-
Posts
8897 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by docha
-
wspaniałe zdjęcia!!!! jak Sawana zagląda Juli w pysio, z jaką troską patrzy. No wspaniałe, pełna ekspresja:)
-
wzruszyłam się. tak się cieszę.:loveu: na gęsty podszerstek potrzebny jest furminator, ale to jest dość droga inwestycja, ok.70 zł.
-
wow :loveu:! Gratuluję nam wszystkim, buziaki :) Fajnie zakończony jeden etap życia Lilkowego. Szczególnie dziękuję b-b za wsparcie bazarkowe, bez tego było by nam ciężko. Niezły duet nam wyszedł: Dyzio-Warszawiak, Lila- Wrocławianka. Bądź szczęśliwa maleńka ! :loveu: Hop, opisz jak zareagowała Lilka?
-
........:thumbs:................:thumbs:
-
Rozchachana, cudna :)
-
trzymamy kciuki :kciuki::kciuki:
-
[quote name='Lida']Kofiego ;-)[/QUOTE] ogłaszasz Kofiego?
-
są śliczne i takie proszące oczka mają. Jak nazywa się ten największy ?
-
Pakiet- super!!! to ja może już rozdysponuję ogłoszenia przeznaczone dla Lilki na inne psiaki. Hop, wymiziaj białasa:)
-
z powyższego do Lili pasuje Pusia- tak mi się wydaje, ale ja bym trzymała się czegoś na " L" w brzmieniu podobnego do Lilki. może Linka-Lineczka;)
-
[quote name='Loczka']Ja też jestem ciekawa. Na razie rodzinna burza mózgów. Mam kuzynkę Lilkę, więc zmiana imienia dla suni niemal przesądzona.[/QUOTE] ...a jakie są propozycje?
-
Podnosząc wątek, podzielę się niespotykanym dzisiejszym widokiem. O poranku pod garażem znalazłam połowę korpusu tygodniowego kociaczka. Z piątki kociąt dzikiej kocicy już nic nie zostało. Ta kocica okociła się na moim tarasie, później je wyniosła na ogród i powracała za każdym razem wnosząc o jedno mniej. Tak wędrowała z nimi. Wczoraj przyniosła tylko jednego biało-szarego grubaska i musiała go znowu w nocy wynieść pod taras. Dzisiaj rano to co zobaczyłam zupełnie mnie zatkało. Równiutko odgryziona połowa kotka, to musiała zrobić kuna albo lis. W zeszłym roku Dosia dopadła kunę na ogrodzie, na całe szczęście bezkrwawo, więc musi ona nadal przebywać na ogrodach.
-
Witaj Loczku (świetny nick), ja już nie mam pytań:cool1: My już takie jesteśmy, Tu wszystkie, jak wyciągamy psinę ze schronu to tylko na lepsze, to jest priorytetem. Serdecznie Was pozdrawiam.
-
Dziękuję Poker za wizytę PA. Na bazarku doczytałam się, że jutro również masz wizytację;) [quote name='Poker'] (...) Poinformowałam o niebezpieczeństwie czmychnięcia suni przy otwieraniu bramy wjazdowej , prosiłam ,żeby przygotowali adresatkę.(...)[/QUOTE] Jeżeli by taka sytuacja się pojawiła, to bardzo prosimy o powiadomienie nas, a my zewrzemy szyki do poszukiwań. Oczywiście miło było by gdyby DS włączył się w życie wątku i co jakiś czas zasypywał nas info o Liliannie :) Chciałabym aby to było już docelowe miejsce dla panienki i trzymam kciuki za pomyślną wizytę. Ja mam odwieczne pytanie, aż nudne w ciągłym powtarzaniu- co z Lilką na czas wyjazdów długoterminowych?
-
Poker ja zadzwonię do Ciebie, jeśli pozwolisz?
-
trzymam kciuki :) niechby nasza panna znalazła swój ukochany dom. Dyziowi cudnie się trafiło, Lilce też się należy. Bardzo ją uwielbiam, choć ciągle mam Dyzia na pulpicie:)
-
uffff!!!! :)
-
ok. bardzo się cieszę.
-
[quote name='_Dunaj_']Weekend był bardzo udany, a po takim rajdzie to już żaden trud nie straszny i nikt nam nie podskoczy bo się nie odważy wiedząc, że potrafimy się skrzyknąć i zmobilizować :) A poważnie część osób znałam, część dopiero poznałam w realu, a czułam jakbyśmy się bardzo dobrze znały od bardzo dawna. Mimo różnic wszelakich, bo przecież takie są, jednak jesteśmy bratnimi duszami, po troszku normalne i po troszku zwariowane w pozytywnym znaczeniu wariactwa, bo przecież wielu postukałoby się w głowę słysząc, że gna się kawal drogi, żeby postać na deszczu, bo trzeba ratować szczeniaka (ja i tak miałam blisko), ale ja chcę być taka zwariowana i robić coś co sama chcę, co podpowiada mi serce, a nie tylko co wypada. Poza tym co przyjąć za normalność oto jest pytanie[/QUOTE] wspaniale to napisałaś. Pozdrawiam Was:)
-
super postępy!
-
Romka, można składać do kejciu i ziutki treść ogłoszeń, na zasadach jak poprzednio. wykupiłam 6 pakietów. Nie wiem czy czekamy na odzew z Wrocławia, czy dajemy nowe ogłoszenia?
-
musicie go zawczasu utemperować, bo się za bardzo rozzuchwali. Pewnie ze względu na jego dolegliwość traktujecie go pobłażliwie względem pozostałej dwójki, a to nie jest dobrze.