-
Posts
8897 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by docha
-
Zakochałem sie i pokochali mnie ,mam domek,Dziekuje,warto było czekac:)
docha replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
a Floro ciągle czymś "tam" zainteresowany. -
[quote name='lilk_a']ciekawe jak tam Sami , może zjadł coś chłopak chociaż .....[/QUOTE] i czy śpi w swej budzie? czy się obraził na świat i pokazuje focha nadal.
-
uśmiech Gacka i zabawę czas zacząć - świetne, zresztą na wszystkie miło popatrzeć. czy szelki które na tych zdjęciach ma Gacek są profesjonalne na charta? i czy nie są za małe dla niego?
-
[quote name='lilk_a']Nikus :loveu: nie wiem jak Ci się odwdzięczymy Jola_li dziękuję z poparcie prośby :loveu: bardzo nam to pomoże wysyłam konto[/QUOTE] ale super!!!!:multi:
-
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
docha replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
oglądam i się uśmiecham, takie radosna fotorelacja:) ewidentnie jest zainteresowana świnką. -
cudowne galopy!!!!! nie mogę się napatrzeć. z mężem oglądaliśmy-super. niektóre pozy są prześmieszne.
-
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
docha replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
z tym że Kajunia jest wesołym psem, a z Florkiem jest coś nie tak. On ma smutne spojrzenie. nie wiem czy to jest jego natura, czy został tak skrzywdzony, czy mu coś dolega? to ostatnie trzeba by było wykluczyć robiąc mu badania. miały dziewczyny zrobić, ale cisza. już nie będę ich dopytywała. Zobaczcie na Bastusia. Stary ale jary, oczka ma wesolutkie. -
Lulku, to nie chodzi o masówkę, tylko najważniejsze info. Masz już gotowe te pierwsze trzydzieści dni u Leny i to jest istotne, następnie dodaj tylko tych parę postów, które ja dzisiaj tobie podałam wraz ze zdjęciami i to wystarczy ze starego wątku. Natomiast przejrzyj nowy wątek-jamorowy. Tego też nie jest dużo, bo jamor nie udzielał się zbytnio na wątku, a od roku to zupełnie nic. Istotne są jego uwagi z pierwszego półrocza. i tyle. przy zbyt dużej ilości informacji obraz się zaciera. tylko samo stricto.
-
no Lila, słyszałaś, masz nocki przed sobą:) ale to dla dobra Samiego.
-
czekam na pierwsze info, spacer odciągając w czasie;) na zdjęciu- nie jest taki całkiem na luzie. Maciek, ustaliłyśmy z Lilką, że przejrzy wątek Samiego i wybierze ciekawsze info o zachowaniu Samiego z poprzednich miejsc jego pobytu, zestawiając to w całość i w jakiejś to formie prześle do Ciebie abyś miał wgląd do pełnego obrazu jego zachowania. Czy coś takiego będzie przydatne dla psanatorium? bo jeżeli nie, to żeby Lila niepotrzebnie traciła czas.
-
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
docha replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
z ręką na sercu, ja też bym leżała przed tym oceanarium cały dzień i obserwowała niebieską rybkę. muszę sobie sprawić akwarium chociaż w słoiczku;) -
Lenki na Hubertusa nie wzięłaś? Lampka też jest sliczna, ach, jakie one są ładne. Gratuluję Wam imprezy:)
-
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
docha replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
no nie, cóż za zmanierowane spojrzenie:) bardzo już obrosła, robi się z niej niedźwiadek. Wiesz Aniu, wydaje mi się, że ona ma inny włos od Orlena, chyba bardziej twardy. -
tego właśnie się bałam, jego reakcji na zmianę otoczenia. dobrze, że ma tę budę, bardzo dobrze. to musi parę dni potrwać, żeby zrozumiał że nic mu nie grozi.
-
Maciek, dziękuję za błyskawiczną odpowiedź.
-
[quote name='Maciek777'] No to piszę: Sami dotarł cały i zdrowy. O WIELKIM stresie chyba nawet nie ma co wspominać. Pozwolił się wyprowadzić z samochodu i przeszedł na smyczy do swojego boksu. Z tamtąd [B]poszedł na swój prywatny wybieg zewnętrzny i jak odjeżdżałem do domu to jeszcze nie wrócił. Pewnie zostanie tam do wieczora...[/B] Nie wiem czy jest sens pisać o swoich spostrzeżeniach bo pewnie wszyscy już to wiedzą, ale napiszę: Sami przy zbyt bliskich kontaktach (typu zapinanie smyczy, podnoszenie itd.) broni się ząbkami. Jednak jest to normalne i przewidywalne. Zwłaszcza w takim stresie jak dzisiaj, nie życzył sobie towarzystwa. Ten psiak na pewno jest nie lada wyzwaniem i może na efekty trzeba będzie poczekać to jednak radość z nich jak najbardziej wynagrodzi za ten czas oczekiwania;)[/QUOTE] no właśnie, że czekamy na każde najmniejsze spostrzeżenie. przede wszystkim nikt nie będzie naglił. Sami pomaleńku , ze spokojem będzie rzeźbiony, jeśli będzie w ogóle do urzeźbienia, to się okaże z czasem. Jednak mam pewną wątpliwość. W psanatorium chyba nie ma bud, a on w budzie ma azyl. Każde zwierzę lubi schować się w zacisze. czy on sobie poradzi z tą sytuacją? na legowisku ma całą przestrzeń odkrytą. ...i jeszcze;) nie rozumiem tego wytłuszczonego sformułowania.
-
nareszcie!!! transport za nami. Pisz Maćku Tu -czekamy.
-
jeszcze nic nie wiadomo???
-
Charty na tymczasie u Eden - Lenka i Lucky znalazły dom.
docha replied to aisai's topic in Już w nowym domu
poza tym dodatkowy atut to ich wyniosłość. -
[quote name='lilk_a'][SIZE=1]i moja odpowiedz na jamorowym forum ...[/SIZE] no właśnie , jakoś nie jestem do końca przekonana co do tego że Sami zmieni się w pieszczoszka nakanapowego, stawiałabym raczej na pieszczocha, którego noszą na nadgarstkach metale ;) ale może warto sprawdzić taki jego los , dobrze napisałeś , szkoda mi bardzo tego psa , dla mnie to zagubiony pies , który ze wszystkich sił szuka sposobu, żeby odnaleźć się w życiu , ktoś , na początku zrobił jakiś wielki błąd , szkoda, że nie wiemy dlaczego znalazł się w schronisku a może trzeba go rzucić na głęboką wodę , kto to wie co się dzieje w głowie psa...eh ... trudno , co ma być to będzie Jubu zabiera Samiego o 7 rano , wczesnym popołudniem będą prawdopodobnie w Psanatorium...[/QUOTE] Naprawdę zaczynam się denerwować. Jak to będzie? martwię się tym aby go tam w pierwszych dniach nie przytłamsili swoją opieką. Jego trzeba na początku pozostawić trochę samego. przecież wiemy, że jemu człowiek jest w zasadzie zbędny i boi się go. to oswajanie, do czego dążymy, musi przyjść z czasem, bardzo pomału.