Jump to content
Dogomania

docha

Members
  • Posts

    8897
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by docha

  1. Dzisiaj był piękny, jesienny spacer w lasku podmiejskim. Pospacerujcie z nami;) [IMG]http://imageshack.us/a/img59/6241/dsc09675i.jpg[/IMG] Pędziwiatr rozkręca się :) [IMG]http://imageshack.us/a/img821/665/dsc09682t.jpg[/IMG] mijamy kameralny stawik [IMG]http://imageshack.us/a/img838/2308/dsc09685o.jpg[/IMG] coraz weselej ... [IMG]http://imageshack.us/a/img802/4167/dsc09707.jpg[/IMG] Orluś nieco się rozmazał ;) [IMG]http://imageshack.us/a/img849/493/dsc09710i.jpg[/IMG]
  2. już troszkę widać oczęta. chyba nie był zadowolony z postrzyżyn ;)
  3. no dobrze, jeżeli jest taka kalkulacja, to róbmy to i miejmy za sobą. [U]Oczywiście jestem za tym aby Sami został przewieziony przez JUBU. [/U]
  4. Jeszcze raz piszę, bo źle zrozumiałam poprzedni post. Uważam, że decydujemy się na Jubu, bo słyszałam z wielu miejsc, że jest odpowiedzialnym przewoźnikiem, z tym że uważam że przenosiny powinny nastąpić w ostatnim tygodniu miesiąca. Mamy opłacony wrzesień u Jamora i zdążymy zebrać pieniążki na transport. [B]EDIT[/B]. teraz doczytałam na bazarku, że transport ma być w ten czwartek. dlaczego to tak szybko? nie uzbieramy tych pieniędzy. chyba, że zapłata pójdzie z bieżących , a potem następne bazarki na dług.
  5. Lila, napisz pw do Jubu, zorientowałam się, że to jego teren transportowy i jest bardzo solidny.
  6. to są zdjęcia po operacyjne? to nie została u weta? zadałam wcześniej pytania, na które są juz fotodpowiedzi. co to za weci- geniusze? ona jest, jak po takiej operacji, w świetnej formie. co to za klinika? z Dzierżoniowa?
  7. prawdę mówiąc tylko o takim przewozie myślę. są przewozy psów w jedną stronę, a z powrotem zabierają inne. ciągle po głowie mi chodzą takie sytuacje i nie mogę ustalić na których wątkach mogłam się o to otrzeć. Chyba będę o to pytać wszystkich znajomych tu na dogo.
  8. piechcia, dlatego ja napisałam "gdybym mogła". Doskonale wiem jakie to wydatki. przeszłam przez to naruszając swoje oszczędności. Gdybym w tamtym czasie ich nie miała, mojego psa by nie było w śród nas, alternatywa była tylko jedna: natychmiastowa operacja niemiłosiernie droga albo uśpienie i decyzja w ciągu 5 min. ale ja nie o tym piszę, lecz o sytuacjach, w których ludzie mają możliwości finansowe i nie podejmują ryzyka leczenia trudnych przypadków, bo jest to [U]nieekonomiczne[/U]. Osobiście znam takie osoby. I wcale nie mam nic złego do tych ludzi, bo to jest indywidualna ich decyzja, w związku z tym piszę o wielkim uznaniu dla Ady w zaangażowanie w leczenie Sapo. Mogłaby przecież wcale nie drążyć tego problemu wśród specjalistów, przyjmując fakt zdrowotny taki jaki jest, podawać leki wskazane przez weta rodzinnego i tak sobie z tym żyć. ...a tu proszę: rezonans, EEG głowy ( nawet nie wiedziałam, że zwierzętom coś takiego się robi), poza tym trzeba wiedzieć jak poruszać się wśród tych wszystkich możliwości, do której kliniki wyruszyć i etc,etc.
  9. dałam zapytanie na pw do gallegro, czy mógłby kogoś podpowiedzieć w kwestii transportu. No niestety, nie, ale wzmiankował o wątku transportowym oraz o Mapa Pomocy Dogo ( nie wiem co to jest). Pomyślę jeszcze kogo mogę popytać.
  10. gallegro dziękuję za pw :) No właśnie, trzeba się zalogować do malamutów :/ Vera swoją urodą dech zapiera. Cudo i widać, że jest szczęśliwa i kochana. A Ninka, moja słodycz kochana, jest śliczna :loveu: Sylwia dzięki za wspaniałe zdjęcia.
