Jump to content
Dogomania

docha

Members
  • Posts

    8897
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by docha

  1. a sprawdziłaś czy lilka bywa na forum, bo coś ostatnio jej nie widzialam
  2. Dziewczyny!!! komu mogę przesłać info leczenia nużeńca jakie otrzymałam od weterynarzy z Anglii.
  3. bardzo, bardzo śmieszne! ze spaniem mam bardzo podobnie. w jednym łóżku mąż, pies wciskający się nad ranem pod kołdrę w nogi i trzy koty rozłożone między nami , mniej więcej jak opisujesz. Tak więc wstaję zupełnie nie wyspana z obolałym kręgosłupem, który ostatnio ratuje mi masażystka. Wszelkie akcje wypraszania sierściuchów kończą się niczym, gdyż w środku nocy jęczą i miaukają na zewnętrznym parapecie lub pod drzwiami sypialni, żeby je wpuścić do środka. Oczywiście tych jęków nikt z domowników nie słyszy tylko mnie budzą.
  4. w takim razie nie mam sił tam zajrzeć
  5. chyba pierwszy raz widzę takiego niedźwiedzia Mustafa
  6. taki rzetelny skarbnik to skarb! :)
  7. no widzisz, nawet nie wiem co odpisać, nie wiem co jest dobre, a co jest złe i dla kogo w tym przypadku. Wiem, że wsadziłam swoją wypowiedzią kij w mrowisko. Ewa ja jestem większą kociarą jak psiarą i nie obcy mi jest koci świat...hm... może kiedyś doczekamy się w tym kraju oczywistych rozwiązań pro zwierzęcych.
  8. wcale tak nie uważam, polecam czytanie ze zrozumieniem.
  9. fajne szczurki :)
  10. przejżałam wątek i ostatecznie nie wiem jakie macie dalsze plany z leczeniem Biga. Przyłączam sie do stanowiska Mili co do dr Wrzoska (mój pies chodzi po cięzkim paralizu) a Klinika wrocławska odpowiedziała mi, że nie mieli jeszcze takiego przypadku i obawiali sie zmienić mu poprostu opatrunek pooperacyjny. Brno -Czechy - cieszy sie ogromnym powodzeniem neurologicznym, są niedrodzy, problem tylko w transporcie. Poza tym Grudziąc dr Mederski ponoć jest super, wątek Czarusia, który ledwo stał na łapach teraz chodzi, dogomaniaczka Secia miała kontakt z doktorem Mederskim ( ponoć wspaniały lekarz,czarusia pozostawił na leczenie wraz z rehabilitacją u siebie w klinice i wziął za to grosze- ale to trzeba by było skontaktować się ze Secią)
  11. a ja zawsze w takich przypadkach obawiam się o psa, bo jeżeli właściciel puszcza swego podopiecznego samopas na wybieg, to świadczy o braku jego odpowiedzialności i jeśli poniesie za to konsekwencje, to może b.prawdopodobnie odbić się na zwierzęciu, np. będzie go przetrzymywał w domu ograniczając mu wyjścia lub traktując go za wielki kłopot wywiezie gdzie bądź lub nie daj boże odwzajemni się agresją na psie. Tak więc nie wiadomo co o tym myśleć.
  12. nie ma zasady, to zależy od wychowania psa, ludzie o których wspomniałam mieli dużego onka, nie jednego małego kociaka załatwił na ogrodzie, ale oni mieli frajdę w okrzykach: bierz kota! naprawdę nie było z kim rozmawiać, mają zasadę, że natura sama sie obroni.
  13. niektórzy mają dziką satysfakcję szczucia zwierząt, mam takich sąsiadów, niby wykształconych( widać nie idzie to w parze). Bardzo mi żal kociambra, uwielbiam koty.
  14. zapiszę Kajutka i poczytam
  15. zdjęcia super!!! a stupendium ?! aż trudno w to uwierzyć. to jest naprawdę chore.
