To może ja odpowiem ,bo nie wiem kiedy Mariusz się pojawi.
To choroba hormonalna, nadnercza albo przysadka mózgowa/chyba/ produkują za dużo kortyzolu, to są sterydy.Wyniki wątrobowe są przekroczone kilkakrotnie.Pies dużo pije ,.dużo sika ,często posikuje w domu, Brzuszek nabrzmiały jak balon, podobno wiotczeją mięśnie łapek .I pewno tak będzie ,bo Figuni łapki się zawijają , nawet na prostej drodze.Nieleczona prowadzi wiadomo do czego.Najgorsze to to ,że leki na tą chorobę wycofano z Polski dwa lata temu. Można kupić tylko na zachodzie. Cena leków wysoka.Ale musi brać do końca życia.
Udało mi się kupić ,co prawda nie 30mg a 60 ale poprosiłam w aptece i mi przeważyli.