-
Posts
11783 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by mariusz pp
-
Ogromny ból i przerażający strach to jego życie
mariusz pp replied to ciapuś's topic in Psy do adopcji
Wpłaciłem zaległości 120zł ,jakby było mało to proszę o info. Najlepiej to przypominać nam zapominalskim.:evil_lol: Była deklaracja to trzeba płacić i już.:lol: Wiem ,że powinno się pamiętać ale z tym różnie bywa, szczególnie w pewnym wieku:diabloti: -
Ogromny ból i przerażający strach to jego życie
mariusz pp replied to ciapuś's topic in Psy do adopcji
Stałe zlecenie to dobra sprawa, tylko ja jestem w Holandii.Póki byłem w Polsce to płaciłem, potem faktycznie rzadko ,tylko raz na jakiś czas/.Przyznaję ,że zapomniałem o psiaczku.:roll: To myślę ,że mam spore zaległości.Ale za to Misio dostanie od razu więcej, to się chłopak ucieszy:lol: -
Ogromny ból i przerażający strach to jego życie
mariusz pp replied to ciapuś's topic in Psy do adopcji
Ja deklarowałem 10 zł i proszę o rozliczenie ile zalegam ,staram się płacić raz na jakiś czas, ale faktycznie ostatnio chyba nie płaciłem:roll: Chyba lepiej jest płacić swoją składkę rocznie wtedy się nie zapomni. -
[quote name='Nicolette1']Myśmy na wątrobę naszej Fidze podawali Epato na zmianę z Essenciale Forte. Przez 4 lata. Wyniki miała dobre. I dobrze się czuła. Dieta wątrobowa też pomogła. Dopiero przy Cushingu się pogorszyły. A i Vetoryl też trochę miał na to wpływ. Zgadza się. Prawidłowa diagnoza, prawidłowe interpretowanie wyników badań..to bardzo ważne. I trzeba chcieć wszystko sprawdzić a nie iść na łatwiznę, nie zależnie od wieku pieska. Nie można wszystkiego zwalać na wiek...nasza ogólnie była zdrowa, tylko Cushing z guzem przysadki i wątroba. Tak to już jest.[/QUOTE] Nasza Figunia po essenciale to miała odlot:evil_lol: a my noc spędzoną na dworze:diabloti:
-
[quote name='gryf80'][B]mariusz pp[/B] a musisz podawać ten ursopol?jest masa leków regenerujacych watrobę. z reszta ursopol jest "na kamienie zółciowe".....[/QUOTE] Niestety testowaliśmy różne leki wątrobowe ale tylko ten na nią działa, Figunia jest inna , jak innym psom coś pomaga to jej nie. Jak tylko żle się czuła, od razu robiliśmy badania i najczęściej było to związane z wątrobą .Jak brała ursopol to już po trzech czterech dniach lepiej się czuła.A próbowaliśmy naprawdę różnych leków, a że jest alergiczką od szczeniaka/uczulona prawie na wszystko/ to i leki na wątrobę nieraz powodowały ,że wymiotowała i ją czyściło. Najczęściej to szło na dwa końce.Teraz nie dajemy jej ursopolu bo kozieradka dobrze na nią działa,dopóki się nie uczuli, Bo ona tak ma.
-
Mogę odpowiedzieć ale tylko "tak na oko", mam to wszystko zapisane , mam też badania bo zbieram wszystko ale wszystko jest w Polsce. Sunię na Cushinga leczę już gdzieś ponad rok, ma nadnerczowego. Na początku dostawała Vetoryl i cały czas dawka była zmniejszana, bo żle się czuła, doszło do tego ,że brała dawkę 2,5mg i po badaniach okazało się ,żę i to jest za dużo. Miała odstawiony już nie bierze kilka miesięcy i dość dobrze się czuje., wątrobę też ma w złym stanie.Ale raz na jakiś czas brała tabletki na wątrobę -Ursopol.Ursopol bardzo jej pomagał i do tego zioła Kozieradka. Tyle tylko ,że po nich psiak cały śmierdzi przez kolejne dni:evil_lol: Badania robimy jej raz na półtora, dwa miesiące.Teraz trochę będzie gorzej bo nie wiem jak nam się będzie udawało przyjeżdzać do Polski.
