Jump to content
Dogomania

Tattoi

Members
  • Posts

    974
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tattoi

  1. [quote name='mala_czarna']OK. Za karę, jak pojedziemy, wyprowadzisz go na spacer. Ciekawe, czy też będziesz trzymać się choinek i krzaków? :eviltong:[/QUOTE] Atomówa- spoko -przygotuję Cię :-))) Musisz się uzbroić w mój przekonujący, niski głos:-)))
  2. [quote name='zeppi']:lol::lol: A odnośnie kasy... Pomagam rodzinom, które nie mają pieniędzy na buty dla dziecka... Tylu ludzi żyje w takim ubóstwie, że w głowie się nie mieści. Tattoi> "To co do cholery będzie, jak pies się pochoruje? Leczenie kosztuje." Owszem. I wielu rodziców nie stać na leczenie dziecka. I co? Kastrować ubogich?[/QUOTE] Przepraszam Cię, ale co ma piernik do wiatraka? Nie porównuj ludzi do zwierząt, bo to nieeleganckie i nieadekwatne. Ludzie moga panowac nad swoimi popędami, zwierzaki nie. Ludzie w pewnej mierze odpowiadają za siebie. Zwierzęta nie.To MY jesteśmy odpowiedzialni za zwierzęta udomowione. I biorą, kupując, przygarniając psa czy kota, szczura, królika itp bierzemy za nie odpowiedzialność. Nie ma przymusu posiadania zwierzaka. Przeciez nie ma łapanek na właścicieli. Nieszczęścia, okrucieństwa, bezmyślności wobec zwierząt jest w Polsce tyle, że nie mozna dalej na to świadomie pozwalać. Ludzie muszą wiedzieć, że posiadanie psa jest luksusem- teraz juz tak- dlatego, że weterynaria sprywatyzowała się w 1989 roku. Nic nie ma za darmo. Salo- kastracja psa jest prosta, sterylizacja suki juz nie, bo to zabieg na otwartej jamie brzusznej. Lekarze weterynarii pokończyli studia i chca godziwie żyć z wykonywania swojego zawodu. Jak każdy. I nie widzę powodu, by ciagle nawoływać ich do charytatywności dlatego, że mamy w Polsce masakryczną ilość bezdomnych zwierząt i zero reakcji władzy publicznej. Namów lekarz z prywatna praktyką, żeby Ci wyleczył zęby za darmochę, bo tak się składa, że Cię bola, a nie stać Cię na wizytę.
  3. Bo on normalnie (jak nie robi z siebie wyjątkowo osła) to nosi uszy jak collie- stojąco, a koniuszki ma załamane. Ale przeważnie robi z siebie osła :evil_lol:
  4. Dziewczyny- nie podejdę indywidualnie do kogoś, kogo nie znam. Nie wierzę ludziom. Dwa razy zdarzyło mi się wyadoptować suki bez sterylizacji znajomym osobom, o których wiedziałam, że suki wyciachają. I co? I nic- obie suki miały szczenięta. Sterylizacje były po fakcie, a ja zostałam w kompletnym osłupieniu. Takie tłumaczenie, że na kundelka nie przeznaczę 200- 300 złotych mnie nie przekona. Bo różne rzeczy się zdarzają i trzeba mieć możliwość wysupłania z budżetu forsy na leczenie. Co rusz spotykam się w lecznicy z sytuacją, kiedy człowiek przychodzi z psem i albo mu rozłożę koszty na raty, albo pies (czy kot) nie będzie leczony, bo on nie wiedział, że to tyle pieniędzy... Myślenie, że nic się nigdy nie stanie jest myśleniem życzeniowym. Niestety.
  5. Ok, rozumiem Cię. Ja miałam podobnie, też byłam element napływowy. Ale sobie poradziłam i teraz mnie szanują. Jakby się miejscowi kolesie policjanci przekonali, że nie jesteś w ciemię bita i też ich możesz w ch..a zrobić, to może by odpuścili sobie głupie interwencje, żeby idiotów z siebie nie robić. Pozdrawiam-
  6. Asiaczek ma rację- ogarnijcie się dziewczyny. Wyznaczcie jedną osobę do zbierania pieniędzy i rozliczania. Niezależnie od tego, czy Nordi trafi do mnie, czy gdzie indziej, taka osoba jest potrzebna. A ja też bym chciała wiedzieć, do kiedy mam trzymać to miejsce. Bo w nieskończoność nie mogę.
