Jump to content
Dogomania

conceited

Members
  • Posts

    3397
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by conceited

  1. Ciezko bylo dotrzec do Frotki ;) Polecila mi udac sie do Tatrzanskiego TOZu, dodzwonilam sie i zgodzili sie przeprowadzic wizyte. Co prawda teraz Zakopane pokryte sniegiem i nieprzejezdne, ale w ciagu kilku dni powinnie dotrzec. Przynajmniej bedziemy wiedziec, ze nie przegapilismy okazji :)
  2. Sprobuje, oczywiscie. Zaraz do niej napisze. Z tym, ze Rudik mimo wieku, jest bardzo energicznym psem, potrzebuje ruchu, ciagnie strasznie na spacerze, chce isc daleko przed siebie. Jest bardzo wesoly i zywiolowy, skacze lapkami na nogi ludzkie, ciezko go zaliczyc do spokojnych staruszkow. Mysle tez, ze zyl na dworze, bo swietnie sie czuje w sniegu i nie chce isc do domu. Jutro jade do schronu z pewna Pania (Pani rozwaza adopcje innego psa ze schronu) i porobie mu wiecej zdjec, wystawie allegro.
  3. W miedzy czasie spedzil noc w moim garazu, wyl i szczekal. Ja dzis wychodze do pracy na 14:00 do 20:00 a potem jade robic wizyte przedadopcyjna. Mialby siedziec w tym garazu, gdzie jest metr na metr? Pytalam GoniP, Ani z Poznania i Kary. Nie znam innych mozliwosci.
  4. [quote name='lika1771']Zmien tytuł oddałas go do schroniska, juz nie masz problemu[/QUOTE] czy moge tez napisac w tytule, ze wyladowal w schronie, bo lilka1771 nie dala mu DT? Czy organizowac transport do Slupska? Straszne, wiem. A co mam niby zrobic?? Mieszkam na wsi, widze takie burki codziennie, jakbym je miala brac do domu, to bym miala juz kilkadziesiat psow w domu. Zaraz po tym jak Rudik pojechal do schronu ( w ktorym nota bene jestem wolontariuszem, wiec go nie zostawie na pastwe losu) przeszedl moja ulica kolejny pies. U mnie takie widoki to codziennosc, czy mam te psy do Was wysylac na DT skoro to nie jest dla Was problem? Walcze o wprowadzenie obowiazku czipowania w gminie, walcze o wybudowanie wybiegu w przytulisku, nie moge jednak brac do mieszkania kazdego psa, ktory mi sie nawinie. Zanim go oddalam szukalam pomocy u kilku osob - nikt mi nie pomogl (co doskonale rozumiem, bo wszyscy Ci u ktorych pomocy szukalam tez ledwo zyja od psich bied). Nie widzialam innego wyjscia, ale caly czas podtrzymuje opcje, ze moge zorganizowac transport jesli ktoras z Was chce go wziac do siebie. xxxx52 - nie wiem ile ma wzrostu, nie zmierzylam go. Jest nieduzy, do moich kolan (mam 170cm). Nie wiem czy byl szczepiony, nie powiedzial mi.
  5. Rudik juz w schronisku. Przepraszam Cie piesku.
  6. Kara go nie wezmie, nie ma mozliwosci. Poszlam z Rudikiem na spacer, gnał jak szalony. Zalatwil sie i wrocilismy do tego garazu. Trudno. Najgorsze, ze zaczal mi teraz szczekac w garazu, a ja nie mieszkam w domu, tylko w bloku i zaraz sasiadow zacznie wkurzac. Nie chcial byc zamkniety w tym garazu. Na dworze czul sie lepiej. Jak wychodzilam to drapal w drzwi. Teraz go nie slysze.
