Jump to content
Dogomania

docha

Members
  • Posts

    8897
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by docha

  1. [quote name='Mattilu']To co? Bedziesz ja oglaszac?:diabloti:[/QUOTE] ...........:)................ gratuluję bystrości:) [quote name='Nikaragua']Staram się żadnego jedzenia nie zostawiać na wierzchu gdy wychodzimy z domu. Ale jak widać nie zawsze się to udaje. Goś twierdzi, że ta czekolada ok 2 tygodnie leżała na biurku (w folii i kartoniku). Wiadomym jest , że Nika penetruje Gosi torby leżące na podłodze :razz: ( i zwykle znajduje np kawałek niedojedzonej kanapki :mad: ), ale żeby na biurko wlazła :crazyeye: Znalazłam artykuł o czekoladzie... [URL]http://dogolandia.blox.pl/2009/11/Pies-i-czekolada-czyli-jak-szybko-zabic-pupila.html[/URL] Wg tabeli Nikę może zabić niecała tabliczka gorzkiej czekolady.... Dobrze, że ta dzisiaj była mleczna[/QUOTE] Mleczna nie mleczna, czekoladki do szufladki chowajcie. Ostatnio dowiedziałam się, że nadmiar czekolady jest szkodliwy przede wszystkim na serce psie.
  2. brrrrrrrr...oczywiście, że Działkowa, pomyliwszy się. moja znajoma chodziła do tej gromerki. problem jest, że ona przyjmuje w swoim mieszkaniu. Dalej nie wiem co to za wołowinka, sprawa na tyle mnie intryguje, że wybiorę się w najbliższym czasie do Aldi i poszukam kartiników z Ponem :)
  3. piękny jest ten maluch.
  4. Pamiętam epizod gromerski Rysia u pani z Chojnowskiej :) Ja w zasadzie, ciebie Aniu, poznałam na dogo właśnie na wątku Rysia i tak od Rysia jesteśmy razem;) a tu Sawanka podjada wołowinkę z kartonika. aaaa....co to za wołowinka z kartonika? Do Aldika ma kawał drogi ale bywam w tamtych okolicach u mechanika. Edit. Filipek, również pochodzi z Polski?
  5. ależ nie widać po Juli, że to jest starowinka! śliczne psiaki. Fajnie Cię poznać Bogusiu:)
  6. Dla mnie wakacje zawsze były za krótkie:) Romka, obstawiaj na Wrocław z ogłoszeniami. wydaje mi się, że na Dolnym biało-czarne mają większe wzięcie. Edit. może zaznaczyć w ogłoszeniach, że w miarę możliwości transport Lili do Ds my zorganizujemy. Chyba to nie jest praktykowane, ale czasami myślę, że ludzie nie podejmują chęci adopcji ze względu na odległość, albo w ogłoszeniach nie podawajmy gdzie się Lila znajduje, a Romka w rozmowie z chętną osobą mogła by ewentualnie podpowiedzieć taką myśl. Co o tym sądzicie?
  7. docha

    Metamorfozy

    phase, nie wiem co napisać, po prostu mnie zamurowało.
  8. jakie wspaniałe zdjęcia! ach Rida! jesteś porządnie ułożona :)
  9. Nie wiedziałam, że jest w moim rejonie taki świetny wet. Podjadę do niego z kręgosłupem Orleńskim.:) Krzywuś trafił do wspaniałych ludzi.
  10. słodki jest Alfinek, przeuroczy.
  11. w sprawie ogłoszeń dla Lili napisałam pw do Romki. Jutro wpłacę pieniążki dla panienki. Zaraz lecę na bazarek b-b. Nie mam ostatnio czasu, aby spokojnie tu zajrzeć. Jeszcze u Hop miałam pojawić się z cegiełką bazarkową, sorry. Jeśli nie zdążę na bazarek to wpłacę poza nim.
  12. Ula, i ty to mówisz?;) pamiętam jeszcze jak zasuwałaś na motorze ledwo żywa. Aniu, ogromnie ci współczuję tej nerwówy. Pewnie go coś użarło.
  13. docha