  16. wiem, przecież wiem! ja też w ostatniej chwili poprosiłam syna aby mnie wyręczył bo cały dzień byłam poza kompem. [FONT=Tahoma]Allu, to jest również lek dla daszy. ewa36 załatwia ten lek dla daszy od jakiegoś weta. lek jest sciagany z zagranicy i jest b. drogi. już część pieniędzy mają zebranych ale jeszcze coś brakuje. ostatnio na wątku Ząbala poruszałam ten temat. To jest lek na stawy, żeby staruszki mogły poruszać się. czarodziejka ma lek dla jednego psiaka i dzieli się tym z pozostałymi. tak to funkcjonuje, sama zresztą wiesz.[/FONT]
  17. tak widać to szczęście w nim. Anulo, dziękuję.
  18. oj, Alla tu chodzi o zasadę, tam dziewczyny "bokserki" zebrały się w siłę, to też jest zabawa przecież, ale jak się nie zbierzemy to nie będzie zabawy. powiem Ci pocichu, że mnie ujęły te wyżły, poprostu lubię wyżły, a poza tym dlaczego nie wcisnęłyście zdjęć Sabiny, powyżej są takie piękne wakacyjne zdjęcia. Dziewczyny, tak czy siak do głosowania! poza tym macie wakacyjną Dosię, a jeżeli by przeszła to zebrane pieniązki po połowie pójdą na dożą fundację i na potrzebny lek dla staruszków czarodziejki.
  19. Dziewczyny! Tu potrzeba siły dożej do głosowania, bo buldogi biorą górę! o TU potrzeba aktywności: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/213699-Bazarek-fotograficzny-VI-wakacyjnaEDYCJA-bezp%C5%82atne-g%C5%82osowanie-do-18.09-DO-P%C3%93%C5%81NOCY-%29?p=17616291#post17616291"]http://www.dogomania.pl/threads/213699-Bazarek-fotograficzny-VI-wakacyjnaEDYCJA-bezp%C5%82atne-g%C5%82osowanie-do-18.09-DO-P%C3%93%C5%81NOCY-%29?p=17616291#post17616291[/URL]
  20. piękne zdjęcia, no nie! szaleje i ziewa, ziewa i szaleje, co za psica! [B]maryna,[/B] a gdzie Twoje dogi?
  21. wczoraj w Saksonii poznałam niemiecką rodzinkę (ludzie ok.50-tki) z psicą niezmiernie podobną do mojej Dosi. Okazało się, że adoptowali ją z Grecji, psica jest półroczna, wspaniała i szczęśliwa rozrabiara.Właśnie jest w podróży do Polski zwiedzając Wrocław i Kraków. Wczoraj zastanowiłam się nad tym,że na ulicach niemieckich coraz więcej widać właścicieli z psami i pomyślałam sobie, że pewnie co drugi psiak może być właśnie z takiej adopcji, więc akcje adopcyjne pewnie są bardzo w Niemczech skuteczne.Oprócz przeróżnej maści mix-ów dużo jest psów ras afrykańskich- piękne zadbane psy. Ostatnio szperałam po necie za info o chartach polskich i natknęłam się na link hiszpański dot. chartów. Już pierwsze zdjęcie powaliło mnie psychicznie( dotyczyło warunków trzymania) pozostałych nie miałam sił przeglądać. Makabra, nie przypuszczałam, nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Te wszystkie kraje śródziemnomorskie, to chyba jeszcze gorsze jak u nas.
  22. dzisiaj u nas jest piękna pogoda, prawdziwa polska jesień. Ptacy świergolą jak zwariowane na lipie, chciałabym aby taka chwila trwała i trwała :)
  23. no, ale Krysiu, żeby tylko nasz Tobiasz nie poczuł się osamotniony i zdominowany przez małolaty.
  24. [quote name='pinczerka_i_Gizmo'] Pimpusia niestety zmarła w DT, miała przerzuty do płuc... :( Xavier też niestety nie żyje - parwo...[/QUOTE] Xavery, piękny kociak, byłam przekonana, że takie piękne oczy szybko znajdą swój dom- szkoda, wyglądał na zdrowego.
×
×
  • Create New...