Jump to content
Dogomania

WATACHA

Members
  • Posts

    8070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by WATACHA

  1. Wilczy ładną parę by tworzył z Kerą ;) [url]http://img820.imageshack.us/img820/1844/25483193.jpg[/url]
  2. [quote name='Aleks89']Jak moje nie chcą przynieść ,uwalą się i sobie memlają to dobrze działa olew totalny ,biore telefon i sobie z kimś gadam.Nagle ,cudownym trafem piłka/dysk leżą pod nogami:diabloti:[/QUOTE] U mnie też olew działa
  3. Konsekwentna jestem, jak mi na czymś zależy.Nie jestem w stanie np znieść jak podaje psu żarcie, a on mi wsadza ryja zanim miska dotknie w ogóle podłogi.I tego oduczam każdego psa który przewinie się przez mój dom, zawsze z tym samym skutkiem.Czyli jak chcę to potrafię :).
  4. [quote name='evel']Ja nikogo nie zmuszam, nikomu nic nie narzucam, po prostu gdy ktoś pyta, co robię ze swoją suczyną, czy jak robię coś tam, to piszę/mówię, czasem wywołuje to konsternację i ogólnie wychodzi na to, że prowadzę domowe mini gestapo, ale przywykłam :evil_lol: Ostatnio z Deksiem musieliśmy sobie wyjaśnić parę rzeczy, konkretniej to puszczanie frisbee i przynoszenie, działania pośrednie to pięć minut wicia się jak węgorz, wrzasku i kwiczenia jak prosię (to on), calusieńkie sine udo, poorane pazurami i lekkie zakwasy po wiszącym na frisbee 25 kg bydlaku (to ja), ale efekt jest taki, że Deksio przynosi frisbee i je puszcza przed przewodnikiem. Sam proces nie wygląda czasem dobrze, miło ani przyjemnie dla postronnych, ale bywa, że psiemu móżdżkowi trzeba coś wyjaśnić a i nieraz wziąć go na przetrzymanie. Może nikt mnie nie poda do sądu :evil_lol: Edit: a tak się zastanawiam - gdyby z Jarim właśnie poćwiczyć panowanie nad emocjami, czy jego problemy gastryczne by się chociaż troszeczkę zmniejszyły?[/QUOTE] Pytałam z ciekawości, teoretycznie.W sensie , gdyby mi się kiedyś chciało go tego oduczyć.Chciałam wiedzieć, czy w razie czego mam wyjść, odesłać go na miejsce czy coś całkiem innego.
  5. W sumie zależy kiedy, raz mnie denerwuje raz nie, chyba w zależności od humoru.Wkurza mnie tylko jak skacze mi po kurtce, bo boję się , że mi podrze.Najlepsze, że moja tymczasowiczka po nim papuguje i mam dwa skaczące debile.
  6. Czyli jak mój pies drze japę jak wracam do domu, to mam wyjść ;)?Nie wiem czy by mi się chciało tak sto razy :)
  7. Sandy się trochę przymila do chłopaków, to ich liże, to podsuwa dupkę.A ryja darła już od pierwszego dnia , więc to nie cieczka chyba, po prostu tak ma.
  8. [quote name='Aleks89']Tamtym właścicielom został odebrany.I teraz przebywa o ile dobrze zrozumiałem w DT gdzie ma schudnąć i zacząć wyglądać jak jamnik. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=OVqtrNxAyUI[/URL][/QUOTE] Tu wyglądała i ruszała się jak foczka
  9. Ha,ha,ha ale morda śmieszna [url]https://lh4.googleusercontent.com/-Ivhk3JcD95Q/ULPNN8_AiCI/AAAAAAAAAqY/B1Q40VI6vGo/s700/DSC_0495.jpg[/url]
  10. Pożyjemy zobaczymy :), na razie jest grzeczna :) to znaczy niegrzeczna, bo się awanturuje, aferzystka.Szatan z cieczką to jest to :).OOooooo to jeszcze mamy z 5 dni na przygotowania ;).Mentor chodzi i memla jęzorem w powietrzu
  11. Jeszcze trochę i bendem specjalistą od cieczek :)
  12. No trochę krwawi, ale sobie ciągle chlipie, a potem chce się całować, fuj.Ale tam bez przesady.Nie chcem, sem kupię jak mnie wkurzy.
  13. No to już 2 dzień krwawy.Ile jeszcze zostało :)?
  14. Jakoś dajemy radę, na razie nie było, żadnych atrakcji :)
  15. [quote name='ulana']I tu bobrzy wątek, jak dziś u Tekli :) Czy szkodniki to zależy jak na to spojrzeć.[B] My są większe.[/B] A malutkie boberki naprawdę śliczniutkie są.[/QUOTE] To samo miałam napisac.Takich szkodników jak ludzie to nie ma nigdzie.
  16. A co do wdeptywania w gówno, ostanio schodziliśmy takiemu boksiowi z drogi, na trawkę..... no i upssssssss.Tak wdepłam, że aż spodnie sobie ufajdałam, ale byłam wkurzona.
  17. Jari najgrzeczniejszy ;). Fajny spacer, wesoło chyba było.Apetyczny ten glut Jariego.
  18. A kto tam zakumał?Najważniejsze, że mistrz i pucharek jest.Gratulacje.
  19. [quote name='Saththa']Ja mam swieżo przed oczami mimo, ze to z 1,5 roku temu było... jak mi Tazz Radośnie w lesie do mnie biegł...[B] a w pysku jeszcze mu papier czy jakaś chusteczka powiewała.[/B].. :mdleje: az mi sie słabo wtedy zrobiło[/QUOTE] ooooouuuuuuuuuuuu ludzka kupa w brodzie jest okropna, szczególnie rzadka
  20. [quote name='AnkaG']Wg mojej wiedzy nie szczepi się w czasie cieczki. Znaczy się domownicy będą gonić tych podbiegaczy? Co w moim domu to moje ...[/QUOTE] A to jeszcze poczekamy z tym szczepieniem. Tak, Leoś nie lubi obcych psów, Sandy mu pomaga (często sama prowokuje), a Mentor toleruje inne psy jak jest sam.Kiedy są jego małe przyjacioły włącza mu się obrona.
  21. Żaden nie ma jajec :), więc spoko.Bardziej się boję o podbiegaczy, bo moga być trochę poturbowani, ale na własne życzenie.
×
×
  • Create New...