Jump to content
Dogomania

dexterka

Members
  • Posts

    2180
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dexterka

  1. Do albumu Jurasia wrzucilam kilka nowych zdjęć . Chłopak czuje się dobrze, praktycznie całe dnie spędza na zewnątrz, gdy ma ochotę odpocząć to szuka sobie budy , albo wraca do swojego boksu. Z apetytem jest u niego różnie, zdarza mu się nie dojeśc posiłku, a ma duże tendencje to szybkiego chudnięcia i po dwóch niedojedzeniach zaczynam widziec lekko wystające żebra. Goły placek po tej skórnej alergii zaczyna powolutku zarastać co swędzi jurasia , więc bardzo chętnie wpycha doopkę pod krzaczek i się drapie. Co zresztą można zauważyć na zdjęciach :) aktualne rozliczenie Jurasia: ................................ [COLOR=#0000cd][B]INNE WYDATKI[/B][/COLOR] [B][COLOR=#008000]+50zł[/COLOR][/B] na żwacze i inne [B][COLOR=#ff0000]-34,75[/COLOR][/B] żwacze, Rumen tabs, wysyłka [COLOR=#008000]+[/COLOR][B][COLOR=#008000]39zł [/COLOR][/B] --------------------- [B][COLOR=#008000]54,25zł[/COLOR][/B] --------------------- [B][COLOR=#ff0000]- 21,90[/COLOR][/B] żwacze [B][COLOR=#ff0000]-4,95[/COLOR] [/B] wysyłka -------------------- [COLOR=#008000][B]27,40[/B][/COLOR] -------------------- [COLOR=#ff0000][B]-9,30zł[/B][/COLOR] witaminy Mikita [B][COLOR=#ff0000]-20zł [/COLOR][/B]wizyta u weta -------------------------- [B][COLOR=#008000]+50zł[/COLOR][/B] na niespodziewane wydatki [B] ----------------------------------- [COLOR=#008000][U]+50zł[/U][/COLOR][/B]
  2. a u nas co chwilkę pada przelotny deszcz. Wierka nie lubi wychodzić na spacerki w czasie deszczu, robi wtedy taką smutną minkę , oczy wielkie niczym kot ze shreka. Razem z Cziką co chwilę szukają miejsca pod którym mogą się schować, siedzą obydwie i obserwują szaleństwa innych psiaków . Kejciu a wygospodarowałabyś jeszcze 6 zł na wyróżnienie Wierkowego ogłoszenia na Wrocław?? Możesz dopisać ,że możliwy transport Wieruszki do Wrocka:) Juz tak długo dziewczyna czeka na dom.... U mnie zero maili i zero telefonów:(
  3. wczoraj dzwoniła do mnie pani Barta zaniepokojona brakiem apetytu u psiaka. W sb wieczorem nic nie zjadł , chyba,że z ręki , w niedzielę rano też nie tknął suchego. Pani tak się przejęła ,że postanowiła mu ugotować ryż z mięsem i kiełbaską - oczywiście micha wylizana w 2 minuty:P Powiedziałam pani , aby się nie martwiła, że Bart musi się oswoić z nowym miejscem i że u mnie też początkowo nie chciał jeść . No i jak nie doje to nic złego mu się nie stanie:)
  4. Dzisiaj rano dostałam MMSa:) "Wczorajszy spacerek" [IMG]http://i57.tinypic.com/2nvytr4.jpg[/IMG] Miłego dnia wszystkim :loveu:
  5. poprzednie psy tej pani odeszły ze starości. Miała je naraz , bardzo przeżyła ich śmierć i przez kilka kolejnych lat nie miała psa. Zdjęcia dzisiejsze były robione zaraz po wejściu rodzinki na nasz ogród , Bart dopiero co do nich podchodził i wąchał , podejścia były z lekkim dystansem. ale dosłownie po 2 minutkach bart pakował się w ich ramiona. Nie wydałabym nikomu psa jesli widziałabym,że się boi nowych ludzi, nie akceptuje ich , zachowuje dystans. Gdybym zrobiła zdjęcia 2 minuty później już nie miałybyście wątpliwości. Dzwoniłam do pani, jest zachwycona Bartem, korzystają z ładnej pogody i zwiedzają teren przyległy . Bart jest bardzo grzeczny, w domu również było ok, choć nowe miejsce i pełno zapachów nie do końca pozwoliło się Bartowi zrelaksować, nie mógł sobie znaleźć miejsca. Chyba jeszcze nie do końca wierzy ,że to jego dom. Poznał kota , którego zupełnie olał, za to kot nieco się przestraszył , co zdziwiło Panią , bo kot nie bał sie psów spotykanych na zewnątrz. Przyszły dzieci chyba od siostry zapoznać psiaka i wszyscy są nim zachwyceni, a on w końcu ma głasków pod dostatkiem. Teraz pewnie odpoczywa po całym dniu wrażeń. Pani ma 10m linkę, jeszcze po poprzednich psach i na niej własnie będzie barta wyprowadzała na spacerki. Bart dostał też ode mnie adresówkę. pani chyba będzie go chipowała przy najbliższej wizycie u weta. Podobało mi się w tej pani to,że zadawała dużo pytań jak chciała coś wiedzieć badź miała wątpliwości, bo wkurzają mnie adoptujący , którym coś się opowiada, radzi a oni nie słuchają , bo przecież wiedzą już wszystko ponieważ kiedyś tam mieli już psa. Przez cały jutrzejszy dzień raczej nie będzie mnie na dogo, będę wieczorem i dam znać jeśli będę miała nowe wieści.
  6. Bart pojechał. Pani przyjechała z córką i siostrzeńcem. Bart oczywiście od razu przymilał się do całej rodziny. Zdjęcia , które są poniżej są z pierwszych minut u nas:) Pani ma zamiar szkolić Barta, póki co będzie próbowała sama nauczyć psa podstawowych komend, a gdy zdarzą sie problemy to będzie korzystała z pomocy szkoleniowca.Pani wcześniej miała dwa psy- mieszankę bernardyna oraz ONka. Umowa podpisana , wpisałam tam też nr do mnie i mój mail oraz nr tel do yolanovi. Pani obiecała ,że bedzie podsyłala zdjęcia ( o ile siostrzeniec jej pomoże , bo sama jeszcze nie wie jak to zrobić ). Pani kupiła dla niego obrożę, smycz oraz karmę ( nazwy nie pamiętała ) , ale mówiła ze w sklepie zoologicznym poprosiła o taka z najwyższą zawartością mięsa:) Bart bardzo ich polubił, podchodził do każdego, przytulał się. Myślę,że w końcu trafił na swoich ludzi. Teraz pozostaje nam trzymać za niego kciuki , by szybko zaaklimatyzował się w nowym miejscu!! Co do umowy to również uważam ,że jest bardzo dobra. Umowa ta jest autorstwa Fioletowego psa- fundacji z którą współpracuję. [IMG]http://i59.tinypic.com/oqbu6q.jpg[/IMG] [IMG]http://i62.tinypic.com/6ixkj8.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.tinypic.com/35lt25j.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.tinypic.com/14b45r4.jpg[/IMG] [IMG]http://i57.tinypic.com/33kdanl.jpg[/IMG]
  7. ja widzę cała przy edytowaniu, zapisuję zmiany , ale i tak nie wyskakuje cała tylko fragment. Nie wiem jak to inaczej zrobić. Przesłałam Yolanovi na maila umowę/
  8. idę dzwonić i na wieczorny spacer z psami , będę później:) Jak coś to jestem pod telefonem, nr w pierwszym poście mojego wątku.
  9. widzicie całą umowę w poście powyżej??
  10. Mniej więcej taka umowa tylko ją dostosuję do danych Yolanovi a siebie wpiszę jako osobę reprezentującą : Umowa zawarta w dniu …………….…..…. w ………………..……., pomiędzy: ………………………………………………………………………………………………………………………, reprezentowanym przez ………………………………………….., zwaną dalej [B]Hotelem[/B] a Panią/Panem …………………………………………………………….., zamieszkałą/-łym w ……….……………………………………….…… …………………………………………………………………, legitymującą/-cym się dowodem osobistym nr…………………………....., PESEL …………………………………, tel. (komórkowy, domowy) ……………………….…………………………………………….., e-mail ……..……………………………………………….., zwaną/-nym dalej [B]Adoptującym[/B] [B]§ 1.[/B] [LIST=1] [*]Hotel oddaje Adoptującemu psa o imieniu ……………. ur……………, oznaczonego mikrochipem numer ……………………rasy ……………………………………………………….. o znakach szczególnych …………….. [*]Hotel oświadcza, iż zwierzę posiada książeczkę zdrowia z aktualnymi szczepieniami przeciwko wściekliźnie i innym chorobom zakaźnym oraz odrobaczeniem oraz jest wysterylizowane [*]Hotel oświadcza, iż zwierzę zostało przebadane przez lekarza weterynarii i nie wykazuje objawów chorobowych [/LIST] [B]§ 2.[/B] [LIST=1] [*]Adoptujący oświadcza, że: [/LIST] [LIST] [*]Zwierzę będzie przebywało pod adresem: ………………………………………………………………………………………………………………………………………………………… [*]Przyjmuje zwierzę wyłącznie dla siebie i nie będzie go przekazywał ani sprzedawał osobom trzecim [*]Jego stan finansowy jest wystarczający do zapewnienia zwierzęciu godziwych warunków życia, utrzymania go w czystości i zdrowiu, odpowiedniego wyżywienia oraz opieki weterynaryjnej i troskliwego leczenia w razie zachorowania lub zranienia [*]Nie dopuści do rozmnażania zwierzęcia [*]Nie będzie przetrzymywał zwierzęcia na uwięzi i zapewni mu co najmniej 2-3 spacery w ciągu dnia [*]Nie będzie stosował przemocy fizycznej ani psychicznej, ani innych form dręczenia [*]Pod żadnym pozorem nie porzuci zwierzęcia [/LIST] [LIST=1] [*]Adoptujący zobowiązuje się : [/LIST] [LIST] [*]Do zapewnienia zwierzęciu jak najlepszej opieki, odpowiedniego wyżywienia, zawsze świeżej wody do picia [*]Do wysterylizowania/wykastrowania zwierzęcia po osiągnięciu przez nie wieku umożliwiającego taki zabieg, jeśli nie został on wcześniej wykonany [*]Do przeprowadzenia sterylizacji aborcyjnej lub humanitarnego uśpienia ślepego miotu przez weterynarza w przypadku pokrycia suki przez psa [*]Do otoczenia zwierzęcia opieką weterynaryjną i do niezwłocznego zabrania go do lekarza weterynarii w przypadku zachorowania lub zranienia [*]Do regularnego odrobaczania i corocznego szczepienia zwierzęcia przeciwko wściekliźnie oraz innym chorobom zakaźnym (w przypadku szczeniaka wg programu szczepień) oraz do okresowych kontroli stanu zdrowia i kondycji zwierzęcia [*]Do powiadomienia Hotelu o każdym zdarzeniu, które może zagrozić życiu zwierzęcia oraz w razie jego śmierci, w ciągu 3 dni, podając jej przyczynę i zaświadczenie od lekarza weterynarii w przypadku eutanazji [*]Do powiadomienia Hotelu w razie zaginięcia zwierzęcia oraz podjęcia wszelkich możliwych kroków, zmierzających do odnalezienia go [*]Do przekazania zwierzęcia z powrotem do Hotelu , jeśli z jakichkolwiek powodów nie będzie chciał lub mógł się dłużej nim opiekować [*]Do regularnego telefonicznego/mailowego/listownego powiadamiania Hotelu o stanie zwierzęcia, zwłaszcza w okresie jego aklimatyzacji [/LIST] [LIST=1] [*]Adoptujący wyraża zgodę na kontrole poadopcyjne [*]Hotel zobowiązuje się: [/LIST] [LIST] [*]Służyć pomocą w razie trudności z aklimatyzacją zwierzęcia w nowym domu [*]Przyjąć zwierzę z powrotem i nie wyciągać konsekwencji wobec Adoptującego, jeśli zwierzę zostaje oddane z przyczyn obiektywnych, zdrowe i w dobrej kondycji [/LIST] [LIST=1] [*]Hotel ma prawo: [/LIST] [LIST] [*]Kontrolować warunki, w jakich przebywa zwierzę [/LIST] [LIST] [*]Natychmiastowo odebrać zwierzę Adoptującemu, jeśli którykolwiek z punktów umowy zostanie złamany lub jeśli zostaną złamane przepisy Ustawy o Ochronie Zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 r. [*]Do natychmiastowego odebrania zwierzęcia Adoptującemu i złożenia w prokuraturze zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa w przypadku rażącego zaniedbania zwierzęcia lub znęcania się nad nim. W takim przypadku Adoptujący pokrywa wszelkie koszty związane z transportem zwierzęcia, przechowaniem do czasu zakończenia postępowania w prokuraturze i opieką weterynaryjną. [/LIST] [B]§ 3.[/B] [LIST=1] [*]Adoptujący oświadcza, że znane są mu obowiązki właściciela wobec zwierzęcia, wynikające z obowiązujących przepisów, w tym Ustawy o Ochronie Zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 r. [*]Adoptujący przyjmuje do wiadomości, że w razie złego traktowania zwierzęcia grozi mu odpowiedzialność karna na podstawie Ustawy o Ochronie Zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997r. [*]Adoptujący został poinformowany o konsekwencjach złego traktowania zwierzęcia, wynikających z obowiązujących przepisów, w tym z art. 35 i 37 Ustawy o Ochronie Zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997r. oraz z art. 62 § 1-2, art. 77-78 i art. 108 Kodeksu Wykroczeń. [*]Adoptujący wyraża zgodę na przetwarzanie danych osobowych dla potrzeb niezbędnych dla realizacji procesu adopcyjnego (zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 29.08.1997 r. Dz. U. Nr 133, Poz. 883). [*]Niniejsza Umowa została sporządzona w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach po jednym dla każdej ze Stron. [/LIST] ………………………………………………. …………………………………………… Hotel Adoptujący
  11. czyli co mogę dzwonić do pani i się umawiać na jutrzejszy przyjazd po barcika? Wszyscy są za?? Yolanovi zaraz wyślę Ci na maila umowę jaką ja stosuję, chyba ,że ktos chce podac swój wzór to możemy skorzystać.
  12. Ja uważam ,że trzeba spokojnie poczekać na relację z wizyty pa. Jeśli będą jakieś wątpliwości to wspólnie rozważymy sens wyadoptowania tam psa. Ja przy każdej adopcji mam wątpliwości i obawy. Za każdym razem ściska mnie w żołądku jak pies jedzie do ds. Najczęściej są to bezpodstawne obawy ale wiadomo,że nawet najlepiej przeprowadzona wizyta nie daje 100% pewności.
  13. ja również mam obawy , przede wszystkim dlatego ,że Barta tak krótko znam. decyzję musimy podjąć wspólnie , aby po raz kolejny psiaka nie wrzucić w bagno. Jeśli ten dom okaże się nieodpowiedni dla niego , to może będzie idealny dla innego psiaka.
  14. Tak, podpisuje umowę jaką prześle mi osoba odpowiedzialna za psa. A ja występuję jako reprezentantka danej osoby/fundacji. Z tego co mi mówiła ta Pani to ona nie mieszka w tym gospodarstwie tylko tam pracuje . To jakieś duże gospodarstwo z krowami mlecznymi. Ma swoje biuro i od czasu do czasu musi podejść do krów. Mówiła ,że jeśli Bartowi nie będzie się podobało zostawanie na czas pracy samemu w domu to ma możliwość zabrania go do siebie do biura, gdzie będzie miał kocyk i dużo krócej będzie sam. Pani mówiła ,że zazwyczaj podczas pracy pół godziny jest w biurze , pół przy krowach i tak na zmianę. Gdyby ktoś chciał zadzwonić i porozmawiać z tą panią proszę pisać pw , wyślę nr.
  15. ja uznałam ,że pani brzmi na tyle sensownie ,że nie będzie stratą czasu zorganizowanie u niej pa. Ale wiadomo jak to się różnie układa- może się okazać jutro,że coś jest nie tak i będziemy dalej szukali dla Barta odpowiedniego domu. Jutro odbędzie się pa a dopiero później pani przyjedzie go poznac i ewentualnie zabrac.
  16. skrzynkę masz pełną:P Umowa dotarła :)
  17. bart ma mieszkać w mieszkaniu, które ma dostęp do ogródka.
