Mentor kocha wszystkie małe suczki, choć trochę mu potem smutno, że spada w pewnym sensie na drugi plan.A Leo nie miał wyjścia "znokałtowała" go już pierwszego dnia.Czasem go trochę wkurza jak mu skacze po głowie ;).Wydaje mi się , że nie bardzo nadaje się do małych dzieci, gdyż jest bardzo nieuważna, nie patrzy, że może zrobić krzywdę.Wskakuje, gdzie popadnie, bywa, że prawie na twarz i lubi pacnąć łapą.Mąż dostał w brodę, a ja w czoło.Właśnie wróciliśmy ze spaceru, wstyd mi za te dwa małe rozbójniki:siara:.Oczywiście awanturka musiała być, a sapią, charczą przy tym.......:mdleje: