Jump to content
Dogomania

WATACHA

Members
  • Posts

    8070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by WATACHA

  1. Ale Wy z Erią chyba piszecie o dwóch różnych sprawach, Ty o psach które gdzieś tam podobno grasowały, a Eria o pumie którą ktos podobno nawet widział.
  2. O kurde, kurde , ależ się cieszę.Łezka mi też się zakręciła.
  3. Ty to masz szczęście jak nie wyjce to chorowitki :(
  4. "Jaki Pan taki kram":p
  5. A jak się dziś o Mentora ocierała i doopkę z tej, to z tej nadstawiała, latawica jedna ;)
  6. Zobaczymy, ale wydaje mi się, że jest taka zadymiara.Dziś tak się na mnie pchała, tak pchała, że mnie po twarzy podrapała. Ona jednak jest tak słodka, że w sekunde człowiek jej wszystko wybacza
  7. No przesrane :(.Ze 4 sztuczki chyba są
  8. Franca też z niej jest :) Ale zobaczcie jak to psy zmieniają się w sforze.Przecież jak przyszła do nas nie było żadnego problemu, zaakceptowały się od razu (no z Leosiem może z 5 minutek dłużej).Teraz i właściwie od pierwszych dni, jest najbardziej zajadła w rzucaniu się do innych psów. Musimy chodzić na około, bo przecież jak te dwa wariaty zaczynają to mi wstyd.I gdzie Leosia jako tako jestem w stanie uspokoić to dziś ona jak w amoku jakimś się zachowywała.Ciekawe co by było gdyby podbiegł do nas jakiś pies, aby "się przywitać", albo może lepiej nie wiedzieć ;)
  9. [quote name='Vectra']w wawie na pradze był taki gostek , co się przebierał .. w sukienki , nosił kapelusz z balonikami i takie tam :evil_lol: zabawnie wyglądał , zawsze mi poprawiał humor. On lekko chory psychicznie niestety .... najbardziej mi w tym imponuje , że zawsze był lekki , uśmiechnięty , bez troski na twarzy .. serio napawał optymizmem , widziany w śród tłumów zmęczonych , zabieganych ludzi.[/QUOTE] Kiedyś był też taki gość (może ten sam) co bywał w całej Warszawie, ale najczęsciej na Starówce.Ten to miał styl, ciągle inaczej przebrany, nigdy nie był powtórzony strój.W zimie boso chadzał, albo w klapkach ;).Nie wiadomo czy był głupkiem , czy tylko udawał, bo i odpowiedzieć potrafił ciekawie.
  10. Jak oglądam te fotki to już mi się całkiem seksu odechciewa ;)
  11. Tylko jej bronicie i bronicie, nic na nią nie można powiedzieć ;)
  12. No właśnie, dzięki pracy, zawzięciu itp przez taki okres czasu można wiele osiągnąć i to się chwali.Ja lubię umięśnionych, ale taki do pewnego stopnia, potem mnie to już nie rajcuje ;)
  13. No dobra Olek, ale Twój kuzynek ile ma lat, ile mu zajęło osiągnięcie tego? Na zdjęciu ten chłopak za dużo się nie postarzał, a naturalnie nie da się tak szybko.Tak mi się wydaje, dla mnie również wygląda śmiesznie.
  14. Bardziej by pasowało Afera, Zadyma, Draka ;)
  15. He ,he a od czego ta oponka, bo to chyba nie jest taka standardowej wielkości?
  16. Jak zwał tak zawał.Jak się pcha na kolana to tez milion razy można ją zdejmować, a ona milion pierwszy wejdzie
  17. U nas też Sandy podrywa chłopaków, ale pewnie przez cieczkę.Ciągle ich całuje tzn Mentorkowi się dupą nadstawia i liże po paszczy, a on ucieka nią to w lewo, to w prawo.A Leosiowi lubi uszka lizać, a on wtedy sztywniej, oczy mu wychodza na wierzch , ale grzecznie czeka, aż pannie się znudzi.Czasem go lubi pacnąć łapą.Z żadną do tej pory nie spał na łóżku (obrażał się i schodził), a z nią sobie leżą, coraz częściej przytuleni.Oczywiście to ona chodzi i się z nim kładzie , a on nie ma już siły protestować.Z nią się nie wygra taka jest upierdliwa w swym działaniu.
  18. Naprawdę jest zarąbista i bardzo odważna.Ktoś będzie miał szczęście.Dziś byliśmy u wet., rzeczywiście się nie szczepi.A jaka Pani była zadowolona, że trafiła z ta cieczką ;)
  19. Dzisiaj po zakropleniu uszek Sandy postanowiłam zrobić przegląd u moich psów i przy okazji trochę im przemyć.Zawołałam Mentora i mu czyszczę, a Sandy usiadła obok i się gapi.Skończyłam i poszłam do Leosia (sam nie chciał przyjść ;)), a Sandy za mną i znów siadła obok i się gapi.W związku z tym, że nie mogłam dokładnie przejrzeć Leosiowych uszu, wyrwałam mu parę kłaczków.W tym momencie jak zwykle zapiszczał, wtedy nasza księżniczka wskoczyła między nas i zasłoniła Leosia.Odsunełam ją na bok i biorę się z powrotem.W momencie kiedy zaczynałam go dotykać usłyszałam "wrrrrrrrrr" ;) i za każdym następnym razem.Nie było to takie typowe agresywne wrrrrrrrr, ale najwyraźniej oznaczało, żebym go zostawiła w spokoju.Kochana jest , mała obrończyni.
  20. [quote name='malawaszka']a to Dona ma jak moja Luna brodę - nic przy niej nie robię a jest taka śliczna jakbym codziennie czesała, [B]za to Drops ma jak Niko :shake: masakra po prostu - wiecznie coś w nią nawczepiane i migiem się robią kołtuny, a przy czesaniu histeryzuje jakbym go ze skóry obdzierała...[/B][/QUOTE] Jak ja Was rozumiem
  21. Ale spryciarz [url]http://images10.fotosik.pl/2923/a3ed97f2c58430e0.jpg[/url] Lew na skale [url]http://images10.fotosik.pl/2923/c61ab3919d33f129.jpg[/url] i szczeniaczek [url]http://images10.fotosik.pl/2923/0a1b84c24c5db95c.jpg[/url]
  22. Tak długo :(>Pomarudzę, ale trzymać będę
  23. [quote name='jambi']no ale jak przeczytałam to w pierwszej chwili pomyślałam, że Ty nam oznajmiasz że Ty i Twój mąż ... później zweryfikowałam pogląd - no bo ta ikonka, że może Ty nam oznajmiasz, że to Twój mąż Ci oznajmił, że chcecie... ale juz doczytałam :grins:[/QUOTE] Nic się nie zmieniło, nadal nie chcemy (my z mężem ;)) [quote name='AniaGucio']Trza pilnować minimum 2 tygodnie.[/QUOTE] Szybko zleci, już mamy 4 dzień :)
×
×
  • Create New...