala tłuszczaki, z niczym nie zrośnięte w różnych miejscach, różnych kształtów.W tej chwili ma bodajże 6, i niektóre z nich rosną.Ten pierwotny nie.Ogólnie pies czuję się dobrze, trochę schudł, ale im dietę zmieniłam, zresztą na stawy to też dobrze.Miał parę wypadków z kupą w czasie snu, ale od kiedy nie je codziennie mięsa (co drugi dzień i nie zawsze wołowe) jest lepiej i nie zjada torebek, ani sznurówek :P, nie wymiotował też dawno.
-
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
WATACHA replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
A miałam zapytać, jak u weterynarza misiaki się sprawują :P? -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
WATACHA replied to Saththa's topic in Foto Blogi
O kurde, nieźle -
Na fejsiku to już się zaczynają lepsze jaj niż na dogo. Nie wiadomo czy to śmiać się czy płakać.Dobrze, że mordować nie można komputerowo :P
-
Dubelek
-
Taki mam problem, że od czasu kiedy kolega Bartka wziął nasze komputery do "czyszczenia" to nie chcą współpracować z moim telefonem :(.Nie mogę się doprosić o zrobienie tego ;( Fotki raczej tez domowe, bo na spacery chodzimy pod osłoną nocy :).Surek ma się znakomicie, oprócz drapania i lizania tyłka :).Za to Mentorkowi rosną guzki i trzeba je w końcu skonsultować z innym lekarzem, bo odpowiedź , że maja jeszcze dużo miejsca jakoś mnie nie przekonuje.Przede wszystkim potrzebuję się dowiedzieć co temu psu jest.Badania krwi, moczu, usg były w porządku, ale coś musi być nie tak jeżeli rosną.A Leoś ma troszkę podwyższone wątrobowe.Badania miał robione po tym jak się czegoś nażarł i mu się zrobiły nadżerki na jęzorze, zresztą jeszcze trzeba go trochę odchudzić.Jednak bardziej martwi mnie "fasolka" która się pojawiła jakieś 5 cm od odbytu :(.Tylko to są już rzeczy które chce skonsultować z konkretnym lekarzem, ale jakoś praca mi się nie chce z nim pogodzić.Humory i apetyty im dopisują. A Surek to w ogóle mi imponuje.Wprowadziłam im pyłek kwiatowy do diety i w tym momencie już tylko Leosiowi podaje strzykawką.Najpierw Sura zasmakowała i piła , a wczoraj pokazała Mentorkowi że tak jest fajniej :)
-
Brutalne baby :P
-
Pieska w papę ?No,no,no niedobra :P
-
Dobrze , że mi się żaden wyjec nie trafił jeszcze, chyba.Tylko Luka w nocy miała jazdy.
-
Ja nie piszę, że nie znajdzie, ale nie wiem czy tak szybko.Myślę, że dużo będzie zależeć od jej stanu zdrowia.Bo piękna jest nawet gdy zaniedbana.
-
Jest różnica mieszkanie, a domek :).Gdybym mieszkała w domku to bym się pewnie zdecydowała.Pies jest zaniedbany, moje też nie młodnieją.Dwa duże starsze psy, i dwa małe w średnim wieku.Ekstra, bo nie sądzę, żeby tak się na nią "rzucili" od razu.Nie będę nawet poruszać tematu rodziny i sąsiadów ha,ha,ha.Małe to jakieś trzeba wziąć podobne to się nie kapną, bo raczej z czwórką na raz nie wyjdę.
-
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
WATACHA replied to arima's topic in Foto Blogi
Harowanie swoją drogą, ale faktycznie miało być hartowanie :).T to smaczna literka :P Ten pierwszy (pierwsza) na zdjęciu to taki mały Elvisek :P -
W pampersa go :)