  18. [B]Mam nr do chłopaka który pojechałby jutro na pa. Można też z nim się skontaktować przez fb [URL]https://www.facebook.com/salvador.walker.904[/URL] Bardzo proszę aby ktoś do niego zadzwonił i porozmawiał o Barcie i wymaganiach. Telefon podam na pw[/B]
  19. [quote name='Marta72']ja nawet w swych rozmyślaniach poszłam dalej..że może najpierw pani by przyjechała zobaczyć się z psem do hoteliku by...nie było w razie czego dla Bartusia kolejnego stresu\ ale wiem,że nie da się wszystkiego przewidzieć .... i może ciut przesadzam..[/QUOTE] Jeśli pa wypadnie ok to Pani przyjedzie się zapoznac Bartem u mnie w hotelu i jak wzajemnie siebie pokochają to go zabierze:)
  20. jestem. brrrr ale się zimno zrobiło :crazyeye: Ja jestem jak najbardziej za tym, aby nie wydawać psa beż wizyty przedadopcyjnej.właśnie na fb rozmawiam z szyszunią , chłopak z ich stowarzyszenia- słońce dla zwierząt może jutro podjechac na pa!! Mam nr do chłopaka który pojechałby jutro na pa. Można też z nim się skontaktować przez fb [url]https://www.facebook.com/salvador.walker.904[/url] Bardzo proszę aby ktoś do niego zadzwonił i porozmawiał o Barcie i wymaganiach. Telefon podam na pw
  21. trzeba szukać kogoś :) Pani jest z Olesna. Większą miejscowością niedaleko jest Kluczbork.
  22. dzowniła do mnie przed chwilą ta pani zainteresowana Bartem, zależałoby jej , aby już w sobote zabrać do siebie Barta, bo ma wolne. Mówiłam jej o wizycie pa i poprosiła, abysmy spróbowały znaleźć kogoś jak najszybciej. Pani pracuje ze zwierzętami- z krowami mlecznymi i koniami , Bart jeździłby od czasu do czasu z Panią do pracy. Mówiłam o zapoznaniu z kotem i pani to nie zraziło, będzie z nim ćwiczyła. tak samo powoli przypomni mu jak wyglądają konie:P Zgada się na pa, podpisanie umowy, bart prawie w ogóle nie zostawałby sam w domu. Mówiłam o zapędach uciekinierskich. Pani to nie przeraziło:) Znacie kogos z okolic Olesna? Ja niestety nikogo.Kluczbork jest też niedaleko może ktoś zgodzi się podjechać. Ale zaraz zabieram się za poszukiwania .
  23. no i wywołałam wilka z lasu... tak się chwaliłam ,że nas burze ominęły. Wczoraj była masakra, popoludniu zrobiło się ciemniusieńko, błyskało się bez przerwy oraz padał wielki grad. A po burzy do późnego wieczora było tylko słychać syreny straży pożarnych. Woda na podwórku stała kilka godzin. Na szczęście żaden z psiaków nie panikował, spokojnie leżały pochowane w budach. Dzisiaj znowu burze i leje, na szczęście w znacznie mniejszym stopniu. Wczoraj nasz kot bardzo długo nie wracał do domu, chyba burze go tak przestraszyły, wrócił dopiero po 22. Wyciągnęłam Barta jeszcze na spacerek i pokazałam mu kota na ogrodzie. Gdy go zobaczył to od razu zaczął ciągnąć , ale stanowcze FE mojego TZa go wyhamowało . Kot zwiał , Bart zrobił siusiu i chciał wracać do siebie. Jutro pokaże mu kota w domu , zobaczymy jaka będzie reakcja. Bart poznał też suczkę Koko, początkowo było spoko, ale gdy ona zbliżała się do mnie bądź do TZa a Bart akurat przy nas był to warczał. On warczy tak ostrzegawczo , dając znać drugiemu psy by odszedł. Nie szuka konfrontacji. Myślę ,że bezpieczniej było by , aby zamieszkał w domu bez psów, no chyba,że ktoś będzie miał doświadczenie i cierpliwość w pracy nad psiakiem. Bogusik odkupiłam krople. Fiprex L kosztował mnie 26zł. Jutro wstawię paragon.
  24. właśnie miałam pierwszy telefon w sprawie Barta:) Dzwoniła pani z Olesna ( woj.opolskie) , mieszka z córką 8-letnią w mieszkaniu z ogrodem :) problemem może byc to ,że mają kota, kota wychodzącego , który raz dziennie pojawia się w domu by coś zjeść, odpocząć i wyrusza dalej na wędrówkę. Muszę Barta jak najszybciej sprawdzić do kotów. Wstepnie umówiłam się z Panią na odwiedziny nas w sb. :) Czy są jakieś informacje z poprzednich miejsc o stosunku barta do kotów??
  25. mój Binguś kochany wspaniale spisuje się w nowym domku. Oby tak dalej!!! Czekamy na zdjęcie z kotem , ciekawe czy są tej samej wielkości ??? :P
×
×
  • Create New...