-
Posts
8897 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by docha
-
on chyba nie sięga do biodra, myślę, że w tej rasie jest rożna rozmiarówka. ja z dzieciństwa pamiętam owczarki polskie trochę większe od pekińczyka. myslę, że specjalistki od rasy się wypowiedzą i nas uświadomią w tej kwestii.
-
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
docha replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
nie no dziewczyny, to jest jęczmień! (chyba;)) -
[quote name='justyska2']Moje propozycje imion: Blues - bo szedł smutnie ulicą i jakoś tak mi się z ta muzyką kojarzy :) Hipis vel Hipuś - bo PONy są takimi wolnymi wędrowcami z ciekawą filozofią życia[/QUOTE] Justyśko, fajnie piszesz o tej rasie, imiona są b.celne, ale Pon też zupełnie nieźle. Rok temu spotkałam w Niemczech PON-a, był b. rosły, piękny, zadbany. Zapytałam co to jest za rasa, a właściciel dumnie odpowiedział PON, jednak zauważył mój brak wiedzy i po niemiecku wyjaśnił mi ten skrót:) Zawsze kojarzyłam owczarka nizinnego z psem do kolan, a to był pies po biodro(b.rosły)
-
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
docha replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
wpadłam rzucić okiem na Szczęściarza Homera -
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
docha replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
z wielką przyjemnością obejrzałam Waszą relację wakacyjną, a zdjęcie przy krzyżówkach jest misiowate, samo się pycho śmieje :) -
ależ on jest fotogeniczny, z każdej strony, a tył ma skudlony mocno.
-
Asiu, to jest polska przywara widzimy ogródek sąsiada, a swojego już nie. pewnie, że są ludzie i ludziska jak wszędzie, a czy będąc na tym spacerze w kamieniołomie widziałaś takie zachowania? myślę,że nie. my każdą wolną chwilę spędzamy za Nysą czy Odrą i ze względu na odległość właśnie w tym NRD i muszę Ci powiedzieć, że nie raz wstydziłam się za zachowanie typowe polskie naszych rodaków w Goerlitz, którzy przedreptali przez most nawet nie na piwo. Jak to Polaka dobrze już z daleka słychać i jak niesie echo "panieniek" po bruku, a jeśli chodzi o bekanie i bąkanie to Niemcy tego nie uważają jako chamstwo. W każdym razie na pewno nie ma tam takiego znęcania się nad zwierzętami typu poderżnięte gardło czy urwanie głowy psiej samochodem, spalenie żywcem psa w piecu, czy psi smalec, ect.ect-to nie przejdzie w tym policyjnym państwie. Czy to nie jest piękne, że z psem mogę tam wejść bez problemu do restauracji (jeśli oczywiście nie ma znaczku zakazu z psem) że jadąc na wczasy wybieram pensjonaty, hotele, w których bez problemu jestem z psem, czy w końcu będąc nad morzem bez problemu korzystam z plaży dla psów, że spędzając wolny czas na rowerze mam ścieżki rowerowe równiutkie jak stół na których wsadzam psa w przyczepkę i gnamy po całych Niemczech bezpiecznie i przyjemnie. I to nie są żadne wyjątki, bo tam wyjątkiem jest właśnie brak takich możliwości. My i nasz pies czujemy się tam swobodnie.
-
[quote name='fioneczka']uwierz mi że nie chciałabyś tu mieszkać :roll: zadoopie jakich mało, niby do niemiec i czech przysłowiowy rzut beretem jednak ja wolałabym w okolicy Tatr ewentualnie Bieszczad mieszkać ... tam jest raj na ziemi :loveu:[/QUOTE] ...a byliście w górach żytawskich, w Oybin, macie tam zaledwie 1/2godz. drogi? jeżeli nie to zachęcam :)
-
byliśmy tam wczesną wiosną, jest tam b. ładnie i faktycznie jest to miejsce spacerowe dla psiaków, a Niemcy trzymają w takim miejscu psy na linkach właśnie dla ich bezpieczeństwa, aby w gonitwie się nie ześlizgnęły w przepaść, a i aby nieznające się psy nie pogryzły się, wtedy w rachubę wchodziłoby odszkodowanie. Niemcy b. odpowiedzialnie podchodzą do tych spraw, a psy kochają jak Włosi dzieci. To jest bardzo pro zwierzęcy kraj. ach, i jest niepodważalna zasada, [U]po swoim psie należy sprząta[/U]ć- bezapelacyjnie, za brak posprzątania w miejscu publicznym można mieć nieprzyjemności.
-
[quote name='fioneczka']uwierz mi że nie chciałabyś tu mieszkać :roll: zadoopie jakich mało, niby do niemiec i czech przysłowiowy rzut beretem jednak ja wolałabym w okolicy Tatr ewentualnie Bieszczad mieszkać ... tam jest raj na ziemi :loveu:[/QUOTE] wszędzie dobrze gdzie nas nie ma- takie jest przysłowie, a Wy mieszkacie w świetnym miejscu geograficznym, tylko ekonomicznie tam jest słabo, a i to jest niezrozumiałe
-
[I][QUOTE=fioneczka;1727143 "dodatkowo pies musi być na smyczy bo jak złapią to walą mandaty jak trzeba"[/I] Asiu, walą mandaty jak wchodzisz na teren z tabliczką pies na smyczy, tzn. parki krajoznawcze i rezerwaty (i to też z przymrużeniem oka, Niemcy ogólnie są zdyscyplinowani, jak jest nakaz to tak należy robić i nie trzeba ich pilnować, tylko my Polacy potrafimy to złamać;), a ten kamieniołom to tuż,tuż za Goerlitz?
-
Fart- mix labka z molosem wyrzucony z samochodu
docha replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
cd.:) dam Wam klasyczny przykład psa spaniela, który rozpoczął swoją tułaczkę życiową feralnie, a zakończył szczęśliwie. Spanielkę młodziutką zakupili, za symboliczną dyszkę, na bazarze moi sąsiedzi, typowy przykład polskiej rodziny. Pies zupełnie ich zdominował, tzn. zawzięcie bronił swoją ukochaną pańcię przed mniej tolerancyjnym panem. W domu dochodziło do sytuacji jakie często widzimy na filmach u Cesara. Ukochana córeczka pani została oddana do domu policjanta do kamienicy. Tam również długo nie zagrzała miejsca. Pies-spaniel znalazł swój nowy dom na wsi uwiązany do budy, gdyż zdążył gospodarzowi zagryźć parę kurek. Wypatrzył ją tam leśniczy i dał jej dom, w ten sposób spanielka okazała się wspaniałym psem i jego towarzyszem. mam nadzieję, że trwa to nadal. -
[quote name='ata']Ja proponuję Jamorowi podarować Samiego np. pod choinkę :) Na pewno by się chłopina ucieszył :multi::evil_lol:[/QUOTE] na pewno by się ucieszył ;) [B]ata[/B], przelałam pieniążki, przejdą automatycznie. sami go chyba pod tym drzewkiem dopadł, jakoś dziwnie jamor urwał film :)
-
proszę bardzo zaczynam od 10 zł
-
zapisuję chciałabym mu pomóc
-
aby nie spamować wątku, wiadomość na pw
-
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
docha replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
to ja właśnie o tym piszę, że mimo tylu kg nawozu jest czyściutko, ja z jedną czasami nie nadążam, a w ogóle to mój ogród przerósł mnie zupełnie, dlatego lubię zawiesić oko na ślicznych zakątkach. -
Misiu bez Domu_Samiutenki Staruszek w schronie_Misiu juz w domku :)
docha replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='bakusiowa']Tej właścicielce to tylko życzyć żeby ją na starość oddali do domu starców. Ludzie nie mają za grosz sumienia:diabloti:[/QUOTE] z drugiej strony lepiej tak jak w las. smutne proszące oczka ma psina. -
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
docha replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
zobaczcie, przy taki psim stadzie, jak u czarodziejki, może być pięknie i czysto. fajny psiul. czarodziejko, a psina na pierwszym z piłką - która to jest? na tych zdjęciach widać, jak on się zaznajamia z otoczeniem, wszystko jest nowe, stoi taki zagadkowy:gdzie ja jestem? Ania pisała, że to jest śliczny zakątek, faktycznie cudownie wiele zieleni macie, w tle widać szpaler brzóz ( moje ukochane drzewa) -
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
docha replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
wzruszający jest ten opis.Homer pomału wdroży się w to otoczenie, nauczy się zapachów i wszystkich szelestów, będzie miał swój kąt na ziemi i przyjaciół. -
Fart- mix labka z molosem wyrzucony z samochodu
docha replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
no tak, czytałam o tym. -
Fart- mix labka z molosem wyrzucony z samochodu
docha replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alla Chrzanowska']Jak będziesz miała, to wrzuć jeszcze jakieś zdjęcia[/QUOTE] Allu, na jakiś urlopik szykujesz się? -
Fart- mix labka z molosem wyrzucony z samochodu
docha replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
[quote name='docha']mnie się wydaje, że to jest mix wyżła z rottkiem lub labradorem. Boczny jego pokrój jest wyżłowaty, zwłaszcza tylne łapy. tak to widzę na zdjęciach.[/QUOTE] to dla rozruszania wątku rozwinę swoją myśl. często jest ważne określenie rasy psa, żeby poznać jego potrzeby życiowe zapisane genetycznie. Jeśli Fart ma coś z wyżła to potrzebuje dużo ruchu, a i pracy związanej z tropieniem, bo to jest jego genetyczna potrzeba, jeśli dochodzi do tego mieszanka rottka- to należałoby wziąć to pod uwagę. Właśnie dlatego,że ludzie mało zwracają uwagi na potrzeby psie, psiaki lądują na bruk. cdn.:) -
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
docha replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Ja jak zwykle u Czarodziejki moczę sobie oczy. Czarodziejko, a on będzie wiedział gdzie się schować przed deszczem?