Jump to content
Dogomania

margaret

Members
  • Posts

    2830
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by margaret

  1. [quote name='ULKA12']Dziewczynki i chłopczyki :-) informuję, że nauczyłam się wstawiać filmiki więc od jutra będę was katować nimi, z Peggy w roli głównej :-)[/QUOTE] super! mnie możesz katować :)
  2. Dostałam dziś maila od nowej Pani Lapsa Pisze że Laps warczy na wszystkie psy niezależnie od gabarytow i plci Ludzi koniecznie chce powąchac, ale zwazywszy na jego rozmiar, Pani nie pozwala mu na to. Poznal juz niektorych sasiadów i zaakceptował W niedziele zostal na godzine sam w domu, Rozlożył sie na kanapie :) i czekal. nikt sie nie skarżyl, zeby wył czy szczekał, Wyglada na to, że umie czekac. Apetyt ma. Chyba sie juz troche zaaklimatyzowal. chodzi za swoja panią nawet do łazienki:) jest mu troche cieplo w mieszkaniu, ale jakos wytrzymuje. Pani Ewa dodaje: "nikt z moich sasiadow nie komentowal jego łap. NIe zauwazyli?" :cool3: i mam gorąco pozdrowić Ciebie yumanji :)
  3. jaki thriller fotokomiks:) pięknie się komponują maluchy z olbrzymami
  4. niedziela bez odwiedzin u Peggi? ojojoj trzeba zdyscyplinować siebie i załogę na wątku:) kochani NIKT nie pisze, NIKT nie dzwoni moja propozycja: 1. wybłagać u kogoś zrobienie allegro, podobno juz można choć to jakieś dziwne rzeczy się dzieją ostatnio - kto kumaty i na czasie i mógłby wspomóc? 2. zamówić pakiet ogłoszeń - tym razem z innym zredagowanym tekstem, myślę o tym że to chyba nic nie szkodzi jak dwa różne teksty chodzą po świecie a Laps dziękuję Peggi i Meggi że dzięki nim znalazł dla siebie domek, na resztę swojego życia, i już nikt nie powie że trzeba go uśpić bo jest brzydki (Szczytno), i już nikt nie wsadzi go do miejsca gdzie zamiast opieki będzie znęcanie (uratowany od niesławnego Guta z Obornik), nowa pani zgrała się z Lapsem od 1szego spojrzenia, i wybaczyła mu obsikanie ścian, dywanu, płaszczy w przedpokoju :) , winda na Lapsie nie zrobiła wrażenia, wlazł i wylazł jakby to robił całe życie, czuję że będzie dobrze, ale to odważny kontaktowy pies, Peggunia miałaby spory kłopot [IMG]http://img818.imageshack.us/img818/163/lapsapki3.jpg[/IMG] [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/4140/lapsportetowo.jpg[/IMG]
  5. niesamowite!!!! po stopach całować dom tymczasowy, dziękuję kochani, aż mnie za gardło złapało wzruszenie Lucky należy ci się porządna kość chłopaku!:) pewnie Wonderek chciał do Was wrócić
  6. ja tylko od siebie - bo wrażenia o domu pozstawię yumanji:) cieszę się że mogłam poznac yumanji i poznać Lapsa, fajne, niezwykle miłe doświadczenie :) o tym jakie wrażenie zrobiła na mnie yumanji pisac nie będę - w końcu to wątek Lapsa a nie jej:) a Lapsiu to niezwykły psiak - przede wszystkim bardzo kontaktowy i odważny od razu po głaski, od razu podchodzi, zero oporów, ogon rozmachany a do tej windy to wchodził jakby był serwisantem wind co lata spędził w trasie góra-dół:evil_lol:, winda sama w sobie mało przyjemna - ciasna kabina, dużo huków, raptowne tąpnięcie na koniec - i Laps, który kompletnie był tym niewzruszony, tylko yumanji w panice pilnowała mu ogona, żeby nie wsadził gdzie nie trzeba:) domek przywitał znaczeniem - czyli łapa w górę tu i tam i obsikanie hmmm skoro pani Ewa mu to wybaczyła to moim zdaniem będzie dobrze:) dziś dostałam smsa od nowej pani :Laps się szybko adaptuje, warczy na każdego psa, jest podekscytowany na spacerach. może poczuł że ta pani jest już tylko JEGO to i warczy, broni??
  7. muszę sprawić Petrze ona ma instynkt, gania ptactwo na polu, tropi, atrapy sarenki raczej nie znajdę? :cool3: bo sarenki to jej ulubiony zwierz
  8. :-o bazylowa! dzięki Tobie robię się mądrzejsza, szok, ja nie wiedziałam że takie rzeczy są na świecie:) ale fajne! właśnie znalazłam atrapy zająca, bażanta, królika - toż to raj dla wyżłów, czemu mi wcześniej nikt nie powiedział? :mad:
  9. woow, a co to jest to cos co ona dzierży w mordzie, bo ja niekumata? a obróżka jak z aslonu mody:) szcześliwa jest Tinka u Ciebie, widać to:)
  10. Lapsiu pewnie się powoli budzi i pakuje do drogi, trzymajcie kciuki!
  11. to zdjęcie tez mnie zatrzymało, przyznajcie się - ustawiałyście ja specjalnie ? :) czy sama się tak zaprezentowała?
  12. to prawda, rewelacyjne relacje, entuzjazm, wyrozumiałość i radość z psa, warto było poczekać z Magnusem na taki dom
  13. mieni mi się dziś w oczach jak patrze na dogo, normalnie oczy bolą, coś mi nie leży ten nowy układ strony, że lewy margines wlazł na górę postów łiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
  14. Lapsik nic nie wie a tu taka przygoda go czeka
  15. pozdrawiam piękną Julę nocną porą, mam nadzieję, że już ma same dobre sny
  16. hehe uwielbiam te twoje Opowieści Transportowe :cool3:
  17. cudna Gaja, ale widok obroży na tej cienkiej szyi to wyciskacz łez :(
  18. z racji że wszystkim tak pasowało lepiej przełożyliśmy wstepnie ustalony dzień adopcji z czwartku na sobotę tak więc Lapsiu powoli szykuj sie do rozstania nie wiem jak yumanji to przeżyje :)
  19. Wonderowe wykładaki są wonderfull :)
  20. Ale akcja:) fajnie że udało się wysłać
  21. nieee, ogłoszenia robi Kasia, ja tam nie umiem, no i z tymi zdolnościami komputerowymi to ja powiem - bardzo to selektywne, jak obsłużyć imageshacka to sie z bólami uczyłam, a wklejenie baerka w podpis wciąż przerasta mnie o 2 poziomy :cool3::cool3::cool3:
  22. no juz pisze - na razie tylko o Meggi , bo reszta to miałam wkleić info o kolejnych miejscach promowania peguni do adopcji napisała do mnie młoda pani Meganki naszej:) o tym że Meegi jest całkiem inna niż była. Najważniejsze że była z psiną i ze swoim tatą na spacerze i Meggi nie omijała już jej taty szerokim łukiem. W domu też już się go tak nie boi. muszą ją tylko pilnować na dworze, bo zauważyli , że lubi się tarzać , przez co byli zmuszeni już kilka razy ją kąpać, ale to też lubi ;) Uważają że jest jej dobrze i jest szczęśliwa. ;) Lubi wylegiwać się i spać na łóżku swojej młodej pani, przez co pańcia czasem się nie wysypia , bo "krówka" zajmuje większą część łóżka i rozpycha się. ;)) no i że się cieszą że jednak jej nie oddali jej z powrotem. Zdarzają się takie dni , że jest smutna, ale zdarza się to coraz rzadziej. ;) że ja kochają i mają nadzieje , że ona ich też. ;) Jest dużą pieściochą, lubi jak ją tulą i głaszczą i domaga się tego Jazda samochodem też sprawia jej frajde. A Zdjęcia wyśle pańcia następnym razem .;)
  23. toyota przyszłam twoim śladem zostawionym na wyżłach, jak dla mnie Robin może mieć w sobie wyżła i dalmatyńczyka popłakałam się jak zobaczyłam jego zdjęcia, naprawdę jest podobny do mojej ukochanej Queenie która po 15 latach zycia już niestety za TM, sami zobaczcie: [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/383/im006271.jpg[/IMG] jej mama była wyżeł niemiecki a jej tata dalmatyńczyk wyszły z tego romansu takie białaski - niektóre w czarne a niektore w brązowe cęty, od dalmatyńczyków różni jej rozmiar plam, ich nieregularnoiśc - to bliżej deresza wyżłowego no i kształt głowy jak ja sie ciesze że RObin żyje!! dzięki wielkie dziewczyny!!!!:loveu: zostaję na wątku, bo mnie sentyment ogarnął ...... już 2,5 roku bez Q.:(
×
×
  • Create New...