Jump to content
Dogomania

margaret

Members
  • Posts

    2830
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by margaret

  1. mamy nową porcję zdjęć z ostatnich dni, polecam zwłaszcza fotkę pt. "[COLOR=#000000][COLOR=#939393][FONT=arial]Ty Petra... wiesz co, idzie zima, daj zmierzę ci rozmiar czapki"[/FONT][/COLOR][/COLOR] [COLOR=#000000][COLOR=#939393][FONT=arial][/FONT][/COLOR][/COLOR] [COLOR=#000000][COLOR=#939393][FONT=arial] [URL]http://www.it-self.pl/petra/duze/152.jpg[/URL][/FONT][/COLOR][/COLOR] [FONT=Arial][COLOR=#939393][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=#939393]i jeszcze druga moja ulubiona pt. "Fruwam!" [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=#939393][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=#939393][URL]http://www.it-self.pl/petra/duze/151.jpg[/URL][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=#939393][/COLOR][/FONT] [FONT=arial][COLOR=black]mam nadzieję że sie otwiera, jak nie - link z podpisu[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [COLOR=black][/COLOR] [FONT=arial][COLOR=black]a dziś mamy za sobą cuuuuudny i dłuugi spacer z Fochu i jej Elikiem, oj działo się działo:) [/COLOR][/FONT] [FONT=arial][COLOR=black]3 schroniskowce ocaleńce na jednej łące i słoneczko, animal planet na żywo, zdjęcia w obróbce i u Elika na wątku: [COLOR=#0000ff][FONT=MS Shell Dlg 2][U][url]http://www.dogomania.pl/threads/181506-Elik-Mam-juz-domek-superaśny-mam-juz-Panią-niezła-laskę-hej-hej-hej!?p=15649355#post15649355[/url][/U][/FONT][/COLOR][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT]
  2. ech oby jej nie wyłapał facet, tak mi sie pomyślało...
  3. [quote name='farmerka63'] No i potrzebna będzie kasa - najpierw na walkę z robalami , potem szczepienia, karmę , sterylizację mamuśki. Marto - PRZYBYWAJ !!!![/QUOTE] a skarbnika mamy? bo ja się namyślam nad kwotą darowizny na rzecz "Siedmiu Krasnoludków i Mamy-Sierotki"
  4. to był dłuuuugi spacer:) wszyscy dzis będą pięknie spać, co poniektórzy juz śpią smacznie, (a Sepia nawet nie chrapie?) Elik był cudny, mimo że moje 2 baby dawały mu w kość
  5. a my na dogomanii jesteśmy 2 godziny do przodu, życie gwałtownie przyspieszyło:)
  6. ja też melduję się na wątku, mnogość wielka pięknych psów w potrzebie, na pewno też bedą potrzebne fudnusze żeby je wszystkie zaopatrzyć weterynaryjnie, zgłaszam gotowość złożyć się do skarbonki zapisuję wątek mama jest kaukaz? a niektóre maluchy wyglądają jak bernardyny?
  7. święta racja:) to w kocu przywilej a nie przymus no mnie jeszcze nikt nie chciał obierać, byc może to przywilej zarezerwowany dla facetów:evil_lol:
  8. nijak Gosia sobie nie radzę, ale już dawno złozyłam broń, ech..... obłażę od lat sierścią i mi czasem w pracy mówią: o pani ma pieska w domu?:) a gości w domu przyjmuję nie na kanapie, bo na kanapie leżą psy - nie goście - ale w kuchni na drewnianych krzesełkach:)
  9. no wiesz, u mnie KUPY:angryy: też się nie trzyma:roll: choć jak raz niejaka Petra przyszła ze spacerku to wspomnianą KUPĄ woniało przez noc całą, bo się księżniczce zeżarło... co przedwczoraj powtórzyła małpa Sepia, grrrr:angryy: hmmm więc może jednak ...?
  10. heh no comments, u mnie miałby 2 szóstki - za odwagę i niezaleznośc myślenia oraz za przytomność umysłu, która oddaje bogu co boskie no ale ja raczej religii nauczać nie będę, może i dobrze .... dla religii
  11. o! no to mnie koleżanka zaskoczyła... mile połechtało to moje ego, choc jakoś nie dowierzam w misz-masz i bezguście u ciebie, no- nie u ciebie!
  12. a wiesz Gosia, być może tak pomyślała? resztę dnia kanapowały razem, lub symultanicznie żarły pluszaki (bo jak Petra zaczyna to Sepia chwyta innego i też zaczyna, małpa jedna:) a ludzie to podły gatunek , na szczęście nie cały
  13. stwierdzam to po raz drugi już: kocham Twoje dziecko Kinga:) a na pewno uwielbiam, mam ochotę go uściskać:)
  14. może byś tak Kinga pospisywała pamiętnik Georgii? ma psina talent i refleksyjność jaką! a potem opchniemy na dogo-bazarkach co?
