[quote name='paula_t']Mariusz, to się nie ma co śmiać ;) Raz byliśmy z TŻ-em na kolacji i zjadł krem czosnkowy. Nie wiem co to było, jakiś zmodyfikowany, zmutowany czosnek, bo przez cały tydzień tak w domu czadziło, że na zmianę oddychała to ustami, to nosem pod koszulką, bo wytrzymać się nie dało:evil_lol:
Wypróbował wszystkie sposoby wyszukane w internecie na neutralizację zapachu i nic, kompletnie nic nie pomogło :D[/QUOTE]
Bo po czosneczku to miodzio:diabloti: