Jump to content
Dogomania

docha

Members
  • Posts

    8897
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by docha

  1. wiecie, że jest zasada: tam gdzie są koty nie ma mysz :)
  2. Zosiu, oczywiście przerzuć moją skromną deklarację na Aiszę. dziewczyny, na zdjęciu za Aiszą widać siedzącego w budzie biało czarnego psiaka, coś wiadomo o nim? edit. ...ale uwsteczniam się ortograficznie, co za wstyd:oops:
  3. tak z innej beczki, dzisiaj nad ranem nasz kot bolek-lolek przyniósł do pokoju i położył obok łóżka nieżywą muszę, po czym poszedł na skraj łóżka spać , zmęczony po nocnych łowach- nieboraczek jeden :)
  4. Zosiu, dam 10 zł/m-c
  5. ja natomiast nie znoszę zapachu mokrej psiej sierści, aż mnie odrzuca, brrrr....
  6. tzn, w przyszłym tygodniu Pon jedzie do dt?
  7. [quote name='Alicja']Kurcze tylko jak unieruchomić łękotkę .....[/QUOTE] da sobie radę :)
  8. zastanawiające są jej reakcje, zupełnie nieprzewidywalne.
  9. bardzo,bardzo! willę budzią już ma? również mnie interesuje, czy dotychczasowa opiekunka ponosi konsekwencje takiego zagłodzenia?
  10. fajnie Tam macie, tzn. Mona ma fajne towarzystwo, a Brutus to (nie pogadasz;) pies na schwał
  11. dzięki mmd, jednak w wolnej chwili poczytam wątek, zdjęcie nie otwiera mi się.
  12. i to przemieszczenie powoduje ucisk na nerw ( mówiąc łopatologicznie?) jest na wątku RTG?
  13. widać, że jest niezależna i taka otwarta, no i piękna jest!
  14. na wątek Czuczu trafiłam przez przypadek z strony tollerów. demi w 1 poście piszesz, że całe info wraz z RTG znajduje się na str.24, a ja nic nie widzę i nie mam czasu przestudiować całego wątku. Dajcie jakiś skrót jego zdrowia.
  15. piękny jest toller, moi znajomi trzy lata temu wzięli ze schroniska roześmianego psiaka-wypisz wymaluj ewidentnie ma coś z tej rasy ( zaraz im wyślę linka z rasą- zdziwią się ;))
  16. dziewczyny zorientowane bystrzachy;) ale Nuka jednak nie ma tego samego schorzenia co Lena?
  17. teraz już nie wiem:hmmmm:, miałam zapisaną sprawę psa jeszcze przed zmianami na stronie AST, teraz nie za bardzo potrafię się tam poruszać, ale możliwe że to było to, aga może warto by na wątek ściągnąć doddy ( przez jej ręce przechodzą przeróżne amstafy), mimo wszystko poszperam w swoich zakamarkach, aby to potwierdzić.
  18. [quote name='krakowianka.fr']czy masz moze link do tego watku?[/QUOTE] postaram się w miarę szybko poszukać
  19. Lilku, ale na niedługo nas zostawiasz?!
  20. [quote name='Uru']Jesli znajdzie sie wspanialy dom,ktory da lence codzienna wspaniala opieke i bedzie przy jej kazdym kroku-zycie lenki bedzie cudem. powstaje pytanie-Czy ty krakowianko jestes w stanie dac dom lence do konca jej dni bez wzgledu na to jak dlugo mialo by to trwac? wiemy przeciez ze lena potrzebuej bliskosci czlowieka opieki ciepla dachu nad glowa lekow 10 xbardziej niz zdrowy psiak jesli mialaby zyc tylko po to by byc w hotelu itp ,serce sie łamie,ze musialaby to wszystko przezywac w wiekszej ilosci czasu sama.[/QUOTE] zgadzam się z Uru Ja w zeszłym roku natknęłam się na podopieczną Fundacji AST -podobna sytuacja, pies znalazł ds, sytuacja była opisana na forum AST. Można by zasięgnąć opinii u doddy Tu na dogo, ona się nim zajmowała.
  21. nie, tylko martwię się o tę babę, ale na pewno jest wszystko w porządku.
  22. muszę Ci powiedzieć, że mam nerwowe boleści brzucha.
  23. naprawdę trudna decyzja, bo czerda i nadir mają rację, ale jak do tego podejść właściwie i bez emocji?
  24. [quote name='agaga21']wiesz, gdybym teraz zrobiła zdjęcie mojej etnie, to też byś powiedziała, że jest smutna. takiego domu jak ma szanta życzyłabym sobie dla wszystkich naszych psów. ludzie dojrzali, inteligentni, na wysokim poziomie, dobrze sytuowani, i co najważniejsze-bardzo kochający szantę. szanta ma jeden z najlepszych domów, jakie się naszym psiakom trafiły, tzw. złote klamki pod każdym względem. a to, że się do zdjęć nie uśmiechnęła, mnie nie niepokoi. może za ostro zareagowałam (jeśli tak to przepraszam), ale wkurzyłam się, bo znów tu na tym wątku coś komuś nie pasuje, choć sytuacja jest wprost idealna.[/QUOTE] no i vice versa, wczoraj byłam w towarzystwie cudownie roześmianego psa, czego u mojej dosi nie można zauważyć, gdyż z natury jest psicą potwornie poważną, a Twoje zapewnienie o złotych klamkach jest w 100% uspokajające.
×
×
  • Create New...