-
Ile razy wchodzę na ten wątek to aż się boję o swoją Figunię, co jakiś czas jakiś psiak odchodzi:shake: Moja na razie się trzyma, Vetorylu póki co nie bierze, tylko leki na nerki bo ostatnio zaczęły się problemy z nerkami:shake:
-
No0 niestety ani mnie ani Doroty nie ma w PolscE. Dorotas była na święta , ale zapraszam do naS DO hOLAND I MÓWIĘ CAŁKIEM POWAŻNIE , ZAPRASZAM,
-
No właśnie prosimy częściej....
-
Stegna Gdańska ośrodek Kabylia, super właściciel przyjmuje z psami, poza sezone płaci się za osobę a nie za domek. Za psy , samochód się nie płaci. Z tego co się orientuję to chyba w tym roku poza sezonem jest 37 zł. A domki sa z wc i z prysznicami i niektóre mają ogrodzony taras ,że psiaki mogą spokojnie śmigać po całym domku. My tam jeżdzimy już kolejny raz.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mariusz pp replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Tak z ciekawości zapytam , dlaczego nie mogą zabrać psa?:shake: Wiem ,że nie jest łatwo np znależc mieszkanie gdzie przyjmują z psiakami ale w końcu się znajdzie.Nam to zajęło kilka miesięcy. Tak pytam bo temat pies i zagranica działa na mnie trochę jak płachta na byka. Tu gdzie my jesteśmy mieszkają głównie polacy sezonowi tak od kwietnia do września /jak żeśmy się wprowadzali, to ciągle były komentarze.-ludzie powariowali, psa ciągnąć do Holandii, ja tam na jesień biorę psa, potem wyrzucam jak wracam to biorę nowego ,a co to mało psów w Polsce.Niestety w większości mentalność ludzi na polskich wsiach jest straszna.A tu głównie przyjeżdzają ludzie z wiosek, bo jesteśmy w rejonie rolniczym.Tylko jedna rodzina jest normalna i nie komentuje.A nawet się uśmiecha do Figuni, bo pogłaskać to nikt jej nie pogłaszcze, mimo że Figa podlatuje do ludzi i się cieszy. Raz szedł facet a Figunia leżała na tarasie na swoim posłanku opatulona w kolorowy kocyk z misiami. Facet rozdziawił gębę szedł do przodu cały czas patrząć do tyłu i wyrżnął w drzewo.Z jednej strony to śmieszne a z drugiej tragiczne. Jest też jedna rodzina z psem, obydwoje pracują pies zostaje sam na tarasie a jak zimno to w domu.Wiadomo każdy psiak jest inny. U nas Figa sama nie zostaje dlatego Dorota nie może póki co iść do pracy. Ale z jednej zagranicznej pensji spokojnie można się utrzymać. Ja nikogo nie oceniam ,bo każdy ma inną sytuację , pytam tak z ciekawości, bo my byśmy nigdy Figuni nie zostawili, gdybyśmy nie mogli mieć jej tutaj to Dorota dalej mieszkałaby z nią we Wrocławiu -
Albo więcej w dużej gromadce zawsze znajdzie się ktoś chętny do zabawy.
-
Też:evil_lol::diabloti:.......
-
[quote name='wegielkowa']Najłatwiej rysuje się irenasową, erkę i Szuego :). Mają elementy charakterystyczne, jedyne i niepowtarzalne. QUOTE] Ja wszystko mam niepowtarzalne:diabloti:
-
I ja poczytałem sobie, to się dobrze psaczkowi trafiło:lol:
-
Śliczna Frytka w typie skye terrier - już w swoim kochającym domku:)
mariusz pp replied to ang's topic in Już w nowym domu
jaanka najlepiej do ciała dopasowuje się łóżko ja myślę ,że powinnaś się zamienić na spania i oddać swoje łózio:evil_lol: -
Raczej nie szukaliśmy szczęścia tylko tego minimum pracy, w Polsce kilka miesięcy szukaliśmy, a,że mamy po 50 lat , to wszędzie odsyłali z kwitkiem. 'Dobrze ,że jakoś trochę znałem angielski to się udało zaczepić w Holandii.Jestem tu więcej jak rok, dwa tygodnie temu ściągnąłem żonę i Figę. Dziewczyna nie bardzo może się przyzwyczaić, ona jest łagodna a do holenderskich psów często warczy, nie wiem z czym to jest związane.W Polsce się tak nie zachowywała.Śmiejemy się ,że tu psy szczekają po holendersku i to dlatego.