  7. Niestety Kara (ktora najlepiej zna wszystkie okoliczne burki, bo chodzi po naszej wsi codziennie ze swoim stadkiem) wyslala mi wlasnie wiadomosc, ze go nie kojarzy (widziala go bo wyslalam jej zdjecie mmsem). Glupia sprawa. Bede wieszac plakaty i pytac, tylko na prawde nie moge go przetrzymywac w garazu. To nie jest dla niego bezpieczne. Ehhh...poczekam do 21:00, wtedy Kara konczy prace i mam nadzieje wezmie go do swojego boksu. Jesli nie, to zaczne chodzic po domach, tylko nie wiem w ktora strone isc... no kurcze. U nas w okolicy jest Zabka (zabraniaja wieszania ogloszen) i Chata Polska (tez zabraniaja). Pozostaja mi...slupy. Problematyczne jest tylko trzymanie go na noc w garazu. Tak jak pisalam, jest tak zagracony, ze pies nawet kosci nie rozprostuje. No i Rudik jest niestety psem lancuchowym. Ma kolko od lancucha.
  8. Od dwoch godzin siedzi u mnie w garazu taki pies: [URL="http://img3.imageshack.us/i/zdjcie0026x.jpg/"][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/5265/zdjcie0026x.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Chodzil po naszej ulicy, przyczepil sie do sasiadki, wiec TZ go wzial i zamknal w garazu. Przyszedl i zakomunikowal, ze mam isc do garazu i cos wymyslec. Pies jest swietny, bardzo przyjazny, widac po pysku, ze starszy, z reszta oczy ma za mgla, chyba nachodzi mu zacma. Dostal jesc i pic, ale nie byl specjalnie glodny. Cos tam skubnal. Ma obroze i u szyi kilka oczek lancucha. Na pewno jest z jakiegos pobliskiego gospodarstwa. Nie wiem za bardzo co z nim zrobic, jest bardzo przyjazny, wydaje smieszne odglosy drapany przy ogonie :) U mnie w garazu zostac nie moze, jest tam zimno (goly beton) i mam istne gratowisko. Stoi motor (jak go na siebie przewroci to po nim), dwa skutery wodne i tysiac innych gratow. Teraz lezy na jedynym wolnym metrze kwadratowym, ale ile tak mozna. Licze na Kare i jej wolny kojec, ale nie odpisje mi na smsy. Pewnie jest w pracy. Jak mi nie pomoze, to nie wiem...chodzic po gospodarstwach i pytac czy nie zgubili psa? schron? **** :/
  9. Masz Inusiu allegro, bedzie zawsze na pierwszej stronie ;) [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1365914102[/URL]
  10. standard. mam to samo w domu wiec co sie dziwic obcemu dziadowi:roll: tak czy inaczej: ufffffffffffffffffffffffffffffffffffff!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  11. :vamp:Slyszalam, ze Dyzio, jako ze jest psem bojowym, zaczepial sie dzis w amstaffa:diabloti: Na dniach przeleje grudniowa transze, choc nie wszyscy jeszcze wplacili.:oops:
  12. wolalabym tego nie robic... Aniu, a ta Pani w Warszawie?
  13. nikt Inki nie odwiedzil przez caly dzien... :(
  14. Dzieki dziewczyny za info. Skontaktuje sie z Frotka, bede jutro dzwonic. Moze sie uda zrobic ta wizyte. Nie chce myslec, ze przepuscilam jakas okazje, choc teraz juz wiem, ze Fuks raczej nie jest dla tego Pana, ale moze jakis benek bylby szczesliwy majac do dyspozycji tyle terenu do biegania.
  15. o matko, masakra jakas ;( Zwlaszacza, ze ja w tym calym zamieszaniu przy gryzieniu Rutki nie uprzedzilam, ze pies moze wrocic. Zostal wyadoptowany i tyle. Czekalam na wetke, trzymalam Tammy na smyczy (a bestia ma tyle sily, ze na prawde na sniegu bylo mi ja baaaardzo ciezko utrzymac!)
  16. Frania juz tez adoptowana :) przegladne psiaki w wolnej chwili :)
  17. Fotka ostatnio logowala sie 20go listopada :( i ma pelna skrzynke ;) kurcze...
  18. [quote name='malawaszka']:roll: to ja już wiem co to za pan... chciał od nas kiedyś sznaucera - juz chyba rok temu - nie dostał i dziwnym trafem dalej nie ma... a on co znajdzie ogłoszenie stare tamtego psa to do mnie wypisuje jakieś bzdety mimo, ze mu tłumaczyłam nie raz że nie da się usunąć niektórych ogłoszeń... a nie podobała mu się "atmosfera wokół adopcji" czyli sprawdzanie domu itd... pensjonat jest słabo albo niecałkowicie ogrodzony, pan generalnie wszystko wie lepiej... nie wiem, ale ja bym się bała, że Fuks stamtąd zwieje i tyle go widzieli w Tatrzańskim Parku Narodowym, ale mówię uczciwie - myśmy wizyty tam w końcu nie robiły Napisz do Frotki - Ona bywa w Zakopanem zdaje się to może da radę pomóc albo może ma kogoś tam zaufanego bo ten dom, a zwłaszcza ogrodzenie trzeba dobrze sprawdzić[/QUOTE] Malawaszko - to jest ten sam. U mnie zgadza sie bezproblemowo na wizyte. Mowi, ze ma faktycznie wieeeelki teren ogrodzony 1,5metrową siatka. Mowil tez o Was, bo opowiadal o jakiejs krakowskiej ogranizacji co mu wielkie problemy robila, ze ponoc przychodziliscie z wizyta przez kilka miesiecy i w koncu nikt nie przyszedl. Ja bylam pozytywnej mysli, bo w zasadzie zadzwonil do mnie ten ich gosc z Gostynia, on z rodzina jezdza do tego Pana co roku, na swieta i sylwestra i opowiadali, ze Pan mial zawsze sznaucera olbrzyma. Po pierwszej, nieudanej (jak juz wiem od Was) adopcji, powiedzial, ze chce teraz malego psa, ale Ci Panstwo znalezli mu internetem Fuksa, wyslali zdjecia i on sie zdecydowal. Zadzwonil do mnie potem sa. Ci ludzie tak cieplo o nim mowili i o tym jego pensjonacie. Fakt, ze facet nie jest mieszczuchem co z kazdym problemem lecialby do weta, ale jakis pies (jesli nie Fuks) moze byc u niego szczesliwy. Ja od razu zaznaczylam mu, ze Fuks moze uciekac, to powiedzial, ze uszczelni i polepszy ogrodzenie jak bedzie trzeba. Nie odrzucalabym tak pochopnie domu, ktory ma hektarowy ogrod i zgadza sie na wizyty i umowy. Dlaczego nie sprobowac z ta wizyta? Jesli nie Fuks, to jakis inny pies mialby kupe terenu i fajnego (przez telefon brzmial sympatycznie) Pana? Jak macie jakies konkretne argumenty to rozumiem, ale nikt do niego na wizyte nie poszedl w rezultacie i niewiele wiadomo.
  19. Dzis mialam pierwszy telefon w sprawie Fuksa z ogloszen Beatki :) Tyle, ze Pan jest z ... Zakopanego ! Kiepsko widze wizyte przedadopcyjna. No ale pierwsze koty za ploty ;) oto[B] ostatni rachunek[/B], w dwoch czesciach bo rachunek jest rozmiaru a4 i jak obejme caly, to nie bedzie widac szczegolow. [URL="http://img12.imageshack.us/i/dsc04408nd.jpg/"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/1276/dsc04408nd.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img442.imageshack.us/i/dsc04409h.jpg/"][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/6779/dsc04409h.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [B][IMG]http://www.dogomania.pl/threads/194617-Sznaucer-Fuks-błaga-o-DT-na-ŚWIĘTA-!!!!!/images/icons/icon1.png[/IMG] [/B] [INDENT][B][U]dotyczczasowe wydatki Fuksa: [/U][/B]pierwsza wizyta (lek do uszu + plyn do plukania uszu) = 59zl operacja uszu = 450 zl badanie moczu = 20zl jedzenie (8kg) Brit = 45 zl legowisko = 55zl trzy wizyty kontrolne na ktorych podano zastrzyki przeciwbolowe, przeciwzapalne i antybiotyki + tabletki = 234 zl kolejna porcja zarcia (suche i puszki) = 103zl wizyta lekarska w sprawie czlonka i trzepania lbem [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/194617-Sznaucerowaty-Bingo-szuka-DT-na-okres-ŚWIĄT-(tylko)-i-)/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] = 25zl wizyta kotrolna i zastrzyk - 25zl wyciecia polipow - 150zl taksowka na przewiezienie Fuksa - 15zl wizyta kontrolna po wycieciu polipow - 123zl antybiotyk na recepte - 22zl [B][U]konto Fuksa:[/U][/B] Malawaszka wplacila = 120zl + 100zl = 220 zl Wieso = 350zl conceited = 100zl LeCoyotte = 22,50 GoniaP = 53zl Wieso = 150zl Pani Magdalena K. - 50zl Pani Donna S. - 50zl Podsumowanie: = [COLOR=red][B][SIZE=3]- 307,5[/SIZE][/B] [/COLOR] p.s. [B][SIZE=5]Dom w Zakopanem do sprawdzenia[/SIZE][/B] ! pan dzwonil jeszcze raz, prawdziwy góral, ma wielki pensjonat, mial sznaucera oblrzyma wczesniej, dozyl starosci, teskni mu sie za psem. Goscie z Gostynia jada do niego na Swieta, mogliby wziac Fuksa. Przyznam, ze byloby lepiej, niz jakby mial teraz trafiac do dwoch domow tymczasowych na czas swiat, wracac do Charlotty i szukac domu na nowo. Pomozcie prosze w organizacji wizyty na CITO. [/INDENT]
  20. Jejku, dziwna sytuacja z Czoko. Oba domki sa zdecydowane, jeden ma przewage bo jest w Poznaniu. Obie Panie brzmia fantastycznie - zycze sobie tylko takich problemow ;)
  21. Rozmawialam wczoraj z doktorem Dąbrowskim i oto czego sie dowiedzialam : Inka ma niezle wyniki badan. Wielka niewiadoma jest jej wiek, ciezko stwierdzic, jest bardzo wesola i zywa, ale zacma pojawia sie w dosc poznym wieku, zeby tez ma w okropnym stanie, moze miec z 8 lat, albo i nawet wiecej. Co do operacji, Doktor dal zielone swiatlo. Przewidywany termin : styczen 2011. Natomiast: Przed wizytą doktor musi Inke zobaczyc jeszcze raz. Musi ja ogladnac i zapisac lek, ktorym DT bedzie Inke przygotowywalo do operacji. Doktor nie potrafil podac terminu, poniewaz, zeby operacja byla po kosztach, musi zamowic tansze zamienniki niezbedne do operacji. Zadzwoni, gdy je zdabedzie i bedzie chcial umowic Inke na wizyte przedoperacyjna. Sama operacja nie niesie ze saba zbyt duzego ryzyka dla Inki, mimo wszystko po niej, obowiazkowa bedzie wizyta pooperacyjna (kontrola). Co wiecej, Inka przez conajmniej tydzien po operacji bedzie musiala byc zamknieta w klatce kenelowej ! Wedlug Doktora nadal jest bardzo zywym zwierzakiem, bardzo energicznym, co nie jest dobre w tego rodzaju operacjach. oto[B] badanie serca[/B] Inki Spręzynki: [URL=http://img192.imageshack.us/i/dsc04402ve.jpg/][IMG]http://img192.imageshack.us/img192/347/dsc04402ve.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [B]badanie krwi[/B]: [URL=http://img88.imageshack.us/i/dsc04403o.jpg/][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/9762/dsc04403o.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img836.imageshack.us/i/dsc04404t.jpg/][IMG]http://img836.imageshack.us/img836/2188/dsc04404t.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img35.imageshack.us/i/dsc04405t.jpg/][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/6236/dsc04405t.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [B]rachunek[/B] w dwoch czesciach bo to jest strona a4 i moj aparat jej nie ogarnia ;) [URL=http://img715.imageshack.us/i/dsc04407n.jpg/][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/6104/dsc04407n.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img824.imageshack.us/i/dsc044060.jpg/][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/4033/dsc044060.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Margo - obiecuje, ze dzis zrobie Ince Spręzynce piekne ogloszenie allegro :) wkleje linka wieczorem. Tak sie zastanawiam... bedzie troche jezdzenia z Pniew do Poznania, Inka nie potrafi sie zgodzic z Szymkiem Margo, moze poszukalibysmy innego domku tymczasowego, zeby odciazyc Margo, ktora i tak ma cale stado na glowie, a z Inka bedzie teraz troche jezdzenia i zachodu...
