Jump to content
Dogomania

WATACHA

Members
  • Posts

    8070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by WATACHA

  1. Fotki to chyba z przeszłości, Jareczek młodzieniaszek.
  2. Dawno nie było zmian :P
  3. Masakra z tymi strzałami i dziwne, że przede wszystkim jak wyjdę z psami.Dziś, my z klatki , a przed nosem właśnie fajerwerki puścili.Tak się psy przestraszyły, że nie mogłam ich do domu zaprowadzić, bo musiałam robić co krok przystanek, żeby się nie wywalić.Tak się wkurzyłam, że jakby jeszcze raz walnęli jak doszłam do mieszkania to bym chyba zeszła im po ryjach dać. Sura wczoraj o 24 się zlała na koc i wlazła do miski :(.Przed chwilą ją znalazłam w uchylonej szafie
  4. Tilka ma córeczkę, nie była wysterylizowana :P?
  5. :(, pogoda kiepska, a mój Leo jeszcze "chrząka", przede wszystkim na zewnątrz, mimo, że gardło już zdrowe.Chyba znów nas czeka pan doktor :(
  6. A to ja zacofana jestem :P
  7. Ja nie sprawdzę , bo mój komputer nie widzi telefonu :P
  8. Dziecko na komendach chowasz :P?
  9. Ja osobiście nie lubię życzeń także mi nawet na rękę :P. Ja zawsze proszę wet o zentel, podobno najlepszy.Do tego ja piję dużo ziół i takie tam, czasem i psom daję.Niestety zżeram też duże ilości słodyczy :(, ale od stycznia się znowu biorę za siebie.
  10. Tak , o ustawieniu uszu.Ja swoim nic nie daję z kurczaka, bo mają sranie.
  11. Warto by było siebie odrobaczyć.Ja zawsze to robię z psami.
  12. Skrzat ma zjeżdżalnie na głowie :P
  13. Majoka, koleżanka nie lubi życzeń :P
  14. Mnie nie zniknęła Taka ładna dziewczynka, a tak brzydko sika.Jak oduczyć jak nie wie , że nie wolno
  15. Cholera co się dzieje :(?Czy nie za dużo już się wydarzyło :(?Trzymam kciuki.
  16. No Sura też leje, nie codziennie, ale leje.Zawsze wieczorem, chyba jak ja przychodzę :P, już sami nie wiemy.W każdym bądź razie o 19 była, zrobiła, o 22 nasikane, niedużo, ale nasikane.
  17. Ha,ha,ha niech rzyga.Kto będzie sprzątał :)?
  18. Zaczęło się od Mentora już pisałam wcześniej.Mentor dostał zastrzyk i jak jechaliśmy na następny, do doktora to już wzięliśmy wszystkie, bo ten to, tamta tamto. Leo też coś chrząkał, więc sprawdziliśmy mu gardło i się okazało, że on też ma.Mentorowi przeszło, ale i tak dostał drugi zastrzyk.Jakby się nie poprawiło Leo to mieliśmy przyjechać za parę dni.Po pierwsze wydawało nam się, że lepiej Leosiowi, ale za perę dni okazało się , że znowu coś chrząka, po drugie zajęliśmy się gruczołami i nie pomyśleliśmy , żeby Surę sprawdzić.Dopiero po paru dniach zaczęliśmy jej się przyglądać bacznie i w sumie takie drobiazgi zaczęły wskazywać na to, że jej coś też może być.Pojechaliśmy wczoraj już konkretnie z tym problemem i się okazało, że Leosiowi nie przeszło, a u Sury właśnie się zaczęło.W czwartek pojedziemy już ze wszystkimi mimo, że Mentor objawów nie ma.Dobre jest to , że każdy pies inaczej reagował na to zapalenie.
×
×
  • Create New...