  11. to zdjęcie to mnie aż dławi ze smutku. Ja też jestem bardzo szczęśliwa że psiak szczęśliwy jest teraz, tym bardziej, że mam przy boku takiego młodego Bastak:)
  12. [quote name='giselle4']ciotko dziękuje myslalysmy i prosiłysmy bo jednak cięzko by było wybrac tego szczeniaka ktory ma zyc i dlaczego ten:( Chyba dzisiaj nie zasnę[/QUOTE] to jest taka zabawa w Pana Boga.
  13. bardzo jestem ciekawa tej diagnozy. ...EEG mózgu... Jestem pełna uznania dla Ciebie za takie zaangażowanie w zdrowie Sapo. Nie piszę podziwu, gdyż sama bym tez tak działała gdybym mogła. Niestety mało jest u nas ludzi tak zaangażowanych w leczenie psa. Sapo trafił najlepiej jak mógł. Gdy leczyliśmy,trzy lata temu, z urazu powypadkowego naszą psicę, która ok. 2 m-ce chodziła w gipsie pooperacyjnym, a trzeba ją było znosić i szczególnie pilnować na małą ilość ruchu, moi sąsiedzi nie wyrażali swojej opinii głośno, ale dochodziło do mnie co nieco. Dopiero jak pies wyszedł z tego obronną łapą i dzisiaj szaleje pełnią zdrowia, to oczywiście istnieje ogólne poparcie, że pieniądze (moje, nie ich) zostały odpowiednio wydane. Taka jest nasza polska społeczna wrażliwość. Trzymam kciuki za zdrowie Sapo, musi być dobrze, przy takiej opiece nie może być źle.:loveu:
  14. [quote name='magdyska25']odezwał się do mnie jakiś czas temu facet, który chce psa do pilnowania- do kojca- pies puszczany w nocy, żeby pilnował domu. W domu nie ma innych zwierząt. Sąsiadem jest jego brat, który ma psa. Myślicie, że to by był dobry dom dla Samiego? mi się nie wydaje, dlatego też (nie wiem czy mogę się wypowiadać w tej kwestii- nie daje żadnej deklaracji dla psa) ale tym bardziej należy sprawdzić jak sobie radzi w warunkach bardziej domowych.[/QUOTE] wydaje mi się, że nie. Nad Samim trzeba ciągle pracować.
  15. dziękuję Lilka za tę wypowiedź.
  16. dzięki dziewczynom od kudłaczy: Anuli i Bogusik bazarek został już dzisiaj zamknięty. W przyszłym tygodniu rozliczony i przybędzie dla Lucynki 70zł z niewielką nadwyżką.
  17. [quote name='Agata,Sonia']Jaka jest różnica w cenie?Ile ma kosztować tymczas,a ile kosztuje hotel u Jamora?Ja osobiście nie jestem za przenoszeniem Samiego...[/QUOTE] Agato, różnice w cenie są niewielkie jeśli w ogóle są, bo jeszcze nie ma ustalonej opcji gdzie miałby Sami być przeniesiony. Wstępnie rozmawiamy o hoteliku psanatorium koło Poznania, Lilka wkleiła w powyższych postach link. Zależy nam aby przenieść Samiego w równie odpowiednie warunki jak u Jamora, różnica ma dotyczyć na dodatkowej pracy z psem. Jamor sam sugeruje aby zmienić miejsce Samiemu na dt domowe, tj. aby pies był w ciągu doby blisko człowieka. Sami u Jamora wielce się zmienił ale nadal jest nieadopcyjny. Chodzi o to aby ruszyć w tej sprawie, bo jest duże prawdopodobieństwo, że pies zasiedzi się u Jamora na dobre. My też jesteśmy pełni obaw jak to będzie. Czy nie warto spróbować?
  18. tak, a ja uzupełnię stan jak tylko zamknę bazarek.
  19. to niech go Jamor zaszczepi. zapłać z pieniążków teraźniejszych. ja jeszcze czekam na dwie wpłaty.
  20. no,no:) z mojego miejsca wyglądało to bosko, ale ręce miałam zajęte paróweczką, po kawałeczku dostawał raz jeden, drugi i trzeci, bo kot nie odpuścił :)
  21. wyczekiwanie na paróweczkę. Nie mogłam tego odpuścić, ale zdjęcie zrobił mąż ze swojej perspektywy, więc jest trochę inny odbiór. [IMG]http://imageshack.us/a/img194/2994/dsc09671s.jpg[/IMG]
  22. ale jeszcze dojdą pieniążki z bazarków. Z mojego 41 zł - to będzie na pokrycie szczepienia.
  23. coś mnie Pan nie przekonuje, albo nie ma podejścia do psów, albo z czymś złym kojarzy się Kleksowi.
×
×
  • Create New...