  22. Dzis Kulus pojechal do hoteliku w Szczecinku. Sluchajcie, tak jak przez kilka miesiecy byla cisza w eterze, tak jednego dnia, DZIS, dwa domki z ktorymi pertraktowalam zdecydowaly sie na adopcje Czoko. Ja zwariuje. Mysle, ze domek w Miliczu bylby lepszy od tego w Poznaniu, choc nie wiem, obydwa brzmia dobrze. [B]Czy znacie kogos w Miliczu, kto moglby isc z wizyta[/B]? Jestem przekonana, ze Pani jest swietnym domkiem, ale procedury... No i z transportem tez jest problem. W razie czego, mialybysmy jeszcze jakiegos psa, ktorego mozna polecic do domu z dzieckiem? w miare podobnego do Czoko?:)
  23. dzisiaj tylko, do pierwszej ;)
  24. Wracajac do Fuksiska... Doktor tlumaczyl mi zawilosc operacji tego uszka. Mowi, ze sam byl w szoku podczas drugiego zabiegu usuniecia polipow (ktore byly juz wczesniej, ale nie zostaly usuniete, bo nie mozna bylo przewidziec do jakiego stopnia, po operacji, sciagnie sie skora, zbliznowacenia zeszly sie bardzo i polipy zaslonily przewod sluchowy) i zobaczyl co bylo pod nimi. Ponoc straszny syf, woskowina, brud, czop. Wszystko to zostalo usuniete, a wet mowi, ze teraz wie, ze nie byloby szansy tego wyleczyc farmakologicznie. Wyrazil nadzieje, ze jak to sie zagoi (jeszcze jedna wizyta kontrolna za tydzien) to bedzie juz koniec koncow. Oby... Klosz na lbie Fuks bedzie musial nosic w nowym domu jeszcze. Charlotte pojdzie z Fuksem w ostatni dzien pobytu u niej Fuksa do weta na kontrole. 15go zawieziemy Fuksa do nowego domku tymczasowego. W poniedzialek wieczorem jade odwiedzic Pania Malgorzate, pogadamy sobie o Fuksie. Ona mowi, ze mieli wiele lat foksteriera, ale gdy odszedl, mąż sie zarzekl, ze nie chce juz psa. Pani Gosia mowi, ze moze gdyby Fuksa polubil, to .... (nie zapeszam). Rachunki wkleje jutro bo dzis jest noc zakupow za pol ceny w King Crossie wiec mam nadzieje kupic prezenty po niskich cenach ;)
  25. La Coyotte - D Z I E K U J E ! Bylam dzis u weta i szczegoly opisze po pracy, do ktorej wlasnie wychodze, ale musze Wam jeszcze jedna rzecz napisac: Dzieki koledze ze szkoly podstawowej (wlasciciela dwoch psow), ktory odpowiedzial na moj apel szukania Fuksowi domu, jego Mama i Przyjaciolka Mamy zobowiazaly sie zaopiekowac Fuksem w tym okresie ! Fuks bedzie u przyjaciolki mamy (z ktora juz rozmawialam, fantastyczna, ciepla, odpowiedzialna osoba), ktora nie ma zadnych zwierzat, ani malych dzieci w domu, tylko męża ;) Na dwa dni, samej Wigilii i pierwszego Swieta Fuks pojedzie do Mamy mojego kolegi, ktorą z kolei znam osobiscie. Szkoda tylko, ze bedzie musial znow na dwa dni zmienic miejsce zamieszkania, ale to najlepsza ze wszystkich dotychczasowych opcji :) Na reszcie jestem sopkojniejsza ! Dzieki Wieso i Ani z Poznania za oferte innych domkow, ale kazdy z nich mial jakis minus (odleglosc, male dziecko, itp). Mysle, ze to rozwiazanie jest najlepsze. Rachunki Fuksa i opowiesc medyczna wkeje wieczorem !
×
×
  • Create New...