Jump to content
Dogomania

docha

Members
  • Posts

    8897
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by docha

  1. słuchajcie cioteczki, w ramach pomocy medycznej, niestety na odległość i trochę wirtualnej, w porozumieniu z Magdą, przesłałam swojemu znajomemu wetowi praktykującemu na Wyspach zdjęcia freyi i leczenie stosowane przez Magdę. Wieści są chyba dobre, bo pokrywają się z wiedzą Magdy na dzień dzisiejszy. Wyspiarze twierdzą,iż jest to nuzyca zaawansowana i podają sposoby leczenia lekami przybliżonymi do stosowanych przez Magdę- (chyba,bo ja jeszcze nie mogę się uspokoić). Myślę, że w następnych postach jak emocje trochę opadną wkleimy instrukcje leczenia nużycy w Anglii, dla następnych pokoleń;) Jednak dodatkowo mój znajomy pisze o konieczności zrobienia badań laboratoryjnych w kierunku ustalenia rodzaju bakterii i tam jeszcze jakieś inne badania w celu skonkretyzowania leczenia. Poza tym jest to ponoć b. długotrwały proces leczenia.
  2. Ciśnienie mi się również podniosło. Ja postawiłabym wszystko na jedną kartę, tzn. wszystko zrobić, aby prawidłowo zdiagnozować w jak najkrótszym czasie. To co teraz jest robione wokół psa to tylko powierzchowne zaleczanie ran bez żadnego skutku( leczenie zachowawcze). Jak można leczyć tak poważne schorzenie bez jakichkolwiek badań? Podawanie antybiotyków bez zbadania szczepu bakteryjnego? I znowu mamy leczenie za pomocą prób i błędów, a czas działa na niekorzyść psa. Jeżeli wierzysz w Orła to kontaktuj się jak najszybciej z nim. Zostaw na boku lekarzy bez doświadczenia. Potrzebne jest zrobienie wszystkich wyników krwi i skóry o czym pisze fionka. Skontaktuj się z mariamc, bo jeżeli jest to pęcherzyca to lekarze, którzy wyleczyli jej psa potrafią to zdiagnozować. Może warto by było zostawić psa w klinice u Orła na czas całkowitej diagnozy, tym bardziej, że właściwie jesteś zdana tylko na siebie i do tego jeszcze masz malutkie dzieci. Dzisiaj podeślę Ci kolejne 20 zł. Myślę, że dziewczyny zgodzą się ze mną i nie zostawimy Cię w potrzebie, ale działaj i to b. szybko póki masz męża u swojego boku.
  3. Magdo, jeżeli Orzeł już wrócił z urlopu to nie czekaj do soboty, postaraj się go dopaść i umówić na b. pilną wizytę. Matko, jak to czytam to widze powtórkę z bezradności jak u fionki.
  4. wiadomość o kiciusiu jest b.smutna, a freyci wcale się nie dziwię, to musi być dla niej potworny dyskomfort.Te kołnierze powinny być przeźroczyste,żeby zwierz widział coś po bokach. Magdo, czekam na wieści od znajomego. Bazarek zrobiłaś superowy, ach ta tunika Monsoon, tylko Wy jesteście takie chudzielce!;)
  5. super, a w błocie to jeszcze większa frajda.
  6. ten mi się podoba, jak te banerki się wkleja? kurza twarz...!
  7. lolka, jak to teraz jest z dostawą karmy? Magda miała kontakt z fionką, ale jutro wyjeżdża na drugi koniec Polski. Czy te dostawy macie płynne i z kim się kontaktować w celach dorzucania się do skarbonki?
  8. magdaleno, wiadomość poszła w eter.
  9. aga, jeśli mogę, to pierwsze zdjęcie freyi z widokiem na pycho w kołnierzu, jest bardo przejmujące.
  10. a weekend ma znowu lać... lolka, jak Wam pomóc? my opieramy się na waszej wiedzy. Ja dołożyłam się do paszy przewożonej przez fioneczkę, ale to wszystko jest kroplą w morzu.
  11. grajeczko, co u Was słychać? czy wszystko jest w porządku? jak przetrwaliście upały?
  12. ja się przyłączam, na początek przeleję 20 zł . proszę o konto na pw .
  13. jeżeli wyłapią ją Niemcy, to na pewno trafi do tamtejszego schroniska. Podajcie więc info do okolicznych schronisk dla zwierząt w Niemczech (i znowu brakuje jej tego czipa).
  14. fioneczko, pisz moja droga co potrzeba. Ja mam na strychu dwa łóżka jednoosobowe ( w dobrym stanie). Mam sporo ubrań dla kobiety w rozm.48- w dobrym stanie (od znajomej Niemki), buty dla chłopca w wieku od 10-13 lat. Bardzo mi szkoda ludzi na wsiach, którzy nie mają pomocy, to jest straszne.
  15. Teresa Borcz-popieram , pewnie nie zaszkodzi jej konsultacja.
  16. foneczko, i co Ty na to? jest problem.
  17. dziękuję, zaraz robię przelew 40 zł na karmę.
  18. ania, daj znać kiedy będziecie wyruszać na Bogatynię.
  19. już poczytałam zgodnie z załączonymi wyżej postami. Przed chwilą rozmawiałam z Tz i jest opcja,że przewieziemy karmę do Bolesławca lub prześlę pieniążki na konto do fioneczki. Przechodzę na wątek pomocy Bogatyni.
  20. jak im pomóc jeśli są odcięci od świata? Chętnie przelałabym pieniążki, ale czy to ma sens w tym wypadku, jeśli jest problem z dostawą towarów. Im na cito są potrzebne towary. Czy może jest jakiś transport darów przejeżdżający autostradą koło Legnicy. Chętnie się dołożę.Wiem ,że W-wa coś organizuje.
×
×
  • Create New...