-
Posts
2830 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by margaret
-
jej jaka świetna wiadomość na koniec dnia. Wonder jedzie do Wonderlandu!! :)
-
:) a kciuki będę trzymać cały dzień bo nie wiem kiedy ta wizyta, daj znać że można już rozprostować dłonie
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
bosz ile ja mam wam do napisania:) o ciagu dalszym akcji promującej Peggi i o mailu od młodej pani Megan, niech sie tylko ogarnę... -
oj jak tu dawno nie byłam, ale zdaje sie że na Tinke pójdzie nieco z tego urobku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/223750-Psychologiczny-–-dla-każdego-książki-i-nietypowe!-do-4-marca-do-g.-22.00-na-WYŻŁY[/url] zapraszam i prosze o wyrozumiałą pomoc w promocji i nie tylko
-
Black-Wyzel/Eurodog-Ksiazecy wyglad-nienaganne maniery-ideal
margaret replied to Ati's topic in Już w nowym domu
na wsparcie wyżłów - pomóżcie: [url]http://www.dogomania.pl/threads/223750-Psychologiczny-–-dla-każdego-książki-i-nietypowe!-do-4-marca-do-g.-22.00-na-WYŻŁY[/url] -
będe teraz bywac u Saszeńki cześciej i wspomoge grosiwem a jak ktoś może mnie wspomóc w walce o wyżłowe maluszki z parwo na bazarku - będę wdzięczna: http://www.dogomania.pl/threads/223750-Psychologiczny-–-dla-każdego-książki-i-nietypowe!-do-4-marca-do-g.-22.00-na-WYŻŁY jako dziewica bazarowa :) potrzebuję dobrych myśli ale i podnoszenia, promocji, podpowiedzi
-
po starej znajomości może się nie obrazicie jak zaproszę na bazarek na pomoc dla maluchów z parvo, wyżełków cudnych [url]http://www.dogomania.pl/threads/223750-Psychologiczny-–-dla-każdego-książki-i-nietypowe!-do-4-marca-do-g.-22.00-na-WYŻŁY[/url] przy okazji - ja dziewica bazarowa :) wsparcie by mi się przydało w każdej postaci
-
i tu tez zaproszę na zbiórkę kasy na wyżłowate poprzez bazarek i pomoc w promowaniu go i podrzucaniu itepe, tymbardziej że jako dziewica bazarowa działam :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/223750-Psychologiczny-–-dla-każdego-książki-i-nietypowe!-do-4-marca-do-g.-22.00-na-WYŻŁY[/url]
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
tak ten sam, miał dzis przyjechać ale śniegi zasypały yumanji i przełożone na czwartek a ja prywatę urządze i tutaj - zbieram kasę na 3 cudne szczeniaki z parwo na bazarku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/223750-Psychologiczny-–-dla-każdego-książki-i-nietypowe!-do-4-marca-do-g.-22.00-na-WYŻŁY[/url] zapraszam! i prosze o litościwość bom dziewica bazarowa:evil_lol: wsparcie mi się przyda w podrzucaniu itepe -
Przystojniak Laps szczęśliwy w nowym domu
margaret replied to Dzika_Figa's topic in Już w nowym domu
pozwole sobie po znajomości zaprosić na bazar na ratowanie 3 przecudnych szczyli wyżłowych z parwo [url]http://www.dogomania.pl/threads/223750-Psychologiczny-–-dla-każdego-książki-i-nietypowe!-do-4-marca-do-g.-22.00-na-WYŻŁY[/url] i prosze o litościwość bom dziewica bazarowa :) -
Przystojniak Laps szczęśliwy w nowym domu
margaret replied to Dzika_Figa's topic in Już w nowym domu
niestety to nie dziś, yumanji zasypało śniegiem i podróż Lapsa do nowego domu przesunęliśmy na czwartek, no ale co się odwlecze to nie uciecze :) -
Przystojniak Laps szczęśliwy w nowym domu
margaret replied to Dzika_Figa's topic in Już w nowym domu
to ja jeszcze zawitam na wątku Lapsa, mam nadzieję, że w niedzielę go poznam osobiście :) żeby tylko wszystko poszło dobrze -
Agucha skorzystałam z twoich podpisanych obrazów Małej ale Wielkiej Trójcy Wspaniałych i zrobiłam mini-opisy - wrzuciłam na FB, mam nadzieję że za bardzo nie skłamałam :cool3: [B]Chilli[/B] była 3 łapami po drugiej stronie, ale żyje i chce żyć bardzo blisko człowieka. To suczka domagająca się głasków, przytulańców, dłoni i kolan człowieka. Boi się, że ktoś ją przeoczy - domaga się uwagi swoim szczenięcym szczekaniem. To taki psi magnesik o wielkim uroku i cieple. Z całego swojego rodzeństwa to ona najbardziej wpatruje się w człowieka - bo to pies, który bez swojego pana/pani umrze z tęsknoty:( [B]Czuszka[/B] to Królowa Życia! Ciekawa wszystkiego, energiczna, radosna, zaprzyjaźniająca się z innymi zwierzakami, nawet z innymi gatunkami:) I bardzo kontaktowa z ludźmi. To typ twardziela, któremu przeżyte traumy nie odebrały chęci do zabawy i przygody. Wszędzie jej pełno. Jest zdrowiutka i gotowa do przeprowadzki do nowego domu - tylko kto ją pokocha na całe jej psie życie? [B]Czejen[/B] jest psem łagodnym i dość spokojnym. To nie jest typ rozwydrzonego rozrabiaki, raczej psi dżentelmen w szczenięcej skórze. Ale lubi być pierwszy przy misce:) Dogaduje się ze wszystkimi. Ma bardzo refleksyjne spojrzenie - w końcu od najwcześniejszych dni życia dane mu było przejść się po jego krawędzi. Będzie cudownym psim przyjacielem - jeśli ktoś da mu na to szansę...
-
wyżeł piękny, zabiedzony błąkał się na PKP :(
margaret replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
zagubił mi się wątek Hooka i nawet nie wiem czy nadal zbieracie na hotelik? czy on ma już swój dom? -
[quote name='mimblunka']tekst jest super :):cool2: tylko obawiam się chmary telefonów od ludzi, którzy będą chcieli go jako typowego psa do budy (tak zwanych wsiowych ludzi :p oczywiście nie ubliżając ciotkom żyjących na wsi- sama mieszkam, ale takich osobników niestety tu u mnie nie mało...)[/QUOTE] to sie śmiszne zestawienie zrobiło: "dojrzały kawaler, dżentelmen w skórze psa" contra "wsiowi ludzie" :evil_lol:
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z panią właścicielką Meggi - mówi że wszystko u Meggi dobrze, że pana męża to się nadal boi, ale tylko na dworze, nie chce by wogle jej towaryzszył na specerach, ale w domu są w dobrych relacjach, Meggi jest psem dziewczynki, z nią śpi w łóżku :) i jej się najbardziej pilnuje, kłopoty z posikiwaniem zniknęły, zdrowa. Pani mówi, że są dni gdy widać po niej że "swoje przeszła" i jest smutna, przygaszona, ale są i dni gdy jest weselsza, skora do zabawy, że troche sie to zmienia w stronę większej proporcji radości, ale powoli bez szału. Entuzjazm jak widać po obu stronach jest umiarkowany :) ale wydaje mi się że odpowiednią porcję miłości Meggi dostaje. Pani się głośno zastanawia czemu tak jest, że Meggi je normalnie a bywaja dni pojedyńcze, gdy wogle miski nie chwyta, ale innych objawów niepokojących nie wykazuje. To tyle co z wywiadu telefonicznego. Olena jesteś przekochana z tymi pierwszymi postami!!! :loveu::loveu::loveu: Wielkie wielkie dzięki! to na pewno był kawał roboty:multi: myślę sobie że ja na dniach zrobię sobie takie resume o Peggi - jej historii, mi się przyda do redagowania odpowiedzi na te tony maili które przecież w końcu do mnie dotrą :cool3::cool3::cool3:- a tobie podam do wrzucenia w pierwszy post -
cudne zdjątka! widze że Wonder lubi "zwisać" śpiąc, jak moja Petra:) domku decyduj się!