  15. dziś po badaniach krwi na niemal wszystko okazało sie że Sepia ma wyniki niezmiernie dobre! czyli nery i wątróbka nie szwankują także, dostała Stomargyl na kilka dni i na wtorek umówiliśmy chirurga do czyszczenia paszczęki i rtg klatki piersiowej. dzis mija 3 tygodnie Sepii u nas. I dziś pierwszy raz rozdzieliły się z Petrą, po prostu nie targaliśmy Petry do lecznicy, czekała w domu. I wiecie co? po tych paru godzinach rozłąki (a może to nie tyle kwestia rozłąki co jakiejś nieprzewidzianej niezrozumiałej zmiany?) wzięliśmy je na spacer na łące - I w ogóle nie chciały biegać!, obie sie przyklejały do nas, do nóg. Że Sepia - tojakoś rozumiem - miała dziś stresów sporo - jazda autem, nowe otoczenie, mnóstwo zwierzaków, pobiernaie krwi. Ale że Petra??? A tak off topic, jakoś bardzo poruszył mnie dziś spotkany u weta pies - taki mw. owczarek niem. kilkuletni, choć gdyby nie pysk nie domyśliłabym się - pies wychudzony w sposób jakiego jeszcze nie widziałam, i z dziwnie przerażająco wyglądającym tyłem, okazało się, że z powodu przepukliny odbytu właściciel przywiązał psa w lesie i zostawił na powolną śmierć.....:-(, chyba długo to trwało aż ktoś go znalazł, uratował i przygarnął, był w stanie nie rokującym na nic, ale znalazca się uparł ratowąć, i jak sie okazało miał rację; ten psiak - wygolony w połowie, zdeformowany i wyniszczony, ale chodzący, z zaciekawionym spojrzeniem i cieszący się - jejku prawie tam ryczałam z żalu i złości jednocześnie, echhhhhhh:angryy::placz:
  16. no tak skąpiradło ze mnie:) przepraszam! Sepia rozgościła się na dobre w naszym domu, widac że czuje się juz bezpiecznie. Jest bardzo przytulaśna, całująca, radosna. Kłopot ma z byciem usłuchaną: głuchnie często na dworze na wołania, choć zrobiła już pewne postępy, w domu jak wpakuje się na kanapę to trudno ją nakłonić do zejścia - stosuje wtedy różne szantaże emocjonalne: łasi się, wykładakuje, merda ogonem, przymila, rozciąga, pomrukuje... byle tylko nie zejść:) boki zrywać z niej wtedy. Jedynie na widok głaskanej Petry zrywa się i przybiega po porcje pieszczot, jest zdecydowanie większą zazdrośnicą od Petry. Codziennie na łące dziewczyny biegają i biegają, ona bardzo lubi biegać, choć łatwo się męczy, zaczepia Petrę co i rusz do zabawy, czasem jak się rozkręci trochę przesadza z wskakiwaniem na Petrę, zębami, warczeniem, z pozycji Petry: bywa Sepia upierdliwa do bólu:) Wydaje mi się, że potrzebuje lekcji posłuchu, no postaramy się. Odnośnie weta konsultowaliśmy ją z doktorem Nicponiem, chirurgiem, do którego mam zaufanie. Zaplanował kolejne działania - najpierw badania krwi i antybiotyk do paszczęki na kilka dni - Stomagyl zdaje się, zanim zabieg oczyszczania pod narkozą. Bo jak stwierdził Nicpoń najbardziej niepokoi go stan paszczy - ten kamień wcina jej się pod dziąsła i pewnie sam zabieg jej nieco ponarusza te dziąsła. Badania krwi mają wykryć ewent. czy jest problem z nerkami, watrobą. W czasie zabiegu mają zrobić rtg klatki piersiowej - by zobaczyć płucka i serce. Co do narośli obejrzał, popytał i stwierdził, że to teraz nie najpilniejsze, ale będziemy mieć baczenie i potem się zastanowimy. Próbował ocenić wiek po zębach - mówi, że u niej trudno- ma nierówno zjechane te ząbki, z jednej strony pościerane jakoś a z drugiej strony podłamane. Szczęśliwie Sepia spokojnie dość znosi rytuały weterynaryjne, choć nie ma w niej takiej miłości do wetów jak u Petry, która niemal wbiega do lecznicy, z wysoko podniesioną głową i merdającym ogonkiem i łasi się do lekarzy, zadowolona jakby w domu u siebie była:) mieliśmy dziś jechać do lecznicy na badania i po antybiotyk, ale siła wyższa znów nam pokrzyzowała plany, więc jutro z rana
  17. no i dobrze, majątek to nie jest a może zycie Liskowi odmieni:)
  18. Gringo! chłopaku:) no nie wiem co dodać.... bradzo sie cieszę jak to czytam!
  19. w górę Gejszo!
  20. no i co ta Kinga nic nie pisze? czyżby ją Georgia zaszantażowała jakoś? i ciekawam, czy już macie wspomniany wcześniej zamek szyfrowy tam gdzie trzeba?
  21. zbieramy komplementy:) miłe to a ciekawe jak sie Plutek zainstalował w nowym domku
  22. witaj Gejsza, zdaje się , że szykuje ci się rychły wyjazd - w lepsze życie:)
  23. [quote name='toyota']Cały ten wątek , to jak bajka po prostu ![/QUOTE] bo w zyciu to i bajka sie może zdarzyć - czemu nie?:p
×
×
  • Create New...