  7. Fundusz jest- skarpeta sterylkowa. Ja ją chcę wysterylizować u siebie w lecznicy, to będzie taniej, niż normalnie, ale jak mówię, że to koszt 250- 300 złotych i chcę żeby nowy właściciel partycypował w kosztach, to już za drogo jak za psa. To co do cholery będzie, jak pies się pochoruje? Leczenie kosztuje. Jeśli komuś żal na początku wydać 2 stówy na psa, którego ma mieć całe życie, to ja dziękuję za taki dobry dom.
  8. No tak na szybko, to ja Ci mogę napisać na maila oświadczenie, że szczeniaki wzięłaś ode mnie, jak byłaś na kawie w Trzech Króli. Nawet mogę wskazać sukę, która je urodziła. I ojca też- a co tam- będzie na Wańka od sąsiadów. A jeśli chodzi o świadków, to widzę tu co najmniej kilka osób, które oświadczą, że WIDZIAŁY NA WŁASNE OCZY , jak zabierałaś ode mnie te szczeniaki, bo własnie też były u mnie na kawie. (osoby, nie szczeniaki). To dla policji. Tylko to numer na raz. I szyb Ci nie uchroni.
  9. Salo zapłaciła za hotel za styczeń i luty. Czyli powinnyście zwrócić jej 2 złote za dzień od 7 stycznia. Malina przyjechała 6 stycznia wieczorem. A jak chcecie fakturę za Malinkę to proszę bardzo- chcę mieć tu czystość i przejrzystość. Może być na jednej fakturze ze szczepieniem.
  10. Ja myślała, że te chwile uczucia to z baskami... no- z sałatka grzybową w Białymstoku ostatecznie...a Ty z harlekinem...:-)))
  11. Nikt Ci takiej gwarancji nie da, bo nie może. Wirusówkami pewnie nie zarażą, ale już wszystkim innym- jak najbardziej. To kwestia odporności osobniczej Twoich psów.
  12. [quote name='tripti']no i słuszna koncepcja, też grzecznie dziękowaliśmy ludziom, którzy chcieli sterylkę za friko. Tattoi, wiem, że tu zaglądasz, nie wiem dlaczego nie mogę wysłać pw, ale Twoje dwa otrzymałam i dziękuje za namiary, bardzo :)[/QUOTE] Fajnie. Ja mam to samo z onką- warunkiem adopcji jest sterylizacja i to u nas, bo ja ludziom już nie wierzę i nie wierzę w żadne umowy. I wszyscy się wycofują, jak to usłyszą. Głupie męty. Nie mam już siły.
  13. Zaraz wyczyszczę skrzynkę. A co do kasy za jedzenie, to chwilka- mam fajną ofertę promocyjną na Happy Life, muszę tylko przejrzeć.
  14. 7 tygodniowy szczeniak może iść do ludzi.
  15. [quote name='Asiaczek'] i pewnie 1-2 harlekiny wziełąbym... [/QUOTE] Asia??? :shocked!::shock: No popatrz- w życiu bym nie przypuszczała. :crazyeye:
  16. [quote name='malvaaa'] A Malinka nadal rządzi w stadzie ;)?[/QUOTE] Pewnie, że tak. Spajkowi wszystko zabiera, z gęby wyciąga wprost. Ma go za nic.
  17. Może zadzwoni jutro, on taki "sobotni". A oprócz tego nie było ani jednego telefonu.
  18. YYYYYYYYY a już było tak romantycznie...
  19. Zobacz na poprzednią stronę- post 424 i 425 ...
  20. Hmmm...jak Wy to robicie, że cytujecie post, który nie został jeszcze napisany ??? Nie ma się co martwić na wyrost. Rzecz jest mała, nisko, najpierw zbadamy.
  21. Szczenietom kończy się karma. Kupicie, czy ja mam cos kupić i doliczyć? Mam tanio w hurtowni Purinę, Brita, Ariona, Boscha. A Misio ma spuchniete powieki i nie wiemy, czy go karma nie alergizuje. Myślałam, że go któryś brat zadrapał w zabawie, ale okazało się, że na drugi dzień spuchła druga powieka, więc to nie to. Narazie zrobiłyśmy test, czy nie ma uszkodzonej rogówki, dostaje kropelki i zobaczymy.
  22. Pisałam na gg do Ciebie. Dziewczyny mówią, żeby mu zrobić rtg tej narośli i sprawdzić, co to jest i czy jest związane z kościa, czy nie. Jutro Ci powiem, ile by to kosztowało- bo my nie mamy jeszcze rtg u siebie. Ale mam tu bliziutko zaprzyjaźnioną lecznicę, to bym go zawiozła. Na antybiotyk to "coś" nie reaguje :-(
  23. [quote name='malvaaa'] Tattoi mogłabyś mi przesłać fakturkę za szczepienie? Wtedy będziemy mogły zapłacić z kasy fundacyjnej.[/QUOTE] Daj swój adres i dane fundacji na pw :-)
  24. jeszcze nie było spania, więc jest "dzisiaj" :-)))
  25. Ano właśnie o tym piszę. A Ty sie nie powinnaś uczyć, albo co? :mad:
×
×
  • Create New...