    Metamorfozy

    pamiętam Tuptusia. on miał dodatkową przygodę na sankach z dzieciarami?
  14. dlaczego tak jest, że psy w miarę dobrze prosperujące w schronie załamują się chorobą w lepszych warunkach. to już któryś przypadek, jaki widzę na dogo.
  15. o matko! Ta straż lublińska jest bardzo skuteczna. Tam są wspaniali ludzie. Ile takich szop jest w naszym kraju, strach pomyśleć. Trzeba ich coś nie coś wspomóc finansowo.
  16. fajna parka. biało-czarne są piękne :)
  17. ..................:)...............
  18. Adam-Ubocze, w zupełności zrozumiałe. Tak więc puszczę ogłoszenia do realizacji.
  19. po trzech dobach to jest ogromny postęp.
  20. [quote name='Poker']Orlen przypuszczalnie mało pił przed badaniem i dlatego miał zagęszczoną krew. To nic strasznego Myślę ,że najpierw trzeba wyleczyć mu paszczę ,a potem szukać poważniejszych przyczyn jego złego samopoczucia.[/QUOTE] Dokładnie tak jak piszesz, najpierw trzeba wyleczyć mu paszczę. Zostały zrobione mu dodatkowo badania na trzustkę, jeszcze ogólna morfologia i wszystko w porządku. Wetka to samo zauważyła, że podwyższony mocznik w jego przypadku może być od zębów. Ostatnie trzy dni Orlen chodził w opatrunku na tylnej łapce i zakupiłam mu bucik na deszczową pogodę.:) W niewiadomy sposób obtarł sobie opuszkę między palcami, tak że nie mógł chodzić. Myślałam, że naderwał sobie ścięgno albo zwichnął łapę. Teraz już śmiga. Dzisiaj natomiast jestem lżejsza o 50zł poprzez swoją nadgorliwość. :/ Od soboty Dosia miała b. nieładne rozwolnienie, tak że nie trzymała tego i dwa razy załatwiła się w domu. ciekło z niej. Wczoraj było już lepiej ale kupsko dalej rzadkie. Dzisiaj nie czekając dłużej pognałam z nią do wetki. Naczekałam się z godzinę, Dosia dostała pastę do pycha i jeden zastrzyk na perystaltykę jelit. Wybiegłyśmy z gabinetu i Dośka pod pierwszym krzakiem walnęła porządną, normalnie ukształtowaną Kupę. Ręce mi opadły. I poprzez swoją nadgorliwość muszę zaoszczędzić na sobie :/ Edit. ... i Orlen nie śmiga. Zdjęłam mu opatrunek i wymyłam łapsko z maści, a ten wylizał sobie opuszkę aż do ponownej opuchlizny. Łapsko jest podrażnione i opuchnięte. Znowu do weta.....
  21. [quote name='Jara']A to chodzenie pod górę jest mniej obciązające niż chodzenie po schodach?[/QUOTE] O..o! Jara, ty tak wszystko dosłownie bierzesz?:) Oczywiście masz rację. Napisałam o terenach górzystych tylko mając na uwadze klimat tych terenów, do którego ten typ psów jest genetycznie przystosowany (dodając, że jest to typ chętnie brany w takich rejonach). Oczywiście dobrze by było ze względu na odległość i miejsce jego dotychczasowego pobytu znaleźć kogoś z okolic. Marcin może iść nawet na Mazury. Myślę tylko o tym, że bez względu na miejsce jego DS powinny być zachowane optymalne warunki dla jego egzystencji. I tylko tyle. Adam-Ubocze mógłby mu zrobić wydarzenie.
  22. [quote name='rodzice']jak myslicie ona ma włos czy sierśc ? Będzie liniała ?[/QUOTE] napiszę "niestety" ale wydaje mi się, że to jednak sierść.
×
×
  • Create New...